IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zamkowy Sept

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Zamkowy Sept   Nie Lis 06, 2016 8:29 pm

***
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Edmure Tully

avatar


PisanieTemat: Re: Zamkowy Sept   Sro Lis 09, 2016 5:18 pm

Późne Południe-30 Luty 266AC

Edmure zaszedł do septu za wskazówkami zarządcy. Zamek był dla niego obcy, więc parę razy się pogubił. Wtedy parę razy wypytywał służby którędy dojść do septu.  Na nareszcie, myślałem się że tu się pogubię. Otworzył on drzwi powoli by nie narobić hałasu. Rozejrzał się po sepcie sprawdzając kto tutaj dokładnie jest, może nawet w tej chwili jest tutaj narzeczona Sir Humfreya szukającej wsparcia w modlitwie. Nagle dla chłopaka przypomniało się to co narobił w Riverrun. Co ja wtedy sobie myślałem!? To było ogromnie głupie i nie rozsądne. ,,Obowiązek" Jedno ze słów naszej dewizy, a ojciec odpuścił to ode mnie. Giermek z złości na siebie zacisną pięść i spojrzał w kierunku ołtarza staruchy. Przyklęknął na jedno kolano brzęcząc kolczugą. Czy ja naprawdę zapomniałem zdjąć zbroję?! Głupek. Zdjął on czepiec kolczy wraz z hełmem pod pachę. Nie zapomniał wcześniej o zabraniu dwóch świeczek, w kierunku staruchy ołtarzyka staruchy ustawił jedną i podpalił od innej świeczki. Cofnął się trochę by przyklęknąć, zaczął wtedy odmawiać modlitwy do staruchu szukając porady. Na końcu modlitwy spytał się staruchy.-Pokaż mi drogę starucho, którą drogę powinienem obrać. Wiem że jestem winny śmierci Sir Bucklera, ale chciałem postąpić w dobrej intencji. Okazała się ona nie do końca taka, jak ja ją widziałem. Chciałem uratować ojca, ale to tylko Gwyn miał złe intencje. Buckler nie miał nic do tego, a go zabiłem. Proszę wskaż mi drogę co powinien teraz robić.
Zakończył on tymi słowami modlitwę do staruchy, ruszając po tym do kowala. Zapalił on tą drugą świeczkę którą przyniósł. Klękną wtedy do modlitwy dla kowala prosząc go o siłę w poprawię.- Obiecuję wam kowalu...że będę dokładał wszelakich starań by poprawić siebie samego. Potrzebuję do tego waszej siły i niezłomności, także by pracować ciężko na zostanie rycerzem.- Zakończył on wtedy drugą modlitwę szukając wzrokiem septona. Powinienem wyspowiadać z tego septonowi? Nie jestem pewien. Chłopak był co do tego nie pewien, przyglądał się septonowi by jakoś określić jego wiek. Jeśli septon był starszy, tym chłopak bardziej nabierał pewności siebie, do wyspowiadania się septonowi.
Chociaż w końcu zrezygnował ze spowiedzi dla septona. Nie znał go i bał się że może wyjawnić jego winę. Pomodlił się jeszcze za duszę Sir Humfreya, przypominając w modlitwie że słowa dotrzymał. Powrócił on do komnat gdzie już pewnie czekał na niego Sir Elmo.
Powrót do góry Go down
 
Zamkowy Sept
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Szczypcowa Wyspa :: Zamek Celtigarów-
Skocz do: