IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Port Miasta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aerion Blackfyre




PisanieTemat: Port Miasta   Nie Cze 12, 2016 6:46 pm

Wielki port stolicy Nowej Valyrii, codziennie odwiedzany przez dziesiątki okrętów kupieckich z odległych krain i będący schronieniem dla królewskiej floty. Port miasta składa się głównie z magazynów oraz niewielkich świątyń dla marynarzy z odległych rejonów świata, aby mogli w spokoju oddać cześć swoim bogom. Jest tu również kilka mniejszych warsztatów oraz sklepików, jednak większość skupia się wokół Placu Rybaka.
Powrót do góry Go down
Renly Baratheon
Najszybsza Ręka Czatów



PisanieTemat: Re: Port Miasta   Sro Paź 19, 2016 11:23 pm

11 lutego 266 AC, południe

Statek pod banderą Martellów powoli zbliżał się do nabrzeża. Miasto robiło na Renlym wielkie wrażenie, choć jeszcze nawet nie zacumowali. Wszak o Daeronporcie krążyły przeróżne historie, co do których prawdziwości musiał przekonać się na własną rękę. Tym bardziej, że młody Theodore nie użyczył mu ani kawałeczka swej wiedzy o tym słynnym mieście, ale Renly nie miał nic przeciwko niespodziankom. Eh, gdyby przyjechał tu wyłącznie w ramach wizyty sąsiedzko-towarzyskiej pewnie czułby się bardziej komfortowo, ale nie dość, że Aurion przerastał go pozycją, to na dodatek Jeleń chciał uzgodnić z nim kilka ważnych spraw. Dlatego po raz pierwszy od dawna czuł dziwne uczucie... czyżby lekki stres? Na szczęście była przy nim Soph i mógł z nią skonsultować dręczące go wątpliwości. Z tego powodu, gdy dobijali do brzegu, wiedział jakie propozycje chce przedstawić władcy Nowej Valyrii. Teraz tylko wyjść na ląd i zobaczyć, czy podobnie jak w Dorne czeka oficjalna delegacja, czy też należy radzić sobie na własną rękę.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Bóg Ognia i Cienia, Serce Płomieni



PisanieTemat: Re: Port Miasta   Czw Paź 20, 2016 7:34 pm

Niestety po wyjściu na ląd nie czekał na Renly'ego i jego córki żaden oficjalny komitet powitalny. Zapewne było to wynikiem braku zapowiedzi, w końcu Jeleń nie określił jasno czy po drodze odwiedzi Nową Valyrię, a jedynie zasugerował, że może to zrobić. Statek Martellów wpłynął do portu bez żadnych problemów, mijając galery kupieckie oraz okręty królewskiej floty Blackfyre'ów. Udało mu się zacumować w całkiem dobrym miejscu, blisko bramy, a więc także blisko Placu Rybaka i tamtejszych koszar straży. Oznaczało to oczywiście dość szybkie pojawienie się kilku legionistów pragnących dowiedzieć się co sprowadza statek do portu miasta, tak jak czyniono z każdą wpływającą do Daeronportu jednostką. Jeżeli Renly nie interesował się żołnierzami, to Dornijczycy sami zajęli się rozmową i wyjaśnieniem celu swojej wizyty, pozwalając mu po prostu udać się samodzielnie do zamku.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Renly Baratheon
Najszybsza Ręka Czatów



PisanieTemat: Re: Port Miasta   Czw Paź 20, 2016 8:34 pm

Gdy zacumowali, Renly rozejrzał się dookoła wypatrując oficjalnego powitania, ale gdy go nie dostrzegł wzruszył tylko ramionami. Nie był z tych, którzy mogliby się tym przejmować czy wymyślać urojone afronty. Ostatecznie sam nie podał Aerionowi konkretnej daty przyjazdu, gdyż po prostu w Casterly Rock jeszcze jej nie znał. Aczkolwiek zapowiedział przybycie, więc pewno król Aurion nie będzie zbytnio zaskoczony, a przynajmniej Jeleń miał taką nadzieję. Renly mógłby po prostu po przybiciu do brzegu ruszyć do miasta, ale sam nie do końca wiedział gdzie miałby się udać. Dlatego poczekał spokojnie widząc nadchodzących legionistów i zwrócił się do nich gdy podeszli - Witajcie! Jestem Renly Baratheon, lord Końca Burzy i przybywam do króla Auriona Blackfyre'a na zaproszenie jego syna, Aeriona. Czy moglibyście wskazać nam drogę do waszego władcy? -Jeśli wskazali gdzie miał iść, to właśnie tam wraz z rodziną zamierzał się udać. Nie odrzuciłby też ich pomocy gdyby zaoferowali się go zaprowadzić. No, chyba, że będą chcieli o coś pytać, to i z tym Baratheon nie miałby większego problemu.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Bóg Ognia i Cienia, Serce Płomieni



PisanieTemat: Re: Port Miasta   Czw Paź 20, 2016 9:00 pm

Zbrojni zatrzymali się, spoglądając na Renly'ego i dla pewności jeszcze raz rzucając okiem na barwy oraz załogę statku. Definitywnie Dornijczycy pod sztandarem Martellów.
- Witamy w Daeronporcie, Panie - odezwał się dowódca oddziału. - Moi ludzie - tu wskazał na dwóch mężczyzn, którzy na moment stanęli na baczność - Wskażą ci drogę do twierdzy - żołnierz rzucił spojrzenie w stronę górującego nad miastem czarnego zamczyska - Teraz wybacz, Panie, ale mamy wiele pracy na głowie. Port jest pełen okrętów.
Zbrojny pochylił lekko głowę i wszedł trzecim podwładnym na pokład, porozmawiać z Dornijczykami. Pozostali dwaj legioniści poprosili Renly'ego żeby udał się za nimi. Jeżeli lord Końca Burzy nie zadawał pytań, to w milczeniu przeprowadzili go przez Plac Rybaka do Morskiej Bramy, a następnie udali się ulicami miasta pod wrota Czarnej Iglicy, po drodze mijając place Smoka oraz Królewski.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Valendrian Velaryon




PisanieTemat: Re: Port Miasta   Sro Lut 15, 2017 8:33 pm

19 maja 266 po lądowaniu

Rodzina Velaryonów zjawiła się w porcie Daeronportu na dwóch statkach, ponieważ tylko tak byli w stanie zmieścić cały orszak weselny jego córki. Koniki morskie na błękitnym tle widniały na żaglach, toteż można ich było z łatwością rozpoznać z dala. Ich kolejnym znakiem rozpoznawczym były dwa smoki krążące nad nimi na nieboskłonie, więc rodzina Blackfyre mogła zostać już powiadomiona o ich przybyciu. Valendrian nakazał całej swojej rodzinie uczestniczyć w ceremonii ślubnej swojej córki, bez wyjątków. Na zamku został tylko jego zaufany człowiek, który na czas jego nieobecności sprawował funkcję kasztelana oraz maester. Gdy statek dobił do brzegu, orszak Velaryonów zszedł na ląd i skierował się do zamku tutejszego władcy.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Bóg Ognia i Cienia, Serce Płomieni



PisanieTemat: Re: Port Miasta   Sro Lut 15, 2017 9:54 pm

Zbliżające się okręty oraz smoki szybko zostały dostrzeżone, zwłaszcza te drugie już dawno zostały zgłoszone na zamku przez mających wypatrywać podobnych istot zwiadowców. Wywołało to niewielkie poruszenie w twierdzy, kiedy zarządca wraz ze służbą ruszyli sprawdzić ostatni raz czy wszystkie komnaty gościnne zostały przygotowane i zastanowić się ponownie nad rozlokowaniem gości. Z zamku tymczasem wyjechał do portu orszak powitalny, dziewięciu ludzi konno pod chorągwiami z czarnym smokiem na czerwonym tle.
- Witamy w Daeronporcie, Panie - przemówił młodzieniec o charakterystycznej valyriańskiej urodzie, zatrzymując się przed Valendrianem. - Mój ojciec, król Aurion, przesyła pozdrowienia i ma nadzieję, że podróż upłynęła wam pomyślnie. Jestem książę Daemon Blackfyre, wraz moimi ludźmi wskażę wam drogę do zamku, nasz zarządca już postawił na nogi służbę, aby szykowała posiłek oraz komnaty.
Kiedy orszak Velaryonów ruszył naprzód wraz z ludźmi księcia Daemona, młodzieniec zwrócił się jeszcze do Valendriana.
- Myśleliśmy nad tym, aby ślub odbył się pojutrze - powiedział. - Czy odpowiada to wam, Panie?
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Valendrian Velaryon




PisanieTemat: Re: Port Miasta   Sro Lut 15, 2017 10:06 pm

Komitet powitalny już czekał na nich w porcie. Bardzo dobrze, bo szczerze powiedziawszy, Velaryonowie nie mieli pojęcia gdzie i którędy powinni teraz iść. Velandrion nigdy nie był w tym mieście, jego rodzina również. Stary Velaryon uścisnął dłoń synowi króla, a potem nakazał całemu orszakowi ruszać w drogę. Chociaż lubił przebywać na statku, to jak najszybciej wolał znaleźć się w zamku i zaznać jego wszelkich udogodnień, jak na przykład ciepłe jadło i mocne trunki oraz wygodne siedziska.
-Cieszy mnie to. Data ślubu jak najbardziej mi odpowiada- odpowiedział księciu Daemonowi, kiedy wszyscy ruszyli już w stronę siedziby rodowej Blackfyre`ów. -Mam nadzieję, że znajdzie się u was jakieś dodatkowe miejsce dla naszych smoków. -
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Bóg Ognia i Cienia, Serce Płomieni



PisanieTemat: Re: Port Miasta   Sro Lut 15, 2017 11:02 pm

- Smoki powinny znaleźć wygodne miejsce na niższym dziedzińcu - odpowiedział książę. - Nie sprawiają problemów trzymane luzem? Czy wymagają przykucia łańcuchami jak bestie Targaryenów w Smoczej Jamie?
Po uzyskaniu odpowiedzi młodzieniec skinął jedynie głową i wydał stosowne polecenia jednemu ze swoich ludzi, który pognał przed orszakiem w stronę zamku. Wkrótce Daemon doprowadził Velaryonów na dziedziniec, gdzie zarządca zamku wraz ze służbą zajęli się bagażami gości oraz rozdzielaniem komnat ich świcie. Książę tymczasem wskazał im salę jadalną, gdzie powinno czekać już na nich dobre wino oraz ciepły posiłek.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Valendrian Velaryon




PisanieTemat: Re: Port Miasta   Sro Lut 22, 2017 7:19 pm

-Nie powinny sprawiać żadnych kłopotów - odpowiedział, będąc właściwie prawie pewnym swego. Na Driftmarku trzymali smoki luzem, ale był to ich dom i były one do niego przyzwyczajone. Smok jego syna był opanowany i raczej łatwo było nam nim zapanować, jego bestia była młodsza i bardziej nieprzewidywalna, ale Valendrian poświęcił sporo czasu na trening swojego gada, więc nie powinien on wyrządzić żadnych szkód podczas krótkiego pobytu tutaj.
Wtedy wszyscy ruszyli do zamku gdzie czekał na nich zarządca oraz służba z posiłkiem. Mieli odpocząć podczas dzisiejszego dnia, może jego córka zdąży poznać przyszłego męża, kto wie. Valendrian jednakże miał zamiar korzystać z gościny i oczekiwać na ślub nie zaprzątając sobie głowy żadnymi innymi sprawami jak tylko wydanie swojej córki.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Port Miasta   

Powrót do góry Go down
 
Port Miasta
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Brama do północnej części miasta
» Ruiny miasta - "Limbo".
» Port Masta
» Przedpola miasta
» Przedpola Miasta

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Daeronport-
Skocz do: