IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Edmyn Rivers

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Edmyn Whitefish
Adorator
avatar

Przydomek : Biała Ryba

PisanieTemat: Edmyn Rivers   Nie Maj 22, 2016 12:54 pm

Godność: Edmyn Rivers
Ród: Brak.
Wiek: 18 dni imienia.
Miejsce urodzenia: Riverrun.
Stanowisko/Zawód: Rycerz, bękarci syn lorda Tully.

Wygląd:
Edmyn to młody, dość przystojny młodzieniec o dobrym wzroście, liczącym około 180 cm. Dodatkowo dobra postura sprawia, że wygląda na prawdziwego wojaka, który naprawdę musiał mieć za sobą wiele treningów. Cóż... kiedy odpływał na Stopnie, był nieco bardziej mizerny. Teraz przybrał w barach, co wygląda nieźle. Twarz prócz charakterystycznych niebieskich oczu, zdobi średniej wielkości blizna na lewym policzku po uderzeniu od rękojeści miecza. Czupryny raczej zadbanej nie ma, bowiem zazwyczaj pozostaje rozrzucona na wszystkie strony, bez większego ładu. Kiedyś naprawdę lepiej o nią dbał, lecz późniejsze wydarzenia wpłynęły na jej obecny stan. Ogólnie ciało Riversa, zdobi wiele blizn pozostawionych przez treningi. Zazwyczaj chodzi ubrany w swoją skórzaną zbroję okutą miejscami w kawałki metalu, dodatkowo pod nią nosi założoną kolczugę. Lewą stronę pasa jak i prawą  zdobią jednoręczne miecze. Jeśli zaś chodzi o brodę... to mimo, iż rośnie mu ona szybko, goli ją jak najszybciej się da. Być może kiedyś zapuści zarost, lecz nie teraz. Jeszcze wyglądałby staro, a woli by panienki się za nim oglądały. Gdy chodzi, ramiona rozstawia dość szeroko, co wcale nie wygląda tak śmiesznie. Edmyn pasuje do człowieka radosnego, ale nie zawsze. Jeśli się nie uśmiecha, można odnieść wrażenie, iż się smuci.

Osobowość:
Edmyn jest zazwyczaj spokojny, opanowany i uśmiechnięty. Humoru nabrał podczas swojego pobytu w Nowej Valryii gdzie ludzi lubiących wypić i dobrze się pobawić było wielu, zaś wcześniej przebywając w Riverrun otaczała go głównie szlachta przez co jako bękart musiał mówić ostrożnie każde słowo, bowiem sama jego obecność mogła obrazić lordów. Teraz lubi pożartować oraz przebywać w gronie większym niż dwie, trzy osoby. Swoją rodzinę, którą opuścił rzecz jasna kocha, a w szczególności młodszą siostrę Elyane, będącą często jego pomocną dłonią. Nadal potrafi zachowywać się poważnie, bo przecież niektóre sytuacje tego wymagają. Dodatkowo Rivers jest osobą bardzo, ale to bardzo pamiętliwą, więc jeżeli ktoś raz powie coś nie tak on to zapamięta, lecz nie zawsze wspomni przy pierwszej okazji, zwykł dawać drugą szanse. Często pozory mylą zwykłych śmiertelników... Gdzieś w tym chłopaku czai się nutka bestii, mimo, iż jest zazwyczaj opanowany, aż nadto. Tak, jeżeli coś lub ktoś naprawdę zdenerwuje Edmyna, wtedy wpada w szał i mógłby nawet zabić, czego najlepszym przykładem okazał się atak na barda, którego Elyana tak bardzo polubiła. Prócz tego wszystkiego dąży do celu i mało kiedy się poddaje, jeżeli przyszłoby mu bronić twierdzy broniłby nawet za cenę życia. Będąc członkiem Legionów oraz floty Nowej Valyri nauczył się również lepiej słuchać rozkazów ludzi, którzy stoją wyżej w hierarchii niż on. Ogólnie Edmyn byłby dobrym kompanem, ale również groźnym przeciwnikiem.

Historia:
Giermek:
Edmyn urodził się jako pierwsze dziecko lorda Hostera Tully, ale niestety nie przyszedł na świat z prawego łoża, mimo wszystko postanowiono zostawić chłopaka, by dorastał w Riverrun oraz zyskał jako takie wykształcenie. Pierwsze  lata prawie, że wyleciały mu z pamięci. Zdążył zyskać przyrodnie rodzeństwo, nie wiedząc dlaczego od początku pokochał dwa lata młodszą siostrę, Elyane (oczywiście jak siostrę). Lata mijały, bękarci syn lorda dorastał dość szybko, więc równie szybko dano mu do ręki miecz i kazano ćwiczyć pod okiem niejakiego sir Armanda z rodu Vance. Jednakowoż maestrowi również nakazano wyuczyć chłopaka, przynajmniej podstawowych rzeczy takich jak czytanie i pisanie. Spędzał wiele godzin ucząc się owej sztuki, później szedł nadal ćwiczyć walkę oraz jazdę konno. Resztę rodzeństwa również pokochał na pewien sposób, lecz pozostawał do nich bardziej obojętny. Czasami razem z Elyaną bawili się w przeróżne zabawy, ale nadszedł koniec tych dobrych chwil. Ojciec chłopaka zezwolił sir Armandowi wziąć go sobie na giermka. Tak też, został giermkiem, a za kilka lat miał się nawet stać rycerzem. Zawsze podążał za swym "panem". Zakładał zbroję, polerował miecz, nalewał wina kiedy tego zapragnął. W zamian zyskiwał dodatkową naukę walki mieczem, a nawet dwoma. Mając piętnaście lat dostąpił zaszczytu, jakim jest zostanie rycerzem. Wszystko po tym jak dzielnie stawiał opór bandziorom, którzy śmiali napaść na karoce w której jechały panny Tully. Eskorta została zaskoczona przez bandytów, a sam sir Armand został raniony strzałą. Rozkaz brzmiał "chronić karoce", więc bronili. Edmyn zabił bandytę, który już otwierał drzwi karocy. Walczyli długo. Podczas walki dostał bardzo mocno rękojeścią,prosto w policzek, przez co teraz ma bliznę. Prawdopodobnie leżałby, oczekując końca walk, ale ktoś śmiał spróbować dobić jego "pana". Rzucił się na skurczybyka, dusząc go od tyłu, oczywiście legł plecami w jakimś błocie. Udusił sukinsyna, a potem zdążył zabić dwóch kolejnych. Koniec, końców wygrali potyczkę. Vance widząc, iż chłopak już został przygotowany w pełni do dorosłego życia, mianował go rycerzem. Tytułem przyszło mu się cieszyć krótko, bowiem jego siostra postanowiła sprowadzić jakiegoś barda o którego mimo wszystko stał się zazdrosny, dodatkowo uważał, że owy bard zaleca się. Pewnego dnia "wytłumaczył" mu czym specjalizuje się jego pozycja. W tym trochę wkopał grajkowi. Chciał używać już broni, ale wpadła Elyana, krzycząc jak opętana. Dodatkowo raczyła wspomnieć  o pozycji Edmyna jako "zwykłego" bękarta. Postanowił tylko spuścić głowę w dół i skończyć kłótnię. Wtedy uznał, że tutaj naprawdę nie ma dla niego miejsca, co już wiele razy wspominała lady Anya. Trzy dni później pod osłoną nocy wyjechał w stronę Lannisportu, gdzie wsiadł na statek i popłynął ku Stopniom.
Legiony:
Podróż trwała dość długo, więc podczas pobytu na statku poznał dwóch młodziaków, w sumie mającym podobną ilość lat co on. Oni również płynęli spróbować nowego życia.  Tak też po wielu dniach dopłynęli do samego serca Stopni, Daeronportu. Jakoż, że czynnością jaką najlepiej wykonywali, nadal pozostawała walka, postanowili spróbować szczęścia w legionach Stopni. Koniec, końców skończyli na statku pod dowództwem  syna, Jory'ego Whoresona, który tutaj cieszył się dość dobrą sławą. Wypływali często i równie często było nudno, bowiem przez ostatnie lata piraci i przemytnicy zostali wyplewieni niemal doszczętnie. Jednak zdarzyła im się jedna, nieco ciekawsza żegluga. Płynąc dwiema galerami obok Dornijki natrafili na dromona, wypełnionego po brzegi piratami. Słońce powoli zachodziło, a oni otaczali dromona. Długa trwała walka. Doszło nawet do abordażu. Edmyn robił co umiał najlepiej, walczył. Jedna z galer zatonęła, a tylko nielicznych udało się uratować. Całe szczęście Rivers, Rodgird i Pip płynęli na tej drugiej, unikając tym samym śmierci. Następny rok spędzili tak samo, pływając i oczyszczając Stopnie z niedobitków, piratów. Mając siedemnaście lat, zszedł z statku na ląd, dołączając do Legionów. Musiał patrolować miasto, pobliskie okolice i tak dalej. Większość Legionistów pozostawała, bardzo dobrymi wojakami, więc postanowił pobierać nauki od najlepszych. Dwa lub trzy razy rozmawiał z samym księciem, Aerionem. Raczej powiedzieć nie można, iż są kompanami, przecież ledwo co się znają, sam Edmyn twierdzi, że książę już o nim zapomniał. Minęły trzy długie lata odkąd opuścił stary dom, nikomu nawet nic nie mówiąc o swych planach. Zapewne i tak za nim nie tęskniono, ale on tęsknił codziennie, przynajmniej za Elyaną. Pewnie i tak dałaby mu teraz w pysk, być może odwracając się plecami, jednak oddałby wszystko, aby ją zobaczyć. Postanowił wrócić do Westeros, a raczej postanowili. Znów zdecydowali zacząć od nowa, po powrocie mieli się pożegnać i odejść każdy w swoją stronę. Złapali statek płynący tam gdzie zaczęli swoją wędrówkę, czyli do Lannisportu.



Umiejętności:
Wrodzone:
Niezwykła siła
Niespotykana zręczność
Wyuczone:
Jazda konno II
Walka dwiema broniami II
Krótkie miecze III
Pływak
Kultura i Historia I
Średnia Zbroja
Uniki
Zwinność
Celność
Precyzyjne Trafienie
Parowanie
Dyscyplina
Wielka Wytrzymałość
Dowodzenie I





Wyposażenie:
- Średnia Zbroja
- Dwa jednoręczne miecze.
- Sakwa.
- Naszyjnik od Elyany.
- Torba z potrzebnymi rzeczami.


Ostatnio zmieniony przez Edmyn Rivers dnia Czw Maj 26, 2016 7:28 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Edmyn Rivers   Czw Maj 26, 2016 6:19 pm

Akcept (+2pkt.)
Pan z Tobą!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Edmyn Rivers
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Aegor II Bittersteel

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: