IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Varik <zginął w pożarze>

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Varik

avatar


PisanieTemat: Varik <zginął w pożarze>   Pią Gru 02, 2016 8:38 am

Imię: 
Varik
Przydomek: 
Kurwi Syn
Wiek: 
15 Dzień Imienia
Miejsce Urodzenia:
Królewska Przystań-Burdel
Miejsce i data śmierci:
Królewska Przystań; 1 czerwca 266AC
Zawód:
Kieszonkowiec

Wygląd:
Jak pierwszy raz widzi się tego chłopaka, to można przyrzec że widziało się dziewczynę, bardzo chudą dziewczynę skrytą w cieniu uliczek. Varik jest chłopakiem o dość wysokim wzroście mierzącym 6 stóp(180Cm) i wychudzonej budowie ciała. Ruchy chłopaka zawsze są pełne gracji, gibkie oraz szybkie. Jego chód zawsze jest cichy, tak samo oddech, jeśli idzie się wraz z nim to najczęściej każdy spogląda w jego kierunku sprawdzić czy nadal tam jest. Ma on włosy koloru czarnego, są one całkowicie ścięte po bokach i tyle, za to jego grzywka z górą jest tak bujna, że zaczesuje ją do tyłu. Kolor jego oczu, które komponują się z jego czarnymi włosami, to zielony. Przez jego prawe oko przechodzi widoczna blizna, dzięki której chłopak potrafi mieć naprawdę groźne spojrzenie na zawołanie. Chodzi najczęściej ubrany w ciemną kurtę, luźne spodnie, czarną chustę o zapachu róż i załatany płaszcz z kapturem. 

Osobowość:
Zdaje się, że ktoś dla zabawy złączył dwie natury w jedną: bezczelnego, impulsywnego, wścibskiego złodziejaszka z niewyparzoną gębą oraz wesołego, wrażliwego towarzysza z poczuciem humoru.
Obie natury jednak są dość gadatliwe, ciekawskie, odważne i całkiem pojętne, obdarzone bardzo dobrą pamięcią. Cenią wolność i niezależność, buntują się, gdy ktoś chce im je odebrać. I mimo wszystko, nie przejdą obojętnie obok potrzebującego, takiego jak on kiedyś. Wydaje się być otwarty i szczery, choć w rzeczywistości nie lubi mówić o swoich uczuciach oraz przeszłości. Z jednej strony marzy o miłości, rodzinie i dzieciach, z drugiej jego natura nie pozwala mu usiedzieć w miejscu. Nie jest dumny z tego, że jest złodziejaszkiem, jednak wie, że gdyby nie te umiejętności, najpewniej umarł by. Poza tym jest uzależniony od adrenaliny. Niezwykle ceni sobie wolność. Nie znosi, gdy ktoś jemu rozkazuje, jest też przeciwnikiem niewolnictwa. Pamiętliwy i zawsze płaci swe długi. Ciężko mu jest wybaczyć wszelkie krzywdy, czy to złe słowo, naśmiewanie się czy próbę pobicia. Uwielbia on także uprawiać wspinaczki, nawet po domach mieszkalnych. 


Historia: 
Dzieciństwo Varika nie było zbytnio ciekawe. Jego matka przez słabą sytuację materialną musiała zostać prostytutką, ojca zaś nie znał. Dzieciaki z okolicy nazywały go ,,kurwim synem", przez co Varik agresywnie reaguje na to wyzwisko. Więc mnóstwo razy chłopak wszczynał bójki z których wychodził cały pobijany, ale chociaż z satysfakcją postawienia się. 
Bardzo często nie dojadał z matką, chłopak chciał chociaż trochę to zmienić próbując żebrać na ulicach, co stało się kolejnym powodem do wyzwisk i bójek z rówieśnikami. Jednakże chłopak podczas tych bójek wyznaczał się naprawdę nadludzką zwinnością unikając ich ciosów, ale i tak dostawał po rzyci od nich. Zawsze mówił sobie w duszy że kiedyś zemści się na nich, składał on wtedy modły do wszystkich bogów jakich znał a zwłaszcza do nieznajomego, błagając o śmierć dla nich wszystkich. 

Z tego że modły nie pomagały mu za wiele, młodzieniec chciał się pozbyć z siebie wyzwiska żebraka. Powędrował on na tą samą ulicę szukając jakiegoś zarobku. Chodził i błagał ludzi o jakąkolwiek pracę, każdy go tylko wyganiał spluwając jeszcze pod niego. Zrezygnowany ruszył na rynek szukając czegokolwiek. Akurat wtedy przebiegał jakiś proces, więc mnóstwo zabawy dla plebsu. Chłopak podczas tego dojrzał jakąś okazję...okazję zarobku. Było wtedy tam mnóstwo ludzi, dodatkowo skupionych. Zaczął wtedy wypatrywać jakiegoś człowieka z tyłu tłumu. Zauważył, był to gruby, niski i ubrany w futra człowiek z mieszkiem na wierzchu, idealna okazja by go podwędzić. Podszedł jakby nigdy nic do niego od tyłu zatrzymując się idealnie za nim. Grubas nawet go nie zauważył, co dobrze świadczyło. Chłopak zniżył wzrok ku mieszkowi, serce mu biło jak młot. Teraz albo nigdy powiedział. Sięgnął powoli ręką ku mieszkowi zaczynając go powoli ciągnąc w dół aż miał go w pełnej okazałości. Wtedy właśnie obrócił się grubas, młody dał wtedy takie chodu że tylko kurzyło się za nim a grubas wrzeszczał coś do chłopaka. Nasz początkujący złodziejaszek szybko schował się w ciemnych zaułkach przed grubaskiem i przeliczał monety. Było aż tam czterdzieści jeleni, chłopak nie potrafił wyrazić swego szczęścia jak jedynie wrócić do domu i przekazać zarobek matce. Skłamał wtedy że znalazł mieszek na ulicy wymigując się od innych pytań.

W kolejnych dniach i miesiącach chłopak robił to samo, chadzał tak po ulicach zarabiając jako kieszonkowiec. Zarabiał wystarczająco by zjeść jeden porządny posiłek z matką przez cały dzień.
Było tak do momentu aż przyszedł kolejny powód do zbicia Varika przez rówieśników, on miał pieniądze, oni nie. Podczas gdy wracał do domu z zarobkiem, napadli na niego i pobili go prawie do krwi a następnie dotkliwe okaleczyli jego twarz sztyletem, kiedy się bronił. Przez cięcie sztyletem chłopak stracił przytomność podczas tego intensywnie krwawiąc od rany. Mógłby nawet umrzeć, gdyby nie pomoc pewnego znachora, Alberta Znachora. Znalazł go w takim stanie i opatrzył zabierając go do karczmy. Kiedy się zbudził, dziękował mu z całego serca za pomoc. Jednak jego wybawiciel nie zrobił tego bezinteresownie, chciał w zamian przysługę.  Za uratowania życia chłopaka mężczyzna wymagał by ten mu coś ukradł, tak, wiedział czym zajmuje się Varik. Ta rzecz jest bardzo pilnie strzeżona i pożądana przez Znachora. Młodzieniec tylko wybałuszył oczy na nazwę rzeczy którą ma zdobyć, ale się zgodził na to. Albert ucieszył się na zgodę kieszonkowca i opuścił go dopiero gdy ten miał pełne siły by móc działać dalej jako złodziej, także przekazał mu, gdzie go szukać jeśli chłopak zechce dołączyć do jego szajki. Same jednak zdobycie przedmiotu będzie sprawdzeniem jego umiejętności.

Chłopak po tym jak wyzdrowiał wrócił do zawodu kieszonkowca. Wiedział że będzie go czekała nie lada wyzwanie, musiał się przygotować do tego. W sumie mógł także zapomnieć o tym i żyć swoim życiem, ale chłopak chciał spłacić dług dla tego człowieka. Tego samego dnia udało mu się podwędzić jednej ładnej dziewczynie mieszek wraz z bandaną o zapachu róż, którą nosi do teraz. Ostatnio po tym napadzie na niego, planował coś większego, miał zamiar zrobić porządne włamanie. Wiedział że będzie musiał porządnie wytrenować swój fach do perfekcji, jeśli chce spłacić dług wobec Znachora.


Umiejętności:
NIESPOTYKANA ZRĘCZNOŚĆ
NIEZWYKŁA INTELIGENCJA
UKRYWANIE SIĘ (4 poziomy)
KRADZIEŻ KIESZONKOWA (3 poziomy)
ZWINNOŚĆ

Wyposażenie: 
- Sztylet ukryty w prawym bucie
- 4 Wytrychy pochowane po kieszeniach
- Czarna Kurta z ukrytymi kieszeniami
- Nożyk przy pasie
- 6 Mieszków
- Worek
- Sprzęt do wspinaczki wraz z liną


Ostatnio zmieniony przez Varik dnia Sro Gru 14, 2016 3:07 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Varik <zginął w pożarze>   Nie Gru 18, 2016 1:06 pm

Akcept (+3pkt.)
Niech Nieznajomy sprawdzi jeszcze avatar, bo wydaje mi się, że mu się nie spodoba. Jak się nie spodoba to do wymiany.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Varik <zginął w pożarze>
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: