IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Komnata Martyna Targaryena

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Martyn Targaryen

avatar


PisanieTemat: Komnata Martyna Targaryena   Wto Cze 21, 2016 7:59 am

Miejsce spania oraz czytelnia księcia. Znajduje się tu jednoosobowe łoże, biblioteczka, biórko, skrzynia z ubraniami i kolczugą, oraz stojaki na zbroje bojową i turniejową Martyna. Jedną ze ścian ozdobiono mapą Westeros. Niedaleko łóżka znajduje się także podstawka na dwa miecze: ostry i ćwiczebny.
We wnęce znajduje się wanna do brania kąpieli, a także balia z wodą. Wanny nie widać przy wchodzeniu do komnaty, a dodatkowo wnękę można zasłonić kotarą. Książę zwraca uwagę, aby w komnacie zawsze miał świeżą wodę.
Gość przebywający w tej komnacie ma dużą szansę zobaczyć na biurku : karafkę z winem oraz kielich, a także jakąś książkę, misę z wodą do odświeżenia po nocy, czy papier do pisania listu. Komnata znajduje się w pobliżu innych komnat mieszkalnych rodziny królewskiej.


Ostatnio zmieniony przez Martyn Targaryen dnia Czw Lut 23, 2017 10:02 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Martyn Targaryen

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Martyna Targaryena   Wto Cze 21, 2016 8:08 am

15 stycznia 266 AC


Po powrocie z Lys, Martyn w pierwszej kolejności przyszedł do swojej komnaty, aby się umyć i odstawić zbroję.
Później ruszył zobaczyć się z rodziną, ale powiedziano mu o turnieju w Lannisporciem, gdzie wyruszyły niemal wszystkie Czerwone Smoki.
Po złożeniu raportu z wizyty w Lys księciu Maekarowi, syn wyprosił u ojca zgodę na wyjazd na turniej, z czym nie miał żadnych problemów.

16 stycznia 266 AC


Książę ponownie wyruszył na szlak. Tym razem dostał jednak dwóch ludzi do ochrony. Martyn nie oponował, zabranie dwóch zbroi i tak wymagało użycia jucznego konia.
Oczywiście książę nie zapomniał o swojej największej miłości- lutni, którą z pomocą której uprzyjemniał podróż sobie i ochroniarzom.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Bóg Ognia i Cienia, Serce Płomieni
avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Martyna Targaryena   Sro Lut 15, 2017 8:48 pm

8 kwietnia 266AC


Do komnaty bratanka zapukał Ser Baeron Targaryen. Rycerz upewnił się wcześniej, że młodzieniec przebywa jeszcze u siebie, w końcu Martyn lubił znikać na długie tygodnie. Po usłyszeniu pozwolenia, gwardzista pchnął mocno drzwi i wpuścił do środka dwóch strażników, którzy postawili na biurku okutą żelazem skrzynię.
- Otwórzcie ją - polecił Baeron, wchodząc za nimi.
Gdy pokrywa została podniesiona, oczom Martyna ukazało się smocze jajo, wylegujące się wygodnie na mięciutkim, czerwonym podszyciu. Eksponat miał kolor ciemnej stali - podobny do legendarnych ostrzy wykuwanych w dawnej Valyrii - i był ciepły w dotyku.
- Mój smok złożył je przed miesiącem - oznajmił rycerz w białej zbroi, spoglądając na księcia. - Jego Wysokość zażyczył sobie, aby trafiło do ciebie. Jeżeli bogowie będą łaskawi wkrótce coś się z niego wykluje.


Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Martyn Targaryen

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Martyna Targaryena   Czw Lut 23, 2017 9:58 am

Martyn właśnie mył owcę. Przez ostatnie dni puszczał ją samopas w Bożym Gaju, gdzie zwierzę pobrudziło swoje futerko i nóżki. Książę włożył owcę do swojej balii wypełnionej uprzednio wodą.
Po początkowym płukaniu i oblewaniu zwierzęcia, Książę wziął do pomocy swojego służącego. Razem szorowali owcę gąbkami, a także rękoma. Martyn zdjął koszulę, aby jej nie zamoczyć. Był teraz tylko w spodniach. Robi się coraz cieplej, wkrótce będzie trzeba obciąć jej futro, pomyślał.

Wtem ktoś zapukał do drzwi. Targaryen  szybko wytarł ręce oraz pochlapany tors i założył lnianą koszulę, a chłopakowi polecił opłukanie owcy ostatni raz i wytarcie jej. Następnie zasunął kotarę, zasłaniając wnękę z wanną i pozwolił wejść interesantom.
-Witaj, stryju- książę z uśmiechem powitał swojego dawnego nauczyciela fechtunku- cóż Cię do mnie sprowadza?- zapytał.

Potem Biały Płaszcz wyłożył sprawę, a żołnierze wyłożyli smocze jajo na stół. Martyn wziął je w ręce.
-Jest... piękne- powiedział mimowolnie. Przez dłuższą chwilę wpatrywał się w ciemnoszare łuski. Niesamowite... ono jest ciepłe!, pomyślał.

Najmłodszy smok w Siedmiu Królestwach należał do Jaeha i wykluł się dwa lata przed narodzinami Martyna. Czarnowłosy targaryen nigdy więc nie miał okazji trzymać żywego smoczego jaja. Niewiarygodne, że teraz mogę je trzymać w jednej ręce, a wykluty z niego smok kiedyś będzie w stanie połykać tury w całości.

-Dziękuję za ten dar. To dla mnie ogromny zaszczyt- Martyn przypomniał sobie, że nie jest sam- jednak zanim spróbujemy je wykluć, chciałbym porozmawiać z dziadkiem- odłożył jajo do szkatułki. Martyn, pomimo zachwytu nad jajem, zdawał sobie sprawę z konsekwencji decyzji króla. Viserys najwyraźniej oczekiwał, aby jego wnuk w końcu się ustatkował, zrezygnował z podróży i zajął się smokiem, a zapewne w niedługiej przyszłości także wziął sobie żonę z wybranego uprzednio rodu. Targaryen zdawał sobie sprawę, że kiedyś to nastąpi ( no, pomijając dostanie własnego smoka) i że i tak miał dużo szczęścia, mogąc podróżować po królestwie niemal do woli.
Niemniej jednak, wizja pożegnania się ze szlakiem mocno go bolała. Dopiero zaczęła się wiosna, ledwie Martyn zaczął wracać do formy po kilkuletniej przerwie bez turniejów, a tu już musiał zrezygnować niemal całkowicie z podróży. W tym roku jeszcze ani razu nie podróżowałem pod przybranym nazwiskiem, pomyślał rozgoryczony.
W dodatku pozostawała kwestia owcy i siostry. Czy trzymanie smoka nie będzie zagrażało jego zwierzęciu? Czy nie będzie zmuszony, aby się go pozbyć, lub co gorsza, oddać owcę na pożarcie? A Naerys? Kochał siostrę bardziej niż powinien, lecz wciąż zastanawiał się, czy powinien się z nią wiązać. Teraz, kiedy jako smoczy jeździec będzie ważniejszym członkiem rodziny, znajdzie się pod uważniejszą obserwacją króla oraz jego otoczenia. Także próba ukrycia takiego związku będzie bezsensowna. Co mam robić, co mam robić?, myślał gorączkowo.

Książę dał gościom do zrozumienia, że chciałby się przebrać i ogarnąć. Kiedy wyszli, wrócił do owcy i pomógł służącemu ją wytrzeć. Dał młodemu jelenia za przysługę i milczenie, a kiedy został sam na sam z owcą i smokiem, ponownie wziął jajo w ręce i przyglądał się mu przez kilka minut.
-Widocznie wkrótce będziemy mieli nowego kolegę- powiedział w zamyśleniu do owcy. Jeśli ta była zainteresowana, to pokazał jej jajo. Trzymał je jednak cały czas w obu rękach, na wypadek gdyby owca spróbowała zrobić coś nieprzewidywalnego. Co prawda książę uważał ją za inteligentne stworzenie, w dodatku nie miał nic przeciwko, gdyby owca chciała jajo powąchać lub polizać, ale trochę ostrożności nie zawadzi.

Po wszystkim, książę się ubrał porządnie i wyszedł zobaczyć się z dziadkiem, uprzednio zamknąwszy drzwi do komnaty na klucz.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Bóg Ognia i Cienia, Serce Płomieni
avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Martyna Targaryena   Czw Lut 23, 2017 3:05 pm

- Powinieneś dosiąść smoka swego ojca, jednak jak wiemy przebywa on teraz na Driftmarku pod opieką twojego kuzyna - powiedział Baeron, kiedy Martyn zachwycał się nad jajem. - Wykluć? Jest świeże, miejmy nadzieję, że samo się wykluje!
Zza zasłonki rozległo się ciche beczenie. Stryj księcia spojrzał w tamtą stronę, a na jego twarzy szybko zagościła kwaśna mina, nie skomentował jednak tego co się stało. Baeronowi przeszło przez chwilę na myśl, że może lepiej by zrobili oddając to jajo Aemonowi... Gwardzista ze swoimi ludźmi wyszli na prośbę księcia i jeżeli ten nie chciał żeby stryj na niego poczekał, to wszyscy wrócili do swoich obowiązków.
Wytarta owca na widok pokazanego jej jaja okazała zainteresowanie. Na początku obwąchała je, po czym polizała, a na koniec spróbowała ugryźć. Niestety obiekt okazał się zbyt twardy i nieruchomy, toteż zrezygnowała z dalszych prób nawiązania interakcji.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Komnata Martyna Targaryena   

Powrót do góry Go down
 
Komnata Martyna Targaryena
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Komnaty Rhaegara Targaryena(R.I.P.) i Myrielle Targaryen
» Mała Komnata
» Komnata Daeny
» Komnata Królewska

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Królewska Przystań :: Czerwona Twierdza-
Skocz do: