IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dziedziniec

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Dziedziniec   Czw Sty 12, 2017 5:35 pm

***
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Garth Hightower
Dyplomatyczny Cudotwórca
avatar

Przydomek : Złotousty

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Czw Sty 12, 2017 9:38 pm

5 kwietnia 266

Podróż przebiegła w miarę szybko i na całe szczęście dla nich, pomyślnie. Po mniej więcej czterech dniach znaleźli się w Horn Hill, a jego człowiek obwieścił lordowi Tarly przybycie Namiestnika Krainy. Garth miał nadzieję, że kilku z jego najlepszych ludzi zapisze się na turniej, jednakże żadnemu tego nie proponował. Przypomniał tylko młodszemu bratu, żeby zapisał się na potyczki niezwłocznie po tym jak tylko znajdzie się w pobliżu placu turniejowego.
W Horn Hill Garth nie próżnował przed rozpoczęciem wydarzenia. Próbował z każdym dniem przekonywać do siebie swoich lordów i poprawiać ich ogólne relacje, a była to idealna sposobność, ponieważ wszyscy byli zebrani pod jednym dachem, dachem lorda Tarly, który jak miał nadzieję Hightower, okaże się dobrym gospodarzem.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Sob Sty 14, 2017 11:29 pm

Lord Hightower został powitany od razu po przyjeździe przez gospodarza wraz z rodziną, a lord Tarly zaprosił Gartha oraz wszystkich towarzyszących mu możnych na wieczerzę, kiedy tylko będą gotowi. W końcu droga z Wysokiej Wieży na pewno ich zmęczyła. Brat Namiestnika Południa w pierwszej wolnej chwili udał się zaś na plac turniejowy, aby zgłosić się do walki drużynowej oraz zapisać na kopie. Pozostali lordowie Reach powinni wkrótce przybyć z Summerhall, a wraz z nimi zapewne znajdzie się jeszcze garść rycerzy z innych części kraju. Jeżeli chodzi o plany Gartha odnośnie polepszenia relacji ze swoimi poddanymi, to szły one wręcz wybornie.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Aegon Targaryen

avatar


PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Sob Sty 14, 2017 11:51 pm

Aegon dołączył do orszaku Gartha Hightowera jako jego gość z Nowej Valyrii. Podróż incognito była konieczna ze względu na to, iż książę był poszukiwany w całych Siedmiu Królestwach za sprawą obwieszczenia jego 'dbającego' dziadka. Dzięki wciąż utrzymującym się niskim temperaturom mógł cały czas podróżować w zbroi zasłaniającej całe jego ciało łącznie z twarzą. Rzadko kiedy podnosił zasłonę, choć było to męczące. Najbardziej uwłaczał mu dystans jaki dzielił go od Marion. Bardzo przeżywał to rozstanie. W czasie podróży i w Horn Hill mówił tylko i wyłącznie z tym swoim nowo valyriańskim akcentem. Po dotarciu na miejsce zapisał się na kopie. Jeśli uda mu się wygrać jako jeden z pięciu czempionów, będzie to wielki sukces polityczny.
Powrót do góry Go down
Garth Hightower
Dyplomatyczny Cudotwórca
avatar

Przydomek : Złotousty

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Czw Sty 19, 2017 12:11 am

15 kwietnia 266

Rankiem, dzień po uczcie, orszak Hightowera złożony z trzystu osób zebrał się na dziedzińcu i przed bramą główną aby uformować orszak, który miał wyruszyć do Starego Miasta. Lordowie także mieli swoich zbrojnych, toteż zebrał im się pokaźny tłumek. Garth jechał ponownie przebrany za jednego ze swoich zbrojnych, podobnie jak w drodze do Horn Hill. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za około cztery lub pięć dni mieli dotrzeć do Wysokiej Wieży. Lord Hightower wymienił ostatnie ustalenia z dowódcą zbrojnych i ruszyli z Horn Hill ku stolicy Reach.
Powrót do góry Go down
Edmyn Whitefish
Adorator
avatar

Przydomek : Biała Ryba

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Czw Sty 19, 2017 12:34 am

Dzień po uczcie, Edmyn zamiast wyruszać w drogę powrotną do Riverrun, postanowił towarzyszyć nowemu znajomkowi podczas podróży, której celem było Stare Miasto. Tully przecież i tak nie miał czym się zająć. Gwardię  wyszkolił i niemal cała została z ojcem lub w ich rodowej siedzibie, toteż mógł sobie pozwolić na pozwiedzanie tej jakże pięknej krainy. A siedziba Hightowerów pozostawała jednym z miast Westeros. Druga taka okazja mogła się już nie powtórzyć. Właśnie dlatego rankiem następnego dnia mając z sobą skromny orszak zaledwie piętnastu ludzi, zajął miejsce gdzieś na końcu kolumny co, by nie wpierniczać się w oddziały innych lordów Reach. Jeśli wszystko poszłoby pięknie mógłby nawet załapać się na ślub jednego z Hightowerów. Zawrzeć nowe znajomości lub cokolwiek innego. Lordowie Reach i tak kojarzyli już chłopaka dzięki skromnej wygranej na turnieju. Gdy już ruszyli, wszyscy mogli usłyszeć śpiewanie kompanii Edmyna, a raczej Krótkiego nawołującego do wspólnego nucenia ballad, pieśni. Co jak co, ale tego skurczybyka Bogowie naprawdę obdarowali głosem, wręcz stworzonym do śpiewu. Zawsze wszyscy lubili go słuchać.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dziedziniec   

Powrót do góry Go down
 
Dziedziniec
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Szkolny dziedziniec
» Środkowy dziedziniec

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Horn Hill-
Skocz do: