IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Renly Baratheon <zamordowany>

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Renly Baratheon
Najszybsza Ręka Czatów
avatar


PisanieTemat: Renly Baratheon <zamordowany>   Sro Lip 13, 2016 10:33 am

Godność: Renly Baratheon

Ród: Baratheon

Wiek: 39 dni imienia (urodzony w 227 AC)

Miejsce urodzenia: Koniec Burzy

Miejsce i data śmierci: Wąskie Morze; 29 maja 266AC

Stanowisko/zawód: Lord Końca Burzy

Wygląd: Najprościej jest powiedzieć, że Renly posturą przypomina niedźwiedzia. Mężczyzna jest ponadprzeciętnie wysoki (213 cm), co łączy się u niego z dość sporą masą (135 kg). Jednak próżno szukać na nim zbędnego tłuszczu, a jego postura jest pochodną wyrobionej w częstych ćwiczeniach tkanki mięśniowej. Wynika z tego olbrzymia siła, którą Renly lubi się popisywać. Trochę zaskakująca jest przy tym pewna zwinność w jego ruchach, która jest jego asem w rękawie przeciw niedoceniającemu go przeciwnikowi. Renly zawsze dbał o świetną formę i nie zaniedbał tego wraz z upływem czasu. Choć liczy sobie 39 lat nikt nie powiedziałby tego patrząc na krzepkiego lorda. Z twarzy wygląda maksymalnie na wczesną trzydziestkę, a i kondycyjnie nie został osłabiony przez mijające lata. Czarne włosy, które odziedziczył po swych przodkach przycina krótko, podobnie jak brodę. Jego oczy mają kolor głębokiej zieleni i ciężko wyczytać z nich prawdziwe intencje.

Gdy nie ma specjalnej okazji, woli ubierać się prosto i wygodnie niż przesadnie kosztownie. I tak przez swój wzrost ciężko go pomylić z kimkolwiek innym, więc jego poddani zawsze oddają mu szacunek należny jego pozycji, której nie musi dodatkowo podkreślać ubiorem. Przyzwyczaił się jednak do stałego noszenia rodowego sygnetu z wizerunkiem jelenia, którym zwykł pieczętować dokumenty. Jest również nierozłączny ze swoim ukochanym olbrzymim młotem - „Grzmotem”, będącym jednym z jego znaków rozpoznawczych. Większość znanych mu ludzi nie potrafiłaby udźwignąć tej wspaniałej broni, jednak Renly ćwiczył walkę z nim od młodości. W przypadku bitwy, Renly zakłada pełny pancerz płytowy ze stali i często wiedzie prym w szeregach rycerzy.


Osobowość: Renly nie jest tak nieskomplikowaną osobą, za jaką stara się uchodzić i za jaką często mają go inni. Trzeba przyznać, że z lubością utwierdza ich w tej powierzchownej ocenie znajdując kupę przyjemności w polowaniach, ucztach czy grach losowych (nie pozwalając sobie jednak stracić panowania nad sobą w żadnej z tych sytuacji). Swoich zaprzysiężonych lordów traktuje z głęboką serdecznością i stara się zawsze szukać w ludziach przyjaciół. Również dla poddanych jest jak surowy aczkolwiek sprawiedliwy ojciec, co zyskało mu w ich oczach pewien szacunek. Nie można powiedzieć, żeby ten obraz był fałszywy, ale zdecydowanie jest niepełny. Celem Renly'ego jest przywrócenie dawnej chwały Baratheonom i nie wyklucza żadnych środków prowadzących do tego celu. Słyszał opowieści o swoim słynnym stryju – Jednogodzinnym Królu i sam był świadkiem upokorzenia, które spotykało jego ojca. Poniżony przez odcięcie ręki stał się wrakiem człowieka. Wywarło to wpływ na młodego Jelenia i pozwoliło mu wyciągnąć odpowiednie wnioski.


Historia: Renly urodził się w roku 227 AC jako najstarszy syn lorda Rivaile'a Baratheona i jego żony Rose Tyrell. Niestety jego narodziny miały miejsce dopiero po rebelii ojca, przez co nie poznał go przed największą klęską w jego życiu i odcięciem ręki, które przygniotły lorda Końca Burzy i uczyniły go cieniem samego siebie. Choć był owocem miłości swoich rodziców, pogrążony w smutku Rivaile słabo okazywał rodzicielskie uczucia. Renly bardzo kiepsko pamięta swoje dzieciństwo, aż do momentu swojego szóstego dnia imienia. Wtedy to bowiem, jego ojciec ogłosił, że oddaje swojego syna na wychowanie do Królewskiej Przystani. Choć po klęsce rebelii było zrozumiałe, że Rivaile nie będzie więcej się buntować i właśnie to chciał podkreślić odesłaniem syna do stolicy, dla wielu mogło się to wydawaæ dziwaczne. Również mały Renly nie chciał opuszczać Końca Burzy, ale po licznych krzykach i prośbach w końcu przystał na wolę ojca.

Jego nowy dom wkrótce stał się dla niego wszystkim, choć nie wyrzucił z pamięci Końca Burzy, do którego zawsze chciał powrócić. Jednakże w Królewskiej Przystani było tyle rozrywek! Przyjeżdżali tu ludzie z dalekich krain, zamorscy kupcy, podróżnicy, a także rycerze ze wszystkich zakątków Westeros. Dla chłopaka miasto stało się prawdziwym oknem na świat, którego zawsze był ciekawy. Renly wychowywał się na dworze, a przez to, iż był bardzo towarzyski szybko zawiązał trwałe przyjaźnie z dziećmi króla. Polubił Maekara i Baerona, ale najbliżej zawsze trzymał się z najmłodszym Maegorem, który mimo dzielących ich lat był podobny do Renly'ego, gdyż zawsze był typem twardego wojownika. Cóż, dzieciństwo jest pięknym czasem, w którym rodowe waśnie i rebelie nie mają jeszcze znaczenia.

Młodzieniec szybko rósł i stawał się coraz silniejszy. Jednym z jego ulubionych zajęć były ćwiczenia z bronią i pozorowane starcia z innymi chłopakami. Choć większość preferowała miecze, Renly od początku najbardziej polubił młoty. Czynione przez nie spustoszenie i szkody, które wyrządzały nawet ciężko opancerzonym, warte były siły potrzebnej do ich użycia. Chłopak był na tyle umięśniony, że był w stanie unieść nawet największe, oburęczne młoty i to one stały się jego ulubionymi. Dorastał pod okiem najlepszych szermierzy stolicy, więc szybko odkryli jego talent i pomogli mu się rozwinąć.

Poza ćwiczeniami fizycznymi, Renly odebrał też edukację dworską, typową dla szlacheckich synów. Prawdziwie pasjonowały go zajęcia z retoryki i to, jak za pomocą słowa można było nakłonić innych do swej woli. Nawet bez użycia młota! Renly szczególnie przyłożył się więc do tych zajęć, a nawet okazało się, iż drzemie w nim prawdziwy talent. Jego codzienna towarzyskość została więc potężnie wzmocniona odrobiną techniki i mało kto nie chciał się z nim przyjaźnić. Z tego okresu wbiło mu się do głowy jeszcze jedno, tym razem przykre wspomnienie. Gdy na lubianych przez niego lekcjach historii słuchał o Jednogodzinnym Królu, a potem o rebelii swojego ojca, poczuł wewnętrzną dumę z dokonań swojego rodu choć także pomieszaną z odrobiną żalu dotyczącego klęski tych wielkich przedsięwzięć. Gdy dostrzegł jednak zadowolenie na twarzach królewskich synów słyszących o śmierci Roberta i późniejszym okaleczeniu Rivaile'a, w jego sercu zamieszkała uraza. Zdał sobie sprawę, że niektóre rany ciągną się przez pokolenia, a sam pewnie zawsze będzie spoglądał na Targaryenów jako na ród odpowiedzialny za osłabienie się znaczenia jego własnej rodziny. Nie pokazał jednak po sobie swoich przemyśleń i wciąż pozostał kompanem Smoków.

Wszystko jednak ma swój koniec i pobyt Renly'ego w Królewskiej Przystani zakończyła się w jego szesnastym Dniu Imienia. Został wtedy pasowany na rycerza przez króla Viserysa, po czym pożegnał się z przyjaciółmi i udał się do swego prawdziwego domu. Tam jego od lat niewidziany ojciec powitał go serdecznie i wręczył mu podarunek – wykuty z pierwszorzędnej stali, wspaniały oburęczny młot. Renly nadał mu imię „Grzmot” i już nigdy nie miał się z nim rozstawać. Po przybyciu ciężko mu jednak było przywyknąć do atmosfery panującej w domu i do tego, iż ojciec nie przystaje już do jego wyobrażeń o wielkim rebeliancie. Jednak po pewnym czasie się przyzwyczaił i wiernie wspomagał ojca w rządach. Zaprzyjaźnił się także z bratem Steffonem, a z drugim, który został maesterem, nawiązał kontakt listowny.

W 246 roku po podboju pojął za żonę Marthę z rodu Selmych. Miało to być małżeństwo wyłącznie z pragmatyzmu, zawarte w celu pogodzenia obu rodów, wszak Selmy walczył ramię w ramię z Grandisonem w pojedynku, w którym padł Jednogodzinny Król. Jednakże już wkrótce młodzi poczuli ku sobie coś więcej, a szczęśliwe dwanaście lat małżeństwa zaowocowało czwórką dzieci. Warto wspomnieć też, że małżonkowie w podróż poślubną wybrali się za Wąskie Morze, do Nowej Valyrii, gdzie między innymi Renly odwiedził swoją ciotkę Dyannę w Lys. Gdyby mógł to zwiedzałby świat jeszcze dłużej, ale miał świadomość ciążących na nim obowiązków.

Bycie dziedzicem Krain Burzy zapewniało życie stabilne, choć nieco nudnawe. Renly wiedział jednak, że jako pierworodnemu nie wypadałoby mu zaciągać się do kompanii najemniczej, ani też zwiedzać krańce świata i zostawić ojca z całą krainą na głowie. Na dodatek, gdy w 256 AC zaczęło się dziać coś ciekawego, a Dondarrion sprzeciwił się Baratheonom, Renly ciężko zachorował i przez tydzień nie mógł wstać z łóżka. Później wielokrotnie żałował, że sprawy tak się potoczyły. Wyrzucał sobie, iż gdyby był wtedy zdrowy, wymógłby na ojcu, aby to jemu wolno było rozwiązać całą sprawę. A może wtedy wszystko potoczyłoby się inaczej... w końcu tak słowem jak i młotem operował całkiem zręcznie. Niestety stało się inaczej, w kolejnym roku zaś Rivaile zmarł, a Renly został lordem.

Przejął władzę zamierzając gorliwie wypełniać swe nowe obowiązki, ale już kolejnego roku świat mu się zawalił, gdy Martha przedwcześnie zmarła. Na dodatek, po kolejnych trzech latach odeszła też jego matka. Załamany Renly wydawał się przez długi czas cieniem samego siebie i musiało minąć kilka lat, aby w pełni się otrząsnął. Aby zająć czymś ponure myśli skoncentrował się na zapewnieniu swym dzieciom odpowiedniej edukacji i wyszkolenia. Na początku miał nadzieję, że jego pierworodny syn także będzie urodzonym wojownikiem, ale lata i marne postępy pokazały mu jak się mylił. Porzucił więc nieskuteczne próby uczynienia z syna ideału rycerza, zamiast tego skupiając się na innych talentach pierworodnego A tych nie można mu było odmówić. Pod raczej marną powłoką cielesną krył się potężny umysł, który Renly nakazał oszlifować nauczycielom dziecka. Młodzieniec kształcił się więc na dyplomatę, a dodatkowo poznawał tajniki zarządzania wojskami i zasobami. Te przydatne zdolności miały z niego uczynić w przyszłości jednego z najbliższych współpracowników ojca.

Przez swe dotychczasowe rządy, Renly starał się utrzymywać z całą swą rodziną jak najlepsze kontakty i być pewnym, że będzie mógł na nich polegać w ostateczności. Poza tym utrzymywał krainę w spokoju, a w kontaktach z lordami nie rozdrapywał starych ran. Jego celem było zapewnienie Krainom Burzy pełnej jedności i lojalności względem Baratheonów. W razie gdyby Królestwo dotknęła kolejna zawierucha historyczna, Burzowcy muszą być gotowi aby zareagować odpowiednio.

Na początku 266 AC przyrzekł sobie, iż od tego momentu aktywniej włączy się w politykę królestwa. Udał się więc wraz z córkami na turniej w Casterly Rock, gdzie zamierzał przyjrzeć się dokładnie panującym w Królestwie zależnościom. Swego młodszego syna, Roberta, zostawił w Końcu Burzy, gdyż ten akurat skręcił kostkę, a dziedzicowi zlecił specjalną misję. Po rozmowie przeprowadzonej z nim, maesterem i dowódcą zbrojnych, obaj znali panującą w regionie sytuację pod kątem wierności lordów, wielkości ich oddziałów i pojemności skarbca. Duran miał więc udać się na objazd po zaprzysiężonych lordach, aby dobrze ich poznać oraz ocenić ich wierność. Ci wierni mieli od tego czasu szykować nowe oddziały, aby uczynić Krainy Burzy ponownie wielkimi.
A co do tych niewiernych... cóż, byłoby lepiej, aby z chęcią zgodzili się zmienić swe nastawienie. Dla Krain Burzy i dla ich samych. W końcu, choć minęła zima, to burza wciąż mogła dopiero nadejść. A wtedy trzeba być gotowym i pewnym swych ludzi, aby móc pokazać furię.

Umiejętności:
Wrodzone
Nadludzka siła
Niezwykła Inteligencja

Wyuczone
Wielkie młoty III
Walka Jedną Bronią II
Dyplomacja II
Jazda konno I
Kultura i historia I

Używanie zbroi - ciężka
Mocna budowa
Wielka wytrzymałość
Zwinność
Elokwencja
Potężny cios
Precyzyjne Trafienie
Dworskie Wychowanie

Wyposażenie: Ubrania, rodowy sygnet, młot oburęczny „Grzmot”, płytowa zbroja z grawerowanym wizerunkiem jelenia.


Ostatnio zmieniony przez Renly Baratheon dnia Nie Lip 24, 2016 1:50 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Renly Baratheon <zamordowany>   Nie Lip 24, 2016 1:10 am

Akcept (+5pkt.)
Pan z Tobą!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Renly Baratheon <zamordowany>
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Drzewa Genealogiczne Rodów Westeros
» Rivaile Baratheon

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: