IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Plac Królewski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aerion Blackfyre

avatar


PisanieTemat: Plac Królewski   Nie Cze 12, 2016 2:22 pm

Drugi pod względem wielkości plac miasta, znajdujący się u stóp wzgórza, na którym wznosi się Czarna Iglica. Wokół obszernego dziedzińca wyłożonego białym kamieniem wznoszą się domy najmożniejszych mieszkańców miasta oraz jeden z posterunków straży. Na środku placu znajduje się masywny pomnik przedstawiający Króla Daerona I i jego małżonkę, Księżną Nymerię Martell.
Powrót do góry Go down
Shiera Peake

avatar


PisanieTemat: Re: Plac Królewski   Nie Cze 12, 2016 3:20 pm

5 stycznia 266 AC


- A więc idźmy. - oznajmiła, kierując się kierunku wskazanym przez Aeriona. - Skoro tak mówisz, możemy zawitać na wieczerzę. Fakt, byłam już tutaj i poznałam Auriona Blackfyre'a, lecz tylko jako króla. Chcę poznać go w roli ojca. No... i może teścia. - odparła z zaróżowionymi policzkami. - I oczywiście kojarzę moją ciocię, Aurelię. Czasami wpadała do Myr, akurat wtedy, gdy byłam w domu. Sympatyczna kobieta.
Przeszli przez Czarną Iglicę, a Shiera starała się pochłonąć swoim wzrokiem jak najwięcej. W końcu siedziba Czarnych Smoków była wspaniałym zamkiem, szkoda byłoby przegapić jakiś warty uwagi szczegół. Wreszcie po pewnym czasie wyszli na plac, a pierwszą rzeczą jaka rzuciła się dziewczynie w oczy, był ogromny pomnik, przestawiający pierwszego króla Nowej Valyrii wraz z małżonką.
- Dobry pomysł. Chociaż w ogrodach Myr też mamy kilka takich lemurów. Babcia się o to postarała. - uśmiechnęła się szeroko, spoglądając na pomnik. - Ładny. Widziałam podobny w Meereen, tamten jednak przestawiał samego Twojego dziadka jako Daerona Wyzwoliciela. Słyszałam, że w pozostałych miastach Zatoki Niewolniczej stoją identyczne.
Powrót do góry Go down
Aerion Blackfyre

avatar


PisanieTemat: Re: Plac Królewski   Nie Cze 12, 2016 3:57 pm

- Ojciec nie jest tak żartobliwym i luźnym człowiekiem jak dziadek, bywa czasami sztywny, ale jest naprawdę dobrą osobą. Stara się nie potknąć niosąc na barkach ciężar królestwa i zapewnić poddanym dobrobyt. Dla rodziny jest naprawdę troskliwy, na pewno Cię polubi - pokrótce opisał ojca książę, aby po chwili poruszyć temat matki. - Tak, sympatyczna. Ma naprawdę dobre serce, dalej zajmując się szkołami dla biedniejszych dzieci założonymi na życzenie naszej wspólnej babki i z wielkim zainteresowaniem wspierając wiedzących z Akademii. Chociaż... czasami bywa nadopiekuńcza.
W końcu przeszli przez zamek i dotarli do Placu Królewskiego, Aerion zauważył, że Shiera z zaciekawieniem rozgląda się po twierdzy. Nic straconego, jeszcze zdąży się z nią zapoznać. Pierwszą rzeczą na jaką zwróciła uwagę był rzecz jasna zdobiący plac pomnik, który przedstawiał założycieli królestwa.
- Tak, też go widziałem. To prawda, w Astaporze oraz Yunkai stoją identyczne statuy. Ludzie trzech miast Zatoki darzą nasz ród niezwykłą sympatią za to czego dziadek dokonał czterdzieści lat temu. Miejmy nadzieję, że już nigdy nie zostaną zakuci w łańcuchy.
Aerion przechylił głowę patrząc na pomnik.
- Babcia nigdy nie odwiedziła Zatoki, nie chciała zbytnio oddalać się od Dorne i obowiązków księżnej. Bardzo troszczyła się o swoją krainę, czego wynikiem była neutralność Dornijczyków w czasie ostatniej wojny w Westeros. Kto wie, może gdyby podjęła inną decyzję, ród Targaryenów przepadłby czterdzieści lat temu.
Młodzieniec westchnął, nie warto było gdybać co mogło być, ale nie jest i nie będzie. Pozostawało mieć nadzieję, że władcy siedzący na Żelaznym Tronie będą umieli odpłacić się za hojność Księżnej Nymerii.
- To jedna z najładniejszych części miasta, bogato zdobione domy najmożniejszych mieszkańców. Nawet tutejszy posterunek straży jest bardziej ozdobny niż pozostałe, które stawiają na fortyfikacje. Gdzie chciałabyś się udać następnie? Miejskie ogrody, a może Plac Smoka pod Akademią?

_________________
My dzierżymy Miecz

Umiejętności:
 
Powrót do góry Go down
Shiera Peake

avatar


PisanieTemat: Re: Plac Królewski   Nie Cze 12, 2016 4:34 pm

- Mam taką nadzieję. - odpowiedziała, zawieszając się na chwilę. Wierzyła, że król już zapomniał o jej ucieczce i nie będzie z tego powodu adresatem różnych nieprzyjemności. Co ja gadam, każdy Peake i Blackfyre o mnie pamięta. Nie było tak łatwo pozbyć się tego brzemienia. Gdyby wiedziała, jak to wszystko się skończy, z pewnością wybrałaby inaczej. Ale czasu nie cofnie, niestety.
Kiwnęła głową, zgadzając się z księciem.
- Wbrew pozorom wyzwoleńcy to silni ludzie. Odzyskali wolność, teraz nie dadzą jej sobie odebrać tak łatwo.
Potem wysłuchała opowiastki Aeriona o królowej Nymerii i Dorne. Fakt, pustynna kraina nie wzięła udziału w rebelii. I zyskała na tym, zachowując całą swoją armię w pełnym składzie. Shierę nurtowało jednak inne pytanie, które wpadło jej do głowy po słowach Blackfyre'a.
- A chciałbyś tego? - spytała, odwracając się do niego i spoglądając mu w oczy. - Chciałbyś, żeby ród Targaryenów przepadł?
Dziewczyna co prawda nigdy o tym nie myślała, ale chyba nie miała nic przeciwko czerwonym smokom. Mieli swoje królestwo, a czarne smoki swoje, chyba żaden nie był zazdrosny o drugiego. A przynajmniej taką miała nadzieję. Nie wyobrażała sobie wojny, w której po przeciwnych stronach stanęłyby Nowa Valyria i Westeros.
Uśmiechnęła się.
- Ty zadecyduj. Idźmy do miejsca, które według Ciebie jest bardziej godne uwagi.
Powrót do góry Go down
Aerion Blackfyre

avatar


PisanieTemat: Re: Plac Królewski   Nie Cze 12, 2016 6:13 pm

- To prawda, większość mieszkańców Zatoki prędzej zginie niż da się ponownie zakuć w łańcuchy, a już dwa razy zniweczono plany ponownego zniewolenia miast regionu.
Spojrzał na kuzynkę zaskoczony, nie spodziewał się z jej strony takiego pytania. Czy chciałby żeby ród Targaryenów przepadł? Nigdy się nad tym nie zastanawiał, ale raczej nie życzył im źle. Kiedy odwiedzili z dziadkiem Królewską Przystań, król Viserys wydawał się być porządnym człowiekiem. Za jego rządów uspokoiła się również sytuacja na Pograniczu i Aerion nie miał mu nic do zarzucenia.
- Nie, nie życzę źle naszym dalekim kuzynom. To było czysto historyczne gdybanie, nie warto się tym sugerować - odpowiedział, uśmiechając się do Shiery.
Gdyby doszło kiedyś do wojny między Żelaznym Tronem a Nową Valyrią, straty byłyby ogromne, dziesiątki tysięcy ludzi zginęłyby od miecza lub spłonęły w smoczym ogniu. Dlatego właśnie królestwo południa zawsze prowadziło politykę pokojową wobec swoich sąsiadów, unikając niepotrzebnych konfliktów.
- W takim razie przejdźmy na Plac Smoka, zobaczymy gmach Akademii, a później przejdziemy się do portu i wracając przejdziemy przez ogrody, co Ty na to? - zaproponował, ruszając powoli w stronę wspomnianego miejsca.

(z/t)

_________________
My dzierżymy Miecz

Umiejętności:
 
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plac Królewski   

Powrót do góry Go down
 
Plac Królewski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Plac zabaw nieopodal głównej ulicy.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Daeronport-
Skocz do: