IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wąwozy wokół Wieży Cieni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Wąwozy wokół Wieży Cieni   Nie Kwi 10, 2016 2:17 pm

1 września 226AC


Z cienia mostu znajdującego się wysoko w górze wyłonił się obiekt, który runął w dół. Był to mamut i olbrzym uczepiony jego nóg. Obijając się o skały wielki futrzak spadł na sam dół już bez życia. Olbrzym miał znacznie więcej szczęścia od niego, choć może nie rozumu, skoro doprowadził do takiej sytuacji. Kilka siniaków, ot co. Nic poważnego, w końcu jego przyjaciel zamortyzował upadek. Jak też Tor mógł się szybko zorientować, jego mamut dokonał żywota. Kiedy się w końcu rozejrzał mógł dostrzec dwie drogi, którymi mógł iść. Jedna była po stronie głowy mamuta, a druga po stronie zadu. Od olbrzyma zależało gdzie się uda.




//zt


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto Kwi 26, 2016 5:52 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Tor Tun Turn

avatar


PisanieTemat: Re: Wąwozy wokół Wieży Cieni   Wto Kwi 12, 2016 8:05 pm

Olbrzym nigdy przedtem nie spadał z tak dużych wysokości, jak w ogóle spadał... nie pamiętał dokładnie. Nie był teraz w stanie sięgać głęboko do myśli mając na jawie obraz swojego nie żywego przyjaciela. Zapłacą za to skurwysyny, przysięgam... - Pomyślał olbrzym w międzyczasie padając na kolana. Wtem po paru minutach ogarnął się. Pierwsza myśl jaka wpadła mu do głowy to potrzeba pochowania mamuta, lecz w tym miejscu... nie było sensu. Dopiero po chwili postanowił odejść od zwłok i skierował się przed siebie. Obracając się za siebie widział tylko łeb włochacza.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wąwozy wokół Wieży Cieni   Czw Kwi 14, 2016 6:13 pm

Tor podążał dnem wąwozu, aż Torrok zniknął z zasięgu jego widzenia. Po chwili marszu dotarł do ziejącego czernią otworu. Było to wejście do jaskini, wielkiej jaskini. Co dziwne, w środku było znacznie cieplej niż na zewnątrz. Niestety olbrzym nie miał zbyt wiele czasu na zastanawianie się dlaczego, ponieważ zaraz za nim zbocze wąwozu zaczęło się osuwać. Nie było innej drogi ucieczki przed kamienną lawiną, jak ku wnętrzu mrocznych czeluści jaskini. Kiedy pył opadł i zagrożenie ustało, Tor mógł spostrzec, że wejście zostało całkowicie zasypane głazami zbyt ciężkimi, by je podniósł, i zbyt wieloma, by próbować się przekopać pomimo tego(umarłby z głodu i pragnienia, nim zrobiłby to). Z racji braku innych możliwości olbrzym zaczął posuwać się w głąb jaskiń. A nuż ta jaskinia ma też inne wyjście? Po kilku godzinach wędrówki pełnej potykania się w ciemnościach, Turn mógł wyczuć jakąś zmianę. Dalej było ciepło, ale miał wrażenie bycia obserwowanym.
- Argh, ależ on śmierdzi. Yorr, to chyba nie jest dobry pomysł, by go jeść. Jeszcze się zatrujemy albo co - dobiegł go bardzo cichy głos mówiący w mowie pierwszych ludzi, ale z osobliwym akcentem, czyniącym go ledwie niezrozumiałym. Olbrzym ledwie go słyszał.
- Nie marudź. Kiedy ostatnim razem jadłeś ciepłe mięso, co? - uszy olbrzyma wychwyciły drugi głos, równie nikły i podobny do pierwszego, ale wyraźnie żeński. Od Tora zależało co się stanie. Może jednak da się z nimi dogadać? W końcu nie zawsze trzeba się rzucać na wroga z wrzaskiem, zwłaszcza jak jest się ślepcem w ciemnościach i można łatwo zginąć...


Olbrzym proszony o odpis w tym temacie
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wąwozy wokół Wieży Cieni   

Powrót do góry Go down
 
Wąwozy wokół Wieży Cieni
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Czy świat to rzeczywiście matrix?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Mur :: Dar Brandona-
Skocz do: