IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Koszary Nieregularnych Borsa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Koszary Nieregularnych Borsa   Sro Wrz 28, 2016 7:52 pm

Położony w jednej z zamożniejszych dzielnic stolicy, niedaleko Czerwonej Twierdzy, obszerny budynek. Posiada cztery piętra, piwnicę, strych oraz spore, ogrodzone dwu i pół metrowym murem podwórze, na którym znaleźć można niewielką stajnię, mały magazynek oraz warsztat kowala. Całość prezentuje się dobrze i jest praktycznie - jak na koszary przystało - urządzona. Większość miejsca w budynku zajmują pokoje zbrojnych, poza nimi znajduje się tu obszerna jadalnia, kwatery dla służby, gabinety kapitana oraz zarządy, kuchnia, spiżarnie i zbrojownia.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Alyssa Arryn
Królowa Sokołów
avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Sro Wrz 28, 2016 8:22 pm

14 lutego 266AC

Nie musieli szukać długo, gdyż wskazany przez dzieci budynek - ku zadowoleniu Alyssy - leżał niedaleko Czerwonej Twierdzy. Co było jego jeszcze większym atutem, znajdował się w jednej z bogatszych dzielnic miasta, toteż nie było tutaj takiego tłoku, jak w innych częściach.
Sam budynek również prezentował się nie najgorzej. A właściwie wyglądał dobrze, przydałoby się jedynie troszeczkę go wykończyć i byłby jak ulał.
- Ładny, prawda? Chyba byłby odpowiedni. - oznajmiła swojemu strażnikowi, po czym weszła do środka. Tutaj też przydałoby się ciut odnowić, ale raczej nie poszłoby na to zbyt wiele funduszy. Teraz wystarczyło znaleźć właściciela i spytać go o koszt całego przedsięwzięcia...
Powrót do góry Go down
Bors

avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Czw Wrz 29, 2016 10:07 pm

Tak jak się spodziewał, lady Alyssa szybko pomogła mu znaleźć odpowiedni budynek i to dodatkowo w dobrej okolicy. Idealnie. Bors zauważył, że ludzie mający u pasa mieszek zawierający trochę więcej niż kilka miedziaków, niechętnie kręcą się po dzielnicach biednych, w których roi się od złodziei. Kwatera była też blisko Czerwonej Twierdzy, co mogło jedynie ułatwić Borsowi obowiązki jako strażnikowi lady Arryn.
Na pytanie swojej Pani przytaknął jedynie, przyglądając się dokładnie rozkładowi pomieszczeń. Będzie potrzebował ludzi i rozgłosu... Kto mógłby mu w tym pomóc? Może najdzie tego kupca, który zawdzięcza mu życie i majątek? Mały człowiek będzie mógł się do czegoś przydać. Po krótkich oględzinach, olbrzym i jego podopieczna udali się na poszukiwania sprzedawcy tej zacnej nieruchomości.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Pon Paź 03, 2016 10:12 pm

Znalezienie mężczyzny sprzedającego tak duży i dobrze położony budynek nie było specjalnie trudne, toteż Alyssa wraz z Borsem znaleźli go w niecałą godzinę. Wyrazili zainteresowanie kupnem posiadłości, a właściwie olbrzym wyraził, a na zaproponowaną przez kupca cenę dwustu pięćdziesięciu złotych smoków po prostu przystał. Pieniądze zostały wkrótce wręczone, a akt własności przekazany. Rycerz lady Arryn miał teraz odpowiednie warunki, aby kontynuować wprowadzanie w życie swojego planu.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Bors

avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Pią Paź 14, 2016 4:42 pm

16 lutego 266AC

Tak jak zapowiadał staruszkowi, Bors przybył dzień po rozmowie do zakupionego przez siebie budynku na spotkanie. Miał nadzieję zastać prace w toku, a także dowiedzieć się jakich funduszy jego nowy zarządca potrzebuje na załatwienie wszystkiego o czym mu powiedział poprzedniego dnia. Po otrzymaniu stosownych informacji, olbrzym wręczył mężczyźnie złoto, życzył powodzenia i udał się do Czerwonej Twierdzy. Na początku odbył krótki trening z kilkoma zbrojnymi, a później strzegł lady Arryn przez resztę dnia.


19 lutego 266AC


Trzy dni, tyle miało trwać załatwienie wszystkich spraw zdaniem kupca. Bors przybył więc zobaczyć czy wszystko zostało przygotowane i aby poddać inspekcji ściągniętych przez staruszka ludzi, zwłaszcza tych, którzy mieli być jego nowymi żołnierzami. Przy okazji chciał zapytać też kupca, czy przeniósł się z córką do jednej z komnat w budynku, w końcu tak byłoby dla niego wygodniej i o wiele bezpieczniej.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Sob Paź 15, 2016 5:25 pm

Staruszek miło powitał Borsa, przedstawiając mu przełożonego ekipy, która miała dokonać remontu. Ponoć oni to trzydzieści lat temu pracowali przy budowie Finty, słynnej szkółki królewskiej, gdzie uczą szermierki, więc obawiać się nie było czego. Nowy zarządca oznamił także, iż pierwsza suma, jaką otrzymał w pełni pokryła wstępne wydatki związane z remontem i ponadto zostało jeszcze trochę na dalsze cele.
Mężczyzna zasępił się kiedy wojownik wspomniał o dalszych wydatkach, sięgnął po swój notes i w skupieniu wertował kartki, licząc w myślach. Pod uwagę wziął także swoje obszerne znajomości. Z zadowoleniem stwierdził, iż wystarczy dodatkowe dwakroć tego, co dostał dzień wcześniej. Zapewnił, że załatwi meble z najlepszego i najwytrzymalszego drewna, skoro mają to być koszary dla wojowników. W głowie zaś skrzętnie już układał plan rozkładu pomieszczeń.

Kiedy pozałatwiał najważniejsze sprawy, zostawił zarządzanie córce i ruszył, jak obiecał na poszukiwania chętnych do kompanii wielkoluda. Musiał przy tym poruszyć większość swoich znajomości w mieście, co krótko mówiąc opłaciło się.

Po trzech dniach prace remontowe były już na wykończeniu. Było to już prawdę mówiąc kosmetyczne poprawki. Przyszły także nad ranem pierwsze partie mebli, toteż mógł je pokazać swojemu zleceniodawcy. Wszystkim chętnym kazał przyjść owego dnia w południe.
Także wkrótce po przybyciu Borsa, zjawiła się spora grupa ludzi. Wśród nich było piętnastu byłych wychowanków Finty, którzy odpadli wcześniej, bądź później nie kończąc szkoły, trzech wolnych najemników kupieckich błądzących po ulicach Królewskiej Przystani. Było także czterech byłych czeladników kowalskich - choć dobrze zbudowanych, to raczej o wątpliwej reputacji - dwóch typowych chłopów i mężczyzna w podeszłym wieku. Na ten moment nie było nikogo więcej...
Powrót do góry Go down
Bors

avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Nie Paź 16, 2016 2:45 pm

Bors był zadowolony z efektów. Kupiec spisał się doskonale, a budynek był w idealnym stanie, aby służyć za koszary dla oddziałów zbrojnych. Widząc, że staruszek ciężko pracuje i wywiązuje się ze swojego zadania, Bors zapewnił mu wszystkie potrzebne fundusze, a także zapłacił mu dodatkowe dwadzieścia smoków na jego potrzeby. Zlecił też zawieszenie po bokach wejścia do koszar dwóch sztandarów, które miały być związane z kompanią. Dwa skrzyżowane miecze na tarczy, ciemnoszare, w polu granatowym. Bors był prostym człowiekiem, toteż nie wymyślił zbyt wyszukanego herbu.
Później nadszedł czas na przegląd ludzi. Przybyło niestety mniej niż Bors się spodziewał, ale lepsze było to niż nic. Olbrzym zarządził sparingi, przyglądając się dokładnie każdemu z walczących. Wychowankowie Finty i najemnicy byli tymi wobec których miał największe oczekiwania, w końcu szkolili się już w walce, a ci drudzy mogli mieć nawet realne doświadczenie bojowe. Tak czy inaczej tę osiemnastkę miał zamiar przyjąć, każdy z nich miał podpisać kontrakt na służbę dla kompanii, a później odbyć kilka treningów z Borsem i otrzymać swoje wyposażenie (olbrzym wolał zadbać o jednolite i porządne pancerze oraz broń).
Chłopów - jeżeli byli młodzi - również przyjął jako rekrutów, jeżeli byli starsi to mogli skontaktować się jedynie z zarządcą Borsa, może nadal szukał kogoś do innej pracy w budynku. Starszy mężczyzna także został odesłany do kupca, chyba, że był starym weteranem, wówczas Bors mógł przyjąć go do szkolenia rekrutów.
Co do czeladników, cóż... Na pewno mieli jakieś doświadczenie w kuźni, a zbrojni będą potrzebować kogoś kto zadba o broń. Gigant pozwolił tymczasowo ich przyjąć. Później odnalazł swojego zarządcę i kazał mu znaleźć chętnego do pracy pełnoprawnego kowala. Warunki były proste, jego warsztat będzie znajdował się w koszarach, a zlecenia Nieregularnych będą miały pierwszeństwo przed wszystkimi innymi. Kompania natomiast zapewni mu bezpieczeństwo, miejsce pracy, stałe zlecenia oraz czterech czeladników, których nie będzie musiał opłacać sam.

20 lutego 266AC

Bors przybył do koszar w porze obiadowej, aby posilić się w towarzystwie swoich nowych ludzi. Musieli w końcu wiedzieć kto tu rządzi, a skąd mieliby wiedzieć gdyby go nie widywali? Po posiłku wysłuchał raportu z poczynań swego zarządcy, chciał wiedzieć czy udało mu się wszystko załatwić i ile będzie potrzebował na to pieniędzy. Później wybrał się na godzinny spacer po mieście, a po powrocie poprowadził trening dla swoich ludzi.

21-22 lutego 266AC

Przez kolejne dni wielki wojownik odwiedzał koszary, aby trenować ze swoimi zbrojnymi. Były to ciężkie treningi, jednak nie chciał, aby pracowali dla niego słabeusze.

23 lutego 266AC


Olbrzym odwiedził koszary wieczorem, aby spotkać się z kupcem. Kazał zapewnić odpowiednie uzbrojenie osiemnastu głównym zbrojnym, a także rozesłać jakichś gońców po mieście, aby ogłosić powstanie organizacji i znaleźć klientów. Najemnicy Borsa mogli być wynajęci jako straż sklepów, burdeli, czy też jako obstawa na czas drogi karawany lub statku kupieckiego. Wszystkie pieniądze oczywiście wpłacano przy wynajęciu w koszarach, a kompania zapewniała swoim ludziom jedynie tyle funduszy, aby mogli spokojnie przeżyć i wrócić do Królewskiej Przystani, dopiero po powrocie odbierali resztę swojego wynagrodzenia.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Sro Paź 19, 2016 11:13 pm

Jeden z chłopów, dość młody trafił do kompanii, drugi dostał pracę jako stajenny, zaś staruszek okazał się być weteranem obu bitew o stolicę, więc dostał posadę nauczyciela.
Kupiec ucieszony z dodatkowej premii, ochoczo zabrał się do pracy. Już następnego dnia znalazł dobrego kowala, któremu nie tak dawno spłonął warsztat i był teraz bankrutem. A, że znał go od kilku ładnych lat, mógł osobiście poświadczyć jego umiejętności. Później przez kolejne dni, aż do dwudziestego trzeciego dnia miesiąca przychodziły kolejne meble i oporządzenie koszar, toteż miał sporo pracy. Kiedy Bors rozkazał zacząć reklamę kompanii, staruszek poprosił o dziesięć smoków na ten cel.
Pod wieczór wybrał się na miasto, aby opłacić pięciu miejskich mówców, którzy mieliby rozgłosić dobre imię kompanii i zachęcić kupców czy też rzemieślników do wynajmowania jej członków. Nie zapomniał także wspomnieć o wciąż trwającej rekrutacji.

24-28 lutego 266 AC


Przez kolejne dni córka kupca miała pełne ręce roboty, wpisując do księgi imiona rekrutów, każąc im przybyć dwudziestego ósmego dnia miesiąca w południe na spotkanie z dowódcą kompanii. Łącznie stawiło się dwudziestu siedmiu chętnych. Piętnastu wychowanków Finty, czterech najemników, którzy aktualnie nie mieli co robić i ośmiu uliczników w różnych formach fizycznych.
Powrót do góry Go down
Bors

avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Czw Paź 20, 2016 6:33 pm

Staruszek znalazł dobrego kowala, który teraz mógł pracować dla kompanii z dodatkowymi czterema czeladnikami. Dobrze wróżyło to ich przyszłości, w końcu dobre uzbrojenie było niezwykle ważne podczas starcia. Bors odwiedzał też od czasu do czasu koszary, przeprowadzał wtedy przegląd swoich ludzi i pytał wyznaczonego w roli nauczyciela staruszka jak idą ich postępy lub też sam prowadził trening. Kiedy przybyli kolejni chętni, Bors chętnie przyjął kolejnych wychowanków Finty oraz najemników, podpisując z nimi kontrakt, ale i tak nie zwalniając ich z ćwiczeń. Pozostali nowi przybysze mogli zostać rekrutami i szkolić się wraz z innymi w koszarach, a także wypełniać role gońców oraz pomocników dopóki nie uzna się ich za odpowiednio przygotowanych do pełnienia służby. O ile byli w odpowiednim wieku, za starych odprawiono bez niczego. Przyjęcie nowych zbrojnych oznaczało również pracę dla ich kowala, w końcu trzeba było wszystkich odpowiednio uzbroić. Przez kolejne dni w koszarach trwały nieustanne treningi, a akompaniował im dźwięk uderzającego w rozgrzany metal kowalskiego młota.

2 marca 266AC

Bors przeprowadził trening dla swoich ludzi, a później spotkał się ze swoim zarządcą. Olbrzym dał staruszkowi sto złotych smoków na utrzymanie całego budynku oraz ludzi, a także kazał mu rozesłać gońców w poszukiwaniu dalszych rekrutów. Mieli szukać w mieście, a także w jego okolicy, może wysłać kogoś do portu w Duskendale. Zależało mu na kimś kto umie walczyć, wychowankach Finty, najemnikach, a nawet wędrownych rycerzach, w końcu ci ostatni też czasami żuli własne podeszwy z biedy i potrzebowali pracy. Pozostali rekruci mogli być przyjmowani o ile nie byli za starzy, z wyjątkiem dwóch weteranów, których gigant chętnie by przyjął do pomocy ich obecnemu nauczycielowi. Bors uznał też, że z obecną liczbą ludzi mogą już wynająć ich do ochrony kilku sklepów, kramów czy burdeli w Królewskiej Przystani. Następną datę przyjęcia rekrutów wyznaczył na ósmego marca.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Pią Lis 04, 2016 4:41 pm

8 marca 266 AC


Prace w kuźni gorączkowo trwały, zaś na placu przelewał się pot. Gdy tylko przyszedł Bors, zaraz obok niego pojawił się stary zarządca. Zdał ogólnikowy raport, z którego wynikało, iż cała kompania ma się dobrze, tak samo jak budynek. Gdy tylko zbliżyło się południe, plac koszar zaczęli wypełniać nowi rekruci. Część starych - nie zajęta aktualnie niczym - z ciekawością przyglądała się przybyłym. W samej stolicy znalazło się czternastu chętnych. Pięciu wychowanków Finty, czterech wędrownych najemników karawan i pięciu uliczników, którzy na pierwszy rzut oka mogli się nadać. W okolicach miasta, rozesłani ludzie kupca znaleźli jedenastu chętnych, w tym ośmiu wędrownych rycerzy i trzech chłopów z pobliskich wiosek. Port Duskendale okazał się również owocnym miejscem poszukiwań, choć nie tak bardzo jak stolica. Przybyło stamtąd pięciu chętnych - dwóch najemników morskich i trzech marynarzy. Niestety nie udało się znaleźć jak na razie nikogo nadającego się na nauczyciela.

Liczby:
 
Powrót do góry Go down
Bors

avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Nie Lis 13, 2016 10:07 pm

9 marca 266AC


Kilka dni minęło od kiedy przebił małego Arryna mieczem i najwyraźniej nikt się o tym nie dowiedział. Bardzo dobrze, lady Alyssa była dzięki temu zadowolona. Chociaż nie wychodziła z komnaty i długo płakała, to Bors wiedział, że w istocie były to łzy szczęścia, w końcu jej życzenie zostało spełnione. Następnego dnia mieli wyjechać do Summerhall, toteż Bors postanowił spotkać się ze swoim starym zarządcą i wyjaśnić kilka spraw, chociaż najpierw zaczął od przetrenowania swoich ludzi.
Kiedy zakończył ćwiczenia ze zbrojnymi, udał się do gabinetu staruszka. Powiedział, że zabiera ze sobą dziesięciu ludzi na turniej w celu zwiększenia obstawy swojej pani. Poleci również rozpocząć rekrutację wolnych oraz najemników po całym Westeros, aż kompania osiągnie skład dwustu pięćdziesięciu ludzi. Po przekroczeniu setki staruszek miał już wykorzystać rozgłos, o który miał wcześniej zadbać rozpowiadając o kompanii, i zacząć wynajmować ich ludzi jako obstawę burdeli, warsztatów i stanowisk kupieckich. Na razie jedynie na terenie miasta.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   Czw Lis 17, 2016 10:07 pm

21 marca 266AC


Brakujących stu osiemdziesięciu dwóch zbrojnych znalazło się po dwunastu dniach. Na tę liczbę składało się siedemdziesięciu dwóch najemników i stu dziesięciu wolnych rycerzy.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Koszary Nieregularnych Borsa   

Powrót do góry Go down
 
Koszary Nieregularnych Borsa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Koszary

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Królewska Przystań-
Skocz do: