IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Theodore Tyrell

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Theodore Tyrell
Rycerz Złotych Loków
avatar


PisanieTemat: Theodore Tyrell   Sob Maj 28, 2016 5:05 pm

Godność:
Theodore Tyrell

Ród:
Tyrell z Wysogrodu

Wiek:
18 dni imienia

Miejsce urodzenia:
Wysogród

Stanowisko/Zawód:
Syn lorda Wysogrodu

Wygląd:
Theodore Tyrell jest typowym młodzieńcem z Reach. Burza loków w kolorze jasnego brązu okala jego wąską twarz, na której wyraźnie zaznaczają się kości policzkowe. Oczy, także brązowe, spoglądają badawczo spod zasłony ciemnych rzęs i brwii. Theo bardzo rzadko się uśmiecha, jest nadwyraz poważny, a jego mina bardzo często ukazuje coś na wzór zniesmaczenia zmieszanego z młodzieńczą pysznością. W najbliższym i najbardziej zaufanym mu towarzystwie, kiedy odrzucić może pozory, jest nieco bardziej roześmiany. Usta ma szerokie, a zęby wszystkie równe i na miejscu, więc kiedy się już uśmiechnie, to tak zwaną pełną gębą. Jest wyoki na sześć stóp (183 cm), posiada długie ręce i szerokie ramiona. Nie jest nad wyraz muskularny, do osiłka mu daleko. Wytrenował jednak te partie mięśni, które są mu niezbędne do przyzwoitego władania mieczem.
Na co dzień nosi wygodne odzienie, aczkolwiek nigdy nie nosi się poniżej swojego stanu majątkowego. Tyrellowie nigdy nie szczędzili na wysokiej jakości materiały i odzdoby, co można zauważyć także u Therodora. U piersi nosi zawsze przypiętą, zrobioną ze złota, różę - symbol rodu Tyrellów.


Osobowość:
Osobowość Theodora zdecydowanie przeszła proces wielkiej przemiany, kiedy odesłano go na wychowanie do Nowej Valyrii. Do trzynastego roku życia, gdy nadal mieszkał w domu swojego ojca w Wysogrodzie, Theo został wychowany na drętwego i napuszonego, dumnego z siebie młokosa, który miał więcej krzepy w ręce niż taktu w gębie. Był bardzo pewny siebie, czasami nawet za bardzo. Momentami bywał irytujący, nawet dla swoich najbliższych. Miał bardzo silną więź z bratem, to prawda, chyba tylko przed nim jako jedynym był w stanie się w pełni otworzyć i okazać swoje wnętrze.
Wszystko zmieniło się jednak gdy chłopak został oddany na wychowanie do lorda Daeronportu w Valyrii. Tam po raz pierwszy w życiu poczuł się obco i słabo, ponieważ nie był już na zamku swojego ojca, lorda, który zawsze mógł ochronić jego skórę pieniędzmi bądź wpływami, cokolwiek by nie zrobił. Tam był obcy i zdany na łaskę innych mieszkańców Daeronport, innymi słowy, nie był już paniczykiem w Wysogrodzie. Zmiana miejsca zamieszkania okazała się bardzo dobra, bo tam chłopak wydoroślał i stał się bardziej przyjazny dla innych. Dzięki Aerionowi rozwinął znacznie swoje poczucie humoru i zamiłowanie do żartów. Rozłąka z rodziną uświadomiła mu także jak ważna jest rodzina i dom, obudziła w nim poczucie obowiązku i przynależności do Tyrellów. Jak na ironię, dopiero w Valyrii poczuł się prawdziwą różą Tyrellów i postanowił dedykować swoje życie w służbie swojego rodu.  
Obserwując rodzinę Blackfyre'ów oraz pozostałe rody Nowej Valyrii, dostrzegł różnice pomiędzy nimi a starymi rodami Siedmiu Królestw. Tam skąd pochodził do rządzenia wystarczyło tylko pieniądze i pochodzenie, dopiero tutaj chłopak poznał czym jest siła prawdziwej charyzmy i jak wiele może ona zdziałać w relacjach z podwładnymi. Valyriańskie wychowanie znacznie wzbogaciło naturę Theodora, a Blackfyre'owie mieli oddać Mace'owi Tyrellowi diament, który w ciągu pięciu lat pięknie oszlifowali, nadając mu tym samym wysoką wartość.


Historia:
Theodore Tyrell przyszedł na świat w roku 248 po lądowaniu Aegona Zdobywcy jako drugi syn i jednocześnie drugie dziecko lorda Mace'a Tyrella i jego żony, lady Sary z Blackbar'ów. Theo urodził się już dwadzieścia dwa lata po rebelii Tyrellów, której przewodził jego dziadek, Jonathan Tyrell, więc nie pamiętał czasów, w których to jego rodzina rządziła Reach. Nie znaczy to, że już jako dziecko wiele o owych czasach nie słyszał. Gdy osiągnął wiek dojrzewania, znał na wylot historię swojej rodziny, która to była powtarzana mu od kiedy tylko przyszedł na świat.

Dorastanie w Wysogrodzie było raczej pozbawione trosk. Gdy tylko Theodor stał się krzepkim chłopcem, około piątego roku życia, rozpoczął pobierać nauki fechtunku od najlepszych rycerzy i mistrzów miecza, których Mace Tyrell zdołał znaleźć w Reach. Zaletą posiadania wielu nauczycieli był fakt, że chłopak był w stanie nauczyć się wielu różnych stylów władania mieczem, a także pozwoliło mu to poznać szeroki wachlarz umiejętności przeciwników. Przekonał się wtedy, że co nauczyciel, to inna, często lepsza, metoda aby wygrać pojedynek. Najbardziej jednak chłopak lubił pojedynkować się ze starszym o dwa lata bratem, Lucasem i to właśnie z nim stawał w szranki każdego ranka na dziedzińcu zamkowym. Przez fakt, że był wnukiem Jonathana "Najszybszej Ręki Reach" Tyrella, próbował także swoich sił w łucznictwie. Pewnego dnia jednak, jego ojciec stwierdził, że lepiej aby sięgał po miecz, aniżeli łuk, bo ta sztuka wychodzi mu lepiej i to na niej ma się skupić, jeśli chce kiedyś osiągnąć mistrzostwo w tej dziedzinie. Na pewien czas porzucił więc marzenie o strzelnictwie, aczkolwiek przyobieciał sobie, że pewnego dnia do tego powróci.

Podczas intensywnego szkolenia w sztuce pojedynkowania się, jego ojciec nie zapomniał także o tym, aby zadbać o rozwój jego intelektu. Maester poświęcał Theodorowi i jego starszemu bratu, Lucasowi, długie godziny aby nauczyć ich geografii Siedmiu Królestw. Po geografii przyszła pora na genaologię wielkich rodów, historię Westeros i czytanie opasłych tomów o wszelakiej tematyce. Obaj bracia byli biegli w czytaniu i pisaniu, aczkolwiek Theodore zawsze chciał wiedzieć więcej i więcej, był znacznie bardziej zainteresowany i ciekawy świata niż Lucas.

Jednym z ulubionych zajęć młodego Tyrella była jazda konna. Opanował tę sztukę już jako dziecko, a gdy miał dziesięć lat, ojciec z matką podarowali mu jego własnego, herbacianego wierzchowca. Od tamtego czasu wraz z bratem wybierali się na długie, często całodniowe przejażdżki konne po terenach leśnych Wysogrodu. Już wtedy rozmawiali o Westeros, turniejach, pojedynkach i pięknych damach, które mieli poślubić w przyszłości, a także o wielkich wojnach, o których uczył ich maester. Jego więź ze starszym bratem była bardzo mocna, zacieśniła się szczególnie gdy Theodor miał dziesięć, a Lucas dwanaście lat i równie silna pozostaje do dnia dzisiejszego. Theodor wiedział, że jako młodszy z braci, będzie musiał pozostać wierny swojemu starszemu bratu, dziedzicowi Wysogrodu.

Gdy Theodor skończył trzynaście lat, Mace postanowił odesłać go na wychowanie. Zbyt nieufny względem rodów z Westeros, wybrał dla swojego syna Nową Valyrię. Tam oddał go w ręce lorda Blackfyre z Daeronportu. Na początku młodzieniec czuł się tam wyobcowany, tęsknił za domem i odliczał dni do powrotu do Reach. Pobyt w Daeronpocie odbierał jako przykry obowiązek do spełnienia, który został mu narzucony przez ojca. Po kilku pierwszych miesiącach odkrył uroki nowego miejsca, ktore dawało mu poczucie wolności, której nie mógł doświadczać w domu jako syn lorda Mace'a Tyrella. Z czasem zaprzyjaźnił się szczególnie z Aerionem Blackfyre, najstarszym synem i dziedzicem Daeronportu. Dzielił ich tylko rok różnicy. Pomimo faktu, że w żyłach Aeriona płynęła krew Martellów (a jak wszyscy wiedzą, Tyrellowie i Martellowie nie pałaja do siebie sympatią), oboje odłożyli uprzedzenia na bok. Zapewne ze względu na swój młody wiek i podobne zamiłownia do przygód i żartów. Pozostałe dzieci lorda Blackfyre'a także bardzo polubił, aczkolwiek od córek trzymał się na dystans, nie chcąc powodować niepotrzebnej niechcęci do niego ze strony ich matki.
W Valyrii spędził dokładnie pięć lat, ani razu nie odwiedzając rodzinnego Wysogordu. W tym czasie nauczył się władać językiem Valyrii. Przez cały czas pobytu u lorda Blackfyre'a, korespondował z ojcem, bratem i matką, a także dziadkiem na Murze. Kruki latały nieustannie, gdy tylko Theo otrzymał list, natychmiast na niego odpowiadał. Pomimo tęsknoty za domem, czując jak nieustannie zbliża się czas jego wyjazdu z Daeronportu, czuł dziwne kłucie w żołądku, zawód niemalże.
Przed nim ostatnie dni pobytu u Blackfyre'ów, Theodor osiągnął osiemnasty dzień imienia i nastał czas powrotu do domu.


Umiejętności:

Niespotykana zręczność
Szczególna charyzma
Kultura i historia II
Jazda konno II
Miecze długie/półtoraręczne III
Łuk III
Walka dwiema broniami I
Celność
Zwinność
Używanie zbroi - zbroja lekka
Kopie
Precyzyjne trafienie
Parowanie

Kanciarz



Wyposażenie:
Długi miecz
Miecz Półtoraręczny z grawerowaną różą na klindze




Ostatnio zmieniony przez Theodore Tyrell dnia Sro Kwi 19, 2017 1:02 am, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Theodore Tyrell   Sob Maj 28, 2016 5:55 pm

Akcept (+5pkt.)
Pan z Tobą!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Theodore Tyrell
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Margaery Tyrell

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: