IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Biblioteka Winterfell

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Biblioteka Winterfell   Pią Cze 03, 2016 6:32 pm

***
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Sro Cze 08, 2016 2:54 pm

26 stycznia 266 r.
Ned spędzał kolejne popołudnie w towarzystwie maestera, Starając się być z nim jak najwięcej czasu. Pomagał mu w porządkowaniu biblioteki, jak również w opiece nad ptakami. Czytał książkę opisującą ziemie Reach, aż w pewnym momencie podniósł wzrok i zwrócił się do swojego kompana:
- Maesterze, czytając te wszystkie księgi, zauważyłem, że nie miałeś za dużo szczęścia trafiając na Północ - następnie się uśmiechnął, podszedł do okna i kontynuował - ale z drugiej strony lepiej trafić do Winterfell niż Dreadford.
Młodzieniec następnie spojrzał na plac treningowy gdzie trenował jego brat. Po chwili zamyślenia dobry nastrój Boltona minął, a on zrobił się smutny i wrócił do książki, którą czytał.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Sro Cze 08, 2016 3:20 pm

Maester odłożył trzymaną księgę na półkę i odwrócił się zaciekawiony w stronę Eddarda. Szczerze powiedziawszy Winterfell całkiem mu się podobało, mimo surowego klimatu Północ była piękną krainą, a zamek Starków wygodną kwaterą.
- Dlaczego uważasz, że nie miałem szczęścia? - zapytał łagodnie. - Tak się składa, że podoba mi się tutaj. Kraina ma swój urok, zamek może nie jest piękny, ale wygodny i funkcjonalny, a przede wszystkim mogę służyć dobremu lordowi. Miałem więcej szczęścia niż wielu maesterów.
Czasami uczony tęsknił za Cytadelą i zielonymi polami Reach, czasami tęsknił do rodzinnej Doliny Arrynów, jednak to Północ była teraz jego domem i w niej leżała jego lojalność.
- Czemu to lepiej być maesterem Winterfell niż Dreadfort? Lord Cregan to również porządny człowiek. Martwisz się występkiem waszego maestera?
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Sro Cze 08, 2016 9:07 pm

Eddard włożył zakładkę na stronie, na której skończył czytać. Spojrzał na Maestera i się uśmiechnął:
- Widziałeś piękne pola Reach, bogactwo tamtych ziem i mimo wszystko podoba Ci się tutaj? Większość ludzi przybywających na Północ chce zobaczyć jedynie Mur, być może odwiedzić również odwiedzić Winterfell, a potem jak najszybciej opuścić tę ponurą krainę - młody Bolton uśmiechnął się niepewnie, a następnie udał się do drzwi żeby sprawdzić czy nikt ich nie podsłuchuje. Po zamknięciu drzwi wrócił do swojego towarzysza.
- A co do Maestera... - nagle załamał mu się głos - on był mi bliższy niż ojciec, spędzałem z nim całe dnie. Znałem go dobrze, był człowiekiem honoru, który oddał swą wierność rodowi Boltonów... Nawet przed ucztą rozmawiałem z nim prawie cały dzień i nic nie wskazywało na to, że popełni tak okrutną zbrodnię...
W oczach młodego Boltona pojawiły się łzy
- Do tej pory żałuję, że nie mogłem z nim porozmawiać przed wyjazdem do Winterfell. Czasami tak bywa, że dobre osoby znajdują się w nieodpowiednim miejscu i czasie i płacą za to najwyższą cenę.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Czw Cze 09, 2016 3:17 am

- Racja, większość ludzi tak właśnie postępuje jadąc na Północ. Ja jednak zauważyłem piękno ukryte w surowym klimacie tej krainy, ma w sobie coś dzikiego, pierwotnego, a jednocześnie kojącego - odpowiedział maester.
Uczony spojrzał na Neda zdziwiony, gdy ten sprawdzał korytarz. Jego wzrok szybko zmienił się jednak z podejrzliwego w zatroskany, gdy chłopak zaczął mówić o maesterze Dreadfort. Mężczyzna podszedł do Eddarda i położył mu dłoń na ramieniu w geście pocieszenia.
- Cóż, ludzie robią straszne rzeczy z dziwnych pobudek lub przez szaleństwo, młodzieńcze - powiedział łagodnie. - To co mówisz brzmi niepokojąco, jednak waszego maestera schwytano ponoć przy komnacie Lorda Darkwatera z narzędziem zbrodni w ukrytym w szacie i wciąż splamionym krwią ofiary.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Czw Cze 09, 2016 5:12 pm

Młody Bolton odwrócił się w stronę maestera:
- To nie do końca było tak... - spojrzał na swojego towarzysza i zacisnął wargi, a po jego twarzy zaczęły spływać nieudolnie powstrzymywane łzy - Obiecasz, że nikomu nie powiesz? Gdyby ktoś się dowiedział, że z Tobą o tym rozmawiam... Mógłbym skończyć jako płaszcz mojego dziadka...
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Czw Cze 09, 2016 5:26 pm

Maester spojrzał na młodego Boltona wielce zaskoczony. Co się mogło stać, że doprowadziło chłopaka do takiego stanu? I jeszcze to co powiedział o zostaniu płaszczem dziadka...
- Nie mogę Ci tego obiecać, jeżeli sprawa ta będzie ważna dla Północy moim obowiązkiem jest powiadomić Lorda Correna. Na pewno mogę Cię jednak zapewnić, że nie zostaniesz płaszczem. Takie praktyki zostały już dawno zaniechane na Północy, Starkowie tego dopilnowali...
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Czw Cze 09, 2016 5:59 pm

Eddard otarł łzy, czując się spokojniej po słowach maestera. Choć trzęsły mu się ręce, był dumny ze swojej roli, którą w jego mniemaniu dobrze zagrał. Następnie spojrzał na swojego towarzysza:
- Mój dziadek... On ostatnio dziwnie się zachowywał. Zmienił się, stał się podejrzliwy, czasami zdarzało się, że osoby z jego służby znikały bez powodu, a nikt nie wiedział, co się z nimi stało - po chwili wziął kilka głębokich wdechów i kontynuował - Po zamachu uznałem, że może miał rację, co do tego, że jego życiu zagraża niebezpieczeństwo. Jednak w nocy przed wyjazdem do Winterfell, usłyszałem hałas w komnacie obok, gdzie spał mój brat. Pośpiesznie wstałem i poszedłem sprawdzić, co się stało. Podsłuchałem rozmowę Domerica i mojego dziadka... Nie usłyszałem wszystkiego, ale... - w oczach młodego Boltona znowu pojawiły się łzy - Dziadek opowiadał o swoich planach. Wynikało z nich, że Domeric ma się starać o względy Grace Stark, a później zaproponować ich mariaż. Jeśli mu się uda to po śmierci Correna dziadek ma zamiar pozbawić życia jej brata, żeby mój brat był ewentualnym dziedzicem Winterfell po najstarszym synu lorda Correna. Mówili też o wydarzeniach związanych ze śmiercią lorda Darkwater. Mój dziadek przyznał się, że zlecił maestrowi morderstwo, żeby zamek mógł odziedziczyć jego brat. Zastanawiał się, czy nie oskarżyć o to lorda Hornwood.  Jednak uznał, że Lord Corren może w to nie uwierzyć, a nawet jak uwierzy to bez odpowiednich dowodów i tak nic nie zrobi. - Eddard znowu zrobił kilka nerwowych wdechów, nadal powstrzymywał łzy – Później jak dziadek wychodził to nie zdążyłem wrócić do komnaty i mnie zobaczył. Domyślił się, że podsłuchiwałem. Powiedział, że jak komukolwiek o tym powiem to przerobi mnie na płaszcz, a oficjalnie zginę na polowaniu lub zostanę otruty. Kazał mi także dobrze reprezentować Boltonów w Winterfell pod taką samą groźbą... Jednak w sali tronowej byłem zestresowany i się skompromitowałem, a Domeric powiedział, że jak wrócimy do Dreadfort o wszystkim dowie się dziadek.
Eddard znowu zaczął spazmatycznie płakać. Przedtem zdążył jednak wydukać maesterowi:
- Nie pozwól, żeby zabrali mnie z powrotem do domu.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Czw Cze 09, 2016 7:13 pm

Maester z rosnącym niepokojem słuchał słów Eddarda. Zabić wnuka Lorda Correna? Poślubić Grace? Zamordować Lorda Darkwatera i obarczyć winą Hornwoodów? W prawdzie wiadomo było od dawna, że Boltonowie mają chłodne odczucia względem Starków, a legendy o tym jak kiedyś nosili skóry Królów Zimy jako płaszcze wciąż są żywe, jednak Lord Cregan był dobrym przyjacielem Lorda Correna i za jego panowania ród z Dreadfort stał się bardziej... lubiany na Północy. Także to właśnie Cregan położył kres żywym jeszcze czterdzieści lat temu zatargom Dreadfort oraz Hornwood. Czy stary Bolton tylko udawał miłego staruszka, a w rzeczywistości knuł koniec władzy Starków?
- Chodź - powiedział maester. - Musisz opowiedzieć to Lordowi Correnowi, jeżeli to prawda, to nad Północą zawisły ciemne chmury. Spokojnie, w Winterfell nic Ci nie grozi.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Czw Cze 09, 2016 8:08 pm

Ned otarł łzy i spojrzał na meastera, który chyba mu uwierzył:
- Ludzie mojego dziadka obserwują mnie. Jeśli wyjdę zapłakany z Tobą i udam się do lorda Correna będzie to podejrzane - po czym stwierdził - Może lepiej jak sam przekażesz to lordowi. Później mogę to potwierdzić przy dogodnej sytuacji. Tym bardziej, że są to słowa 13-latka przeciwko słowom lorda Dreadfort. Nawet jeśli lord w to uwierzy, obecnie nie będzie mógł za dużo zrobić.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Czw Cze 09, 2016 8:25 pm

Maester skinął głową, doskonale rozumiał zmartwienia chłopaka jeżeli to wszystko było prawdą. Skierował młodego Boltona do jego komnaty, a sam dokończył układanie ksiąg, aby nie wzbudzać podejrzeń. Później udał się na poszukiwania Lorda Correna. Uczony z pewnością miał mu wiele do powiedzenia.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Sro Cze 22, 2016 1:24 am

29 stycznia 266 AC
Ned jak zwykle spędzał popołudnie z maesterem. Dzień wcześniej dowiedział się o turnieju, który jego dziadek organizuje w Dreadfort. W sumie ucieszyła go ta informacja, ponieważ może to tylko wzmożyć podejrzenia Correna. Jednak spędzanie czasu ze starym maesterem, który został już wykorzystany do jego planów, nie sprawiało mu największej przyjemności. W pewnym momencie zwrócił się do swojego towarzysza:
- Słyszałeś może o turnieju w Dreadfort - zrobił posępną minę - Myślisz, że Lord Corren wymyśli powód, dla którego będę musiał zostać w Winterfell, czy będę zmuszony pojechać na turniej?
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Sro Cze 22, 2016 2:34 pm

Maester uniósł wzrok na Eddarda, słysząc pytanie chłopaka. Uczony dziwił się, że młodzieniec wciąż chodzi za nim zamiast spędzać czas w towarzystwie rówieśników lub szukając rozrywki, ale nic nie mówił. Może przy nim czuł się bezpieczniej?
- Nie mogę mówić za Lorda Correna, ale obiecał Ci bezpieczeństwo - odpowiedział Boltonowi. - A jeżeli Lord Stark dał swoje słowo, że nie stanie Ci się krzywda, to możesz być pewien, że o to zadba.
Uczony odłożył trzymaną księgę na półkę.
- Swoją drogą bardzo ciekawy pomysł z tym turniejem, raczej nie organizowało się ich w tym rejonie. Za dużo wypadków śmiertelnych...
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Sro Cze 22, 2016 2:47 pm

Ned, słysząc słowa maestera, zwrócił uwagę na to, co mówił o wypadkach śmiertelnych.
- A jeśli turniej to kolejna okazja do uśmiercenia kogoś? - Ned zmarszczył brwi - Kiedy ostatnim razem mój dziadek zorganizował wieczerze, zginął lord Darkwater. Może teraz planuje zabić kolejną osobę. - Eddard zamyślił się po czym kontynuował - Pojedynki to świetna okazja by "przypadkowo" kogoś zabić. Maesterze, podpowiesz mi, kto najlepiej walczy na miecze w Winterfell?
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Sro Cze 22, 2016 3:43 pm

Słysząc Eddarda maester zmarszczył brwi. Rzeczywiście turniej mógł być wygodną przykrywką dla morderstwa, jednak nie był to rozsądny ruch po przeprowadzeniu jednego na uczcie. Ludzie zaczęliby szybko nabierać podejrzeń, że w Dreadfort dzieje się zbyt dużo "wypadków" śmiertelnych. Lord Cregan - jeżeli rzeczywiście okazałby się odpowiedzialny za morderstwa - byłby głupcem próbując z takim pośpiechem eliminować przeciwników.
- Nie bądź niemądry Eddardzie, próba zabójstwa kogoś tak szybko po śmierci Lorda Darkwatera byłaby podejrzana. Natomiast na turniejach używa się stępionej broni, trudno kogoś zabić.
Staruszek uniósł brew na pytanie o najlepszego szermierza Winterfell. Po co chłopakowi była ta wiedza?
- Nasz dowódca zbrojnych jest dobrym szermierzem, podobnie synowie Lorda Starka. Nie jestem jednak w stanie powiedzieć kto jest najlepszy... Chyba, że mogę wystawić naszego dobrego olbrzyma.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Sro Cze 22, 2016 4:06 pm

Eddard po usłyszeniu słów swojego towarzysza zamyślił się, a następnie powiedział:
- Masz rację, ale jeśli mój dziadek postradał rozum to może myśleć irracjonalnie. Jeśli jednak jest po prostu złym człowiekiem to pewnie masz racje. Odnośnie tępych mieczy... Nigdy nie wiadomo, czy przypadkiem ktoś nie zamieni mieczy na ostre...
Ned od jakiegoś czasu rozmyślał jak poznać nowych ludzi w Winterfell - mogło mu się to przydać w przyszłości
- Nigdy nie byłem dobry w walce na miecze. Najczęściej przegrywałem po kilku pierwszych ciosach i wszyscy się ze mnie śmiali. Dlatego też później wymigiwałem się od treningów. Pamiętam moment, kiedy dziadek powiedział, że moja śmierć będzie wyglądać na wypadek. Jeśli udam się na turniej do Dreadfort, a on zmusi mnie do walki, nie uchronię się nawet przed jednym ciosem. Przydałby mi się trening, jednak nigdy nie lubiłem trenować przy wzroku innych osób. Mógłbyś mi powiedzieć, gdzie zazwyczaj o tej porze przebywa syn lorda Correna i jakim jest człowiekiem?
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Nie Cze 26, 2016 7:20 pm

Maester mruknął coś, przekładając księgi.
- Taka zamiana byłaby łatwa do wykrycia i niezwykle ryzykowna ze strony mordercy - odpowiedział, bez odrywania się od swojego zajęcia.
Słuchał kolejnego wywodu chłopaka o tym jak to nigdy nie szła mu walka, a także jak pewnie zginie jeśli będzie musiał startować w turnieju.
- Nie można zmusić kogoś do wzięcia udziału w turnieju - powiedział. - A podczas samej walki można kapitulować zanim odniesie się jakikolwiek uraz.
Maester westchnął.
- Nie wiem gdzie jest syn naszego pana, nie ma stałego rozkładu dnia... Jest porządnym człowiekiem, tak jak jego ojciec.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Eddard Bolton

avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   Pon Cze 27, 2016 12:16 am

Eddard tym razem poniósł porażkę. Swoim przypuszczeniami nie udało mu się wzbudzić podejrzeń u Maestera. Mimo wszystko czuł, że w Winterfell może jeszcze znaleźć kogoś kto pomoże mu w realizacji jego celów. W końcu wydostał się już z Dreadfort, ale jego planem nie było tutaj pozostać. Od zawsze marzył o podróżach po Westeros. Póki co swoimi działaniami udało mu się zmienić tylko miejsce pobytu z Dreadfort na Winterfell. Wstał od stołu i wyszedł z biblioteki myśląc o tym co może jeszcze zrobić.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Biblioteka Winterfell   

Powrót do góry Go down
 
Biblioteka Winterfell
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Biblioteka miejska
» Biblioteka miejska.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Winterfell-
Skocz do: