IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wielki Sept Baelora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Viserys Targaryen
Smok Czerwony
avatar


PisanieTemat: Wielki Sept Baelora   Czw Lip 28, 2016 11:10 pm

Sept sam w sobie jest bardzo imponujący. Ma siedem kryształowych wież, z których każda ma dzwony. Tylko na doniosłych okazjach, takich jak śmierć króla, wszystkie z nich dzwonią. Istnieje kilka rodzajów drzwi prowadzących do septu; septoni korzystają z Drzwi Ojca, septy z Drzwi Matki, a Milczące Siostry z Drzwi Nieznajomego. Wokół drzwi prowadzących do budynku znajduje się marmurowa ambona, z której septon może kierować swoje słowo do tłumu.

Za drzwiami jest hol wejściowy. Wchodzący przechodzą pod zawieszonymi na suficie globusami z kolorowego szkła. Za podwójnymi drzwiami jest sept właściwy, z siedmioma szerokimi alejami, które spotykają się pod kopułą ze szkła, złota i kryształu. Jego podłogi są wykonane z marmuru, a wielkie okna z kolorowego szkła. Znajduje się tam siedem ołtarzy ze świecami. Różne ołtarze są wykorzystywane do różnych uroczystości, w zależności od ich przeznaczenia. Na przykład, małżeństwa są zawsze zawierane przy ołtarzu z dwoma gigantycznymi, złoconymi posągami ojca i matki.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com/t334-komnata-viserysa#4562
Aurora Arryn
Królowa Królików i Pierwszych Ludzi, Władczyni Doliny, Tridentu oraz Zatoki Czarnego Nurtu
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Czw Lip 28, 2016 11:47 pm

ranek, 9 luty 266AC

Król i królowa całą drogę do Septu milczeli. Szli wolno. Aurora była cały czas pogrążona w zamyśleniu. Wciąż próbowała poukładać sobie ową sytuacją w myślach i zaakceptować. Wydawało się to być niemożliwe. Chciałaby nie wyjechać na turniej. Zostać w Czerwonej Twierdzy, by chociaż spróbować ochronić swoją rodzinę. Pozostało tylko chronić teraz pozostałych. Ale jeśli znów skończy się tak samo? Tego się obawiała. Każdy chce władzy.
Wkroczyli do Septu. Aurora pomodliła się do Matki, żeby opiekowała się jej synem w zaświatach. Również do Staruchy, żeby nie zatracić się w żałobie i żeby mu drogę zawsze oświetlała. Modlitwa trwała dosyć długo nawet, jeśli królowa zawsze powątpiewała. Łzy znów spłynęły po policzkach. Nie ma go. Chciała, aby jej syn mógł być gdzieś jeszcze szczęśliwy. Kiedy skończyła, zaczekała na swojego męża.
Powrót do góry Go down
Viserys Targaryen
Smok Czerwony
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Sob Lip 30, 2016 12:46 pm

Droga do septu była powolna i smutna. Nie powiedział ani słowa, tak samo jak jego żona. W samym sepcie również milczał cały czas. Zapalił świeczkę przy posągu Ojca i gapił się na nią kilka dobrych minut. Obok niego stanął Baeron, który również zapalił świecę. W głowie miał wtedy burzę myśli, którą przerwały dopiero odgłosy kroków. Spojrzał za siebie i zobaczył, że Aurora skończyła już swoje modlitwy. Jeszcze przez moment patrzył na płomyk świecy, po czym udał się do żony.
Wyszli razem se świątyni. Za nimi ciągnęli się gwardziści i zamkowi strażnicy. Przed nimi rozciągał się widok na miasto.
- Chyba przydałaby nam się chwila oderwania od tej żałoby. - Powiedział do żony, gdy schodzili ze schodów przed septem. - Może odwiedzimy nasze szkółki? Nie było nas tam prawie trzy tygodnie...
Spłoszyli małe stado gołębi, które wzbiły się głośno w powietrze.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com/t334-komnata-viserysa#4562
Aurora Arryn
Królowa Królików i Pierwszych Ludzi, Władczyni Doliny, Tridentu oraz Zatoki Czarnego Nurtu
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Sob Lip 30, 2016 2:40 pm

Aurora wyszła razem z mężem z Septu. Spojrzała na niebo, które było pokryte chmurami, ale przebijały się przez promyki słońca. Wcale nie czuła się lepiej po modlitwie. Choć nie spodziewała się, że nagle zacznie znów cieszyć się życiem. To była wielka strata.
- Prawda, nie było nas tam już dłuższy czas... - Obowiązki. Viserys jakby czytał w jej myślach. - Chociaż... Nie myślę, że to coś da. Wpadnę również do sierocińca. Powinnam im coś przynieść... Może obiecam, że zrobię to następnym razem. Pewnie wybaczą - uśmiechnęła się smutno na myśl o nich. Były to takie słodkie dzieci. Jak Maekar kiedyś... Właśnie zeszła z ostatniego schodka.
Powrót do góry Go down
Viserys Targaryen
Smok Czerwony
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Sob Lip 30, 2016 3:29 pm

- Dobry pomysł - odparł na słowa o odwiedzinach sierocińca. - Ja zobaczę jak dzieciaki radzą sobie z mieczem... może dam im kilka lekcji.
Vis lubił chodzić do swojej szkółki. Zawsze zapominał tam na chwilę o wielkim dworskim życiu. Tym razem postara się na chwile zapomnieć o śmierci syna.
Kazał Sir Jaimemu Arrynowi iść z żoną i wysłał z nią również wszystkich zamkowych strażników jakich mieli. Sam wziął sześciu pozostałych gwardzistów.
Rozdzielili się na końcu schodów. Vis do Aurory powiedział jeszcze tylko, żeby na siebie uważała, po czym odszedł w swoją stronę.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com/t334-komnata-viserysa#4562
Gotfryd Arryn

avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Sro Lis 16, 2016 10:43 pm

11 marca 266 AC


Gotfryd i dwaj bliźniacy udali się do Septu Baleora. Ciało Jona zostało już wysłane do Orlego Gniazda, więc nie liczył, że się mu przyjrzy. Potrzebował jednak dostać odpowiedzi na kilka nurtujących go pytań. Uzyska je tylko od Milczących Sióstr, które przygotowały Jona do jego ostatniej podróży. Tu się pojawia jeden problem. Milczące Siostry.... milczą. Dlatego Arryn wziął ze sobą pióro, atrament i papier, na wypadek, gdyby się nie dało inaczej porozumieć.
Weszli do ogromnego Septu. Odczuli dużą różnicę temperatur, w środku było zimno. Gotfryd znalazł jakiegoś septona
-Niech cię Siedmiu błogosławi. Nazywam się Gotfryd Arryn. Przybywam tu, ponieważ muszę się dowiedzieć kilku rzeczy na temat mojego zamordowanego brata. Milczące Siostry go przygotowywały do ostatniej podróży. Muszą mi odpowiedzieć na kilka pytań. To sprawa honoru rodu Arrynów.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Sro Lis 16, 2016 11:29 pm

Septon wracał właśnie z porannych modlitw gdy napotkał Gotfryda i jego towarzyszy. Z przyjaznym uśmiechem na ustach powitał ich w domu Siedmiu i wysłuchał tego, co mieli do powiedzenia.
- Niech blask Siedmiu świeci nad wami - odpowiedział na słowa powitania i skłonił lekko głowę. A więc miał do czynienia z synem lorda Arryna. Niestety żadna z milczących sióstr nie mogła z nimi porozmawiać z oczywistych względów, toteż septon postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. - Myślę, że ja będę w stanie odpowiedzieć na wszelkie wasze pytania. Nie ma powodu niepokoić milczących sióstr.
Powrót do góry Go down
Gotfryd Arryn

avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Czw Lis 17, 2016 8:24 pm

Septon uznał, że będzie znał odpowiedź na pytania Gotfryda. No dobrze... Zobaczymy czy mu się uda.
Gotfryd wziął głęboki oddech i zapytał:
-Jak zginął mój brat?
Po odpowiedzi schował twarz w dłoniach. Po kilku sekundach podniósł głowę i zadał drugie pytanie.
-Czy mienialiście mu ubranie, czy pojechał do Orlego Gniazda w tym, w czym został zamordowany?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Pią Lis 18, 2016 5:43 pm

Septon zaniepokoił się faktem, że Gotfryd Arryn nie został nawet poinformowany o tym, jak zginął jego brat. A może był to swojego rodzaju test wymierzony w jego stronę? Jemu jako uniżonemu słudze Siedmiu nie wypadało wydawać osądów, toteż postanowił odpowiedzieć w jak najodpowiedniejszy sposób.
- Z tego co mi wiadomo panicz Arryn został znaleziony w Bożym Gaju z raną zadaną od miecza lub podobnej broni. Nie znam jednak żadnych innych szczegółów, ludzie dworu nie dzielą się z nami sługami bogów swoimi sprawami. Naszym zadaniem było jedynie przygotowanie go do ostatniej drogi oraz błaganie Ojca aby przyjął go do siebie - po tych słowach wzniósł ręce ku górze jakby jeszcze raz chciał prosić Ojca o to, aby zmiłował się nad duszą młodego panicza z Orlego Gniazda. Kolejne pytanie sprawiło, że musiał się zastanowić. Tak się składa, że nie znał odpowiedzi na to pytanie dlatego też przywołał do siebie jedną z milczących sióstr.
- Droga siostro, obecny tutaj panicz Arryn pragnie dowiedzieć się co stało się z odzieniem jego brata. Oczywiście ciało w sepcie było wystawione w odświętnym, czystym stroju ale jeśli zatrzymaliśmy ubrania, w których go przyniesiono, proszę aby siostra je przyniosła. - Gdy Milcząca Siostra oddaliła się, septon zaprosił Gotfryda i jego towarzyszy na przechadzkę po sepcie gestem dłoni. W tym czasie opowiadał o Siedmiu i próbował przynieś ukojenie w żałobie po stronie brata. - Będę modlił się do Matki o łaskę nad Twoją pogrążoną w żałobie duszą, a także za cały ród Arrynów, aby znaleźli ukojenie po tragicznej śmierci Twojego brata. - W tym czasie na horyzoncie pojawiła się septa. Okazało się, że ubrania nieboszczyka nadal zalegały w sepcie. Bez słowa podała je Gotfrydowi i oddaliła się w tylko sobie znanym kierunku.
Powrót do góry Go down
Gotfryd Arryn

avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Pią Lis 18, 2016 6:36 pm

A więc brat zginął od miecza... Najwyraźniej nie dowie się od septona żadnych szczegółów, a szkoda. Gdyby Gotfryd spojrzał na ranę mógłby ocenić, czy rana była zadana profesjonalnie, czy raczej pod wpływem emocji... No nic, teraz już na pewno tego nie sprawdzi. Przynajmniej będzie mógł sprawdzić jego ubranie. Jeżeli z niego nic nie wyniknie, to znaczy, ze śledztwo może nie przynieść owoców.
Udał się razem z septonem, podziwiał piękno architektury Septu. Na obietnicę modlitw podziękował:
-Dziękuję septonie, przyda nam się opieka Siedmiu w tych trudnych dniach.
Wreszcie przyszła septa trzymająca ubrania Jona. Gotfryd nie czekał na powrót do Czerwonej Twierdzy. Bezceremonialnie zaczął je przeszukiwać na oczach septona i bliźniaków.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Pią Lis 18, 2016 7:49 pm

Septon bez słowa przyglądał się, jak Gotfryd przeszukiwał ubrania. Nie miał zamiaru zwrócić mu uwagi ani tym bardziej wyrzucić go z domu Siedmiu. Po prostu czekał, aż skończy. Niestety bratu zmarłego nie udało się znaleźć nic pożytecznego. Większość kieszeni była pusta, jedynie kieszonka za pazuchą skrywała tajemniczy pergamin.
Po otwarciu okazało się, że liścik był nie do odczytania ze względu na ciemnobrązową plamę zaschniętej krwi, która wsiąknęła w papier i zakryła cały tekst.
Powrót do góry Go down
Gotfryd Arryn

avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Pią Lis 18, 2016 8:58 pm

Znalazł! Jakiś liścik. No nie, cały oblany krwią Jona! Nic nie odczyta, musi znaleźć sposób na pozbycie się krwi bez uszkodzenia atramentu. Coś kiedyś słyszał w dzieciństwie od opiekunki o soku z cytryn, ale wolał się upewnić, aby nie zniszczyc listu. Pójdzie do maestra. Schował go do wewnętrznej kieszeni płaszcza, a ubranie oddał septonowi.
-Możecie spalić.
Zrezygnowany wyszedł z Septu. On wiedział, że Jon został wywabiony, dostał liścik! To było zaplanowane morderstwo. Niestety nic się nie dało odczytać, równie dobrze może to być lista zakupów czy osobista notatka, a przed królem nie liczy się intuiacja i 'po prostu czucie". Musi oczyścić liścik! Następny cel- komnata maestra.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   Pią Mar 03, 2017 11:04 pm

26 kwietnia 266AC

W Wielkim Sepcie Baelora odbyła się uroczystość zaślubin dwójki dzieci księcia Maegora Targaryena, zgodnie ze starym zwyczajem przywiezionym przez smoczych lordów z ich ojczystej Valyrii brat poślubił siostrę. Miało przyczynić się to do zachowania czystości krwi smoczego rodu. Na uroczystości obecni byli wszyscy dworzanie oraz znaczna część bogatszych mieszkańców miasta. Gdzie jak gdzie, ale w stolicy rodzina panująca cieszyła się sporą popularnością, zwłaszcza po ostatnich festynach z okazji zaślubin księcia Aenysa z lady Alyssą, kiedy całemu miastu dane było oderwać się od codzienności i skorzystać trochę z życia.
Ceremonia przebiegła bez większych problemów, nawet fanatycy Wiary Wojującej nie mieli czelności interweniować przy takim skupieni Złotych Płaszczy oraz królewskich rycerzy, przed którymi kryli się po kanałach i slamsach. Kiedy przysięgi zostały złożone, orszak weselników udał się do ogrodów Czerwonej Twierdzy na niewielką ucztę, którą zakończyły tradycyjne pokładziny.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora   

Powrót do góry Go down
 
Wielki Sept Baelora
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Początek upadku Nierządnicy i Babilonu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Królewska Przystań-
Skocz do: