IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 "Znachor" Albert

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Znachor Albert
Pierwszy Grasant Westeros
avatar


PisanieTemat: "Znachor" Albert    Pon Sie 01, 2016 11:06 pm

Godność
Albert
Ród

Ponoć jego ojciec był bratem jakiegoś rycerza na Zachodzie.
Wiek
30 dni imienia

Miejsce urodzenia
Wioska w Reach

Stanowisko/Zawód
Jest hersztem bandytów z Reach/wędrowny znachor

Wygląd

Albert jest dobrze zbudowanym i wysokim na 6 stóp mężczyzną. Jest bardzo giętki, dzięki czemu może wykonać wiele akcji akrobatycznych. Jego młoda twarz jest pozbawiona jakichkolwiek skaz. Na twarz opadają mu często jego długie, prawie białe włosy. Jego oczy są bardzo ładne, ale potrafi groźnie spojrzeć, w taki sposób że najgroźniejszy przeciwnik odczuwa lekką niepewność, jego oczy są błękitne. Usta Alberta natomiast pozbawione koloru, blade. Jego cera jest zawsze czysta i jasna. Na twarzy i reszcie ciała są zrobione zielone i abstrakcyjne tatuaże. Ma bardzo duże przyrodzenie, a w wielu wioskach był uznany za najlepszego kochanka i nieraz był goniony przez tłumy wieśniaków. Jest bezpłodny i korzysta ze swojego "daru". Jest ubrany w lekką zbroję, czyli skórzany napierśnik z elementami żelaznymi. Oraz w całkowicie metalowe naramienniki i nagolenniki. Jego krocze zakrywa biała szata, pod którą są spodnie.
Osobowość:

Od dzieciństwa Albert jest opanowanym i miłym człowiekiem, który często się uśmiecha. Kiedy jednak zostaje wyprowadzony z równowagi, to trudno go okiełznać. Kiedy jest zły wszyscy jego kamraci odchodzą, nie mniej jak na 10 metrów. Kiedy wdaje się w walkę i zaczyna przegrywać, staje się istnym diabłem, wykorzystuje z siebie sto dziesięć procent możliwości. Bliskich sobie ludzi bardzo kocha i nigdy nie pozwoliłby ich skrzywdzić. Ponad swoją zabójczą naturą znajduje się miłość do ludzkiego życia, jest bardzo dobrym lekarzem. Po każdej potyczce ze strażnikami, najemnikami czy kimś innym, opatruje rannych wrogów i zostawia ich w spokoju. Nie wszyscy jego kamraci podzielają jego wybór, żeby nie zabijać rannych. Kolejną jego miłością są pieniądze, skrupulatnie oszczędza pieniądze i wydaje je tylko na najpotrzebniejsze rzeczy. Tą rzeczą na pewno nie jest pięknie zdobiona zbroja rycerska, chociaż.. mógłby trochę w niej poparadować gdyby taką ukradł. Bardzo kocha kobiety, często będąc w podróży i kwaterując u jakiegoś dobrego chłopa, zbałamucił jego córkę, przez co był goniony przez całą wieś w samych portkach. Raz postawiony przez siebie cel, realizuje go choćby miał przez to stracić życie.
Historia:

Urodził się w roku 236, gdzieś w marcu. Z opowiadań jego ojca dowiedział się, że żyli oni dostatnio. Miesiąc po poczęciu, ojciec wraz z wujkiem, który podobno był jakimś rycerzem, pokłócili się jak to zawsze bywa, o pieniądze. Nie była to jednak kłótnia która, miała minąć po paru dniach, tata wyprowadził się od brata na wieś. Tam już nie powodziło im się tak dobrze, jednak źle nie było. Po ośmiu miesiącach urodził się Albert. Małe zapłakane dziecko, blade i bez włosów. Urodził się w lato, więc na rodzenie dziecka była to najodpowiedniejsza pora. Mały dużo w tym czasie chorował i nie raz był zabierany do wioskowej zielarki, która zawsze go uzdrawiała. Zakończyło się lato, a Albert miał już pięć lat. Niestety jego rodzinę dotknęło nieszczęście. Jego matka umarła. Chłopiec był za mały, żeby zdawać sobie z tego sprawę i wychowywał się w spokoju. Jego ojciec po prostu na miejsce poprzedniej żony, znalazł nową. Ta z kolei dała mu wiele dzieci.

Kiedy Albert miał osiem lat, zaczął być ignorowany przez ojca, a przez macochę był bity. Było mu bardzo źle w tym okresie życia, znikał na całe długie godziny i nikt nie zwracał na to uwagi. Wychodził wcześnie rano i wracał późno wieczorem. Pewnego razu ukradł on, od nieuważnego rzeźnika nóż. Udawał że był to jego miecz i walczy ze złymi magicznymi stworzeniami. Nie krył się z tym więc po prostu, nigdy nie udało mu się zyskać przyjaciół, stał się odludkiem. W zasadzie to nigdy nie aspirował, żeby zyskać sobie przyjaciół. Kiedyś wraz ze swoim "mieczem", zawędrował do lasu. Wszedł bardzo głęboko, kiedy uznał ze czas wracać do domu, okazało się że było już za późno. Nie wiedział gdzie jest. Po prostu się zgubił. Przetrwał tam parę dni, jedząc runo leśne lub małe zwierzątka. Czwartego dnia od zagubienia się, odnalazł dom w lesie. Kiedy wszedł do środka, okazało się, że jest zamieszkany. W kuchni stała stara kobieta, która nie usłyszała jak Albert wszedł do środka. Chłopiec przypomniał sobie historie, o wiedźmie w lesie i się przestraszył. Wyjął nóż z prowizorycznej pochwy w spodniach i wymierzył nim w kobietę. Kiedy ta się odwróciła, krzyknęła, a przerażony Albert wbił nóż prosto w jej brzuch. Wybiegł szybko z domu i biegł drogą która prowadziła do tego domku. Wyszedł bardzo niedaleko wioski. Po powrocie do domu, okazało się że jednak go zauważyli, a raczej nie zauważyli. Albert został porządnie zbity przez ojca.

Lata mijały, a chłopiec przerodził się w chłopaka, mając już około dwanaście lat, nikomu dotąd nie zdradził swojej tajemnicy. Jakiś miesiąc po morderstwie wiedźmy, została ona odnaleziona, a Albert dowiedział się od ojca że była to kobieta, która w dzieciństwie go kilka razy uleczyła. Chłopakowi przez te siedem lat było strasznie źle z tego powodu. Przeżył też jedną próbę samobójczą, podczas której znalazł go ojciec. W nagrodę za tak śmiały czyn dostał od niego w prezencie klasyczny łomot - złamane żebro i sporo siniaków. Po tym odwiedził miejsce zbrodni i zainteresował się rzeczami i księgami które wiedźma miała u siebie w domku. Od tamtej pory Albert codziennie przychodził w to miejsce i zgłębiał tajemnice ukryte w księgach, co było możliwe dzięki garbarzowi, który nauczył Alberta czytać. Zaczął niedługo po tym rozumieć co jest napisane w książkach i używać swojej nowej wiedzy. W przeciągu paru lat opanował dostatecznie sztukę leczenia i alchemii. W międzyczasie zaczął trenować walkę prowizoryczną włócznią, którą sam zrobił. Podczas takiego treningu, złapał go ojciec. Połamał jego "broń" i pobił go tak, że nie mógł funkcjonować przez parę dni. Zbeształ go i powiedział że nie będzie żadnym pierdolonym rycerzykiem jak jego brat. Wtedy Albert sobie poprzysiągł, że następnym razem zabije tego skurwiela. Albert przez parę kolejnych lat nie dawał powodów do bicia go, ukrywał się ze swoim hobby. A jego ojciec w tym czasie był zajęty piciem lub jego przybranym rodzeństwem.

W końcu nadeszła okazja, by odpłacić się za te wszystkie lata. Albert stał się już dojrzałym i żądnym przygód chłopakiem z szesnastoma Dniami Imienia na karku. Dość dobrze posługiwał się swoim orężem, który dostał od zaprzyjaźnionego kowala na urodziny. Pewnego dnia Albert został przyłapany na bałamuceniu córki jednego z mieszkańców wioski, co nie przysporzyło mu niczyjej sympatii, a ojciec znów postanowił pobić syna. Albert na tę okoliczność, przygotował całkiem ładny nóż w brzuchu swojego ojca. Pijanego człowieka, nie jest trudno zabić. Mimo, że połowa wiosko nie chowała urazy do chłopaka, to musiał on uciekać przed sprawiedliwością niesioną przez pana tych ziem. Jego pierwszym przystankiem stało się Stare Miasto, gdzie ukradł złoty piękny naszyjnik. Nie chciał go sprzedawać, bo był to jego pierwszy łup.

Dalsze jego nastoletnie życie przebiegało awanturniczo - podróżował po Siedmiu Królestwach i pracował w różnych branżach. Raz był ochroniarzem, leczył szlachtę lub prostych ludzi, innym razem miał kogoś jawnie okraść, następnym razem pracował jako prosty chłop na roli, ale szybko skończył tę pracę z wiadomych przyczyn. Jednak najczęściej zdobywał pieniądze na niezbyt legalnych zajęciach. Dzięki temu zyskał paru przyjaciół w całym kraju. Pewnego razu został wynajęty, żeby zabił jakiegoś szlachcica z Ziem Burzy. Obstawa tego człowieka chyba się spodziewała napadu i nie dało się nic zrobić. Albert wrócił do zleceniodawcy, ale on kazał swoim ludziom zabić młodzieńca. Wkurzył się on wtedy nie na żarty, szybko chwycił swoją włócznią, którą rzucił w byłego zleceniodawcę, a mieczem dokończył sprawę zabijając jego ochroniarzy. Po tym wydarzeniu, chłopak mając już dwadzieścia trzy lata postanowił na dobre zająć się kryminalną karierą. Jego celem stało się bycie najsławniejszym zbrodniarzem świata oraz najlepszym lekarzem, przewyższającym najlepszych maesterów.

W 262 roku wybrał się na turniej w Bronzegate, żeby sprawdzić swoje umiejętności. Długo nie powalczył, bo szybko został rozpoznany przez lorda Bronzegate który parę lat temu miał być celem Alberta. Musiał szybko uciekać z zamku i ledwie mu się to udało, bo jedyne wyjście zostało szybko zastawione przez strażników. Musiał dobyć swoją włócznię i zaczął walczyć ze strażnikami. Został ranny w ramię, ale ostatecznie zabił czterech wrogów i zdołał uciec dzięki pomocy swoich przyjaciół z bandy. Tydzień później na drzewach i tablicach całych Ziem Burzy można było dostrzec listy gończe z podobizną Alberta. Ucieszyło go to, bo w końcu dorobił się własnej nagrody. Przez następne trzy lata pogłębiał swoje kontakty w podziemnym światku. Przyjmował wielu ludzi do band, które rozdzielał na różne tereny podległe Albertowi. W całym Westeros oprócz Dorne i Północy stworzył kryjówki. Był cicho, nigdzie się nie wychylał. Do poprzedniego roku, jak spalił parę wsi podległych Hightowerowi. Na żołnierzy Reach natknął się tylko raz, walka była zacięta jednak bandyci zmuszeni zostali się wycofać. Albert dorobił się własnego przydomku, którym nazwali go jego kamraci i wieśniacy, ale to nie było jedyną rzeczą, którą zyskał. Dzięki napadom na wsie i karawany zebrał małą fortunę. Ten rok zaczął równie wystrzałowo jak poprzednio, zrabował karawanę z podatkami od lorda z Reach. Strażników pozabijał i powiesił na drzewach, jednak pozwolił uciec woźnicy żeby rozpowiedział o dokonaniach niesławnego "Znachora".



Umiejętności:
Wrodzone
Wrodzony refleks

Wyuczone (stopniowane)
Zastraszenie I
Bronie Drzewcowe III
Alchemia i Leczenie III
Wiedza o Pustkowiach II
Jazda Konna II
Kultura i Historia I
Dowodzenie I

Wyuczone (niepoz.)
Lekka Zbroja
Mocna Budowa
Zwinność
Uniki
Potężny Cios
Precyzyjne Trafienie

Fabularne
Szemrane Interesy

Wyposażenie
włócznia
lekka zbroja
złoty skradziony naszyjnik
leki
zioła
torba z potrzebnymi rzeczami
krótki miecz
koń


Ostatnio zmieniony przez Znachor Albert dnia Czw Sie 04, 2016 12:54 am, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: "Znachor" Albert    Sro Sie 03, 2016 11:49 pm

Akcept (+4pkt.)
Pan z Tobą!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
"Znachor" Albert
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: