IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Tor Tun Turn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tor Tun Turn

avatar


PisanieTemat: Tor Tun Turn   Nie Maj 22, 2016 10:33 pm

Godność:
Tor Tun Turn
Ród:
Brak
Wiek:
Nikt nic nie słyszał, nikt nic nie wie
Miejsce urodzenia:
Gdzieś zza murem
Stanowisko/Zawód:
Brat z Nocnej Straży
Wygląd:
Tor Tun Turn nie wyróżnia się niczym znaczącym spośród olbrzymów. Ma około 12 stóp wzrostu. Całe jego ciało jest pokryte futrem, które poniżej pasa jest gęściejsze. Widać po nim oznaki mówiące o tym, że swoje już przeżył - siwe pasy futra, oraz włosy na czubku głowy, które nie wyglądają na nowe. Dodatkowo jeżeli ktoś się dobrze przyjrzy, to pomiędzy kłakami może odnaleźć bliznę na lewym udzie, którą pozostawił dzik zatapiając swoje zęby w mięsko olbrzyma. Z bliska można także zauważyć niewielkie rysy mięśni. Olbrzym posiada głowę lekko wysuniętą do przodu, która wygląda na lekko ściśniętą.
Osobowość:
Tor Tun Turn jest osobnikiem dość rzadkim do wyłapania spośród olbrzymów, a to dlatego, że nie łatwo wyprowadzić go z równowagi. Ze względu na swój uporczywy charakter, który jest bardzo ciężki do złamania, próbuję za wszelką cenę polepszyć swój  los oraz dąży nieubłaganie do jedynego celu, który przed sobą postawił - Odnalezienie lepszego życia. Zrobi wszystko, aby zapewnić sobie odpowiedni dobrobyt. Olbrzym przejmuje się każdym, nawet za bardzo nieznaczącym życiem na tym paskudnym świecie, nie lubi krzywdzić innych, lecz jeżeli wymagają tego czyny postępowania takiej osoby, to nie ma zlituj się - z tego względu jest konsekwentny. Tor Tun Turn uwielbia porządek i dlatego dba o to, aby wszystko czym się zajmuje miało ręce i nogi. W swoich decyzjach nigdy nie jest porywczy. Do niedawna nie interesowała go władza, lecz podczas podróży wiele się zmieniło. Jego motywy wyprawy uległy przekształceniu i to w znacznym stopniu. Od niedawna postrzega świat w innych barwach, a to za sprawą dołączenia do Nocnej Straży, którą tak szczerze mówiąc polubił podczas pierwszego spotkania pod murem. Teraz czego jedynego pragnie, to zostanie Lordem Dowódcą Nocnej Straży
Historia:
Tor Tun Turn nie pamięta swoich młodszych lat... lecz pamięta spokojne życie tuż przed wyruszeniem za Mur - od tej właściwej strony - a następnie klęsce... Było to tak... Tor wraz ze swoim bratem i siostrą żyli spokojnie w ciemnym lesie wraz z kilkoma wolnymi. Nic im nie przeszkadzało, chyba, że czarne wrony, którym zabrakło skrzydeł, aby spieprzyć z lodowatej Północy. Lecz one nie stwarzały większego zagrożenia, prawdziwym zagrożeniem były wilki, oraz dziki... To prawdziwe pijawki, które przyssały się tam gdzie nie powinny, a następnie kończyły na prowizorycznym ruszcie. Dobre czasy... Bynajmniej wtedy wszyscy z jego "Stada" żyli w spokoju i powiedźmy w pewnym dostatku jak na ludzi z Północy. Pewnego świtu zawitał pewien wolny. Przyszedł on poinformować o mobilizacji na wyprawę na Mur, którą szykuje Król. Oczywiście decyzja należała do Tor Tuna, ze względu na to, że był najstarszym i "najmądrzejszym" - Zgodził się. Po paru chwilach zebrali swoje graty i ruszyli w niesamowitą podróż we wskazane miejsce. Gdy już w końcu ich persony zostały zauważone, zgłosili się do Króla i otrzymali robotę pomocniczego koszenia Południowców z mamuta - Tak, Tor Tun posiada mamuta, a raczej posiadał. Był to jego dobry przyjaciel i towarzysz w wielu niebezpieczeństwach. Zawsze sobie jakoś radzili kiedy współtowarzysze ludzcy i Ci trochę mniej ludzcy zawodzili. Torrok - Tak miał na imię jego bardziej włochaty przyjaciel. Kiedy w końcu wyruszyli, mur się rozpłakał i mogli przejść bez problemu przez Czarny Zamek - fortece wron, które dziobią i zadają powierzchowne rany, jak te pijawki. W końcu stanęli do prawdziwej walki - Z Lordem Beronem Starkiem, namiestnikiem Północy. Tak powiedział niedoceniający olbrzyma wódz. Gdy było już po wszystkim. Uciekli tam, gdzie było ich miejsce... Do lasu za Murem. Odbudowali schrony, oraz pracowali jak prawdziwi Północni człekowie, do tego czasu, aż Tor się zbuntował i zaproponował kolejną próbę przedarcia się za mur, lecz nie byle jaką próbę... taką, której nikt nie próbował od wielu lat... spokojną, dyplomatyczną, oraz legalną. Jednakże jak wiadomo, wolni ludzie odrzucili ten genialny pomysł więc olbrzym wraz ze swoim przyjacielem musieli sami spróbować. Po paru dniach dotarli do Czarnego Zamku. Tam Wrony powitały ich "dość" przyjaźnie zgadzając się na przejście, lecz ze względu na Torroka Tor postanowił przejść Mostem Czaszek. Znajdując się na miejscu przejście przez most zostało zagrodzone przez wartowników. Po nieudanej próbie dyplomacji mamut zostając ogłuszony zsunął się w przepaść, a wraz z nim olbrzym, aczkolwiek tylko włochaty stwór zginął. Olbrzym nie zastanawiając się długo postanowił się ruszyć. Wtem znalazł wejście do jaskini, a w niej skrzaty. Były dość miłe i znały starą mowę. Tor nic do nich nie miał. Po paru godzinach wałęsania się po ciemnych korytarzach, wielki człowiek mógł w końcu ujrzeć pożądany promyk światła, lecz to szczęście nie kończyło się tylko na tym. Wyszedł on jeszcze od strony Południowej, choć o tym nie widział. Po paru dniach poszukiwań oznak życia na pustkowiu, olbrzym dostrzegł niewielką wioskę, z której wyszedł wieśniak z kosą w ręku. Po chwili rozmyślił się i uciekł z powrotem tam skąd przybył. Wielki dziki postanowił wejść do środka bardzo ostrożnie, zważając na każde przygotowane przez ludzi pułapki. Wedle zdziwienia przybysza, nie było w środku żadnych pułapek oraz żadnych ludzi oprócz tego jednego chłopa. Zaczął coś mówić w powszechnym, jednak olbrzym nie zrozumiał z tego ani trochę. Po chwili jego oczom ukazała się dwójka kobiet, które przyniosły koszę z prowiantem i wskazały mu drogę, jak to się później okazało - do Czarnego Zamku, ponieważ olbrzym postanowił wyruszyć w tamtą stronę. Czarni Bracia chętnie powitali olbrzyma, z tego względu, że byli to Ci sami, z którymi pierwszy raz się spotkał po przeciwnej stronie. W mgnieniu oka przedstawili go Lordowi Dowódcy, a ten postanowił ugościć wielkoluda, a następnie pozwolić przywdziać czerń. Olbrzym po paru miesiącach nauczania powszechnego i niezliczonych treningach dla rekrutów został bratem z Nocnej Straży zostając przydzielonym do zwiadowców.
Umiejętności:
Cechy wrodzone:
- SIŁA GIGANTA (+3 do walki i wszystkich akcji wymagających siły)
Umiejętności wyuczone:
TRESOWANIE ZWIERZĄT III
WIEDZA O PUSTKOWIACH III
DYPLOMACJA II
WIELKIE MŁOTY IV
MOCNA BUDOWA
POTĘŻNY CIOS
UPÓR BYKA
Wyposażenie:
- Ubranie brata z Nocnej Straży
- Wielki stalowy młot


Ostatnio zmieniony przez Tor Tun Turn dnia Wto Maj 31, 2016 2:46 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Tor Tun Turn   Pon Cze 13, 2016 9:40 pm

Akcept!
Pan z Tobą!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Tor Tun Turn
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: