IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Valendrian Velaryon <zamordowany>

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Valendrian Velaryon

avatar


PisanieTemat: Valendrian Velaryon <zamordowany>   Nie Sty 15, 2017 2:09 am

Godność:
Valendrian Velaryon

Ród:
Velaryon

Wiek:
45

Miejsce urodzenia:
Driftmark, Westeros

Miejsce i data śmierci:
Królewska Przystań; 29 maja 266AC


Stanowisko/Zawód:
Lord Pływów i Pan Driftmarku

Wygląd:
Lorda Pływów cechuje prawdziwie valyriańska uroda. Posiada długie srebrne włosy, które nosi zazwyczaj ścięte w taki sposób, aby nie leciały mu do oczu a raczej zaczesywały się w tył. Jego oczy są koloru bardzo ciemnego fioletu, z daleka jego tęczówki wyglądają jakby były innego koloru, ale po bliższym przyjrzeniu się widać właściwy kolor. To co najbardziej rzuca się w oczy na jego twarzy to blizna przecinająca jego oko i brew, pamiątka po jednym ze starć w młodości, kiedy to miecz przypadkowo uderzył go w twarz. Niefortunnie nie miał na sobie hełmu, ponieważ byl pyszałkiem pewnym siebie i tak zakończyło się to niewinne z pozoru starcie, oszpeceniem na całe życie. Valendrian jest potężnie zbudowany, ponieważ od zawsze utrzymywał się w dobrej formie. Ma sporej wielkości ręce wyrobione od dzierżenia miecza.

Osobowość:
Valendrian jest człowiekiem surowym i sumiennym. Nie jest skory do żartów i uchodzi za człowieka raczej ponurego i poważnego. Velaryon kalkuluje chłodno korzyści, a w swoich decyzjach kieruje się raczej rozsądkiem niż sercem czy zmiękczającym je sentymentem. Jego dzieci zawsze doswiadczały z jego strony dobroci, nigdy nie był dla nich okrutny, ale można zarzucić mu przesadne bycie surowym ojcem. Valendrian jest człowiekiem zdyscyplinowanym, ma swoje rutyny i rytuały dnia codziennego, nie odpuszcza treningów ani nie leniwi się wiedząc, że nawet w tym wieku jest dobra pora na doskonalenie siebie. Zazwyczaj jest spokojny, ale pod wpływem bardzo silnego i nagłego gniewu jest w stanie utracić kontrolę nad sobą. Wtedy gniew przysłania mu zdrowy rozsądek i czasami podejmuje decyzje, których żałuje gdy już ochłonie. Val lubi spędzać czas ze swoim smokiem, szczególnie szybując w przestworzach podziwiając z góry wyspę którą włada, Driftmark. Ktoś kto go nie zna mógłby powiedzieć, że ten człowiek nie ma słabości, ale on je ma i są nimi jego żona i dzieci, za które jest gotów poświęcić więcej niż można się spodziewać.

Historia:
Valendrian Velaryon urodził się 221 lat po podboju. Był najstarszym synem, dlatego też ojciec od zawsze przygotowywał go do zostania lordem. Jako młodzieniec był raczej krąbrny i niezbyt skory do nauki, a jego ojciec, lord Driiftmarku wiele razy załamywał nad nim ręce. Val'a bardziej zawsze pociągała nauka fechtunku i władania mieczem niż długie godziny spędzane na studiowaniu ksiąg i historii Westeros, a także poznawaniu wielkich rodów i możnych. On był zawsze porywczym młodzieńcem, pociągały go uciechy i beztroskie życie, jednak wszystko zmieniło się po śmierci jego ojca. Został lordem, zmężniał, spoważniał i od tamtej pory rządził najlepiej jak potrafił.

Od kiedy tylko sięgam pamięcią, Val od zawsze znajdował szczególną uciechę w dosiadaniu swojego smoka. Czuł z bestią jakąś niezwykłą, magiczną więź którą ciężko opisać słowami. Tego rodzaju połączenie zrozumie tylko inny posiadacz smoka. Od najmłodszych lat dopuszczał swoje dzieci do obecności swojego smoka, chciał aby się uczyły, dlatego też kiedy jego synowi udało się dosiąść podobnej bestii, rozpierała go duma. Obecnie w posiadaniu domu Velaryon są dwa dorodne smoki, dlatego też pan Driftmarku czuje się dość pewnie. Dyplomacja nie idzie mu za dobrze, ale po co komu dyplomacja i dobre stosunki ze szlachtą kiedy masz w swoim zamku dwa smoki?

Jedną z ważnych rzeczy, właściwie najważniejszych, jest dla niego rodzina. Kiedy jego dzieci zapragnęły wziąć ślub, ukochany ich ojciec nie protestował. Związki kazirodcze uważał za spuściznę Valyrii, a sam uważał siebie za jej potomka. Do tego przedłużenie rodu było dla niego wysokim piorytetm. Mimo to król, a raczej królowa, miała odmienne zdanie i wokół ślubu jego potomków w Królewskiej Przystani zrobiło się zamieszanie. Co prawda nikt nie powiedział otwarcie, że ślub odbyć się nie może, jednak królowa Aurora była tak obrzydzona tym faktem, że nie chciała uczestniczyć w ceremonii i zabrać królewską rodzinę z dala od tych wydarzeń. To bardzo uraziło ojca Valendriana, a także jego samego. Sam ojciec zaś postanowił opuścić Małą Radę, której był do tej pory członkiem. Zrzekł się prestiżowej posady i udał się ponownie na Driftmark, gdzie panował do końca swoich dni. Velaryon zawsze rozważał Targaryenów jako swych kuzynów, dlatego też dwa razy trudniej było mu przełknąć takie niegodziwe traktowanie.

Obecnie lord Pływów zajmuje się sprawami swojej wyspy i swojej rodziny. Bardzo skrupulatnie dogląda tego, aby jego flota była dobrze konserwowana oraz nieustannie ulepszana. Driftmark nie posiada wiele wojska, ale ulokowanie go jako wyspy daje im przewagę w razie konfliktów zbrojnych, a pokaźna flota idealnie poradziłaby sobie w razie jakiegokolwiek ataku.


Umiejętności:
Niezwykła siła (3)
Niespotykana zręczność (7)
Szczególna charyzma (7)
Miecz długi poziom 2 (3)
Jazda konna poziom 2 (3)
Kultura i historia poziom 1 (1)
Jeździec przestworzy (2)
Precyzyjne trafienie (2)
Parowanie (2)


Wyposażenie:
Miecz
Pełna zbroja
Ubrania codzienne
Sakwa ze złotem




Ostatnio zmieniony przez Valendrian Velaryon dnia Sro Sty 18, 2017 4:56 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Valendrian Velaryon <zamordowany>   Sro Sty 18, 2017 4:49 pm

Akcept (+3pkt.)
Pan z Tobą!
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
 
Valendrian Velaryon <zamordowany>
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Karty Postaci-
Skocz do: