IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Grace Stark

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Grace Stark
Najzgrabniejsze Nogi Północy, Dekoratorka Wnętrz
avatar


PisanieTemat: Grace Stark   Pon Maj 23, 2016 9:49 pm

Godność:
Grace Stark
Ród:
Stark
Wiek:
15 dni imienia
Miejsce urodzenia:
Winterfell
Stanowisko/Zawód:
Pierwsza córka najstarszego syna Lorda Winterfell

Wygląd:

Grace jako podlotek była podobna do wszystkich typowych szlachcianek. Chodziła w sukniach uszytych przez swoją babcię i dbała bardzo o własny wygląd. Chciała się wyróżniać. Jej największym atutem były długie i jakże piękne hebanowe włosy. Ale te czasy już dawno minęły, a ona już nie przypomina dawnej siebie.
Na pierwszy rzut oka, Grace może wydawać się zwykłym młodzieńcem. No, trochę niskim, jak na swój wiek. Krótkie włosy, męskie spodnie i jakaś szeroka koszula. Człowiek jeszcze bardziej ufa pozornemu wyglądowi Starkówny, gdy widzi ją na dworze ubraną w czarny, gruby płaszcz.
Jednakże twarzy zmienić nie mogła. A od zawsze była urodziwą dziewczyną. Posiada skórę, prawie tak białą jak płatki śniegu, a oczy duże oraz tak mocno brązowe, że źrenic prawie nie widać. Mały, prosty nos, którego koniec ładnie unosi się lekko ku górze. Policzki zaróżowione naturalnie, a na ustach jeszcze mocniej ukazuje się ten uroczy odcień. Tylko włosy często pozostają w chaosie. Mimo wszystko mają pewną zaletą. Są miękkie, niczym puch.
Ciało Grace nie jest słabe, ale nie za bardzo różni się od przeciętnej szlachcianki. Posiada piękne kobiece kształty, lekko poprawione ćwiczeniami, które na szczęście nie dały jej wielkich, widocznych mięśni. Nie na sile skupiała się. Ma dosyć duże piersi jak na swój wiek, lecz nie są też ogromne, dlatego nie przeszkadzają. Posiada smukłą talię, szerokie biodra, ale największym atutem są jej długie nogi. Prawdopodobnie najzgrabniejsze na Północy. Niestety, kiedy zorientowała się, że ma w swym ciele tak wiele atutów stwierdziła, że musi je jak najszybciej ukryć. Udało się, więc nikt nie wie, jakie piękno kryje się w tej chłopczycy.


Osobowość:

Starkówna jest bardzo zakorzeniona w tradycji swojego rodu, wręcz zakochana. Przeczytała mnóstwo książek na temat Północy i Winterfell. Przeszłość rodu jest dla niej nieodłączną częścią teraźniejszości, dlatego hańbą jest odrzucanie w zapomnienie swoich korzeni. Wierzy w Starych Bogów i za żadne skarby tego nie zmieni.
Grace jest osobą, która często mówi prawdę. Chyba, że zależy od tego coś naprawdę ważnego. Jednakże, jeśli chodzi o takie codzienne sytuacje, to raczej nie kłamie. Co nie znaczy, że nie jest miła. Tylko po prostu nie rzuca komplementami na prawo i lewo. Zresztą, nigdy nie mówi za wiele, jeśli nie potrzeba, a kontynuuje rozmowę wtedy, kiedy jej pasuje. Zazwyczaj prawie nigdy nie zagaduje ludzi. Może jest trochę nieśmiała, ale próbuje z tym walczyć. Właściwie moment, w którym upodobniła się do mężczyzn, pomógł jej. Czuje się wtedy pewniej, jakby nie należała do żadnej płci... Jakby miała pewną przewagę. Gdyby została zmuszona do założenia sukni, prawdopodobnie straciłaby ją.
Starkównę można nazwać niezwykle wytrwałą. Nie tylko w doskonaleniu samej siebie, ale także w innym rzeczach. Stała się też odważna. Potrafi wiele zrobić, by udowodnić swoją rację. Niemniej, nie ignoruje zdania innego człowieka i analizuje to, co mówi. Często obserwuje ludzi, by wiedzieć, jak się przy nich zachować. Potrafi być zabawna, a nawet zrobić parę psikusów komuś. Warunkiem tego jest lepsze poznanie drugiej osoby.
W środku jest dosyć krucha i istnieją słowa, którą mogą ją zranić. Poza tym, boi się miłości i małżeństwa. A raczej pożądania, które im towarzyszy. Zawsze utrzymuje bezpieczną odległość od mężczyzny. Mimo że istnieje mała szansa, iż spojrzy na nią w ten sposób. Zupełnie inaczej jest w walce. To jakby inny świat, w którym robi się to, co trzeba, by wygrać. Nie można okazywać swych słabości.
Nie posiada zbyt wielu przyjaciół. W głębi serca chciałaby, ale nie jest pewna jak powinna się za to zabrać. Najlepsze stosunki ma z rodziną i pewnym olbrzymem. Zazwyczaj stara się ukryć niepotrzebne lub zbyt "głośne" emocje. Czasami wychodzi, a czasami nie. Różnie bywa. Mimo wszystkich swoich wad i zalet Grace pozostaje dobrą osobą.


Historia:

Grace urodziła się jako córka pierwszego syna Lorda Winterfell. Była długo wyczekiwana przez matkę, która z całego serca pragnęła dziewczynki. Modliła się gorliwie. Kiedy doczekała tej wielkiej łaski dla siebie, co do imienia nie było żadnych wątpliwości.
Od małego dziewczynka uczyła się dworskiej etykiety, kultury, historii i czytania. Tak jak podyktowała matka. Natomiast dziadek pozwolił jej zgłębić Starą Mowę. Była to dla niej wyśmienita zabawa. Z każdym rokiem stawała się w tych dziedzinach coraz lepsza, a przy tym towarzyszyła jej własna inteligencja. Nikt nie miał wątpliwości, że stanie się wielką damą, która swoją mądrością, elegancją i urodą będzie zdobić własny ród. Dodatkowo los obdarzył ją niezwykle pięknym głosem.
Talent ujawnił się na spotkaniu towarzyskim pań, organizowanym przez jej matkę. Ktoś niedawno ułożył pieśń na cześć jednej z zebranych kobiet. Grace również tam była. Miała za zadanie obserwować, by nauczyć się poprawnego zachowania w towarzystwie. Do jej małych rąk trafiła owa pieśń zapisana na papierze, ale zamiast czytać, zaczęła śpiewać i przerwała rozmowę. Nikt nie odebrał tego za nietakt jedynie dlatego, iż w jednej chwili wyszedł na światło dzienne talent. Zmarnowanie tak cennego daru dla dziewczęcia byłoby niedopuszczalne, przynajmniej tak twierdziła Lady Myrcella, żona Lorda Północy i jej babka. Praca nad wokalem rozpoczęła się niezwykle prędko. Grace bardzo polubiła to zajęcie i uznała je za priorytet. Nie szczędziła głosu dla nikogo, wręcz słynęła z niego. Jednak to nie była najbardziej wyjątkowa cecha u dziewczyny.
Od zawsze ciągnęło ją do nowych rzeczy, innych, dziwnych. Dlatego najbardziej interesującym stworzeniem w Winterfell okazał się być olbrzym. Początkowo jedynie go obserwowała, niezbyt dyskretnie. Z czasem ciekawość doprowadziła do tego, że owe stworzenie stało się jej wiernym przyjacielem. Grace wiedziała, że poczuł się w obowiązku ją chronić.
Dzieciństwo Starkówny wydawało się szczęśliwe, wręcz bajeczne. Przynajmniej tak wydawało się dziewczynce, która - trzeba przyznać - że czasami bujała w obłokach. Między innymi, marzyła o zostaniu przeznaczoną jakiemuś pięknemu młodzieńcowi z dobrego rodu. Miał ją kochać, szanować i chcieć oddać za nią życie, a ona za niego. Nieskazitelny, cudowny związek dwojga ludzi. Niestety, rzeczywistość dopadła ją szybko i w okrutny sposób.
Od dłuższego czasu w Winterfell przebywał rówieśnik Grace, pochodzący z rodu Targaryenów. Młody Aegon przyjechał do jej rodzinnego domu na wychowanie. Nie próbowała nawiązać z nim żadnego kontaktu. Nieśmiałość i lekki strach jej na to nie pozwalały. Nigdy nie rozmawiała z kimś przeciwnej płci, kto nie był z jej rodziny. Taki właśnie miała powód.
Pewnego dnia Aegon, mimo szybkiego odwrotu Grace, ruszył za nią i złapał za jej ramię. Spytał o to, dlaczego ciągle ucieka i to dosyć donośnym głosem. Nie dość, że Grace czuła się skrępowana, to jeszcze nie chciała odpowiedzieć na zadanie pytanie, nie potrafiła. Przecież odpowiedź była taka głupia. Nagle zjawił się olbrzym. Uznał tę sytuację za potencjalne zagrożenie dla Starkówny i szybko odepchnął młodzieńca, a on stracił przytomność. Po tym wydarzeniu chłopiec nie chciał jej znać, dlatego też nigdy nie udało się go przeprosić. Grace naprawdę miała wyrzuty sumienia, ale w końcu odpuściła. Skoro on nie chciał mieć z nią nic wspólnego, to ona również. Niedługo po tym wydarzeniu spotkało Starkównę coś, czego nie mogła przewidzieć.
Wybrała się na spacer ze swoimi bratem, ojcem i kilkoma strażnikami. Braciszek miał poznać swój lud, natomiast Grace po prostu była ciekawska. Przyglądała się każdemu przechodniowi, patrzyła na to, jak pracuje prosta ludność. W końcu zapomniała o swojej rodzinie i powędrowała dalej. Kiedy się opamiętała, znalazła się z tyłu jakiejś karczmy. Usłyszała za sobą czyjś głos. Niestety, to nie był jej brat, ani ojciec, a jakiś pijaczyna. Niezwykle ucieszył się na widok dziewczynki, spoglądają na nią w obrzydliwy sposób. Szybko powalił ją na ziemie, nie zdając sobie sprawy kim jest. Najprawdopodobniej alkohol zamglił jego pamięć. Próbowała się wyrwać, ale przytrzymywał ją za nadgarstki i przywalił swoim ohydnym ciałem. Przejechał ręką po jej twarzy, szyi, brzuchu i wędrował niżej, aż po nogi. Pocałował ją. Krzyczała, ale pijak nic sobie z tego nie robił, tylko się uśmiechał. Zaczął ściągać z niej wierzchnie ubranie, kiedy nagle ktoś odciągnął go od biednej Grace. Był to człowiek z obstawy jej ojca. A on sam szybko podbiegł do dziewczyny, wziął ją na ręce i zaniósł do zamku. Dziadek za to był bardzo sprawiedliwy w wydaniu wyroku na pijaczynie, kazał odciąć mu męskość i wysłał na mur.
Po tym wydarzeniu Grace pozostała trauma. Dziewczynka zamknęła się w komnacie na kilka dni. Rozpaczała, bała się ujrzeć jakiegokolwiek mężczyznę. W końcu ogarnęła swoje myśli i siebie samą. Bez wahania ścięła włosy i porzuciła chodzenie w pięknych sukniach, pocięła je. Nie chciała, by kiedykolwiek ktoś ją pożądał, skoro niektórzy potrafią z tego powodu uczynić coś tak złego. Marzenie zostania ozdobą rodu odeszło. Matka i babka były zawiedzione, ale nic nie dało się na to poradzić. Ponadto, nie tylko wygląd chciała zmienić. Kiedy w końcu wyszła na światło dzienne, od razu rozpoczęła naukę walki krótkim mieczem. Ćwiczyła zaciekle do ciężkiego zmęczenia. Posługiwanie się tarczą też wkrótce nie było dla niej obce, jak i jazda konno. W zbroi początkowo trudno jej było walczyć, ale ze swoim uporem szybko sobie z tym poradziła. Jej fanatyczne ćwiczenia czasem ją wykańczały, nie raz omdlała. Wtedy ojciec zamykał ją w komnacie na kilka dni, by odpoczęła. Ale ona nie mogła sobie odpuścić. Musiała pracować nad sobą dalej, by traumatyczne wydarzenie nie powtórzyło się. Odkryła też, że ma całkiem niezły refleks, jak i również jest spostrzegawcza.
Międzyczasie, kiedy przemiana Grace kiełkowała, do Winterfell przybyła Alyssa Arryn. Grace bardzo szanowała ten ród, także z powodu, że właśnie stamtąd pochodziła najdroższa przyjaciółka dziadka. Mimo wszystko nie potrafiła się zaprzyjaźnić z Arrynówną. Nawiązały wspólny język dopiero wtedy, kiedy zauważyła u niej niechęć do Aegona. Do teraz była na niego zła za to, że nie pozwolił jej dojść do słowa. Choć czasami miała wyrzuty sumienia za to, jakie  psikusy mu wyrządzały. Stwierdziła, że po raz ostatni pozwoli wypłynąć na siebie, jak to zrobiła Alyssa. Dlatego, kiedy Arrynówna opuściła Winterfell, Grace spróbowała polepszyć swoje relacje z młodym Targaryenem. Niestety, "przyjaźń" z Aegonem nie wyglądała tak, jak powinna. Ustanowili rozejm, ale ich relacja była zmienna. Kłócili się i godzili, no i tak bez końca. Aż sama Grace nie miała pojęcia, co myśleć, o tym człowieku. W końcu i on odszedł, a dziadek Grace postanowił wysłać ją na wychowanie do Casterly Rock.
Nie czuła się u Reyne-Lannisterów źle. Początkowo trochę się obawiała, że będzie musiała się zmienić. Ale ku swojemu zaskoczeniu mogła zachowywać się swobodnie, jak dotychczas. Nie nauczyli ją niczego wyjątkowego, ale pozwolili Starkównej nadal kształcić się w dziedzinach, które były jej potrzebne. Szanowała i odczuwała wdzięczność. Wracać miała w 266 AC, tuż po planowanym tam turnieju, gdzie zjawi się jej ojciec oraz brat.


Umiejętności:

Cechy wrodzone

Niespotykana zręczność
Niezwykła inteligencja


Umiejętności wyuczone

Kultura i historia(II poziom)
Spostrzegawczość(I poziom)
Pieśniarstwo(I poziom)
Jazda konno(I poziom)
Sztylet(I poziom)
Walka jedną bronią(II poziom)
Krótki miecz(III poziom)

Używanie zbroi: lekka zbroja
Parowanie
Precyzyjne trafienie
Upór byka
Uniki
Zwinność



Wyposażenie:
* Czarny koń.
* Krótki miecz.
* Ukryty w sztylet. Zawsze i wszędzie.
* Odzienie.
* Maść lecznicza.
* Tarcza z herbem Starków.


Ostatnio zmieniony przez Grace Stark dnia Sob Gru 17, 2016 8:39 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Grace Stark   Wto Maj 24, 2016 12:42 am

Akcept (+5pkt.)
Pan z Tobą!
Spłoń mała, pogańska dziewczynko. Niech ognie pochłoną Cię ku chwale Pana!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Grace Stark
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» jim stark || dawid auguscik

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: