IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Elyana Tully <zamordowana>

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Elyana Tully
Wi(śl)edźma, Kapłanka Księżyca, Pani Rolnego
avatar


PisanieTemat: Elyana Tully <zamordowana>   Nie Maj 15, 2016 11:53 am

Godność:
Elyana Tully

Ród:
Tully

Wiek:
16 dni imienia

Miejsce urodzenia:
Riverrun

Miejsce i data śmierci:
Wąskie Morze; 29 maja 266AC


Stanowisko:
Najstarsza córka lorda Tully

Wygląd:
Ballady krążące po całych Siedmiu Królestwach zawsze opowiadały o dziewczętach ze złotymi puklami lub ciemnymi niczym bezgwiezdna noc lokami. No cóż, na tle takich panien Elyana Tully wyróżniała się z całą pewnością. Swoją odmienność zawdzięczała głównie kasztanowo-rudym włosom, które odziedziczyła po babce ze strony ojca. Były one miękkie w dotyku i bardzo gęste, a dodatkowo wyjątkowo łatwo się układały. Zazwyczaj finezyjnie opadały na ramiona oraz plecy lub były splatane w zgrabne, acz proste warkocze. Najstarszej córce lorda Riverrun nie przypadła do gustu moda sprowadzona z Królewskiej Przystani, toteż nie akceptowała również wymyślnych fryzur, którymi tak zachwycano się w stolicy.
Kolor włosów Elyany bardzo dobrze komponował się z jej oczami, które w słońcu przypominały maleńkie szafiry. Jednak bardziej od barwy na uwagę zasługiwał fakt, że było w nich coś hipnotyzującego, coś, co sprawiało, że rozmówca był w stanie uwierzyć w prawie wszystko, co młoda lady powie. Odczucie zaufania było pogłębiane, kiedy Ely uśmiechała się. Dzięki wysokim kościom policzkowym uśmiech wychodził jej naprawdę uroczo i słodko, aczkolwiek ona sama miała inne zdanie na ten temat. Obawiała się, że przez uśmiech mogą zarumienić się jej policzki, a przy takim kolorze włosów jej twarz wyglądałaby wtedy jak burak. Jak dotąd jednak nikt nie podzielił jej opinii. Wszyscy natomiast zgadzali się co do jednego, a chodzi tutaj o to, że panna Tully była zbyt chuda. Takie wrażenie było dodatkowo potęgowane przez jej dość wysoki wzrost. Mimo to nie była ona delikatnym źdźbłem trawy, które może się złamać przy silniejszym wietrze. Dzięki przebywaniu na świeżym powietrzu, częstym przejażdżkom konnym oraz kąpielach w rzekach Dorzecza Elyana stała się zwinna i gibka. Co prawda starsze kobiety mówiły, że brakuje jej trochę wdzięku, ale ona nie przejmowała się tym. Pogodziła się już z faktem, że jej biodra nigdy nie staną się szerokie, a piersi zapewne pozostaną w rozmiarze jabłka. Mimo wszystko większość osób uważała ją za urodziwą damę, za którą pewnie niejeden rycerz będzie wodził wzrokiem.
Jak przystało na wysoko urodzoną dziewczynę, młoda lady ubiera się w stroje podkreślające jej pozycję oraz przynależność do rodu Tullych, jednak nie jest przesadną fanką bogato zdobionych sukien ani licznych ozdób. Uważa bowiem, że to właśnie w prostocie kryje się piękno.  

Osobowość:
Praktycznie już od samego początku lord Hoster miał małe problemy ze swą starszą córką. Gdyby była chłopcem, z pewnością dziękowałby Siedmiu, że ma takiego potomka. Jednak ona była dziewczynką, a dziewczynki, jak powszechnie wiadomo, powinny być posłuszne woli swego ojca i wiedzieć, kiedy mają się odezwać, a kiedy zamilknąć. Elyana ku jego początkowemu niezadowoleniu była wyjątkowo uparta jako dziecko. Zawsze wiedziała, czego chce i starała się za wszelką cenę do tego dążyć. Nie mogła się pogodzić z tym, że jej zdanie jako przedstawicielki tej słabszej płci jest bagatelizowane. Opiekunowie próbowali wmówić lordowi Riverrun, że mała z tego wyrośnie, ale na przekór wszystkim i pomimo upływu lat coś z tego upartego dziecka w niej pozostało. Elyana z buntowniczej dziewczynki stała się pewną siebie i może trochę dumną młodą kobietą. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że bogowie obdarzyli ją wyjątkowo otwartym umysłem oraz ponadprzeciętną inteligencją, dlatego też dziewczyna nie chce tego zmarnować. Kiedy znajduje się w większym gronie, zdarza się jej popisywać swoją wiedzą oraz zdolnościami. Uwielbia udowadniać wszystkim, że będąc kobietą, również ma coś sensownego do powiedzenia i ludzie powinni się liczyć z jej zdaniem. Czasem można odebrać jej zachowanie jako próżne, ponieważ nadzwyczaj miłuje się w pochwałach na swój temat. Jednak ona sama szybko gani się za takie myślenie. Na ogół jest spokojna i opanowana, rzadko kto może doprowadzić ją do szału, a kiedy już komuś się to uda, to panna Tully denerwuje się na chłodno. Czasem przygada przeciwnikowi lub zacznie po prostu ograniczać z nim kontakty. Mimo że kocha swoją rodzinę i stawia ją zawsze na pierwszym miejscu w myśl dewizy "Rodzina, Obowiązek, Honor", to nie ufa jej do końca. Wie, że niektóre jej myśli mogłyby zostać potraktowane jako zdrada, dlatego stara się być bardzo ostrożna. Warto również dodać, że Elyana jest osobą ambitną i w pewien sposób pragnącą władzy, jednak w przeciwieństwie do większości osób nie wyznaje zasady "po trupach do celu". Ma swoje granice, których raczej nie jest w stanie przekroczyć. W końcu jest prawdziwym Tullym z krwi i kości, a słowa rodu wbiły jej się tak mocno w umysł, że mało jest takich rzeczy, dla których byłaby w stanie z nich zrezygnować. Mimo wszystko w głębi serca jest osobą wrażliwą. W końcu potrafi zwrócić uwagę na tak piękne rzeczy, jak poezja czy śpiew. I o ile większością ludzi ze swego otoczenia gardzi, uznając ich za zwykłe pionki, to prostaczków szanuje i stara się o nich dbać. Często rozdaje im jedzenie lub ubranie, a nawet można zobaczyć ją rozmawiającą z którymś z nich jak równy z równym, przez co zaskarbiła sobie miłość prostego ludu. Oczywiście tej niechęci do osób wywodzących się z szlacheckich rodów nie okazuje nigdy otwarcie, a w towarzystwie zachowuje się zgodnie z obowiązującą etykietą. Nie należy to do zbyt trudnej sztuki, gdyż ludzie zazwyczaj wierzą w słowa Elyany, co być może spowodowane jest jej charyzmą. Wszyscy mieszkańcy Riverrun i nie tylko przekonali się już, że panna Tully potrafi swoją osobą przyciągać ludzi. Przychodzą jednak takie chwile, że jest już zmęczona tym całym udawaniem oraz walką o swoją pozycję. Wówczas zanurza się w świat swych marzeń, gdzie podróżując po różnych krainach, staje się wreszcie osobą wolną.

Historia:
Był 250 rok po lądowaniu Aegona Zdobywcy, kiedy w starych murach Riverrun po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat zabrzmiał płacz noworodka. Wtedy to właśnie lady Anya z rodu Piperów, żona lorda Hostera Tully'ego, wydała na świat swe pierworodne dziecko, syna i dziedzica rodu Tullych. Pan zamku usłyszawszy tę radosną nowinę byłby z pewnością zachwycony, gdyby nie pewne komplikacje, do których doszło w czasie porodu. Okazało się bowiem że jego ukochana żona była w ciąży bliźniaczej. Przez następne kilka godzin kobieta próbowała urodzić kolejnego potomka, walcząc jednocześnie o swoje życie. Bogowie mieli widocznie ją w swej opiece, gdyż w końcu po wielu trudach maester odebrał drugie dziecko, lecz tym razem dziewczynkę. Nowym członkom rodziny szybko nadano imiona w blasku Siedmiu, aby ci przynosili im błogosławieństwo oraz dobrobyt. Chłopiec otrzymał imię Gwyn, natomiast jego młodsza siostra została nazwana Elyaną. Początkowo nikt nie mógł odróżnić ich od siebie, a sprawy nie ułatwiał fakt, że rodzeństwo zawsze trzymało się razem. Wkrótce jednak zostali oni rozdzieleni, a każdemu z nich przydzielono inne obowiązki oraz role. Jemu wręczono do rąk miecz i tarczę, a jej suknie i igły. Elyana była już na tyle duża, by wiedzieć, że otwarty bunt nie ma żadnego sensu, ale bynajmniej nie zamierzała całkowicie podporządkowywać się ogólnemu przekonaniu, iż to niewiasty są słabsze od mężczyzn.

Pierwsze lata życia młoda lady Tully spędziła głównie na zabawach i nauce pod okiem swych opiekunów w Riverrun. Początkowo maester prowadził swe lekcje w normalnym tempie, lecz gdy zauważył, że córka jego pana bardzo szybko przyswaja nowe informacje, a dodatkowo jest nad wyraz dojrzała jak na swój wiek, postanowił nieco poszerzyć jej edukację. Normalne dziecko pewnie byłoby tym faktem załamane, ale Elyana wcale nie miała mu tego za złe. Odkąd tylko sięgała pamięcią, uwielbiała uczyć się nowych rzeczy. Świat zawsze wydawał się jej fascynujący, a skoro była za mała na to, by podróżować i doświadczać jego wspaniałości na własnej skórze, nie pozostało jej nic innego, jak tylko czerpać wiedzę o nim ze starych ksiąg. Uczyła się zatem o geografii oraz historii Siedmiu Królestw, czasem nawet maester przemycał jej jakieś ciekawostki z odległego kontynentu Essos. Wyjątkowo zaciekawiły ją opowieści o Starej Valyrii i o wielkich smokach. Co prawda Targaryenowie i w obecnych czasach byli właścicielami tych niezwykłych stworzeń, jednak Elyanie wydawało się, że smoki z czasów Aegona Zdobywcy musiały być większe i piękniejsze. Zawsze marzyła, by móc jednego z nich dosiąść. Dzięki temu mogłaby się choć na chwilę oderwać od świata ludzi i poczuć się wolną. Niestety maester był zmuszony jej wytłumaczyć, że smoki słuchają się jedynie swoich właścicieli. Był to dla niej pewnego rodzaju cios, jednak starała się nie pokazywać swej słabości. Mimo wszystko marzenie pozostało, aczkolwiek nikt z dorosłych więcej o nim nie usłyszał.

Oczywiście Elyana jako córka lorda musiała również uczyć się zajęć typowo kobiecych, jak gra na instrumentach, taniec czy wyszywanie. Lekcje muzyki były dla niej czystą przyjemnością, ponieważ poezja oraz śpiew relaksowały ją oraz pozwalały się wyciszyć. Była to namiastka czegoś, czego zawsze pragnęła, namiastka jakiegoś tajemniczego i odległego świata, w którym chciałaby zamieszkać. Niestety nie można tego samego było powiedzieć o wyszywaniu, które doprowadzało ją do szewskiej pasji. Nigdy nie miała do tego talentu, a narzekania septy dziwnym trafem jakoś wcale jej nie zachęcały. Dalszy rozwój wydarzeń był do przewidzenia. Elyana często wymykała się z owych zajęć po to, by spotkać się ze swoim bliźniakiem i wraz z nim wspinać się po murach Riverrun. Czasem też uciekała do swego bękarciego brata, Edmyna, który zabierał ją na konne przejażdżki lub wyprawy do lasu. Dzięki tym chwilom pokochała konie i zaczęła spędzać z nimi coraz więcej czasu ku niezadowoleniu swojej matki, która twierdziła, że jej córka nie może pachnieć i wyglądać jak stajenny. Dziewczyna jednak niewiele sobie z tego robiła i nadal oddawała się swoim pasjom. Podczas jednej z takich wycieczek oddzieliła się od Edmyna i zaczęła samotnie zwiedzać las leżący nieopodal Riverrun. Po upływie jakiegoś czasu dotarła na skraj leśnej polany, gdzie ujrzała starą drewnianą chatę, przed którą stała stara kobieta. Ely szybko zauważyła, że nieznajoma zgina się z bólu, toteż postanowiła jej pomóc. Staruszka była zdziwiona tym, że córka szlachcica zdecydowała się pomóc zwykłej babie z lasu, którą prostaczkowie zwali wiedźmą. Lady Tully zaproponowała nawet, że pomoże jej w zbiorze ziół, czym zaimponowała kobiecie. Od tego wydarzenia Elyana stała się częstym gościem w starej drewnianej chacie. Starała się pomagać starowince, a ta w ramach podziękowań odkrywała przed nią tajniki nauki zwanej ziołolecznictwem.

Lata mijały, a Elyana z niepokornego dziecka zaczęła wyrastać na dumną i pewną siebie dziewczynę. Wkrótce po jej dziewiątym dniu imienia pan ojciec wysłał ją oraz jej brata bliźniaka na pewien czas do Kamiennego Żywopłotu, gdzie władzę sprawował ich dziadek, Rodrick Bracken. Dziewczynka spędziła tam całe dwa lata, których nie wspomina zbyt dobrze. Co prawda lord Bracken traktował ją zawsze tak jak dziadek powinien traktować swą wnuczkę, jednak stosunki z jego najstarszym synem, Androsem, który był jednocześnie stryjem młodej lady Tully, nie były już tak dobre. Niby dziedzic Kamiennego Żywopłotu nigdy jej w niczym nie uchybił, był nawet dla niej miły, ale w jego głosie dało się wyczuć skrywaną niechęć do dzieci młodszego brata. Elyana doskonale zdawała sobie sprawę, czym to może być powodowane. Zgodnie z tym, czego nauczał ją maester, ród Brackenów stosunkowo niedawno uzyskał władzę nad Dorzeczem. Wcześniej rządy w tej krainie sprawował ród Tullych, którego ona i jej brat byli przedstawicielami. Wtedy to po raz pierwszy dziewczyna zaczęła odczuwać głęboki żal do rodziny swego ojca. Zaczęła się także zastanawiać, co by było, gdyby pstrąg znowu zapanował nad Dorzeczem. Z biegiem czasu zorientowała się, że mocno by tego pragnęła, jednak szybko zganiła siebie za tę myśl. W końcu jak mała dziewczynka miałaby do tego doprowadzić? Oczywiście nigdy nikomu nie zdradziła swych myśli, no może poza swym bratem bliźniakiem, z którym odczuwała prawdziwą więź. W stosunku do Brackenów pozostała zatem kochającą wnuczką, bratanicą oraz kuzynką. Zaprzyjaźniła się nawet z córką swego stryja, Celią. Mimo tego w głębi serca wiedziała, że nie może jej zdradzać wszystkich swych sekretów. Czuła, że jest to tylko gra na pozór, a w rzeczywistości nie przepada za swym stryjem i jego dziećmi. Dlatego też wolny czas zdecydowanie częściej spędzała z chłopcem stajennym oraz młodym kucharzem, co szybko zaowocowało szczerą przyjaźnią. Jednak w 261 roku Elyana oraz jej brat opuścili Kamienny Żywopłot tuż po nagłej śmierci ich dziadka.

Po opuszczeniu domeny rodu Brackenów córka lorda Hostera odwiedziła kuzynów ze strony swej matki, którzy mieli swą siedzibę w Pinkmaiden. Tutaj czuła się zdecydowanie swobodniej. Szczególnie przypadł jej do gustu dziedzic lorda Pipera, niewiele starszy od niej Cleos. Między innymi właśnie z nim jeszcze tego samego roku udała się na Ziemie Zachodu, gdzie trafiła na Wielki Jarmark w Lannisporcie. To właśnie tam doszło do pewnego pamiętnego wydarzenia. Podczas kiedy ona rozmawiała z handlarzem z Essos, wpadł na nią człowiek w kolorowym przebraniu. Ścigała go dwójka mężczyzn, którym podobno naprzykrzał się swoją muzyką. Elyanie zrobiło się szkoda młodego chłopaka, dlatego zaoferowała im parę monet, pod warunkiem że dadzą mu spokój. Młodzieniec był bardzo wdzięczny za uratowanie mu skóry, przedstawił się imieniem Jaskier i podał się za barda. W ramach podziękowań zaoferował młodej damie towarzystwo w drodze powrotnej do Riverrun. Wspólna podróż zbliżyła ich do siebie na tyle, że Jaskier był częstym gościem w siedzibie rodu Tullych i bardzo często towarzyszył Elyanie w różnych podróżach. Nauczył ją nawet gry w cyvasse.

W 262 roku matka Ely, lady Anya, zadecydowała wspólnie z mężem, że przyjmą na wychowanie kilkoro młodych osób z Dorzecza. W Riverrun pojawili się zatem młodsi synowie lorda Frey'a, dziedzic lorda Mallistera, a także dwie dziewczynki z rodu Vance'ów. Przybył także sir Cleos, który służył od tej pory lordowi Hosterowi jako giermek. Elyana często spędzała czas z nowymi towarzyszami, zdobywając sobie ich sympatię. Razem też odwiedzili zamki lordów Dorzecza, w tym m.im. Seagard, Bliźniaki oraz Raventree Hall. W tym samym roku cała grupa wybrała się także na turniej w Ashford. Było to pierwsze takie wydarzenie w życiu panny Tully.

Niestety 263 rok nie był zbyt łaskawy dla Elyany. To właśnie w tym roku bękarci brat dziewczyny, Edmyn, zniknął wkrótce po tym, jak go pasowali na rycerza. Ely naprawdę to przeżyła, ponieważ starszy od niej Edmyn był dla niej pewnego rodzaju autorytetem. Ból i tęsknotę po nim pomagało znieść pzoostałe rodzeństwo, jej przyjaciele, a także niezawodny Jaskier, który rozśmieszał ją swymi opowieściami i zabawiał grą w cyvasse. W tym samym roku Elyana pojawiła się na turnieju w Starfall, a w następnym roku na turnieju w Castamere. Jeździła tam głównie po to, by kibicować swemu przyjacielowi sir Cleosowi.

W 265 roku Ely miała szczęście (lub nieszczęście) poznać córkę lorda Orlego Gniazda, Alyssę Arryn. Dziewczęta niezbyt przypadły sobie do gustu, co było skutkowało wieloma konfliktami. Elyana szybko odkryła, kim tak naprawdę jest słodka dziewczyna z Doliny, lecz zachowała to dla siebie. Kto wie, kiedy będzie mogła to wykorzystać? W tym okresie rzadko kto mógł zobaczyć lady Tully w głównych salach Riverrun. Plotki głosiły, że było to spowodowane obecnością pani Arryn. Było w tym trochę prawdy, ponieważ Elyana wolała spędzać swój czas w bibliotece lub na wyprawach do lasu niż na rozmowach z Alyssą. Nie żeby te rozmowy ją nudziły, po prostu ojciec zakazał jej kolejnych kłótni. A co innego mogła z nią robić? Ta dziewczyna nawet nie umiała grać w cyvasse. Zresztą nawet przy grze pewnie doszłoby do jakiś spięć.

Wkrótce jednak panna Arryn opuściła Riverrun i wszystko wróciło do swego normalnego stanu, no może prawie... Elyana coraz częściej zaczynała myśleć o pozycji Tullych na tle innych rodów Dorzecza. Te myśli nie dawały jej spokoju, ale mimo to zachowała zupełną ostrożność i prawie nikomu ich nie zdradzała. Tylko Jaskier czasem był zmuszony wysłuchiwać jej pragnień, marzeń oraz planów.

Umiejętności:

Geniusz
Szczególna charyzma

Blef IV
Dyplomacja II
Kultura i historia II
Jazda konno II
Zastraszanie I
Pływak I
Cyvasse I
Sztylet I
Alchemia i Lecznictwo II

Dworskie wychowanie
Elokwencja

Kanciarz

Wyposażenie:
komplet prostych sukien noszonych na co dzień
kilka sukien na specjalne okazje
2 pary skórzanych trzewiczków
drobna biżuteria
kilka ksiąg o historii Westeros
zioła lecznicze
mały sztylet schowany w fałdach sukni
koń o imieniu Kelpie


Ostatnio zmieniony przez Elyana Tully dnia Pią Maj 20, 2016 9:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Elyana Tully <zamordowana>   Pią Maj 20, 2016 7:59 pm

Akcept (+5pkt.)
Pan z Tobą, rudzielcu!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Elyana Tully <zamordowana>
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: