IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Samotnia Lorda

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Samotnia Lorda   Sro Kwi 19, 2017 1:41 am

***
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Theodore Tyrell
Rycerz Złotych Loków
avatar


PisanieTemat: Re: Samotnia Lorda   Sro Kwi 19, 2017 2:01 am

29 maja 266ACC


Bitwa zakończyła się sporym sukcesem, jednakże można się było tego spodziewać kiedy w zamku znajdował się niewielki garnizon. Pomimo małej liczby, oblężenie dało im w kość chyba nieco bardziej niż wszyscy się tego spodziewali. Było to pierwsze oblężenie w jakim brał udział, jednakże pokłady energii jakie w sobie wyzwolił tego dnia sprawiały, że sam siebie nie poznawał. Przypływ adrenaliny dodał mu odwagi i sił, a ostateczny wynik, czyli brak ran i obrażeń pozywynie go zaskoczył.
Po bitwie wszyscy zostali uwięzieni w lochach, a rodzina lordowska została zamknięta w komnacie i trzymana pod strażą. Kapitanowie kompani oraz on udali się natomiast do samotni lorda aby przedyskutować kolejne kroki i działania oraz to, co zrobią z zakładnikami, a także jak podzielą między sobą łupy, co było właściwie najważniejszą kwestią dla kompani najemniczych.
Powrót do góry Go down
Pan Światła
R'hllor, Serce Płomieni, Bóg Ognia i Cienia
avatar


PisanieTemat: Re: Samotnia Lorda   Sro Kwi 19, 2017 2:18 pm

Kiedy Theodore przybył do samotni, kapitanowie kończyli już dzielić łupy, które - mimo kilki przepychanek słownych - można było uznać za rozdzielone uczciwie i mniej więcej po równo. Teraz pozostała jeszcze kwestia tego co zrobić z więźniami oraz z samym zamkiem. Widząc Tyrella kapitanowie przywitali go krótko, po czym wrócili do rozmowy.
- Frey powinien zabrać rodzinę lordowską do Królewskiej Przystani, tak jak mówił nasz układ z Hightowerem - oznajmił kapitan Pogromców. - Domowników z zamku można odesłać, zbrojni zostaną w naszej niewoli jako marny zakładnik, ale zawsze zakładnik.
Felix Frey pokiwał jedynie głową na znak aprobaty, trudno było mu wyrazić ją w inny sposób.
- Zamek możemy spalić - powiedział kapitan Obdartego Sztandaru. - I tak go nie wykorzystamy do niczego w naszym dalszym marszu.
Pozostali kiwnęli głowami i jeżeli Tyrell nie miał niczego do dodania tak właśnie postanowili uczynić. Frey przechodząc obok Theo wcisnął mu jeszcze w ręce skórzaną sakwę, uśmiechnął się lekko i ruszył dalej. W środku było sześćdziesiąt smoków, udział dla Tyrella i jego ludzi z zajęcia twierdzy.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com
Theodore Tyrell
Rycerz Złotych Loków
avatar


PisanieTemat: Re: Samotnia Lorda   Sro Kwi 19, 2017 3:00 pm

Gdy przybył do samotni, okazało się, że łupy zostały już podzielone. Może i lepiej, że nie był obecny przy tym, bo nie wiadomo jak się tutaj odbywało dzielenie tych łupów. Możliwe, że najemnicy skakali sobie do gardeł czy cholera wie co, w końcu byli tutaj tylko dla złota. Jemu w udziale przypadło sześćdziesiąt złotych smoków, które postanowił rozdać swoim ludziom. Po jednym smoku dla każdego z pięćdziesięciu zbrojnych oraz po dwa smoki dla piątki wędrownych rycerzy, którzy maszerowali u jego boku od turnieju w Horn Hill. Plan był prosty: rodzina lordowska miała zostać odesłana z Niemym Rzeznikiem pod Królewską Przystań gdzie mieli zostać trzymani jako zakładnicy króla Reach, zbrojni mieli zostać zakładnikami kompanii najemnicznych. Zamek zaś miał zostać spalony. Theodore nie widział nic przeciwko temu, toteż na obie kwestie zwyczajnie pokiwał głową i przytaknął. Nie widział żeby palenie zamku było absolutnie konieczne, ale osobista uraza jaką chował do lorda Baratheona nie pozwoliła mu się teraz odezwać. Chciał, żeby jego ziemia ucierpiała, nawet jeśli dotyczylo to tylko jednego z jego chorążych.
- Bardzo dobrze, niech tak będzie. Czym prędzej powinniśmy ruszać dalej, żeby wykorzystać element zaskoczenia, który nadal mamy. Z czasem wieść o nas rozejdzie się do innych zamków i wszyscy zaczną się zbroić i oczekiwać nas - rzekł, a krótko po tym rozmowa dobiegła końca. Wszyscy opuścili samotnię lorda, rozkazy zostały wydane i wkrótce zamek miał stanąć z płomieniach. Z sakwą od Felixa Freya, Theodore udał się do swoich ludzi aby rozdysponować pomiędzy nich fundusze. Należało się im.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Samotnia Lorda   

Powrót do góry Go down
 
Samotnia Lorda
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Komnaty Lorda Kosiarza Pyke

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja II :: Poddingfield-
Skocz do: