IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ned Low

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ned "Herold" Low
Sprzedawczyk
avatar


PisanieTemat: Ned Low   Pon Sie 22, 2016 7:46 pm

Godność:
Ned "Herold" Low


Ród:
Brak


Wiek:
26 Dni Imienia


Miejsce urodzenia:
Lannisport


Stanowisko/Zawód:
Bandyta.


Wygląd:
 Ned nie jest mężczyzną imponującej postury. Ma 175 centymetrów wzrostu. Brązowe włosy do ramion które opadają w nieładzie. Jego prawe oko jest pokryte bielmem, pamiątka po cięciu które otrzymał w dzieciństwie. Dodaje mu ono nieco szalonego wyglądu. Posiada też kolczyk w prawym uchu. Zazwyczaj ubiera się na czarno.  Zakłada kiedyś białą, dziś już szarą koszulę i czarne spodnie które podtrzymuje skórzany pas. Przy tym pasie nosi duży nóż. Na to zakłada czarną kurtkę z długimi rękawami. Przez prawe ramię ma przełożony drugi pas na którym ma zawieszony swój krótki miecz.  Na rękach ma też parę pierścieni które zdobył rabując paru kupców. Do tej biżuterii dodajmy naszyjnik z ludzkich zębów. Pamiątki po ważnych dla Neda starciach. Na rzemyk nanizane są jak na razie 3 zęby. Może będzie ich więcej? Zazwyczaj naszyjnik jest schowany pod koszulą aby nie przyciągał zbytniej uwagi ale w razie potrzeby może być wyciągnięty aby pokazać delikwentowi że jego ząb też może się tu znaleźć. Całości dopełniają porządne czarne buty z cholewami.  Ned roztacza aurę pewności siebie. Kiedy się pojawia jego ludzie nabierają odwagi wiedząc co może im zrobić. Często się uśmiecha. Jednak nie jest to zwykły uśmiech. To uśmiech który zamraża krew w żyłach, często wystarcza aby przeciwnik poddał się i błagał o litość. Nosi broń ostentacyjnie zakładając że przy przeszukaniu zabiorą mu widoczną broń... no może znajdą jeden z noży ale nie więcej. A tak naprawdę Ned jest chodzącą zbrojownią. Ale tego szukający nie muszą wiedzieć... prawda? 


Osobowość:  
Ned zdecydowanie nie jest dobrym człowiekiem. Lubi wzbudzać strach wśród obcych i partnerów w interesach których spotyka osobiście. Wręcz rozkoszuje się strachem jaki wzbudza. Lubi być widowiskowy, ale nawet on wie kiedy trzeba działać dyskretnie. Oprócz tego Ned jest mściwy, bardzo mściwy. Najdrobniejsze przewinienie jest w stanie kosztować kogoś życie. To że  Ned jest mściwy nie oznacza że musi mścić się od razu. Jest cierpliwy, potrafi tygodniami czekać aby zadać śmiertelny cios. Dla swoich ludzi jest jednak przyjazny. Próbuje zachować balans między strachem i respektem a miłością. Przez życie na ulicy nauczył się polegać wyłącznie na sobie. Więc nie spodziewa się wielkich rzeczy po swoich ludziach, co nie zmienia faktu że dużo od nich wymaga. Jednym z jego dziwactw jest noszenie naszyjnika z zębów wrogów których pokonanie lub wytropienie przysporzyło mu trochę kłopotów. Ned jest też ostrożny. Nie mówi za wiele, nie zdradza tajemnic. Nigdy nie wystawia się na sytuacje w których mógłby zdradzić jakikolwiek ze swych planów. Nigdy nie pije ponad miarę i nie odwiedza burdeli.. no chyba że ciągnie go tam jakaś ważna sprawa natury zawodowej.  W związku z tym że jest jaki jest prawie nie ma przyjaciół. Jedynym człowiekiem którego Ned mógłby nazwać przyjacielem jest Barrick. Znają się od dzieciństwa, i ufają sobie nawzajem.


Historia:
Ned urodził się w Lannisporcie. W rodzinie biednego rzemieślnika. Jego matka zmarła w połogu, a ojciec znienawidził swoje dziecko. Jenak przez wzgląd na zmarłą trzymał go i wychowywał. Niestety rzemieślnikowi przestało się powodzić i nie dawał rady powiązać końca z końcem. Wtedy podjął decyzję która zaważyła o życiu Neda. Wyrzucił go za drzwi. Ned miał wtedy 9 lat. Bardzo szybko zrozumiał że samotnie nie da rady przetrwać. Mając 10 lat dołączył do gangu uliczników. Zajmowali się kradzieżą kieszonkową. Ned szybko nauczył się jak to robić. Jego zwinność i mały wzrost pozwoliły mu osiągnąć mistrzostwo w tej dziedzinie. Ned był też ambitny. Szybko piął się do góry w drabinie dowodzenia szajki. Za szybko, nie podobało się to większym dzieciakom. Przypomniano mu gdzie jego miejsce w dość niewybredny sposób. Dostał cięcie przez oko. To cięcie miało go zabić, na szczęście dla Neda nie było aż tak poważne, aby go zabić jednak zostawiło bliznę i pokryło oko bielmem. Teraz ranny i samotny Ned musiał od nowa szukać swego miejsca. I tak trwał rok. Miał mniej więcej 12 lat gdy pewnego dnia zobaczył samotnego dzieciaka broniącego się rozpaczliwie przed 2 starszymi chłopakami. Nedowi od razu rzuciło się w oczy że gdyby to była walka jeden na jednego młodszy chłopak wyszedłby z niej zwycięsko. Był wysoki i umięśniony jak na swój wiek. Ned postanowił dać mu tą szansę. Podkradł się od tyłu i za całej siły dźgnął jednego z napastników nożem w plecy. Uderzony zatoczył się i upadł, a wtedy wynik starcia odwrócił się na korzyść młodszych. Po całym zajściu okazało się że chłopak ma na imię Barrick. Od teraz żaden z nich nie był już sam, połączyli siły by przetrwać w tym okrutnym świecie. Wkrótce zaczęli zbierać własną bandę sierot i młodocianych przestępców. Wkrótce było ich już około 15. Ned nie zapomniał kto mu zrobił tą bliznę. Razem ze swoją nową bandą wrócił wyrównać stare rachunki. Walka była krótka i zacięta. Banda Neda zabiła większość przeciwników a niedobitki przeciągnęli na swoją stronę. Wtedy Ned stwierdził że oni też są mu coś winni. Na oczach wszystkich wybił po zębie każdemu z jego już martwych wrogów. W sumie 2, wziął rzemyk i nałożył na nie wybite zęby. Całość zawiesił sobie na szyi.

Potem ze zmiennym szczęściem utrzymywał się w Lennisporcie aż w wieku lat 15 stwierdził że chciałby zwiedzić kawałek świata. Zostawił swoją bandę i razem z Barrickiem pojechał do Reach. Przez prawie rok błąkali się bez celu utrzymując się z drobnych kradzieży. Ned już chciał wracać do Lannisportu kiedy spotkał Znachora. Plany Alberta były bardzo ambitne. Ned przystał do niego z ciekawości. Trochę denerwował go styl bycia Alberta, ale postanowił trochę z nim popracować. Jednak z czasem zaczął się przekonywać do Znachora. Powoli został jednym z 5 najbardziej zaufanych ludzi Alberta.  Tak zwanych 5 mocnych. Razem planowali napady i wprowadzali je w życie.

Trzymał się z Albertem aż do sytuacji z Bronzegate. Widowiskowość? Owszem to Ned lubił, ale walka w turnieju po prostu dla sprawdzenia swoich umiejętności? To była czysta głupota. Jednak nie udało mu się tego wyperswadować Albertowi. Obawy Neda okazały się zresztą słuszne bo organizator okazał się niedoszłą ofiarą Alberta. Znachor niewątpliwie sprawdził swoje umiejętności pokonując 4 strażników. Jednak to Ned musiał posprzątać po całym tym syfie. Razem z Barrickiem i bandą powstrzymali większą pogoń dając Albertowi szansę na ucieczkę. Co prawda listy gończe zawisły na całych Ziemiach Burzy, ale na to nie mógł nic poradzić. Zaraz po tym zwymyślał Alberta i odszedł z jego grupy. Razem z nim odeszło 10 podobnie myślących o całym zajściu ludzi. Przenieśli się do Królewskiej Przystani.

Zaraz po przybyciu do Królewskiej Przystani Ned zaczął budować kontakty. Dobrze wiedział że sam nie da rady nic osiągnąć. Przez następne 3 lata budował swoje nowe życie, powiększał swoje kontakty. Jednak często popadał w konflikty z konkurencyjnymi gangami. Zwłaszcza jeden napsuł mu dużo krwi. Był to nieuchwytny człowiek zwany "Wiewiórką" przez swoje umiejętności wspinaczki. Wiewiórka napadał i zabijał ludzi Neda. Ned próbował go wytropić prawie pół roku. Przez ten czas ów człowiek zabił 20 jego ludzi! Jednak w końcu znalazł go i przyskrzynił w burdelu. Nieuchwytny Wiewiórka zażywał właśnie cielesnych przyjemności kiedy do środka wszedł Ned ze swoimi ludźmi. Biedak był otoczony. Po krótkiej walce ranny Wiewiórka został położony na stół i Ned na oczach wszystkich obciął mu głowę. Na koniec jeszcze wybił ząb i zawiesił na naszyjniku. Jednak ich mała demonstracja nie przeszła bez echa bo czujka zameldowała o strażnikach miejskich zmierzających w tę stronę. Ned i jego ludzie szybko się ulotnili. Jednak najważniejsze zostało zrobione, wysłali wiadomość. Nikt nie zadziera z nimi i żyje. Po tym wydarzeniu Ned został nazwany Heroldem.



Umiejętności:
 


Wyposażenie:
Ubiór taki jak w opisie.
Naszyjnik z zębów.
Krótki miecz.
Nóż na pasie.
4 noże po jednym w butach i rękawach.
Kastety.
Torba podróżna z wyposażeniem.
Koń.  
Hubka i krzesiwo.


Barrick - jedyny prawdziwy przyjaciel Neda. Poznali się jeszcze jako dzieci w Lannisporcie. Połączyli wtedy siły w celu przeżycia na ulicach. Nie jest może zbyt wysoki ale nadrabia to zwinnością. Ma brązowe włosy, chociaż powolutku zaczyna łysieć.  Nie potrafi walczyć na miecze ale w minimalnym stopniu opanował walkę wręcz. Zawsze nosi ze sobą parę kastetów i noży. Zawsze jest czujny, nie daje się rozpraszać. Zawsze ma ze sobą swoją torbę z przyborami potrzebnymi w tym fachu. Ma jednak pewną przypadłość.... a mianowicie boi się kobiet. Nigdy z własnej woli nie zacznie rozmawiać z kobietą a nawet nie podejdzie do żadnej.
Ekwipunek:
 


Ostatnio zmieniony przez Ned "Herold" Low dnia Pon Wrz 26, 2016 10:20 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Ned Low   Pon Wrz 26, 2016 5:50 pm

Akcept (+3pkt)
Pan z Tobą!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Ned Low
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: