IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ogrody

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Jenna Lannister*

avatar


PisanieTemat: Ogrody   Sro Maj 31, 2017 4:23 pm

Powrót do góry Go down
Jenna Lannister*

avatar


PisanieTemat: Re: Ogrody   Sro Maj 31, 2017 4:32 pm

Dzień, jak co dzień. Niby to spokojny, ale jednak nie do końca, bowiem Jen nadal czuła się niespokojna nieobecnością męża. Przechadzając się po ogrodach, ścieżkami którymi krążyła już tyle razy u boku ukochanego sprawiały, że niepokój minął jaki czuła i pozwoliło jej to nieco odetchnąć od rzeczywistości. W milczeniu przemierzała po piaskowym gruncie, gdzie kamyki wkradały się w jej bose stopy delikatnie drażniąc je. Po dłuższej chwili zdecydowała się odesłać damy dworu by pozostać samemu i rozkoszować się błogą ciszą i spokojem jaki ją otaczał. Zamyślona nie odwracała się brnąc przed siebie w milczeniu zatopiona w myślach i wspomnieniach.
Powrót do góry Go down
Malcolm Lannister*

avatar


PisanieTemat: Re: Ogrody   Sro Maj 31, 2017 10:03 pm

Mijał kolejny spokojny dzień w Casterly Rock. Młody Lannister miał spokojny dzień. Rano ćwiczył walkę mieczem z kapitanem straży. A następnie spędził nieco czasu w bibliotece. Jako dziedzic przejął też niektóre z obowiązków swego ojca. Dostał między innymi rozstrzyganie sporów, jakie wynikały między prostaczkami. Malcolm powoli zaczynał rozumieć, czemu właściwe ojciec oddał mu akurat tą powinność. Już około drugiej godziny słuchania kłótni o beczkę ryby, robiło mu się niedobrze. Z drugiej strony wiedział, że dla tych ludzi to cenna rzecz. Starał się jak mógł, ale robienie tego zawsze go męczyło. W końcu! Skończył wszystko, co miał do zrobienia i mógł poświęcić trochę czasu żonie. Zapewne była w ogrodzie. Lubiła tam chodzić, kierując się tym założeniem, właśnie tam skierował swoje kroki. Nie pomylił się, bo znalazł ją przechadzającą się samotnie pośród kwiatów. Powoli podszedł do niej z tyłu i objął, całując w szyję.
-Witaj Kochanie. Jak się czujesz?- zapytał. Chwilę trzymał ją przed sobą, po czym przesunął się i wziął ją pod ramię oraz ruszył do przodu, by kontynuować przerwany spacer.
Powrót do góry Go down
Jenna Lannister*

avatar


PisanieTemat: Re: Ogrody   Sro Maj 31, 2017 10:32 pm

Spacerując jej myśli zajęte były błahostkami, które nie miały żadnego znaczenia. Od, po prostu musiała się czymś zająć by nie panikować i nie popaść w paranoję codzienności i strachu o jutro. Właśnie miała zamiar wrócić okrężną drogą między roślinami i kwiatami, gdy usłyszała znany jej głos, a zaraz potem dotyk męża. Wtuliła się w niego i lekko odchyliła głowę w bok by wtulić policzek w jego twarz.
- Najdroższy.
Uśmiechnęła się lekko do niego ujmując jego ramię.
- Wyśmienicie, widzę znów obowiązki przewyższają Twe siły mój drogi. Zwolnij nieco biegu, nie chcę by coś Ci się stało.
Dodała gładząc czule policzek męża. Uśmiechnęła się lekko do niego.
- Mam nadzieję, że dzisiejszą resztę dnia poświęcisz swojej najdroższej małżonce.
Roześmiała się pod nosem i musnęła jego policzek.
Powrót do góry Go down
Malcolm Lannister*

avatar


PisanieTemat: Re: Ogrody   Czw Cze 01, 2017 10:45 am

Tak bardzo się o niego martwiła? Dziękował losowi, że dał mu taką żonę. Ech, jak dobrze było być obok niej. Zmęczenie, które do tej pory odczuwał, stało się jakby nieco mniej dokuczliwe. Uśmiechnął się do niej i lekko zaśmiał na wspomnienie o zwolnieniu tempa. Przecież to nie tak, że zaharowywał się na śmierć. Starszy Lannister robił przecież dużo więcej a jakoś żył.
-Przecież nie są straszne, to tylko trochę słuchania, muszę się po prostu przyzwyczaić. Przecież obowiązków nie ubędzie. Będzie ich tylko przybywać. Ty też powinnaś się przyzwyczaić moja droga.- Będzie ich coraz więcej i więcej, aż do momentu, w którym to on zostanie Lordem Casterly Rock, ale do tego momentu zostało jeszcze trochę czasu. Uśmiechnął się, słysząc następne słowa swojej żony.
-Oczywiście, moja droga. Masz moją pełną uwagę. Masz jakieś preferencje co do sposobu spędzenia reszty dzisiejszego dnia?- zapytał, ciekaw co też jego ukochana może wymyślić.
Powrót do góry Go down
Jenna Lannister*

avatar


PisanieTemat: Re: Ogrody   Czw Cze 01, 2017 1:57 pm

O tak, mówią że to dzięki temu, że miała dziedzica Casterly Rock była niczym żywe srebro, wszędzie jej było pełno, czuła się jakby odzyskała chęci do życia. Jego obecność sprawiała, że czuła się pewnie i spokojnie. Spojrzeniem powiodła po jego twarzy i uśmiechnęła się lekko.
- Ja? Przecież ja już się przyzwyczajam, że Ciebie niema więcej niż jesteś mój drogi. Jakoś przeboleję Twe braki u mego boku.
Roześmiała się lekko i wtuliła w męża jeszcze bardziej. Wiedziała, że to niegdyś On zastąpi Lorda w obowiązkach przejmując stanowisko swego Pana Ojca.
- Wszędzie byle u Twego boku mój drogi. Może opuścimy zamkowe mury na kilka godzin co o tym myślisz?
Zapytała z uśmiechem na twarzy wpatrując się przed siebie.
Powrót do góry Go down
Malcolm Lannister*

avatar


PisanieTemat: Re: Ogrody   Czw Cze 01, 2017 11:06 pm

Malcolm skwitował odpowiedź żony skinieniem głowy. Nie było sensu dalej drążyć tego tematu. To po prostu był fakt. Opuszczenie zamku? To brzmiało dobrze, chętnie zrobiłby coś poza zamkiem. Tylko co właściwie mógł jej zaproponować? Przejażdżkę konną? A może spacer po ulicach Lannisportu? Na dłuższą przejażdżkę nie było już czasu, była to wyprawa na co najmniej jedno popołudnie, no i szczerze mówiąc, Malcolm nie miał w tej chwili na to najmniejszej ochoty. Jednak jeśli chciała opuścić zamek, to Malcolm nie miał nic przeciwko.
-A co powiesz na małą przechadzkę po mieście? Prawda, trochę odpoczynku od zamkowych murów dobrze nam zrobi.- powiedział. Jeśli się zgodziła, to skręcił i zaczął iść w kierunku ich komnat, jeśli mieli wyjść z zamku, to potrzebował zmienić nieco ubrania. Nie chciał przecież paradować w dworskich fatałaszkach. Jenna pewnie też musiała się przebrać. Po drodze zaczepił jeszcze jednego ze strażników, informując go, że będzie potrzebował 6 gwardzistów. Nie sądził, by ich potrzebowali, w końcu kto atakowałby lwa w jego legowisku, ale wolał nie ryzykować zdrowia swej żony.
Powrót do góry Go down
Jenna Lannister*

avatar


PisanieTemat: Re: Ogrody   Pią Cze 02, 2017 4:20 pm

Spędzenie czasu z mężem było dla Jenny naprawdę okazją do przyjemnie spędzonych chwil. Dla tego nie miała nic przeciwko by skierować się do komnat by się przebrać. Zadowolona i uśmiechnięta skierowała się w raz z mężem by przebrać się w inne odzienie. Musiała w końcu jakoś się prezentować. Z zadowoleniem gotowa w końcu stanęła przed mężem ubrana w delikatną suknię w barwie krwistej czerwieni wiązanej pod biustem.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ogrody   

Powrót do góry Go down
 
Ogrody
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Strumień przecinający ogrody.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Offtop :: Światy Równoległe :: Dziki Zachód :: Casterly Rock-
Skocz do: