IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wielki Sept Baelora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Viserys Targaryen
Smok Czerwony
avatar


PisanieTemat: Wielki Sept Baelora    Sob Maj 02, 2015 12:06 am

First topic message reminder :

Sept sam w sobie jest bardzo imponujący. Ma siedem kryształowych wież, z których każda ma dzwony. Tylko na doniosłych okazjach, takich jak śmierć króla, wszystkie z nich dzwonią. Istnieje kilka rodzajów drzwi prowadzących do septu; septoni korzystają z Drzwi Ojca, septy z Drzwi Matki, a Milczące Siostry z Drzwi Nieznajomego. Wokół drzwi prowadzących do budynku znajduje się marmurowa ambona, z której septon może kierować swoje słowo do tłumu.

Za drzwiami jest hol wejściowy. Wchodzący przechodzą pod zawieszonymi na suficie globusami z kolorowego szkła. Za podwójnymi drzwiami jest sept właściwy, z siedmioma szerokimi alejami, które spotykają się pod kopułą ze szkła, złota i kryształu. Jego podłogi są wykonane z marmuru, a wielkie okna z kolorowego szkła. Znajduje się tam siedem ołtarzy ze świecami. Różne ołtarze są wykorzystywane do różnych uroczystości, w zależności od ich przeznaczenia. Na przykład, małżeństwa są zawsze zawierane przy ołtarzu z dwoma gigantycznymi, złoconymi posągami ojca i matki.

Pod septem znajdują się groby, gdzie pochowani są królowie. Są tam też cele dla pokutników oraz krypty w których można znaleźć kosztowne szaty, pierścionki, korony i inne skarby wiary.
Powrót do góry Go down
http://plio.forumpolish.com/t334-komnata-viserysa#4562

AutorWiadomość
Franciz (Ramuel Heddle)

avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora    Sob Sty 23, 2016 3:56 pm

O, teraz przynajmniej ktoś z jakiegoś ważniejszego rodu. Ramuel zastanowił się, co pamiętał o Freyach... Nawoływali do neutralności w Dorzeczu, nie wsparli Tullych. Co potem? Nie wiedział. Chyba byli rojalistami, ale nie miał co do tego pewności. Każda możliwość wyjechania z miasta natomiast mu się podobała. Wciąż był podejrzliwy, ale ten przynajmniej przyszedł do niego z logicznie przedstawionym powodem. Poza tym, uniknął już jednego obowiązku, jeśli rzeczywiście podpadł tym kapitanowi, to wypadałoby teraz coś zrobić. Owszem, wychodząc z septu ryzykowałby, jednak pozostawanie w nim na zawsze też nie wchodziło w grę. A, jak już zostało pomyślane, tutaj miał opcję wybycia z miasta. Rozejrzał się, czy nikt nie podsłuchuje, po czym odezwał się cicho.
- Bardzo chętnie, tylko wolałbym, żeby jak najmniej ludzi wiedziało o moim wyjściu z septu. Komuś wyraźnie się nie podobam, a nie chcę narażać bezpieczeństwa całej naszej grupy.
Oczywiście chodziło mu o to, że nie chce narażać siebie na śmierć lub pojmanie.
Po prawdzie mógł wyruszyć do Bliźniaków, a dopiero tam próbować uciec. Zahaczyłby o Gospodę na Rozdrożach, zdobył trochę pieniędzy i wtedy już naprawdę wyruszył do Essos. Musiałby, oczywiście, się ukrywać, ale wszystko jest możliwe do wykonania. Ważne natomiast byłoby teraz, żeby wydostać się z miasta. I przeżyć.
- Niech nikt nie wie o mnie, proszę. I wyruszmy jak najszybciej - dodał jeszcze, po czym zapewnił o swojej natychmiastowej gotowości. Gdy był gotów do drogi, w zbroi, na osobności zasłonił twarz przyłbicą i nie podnosił jej. Pomiędzy rozmową a spotkaniem z resztą kolumny postarał się tylko, by nikt go nie widział i nie mógł powiązać z... Z nim.
Odrobinę obawiał się skutków powiedzenia temu septonowi o swoich obawach, a także zgody na wyjście z Septu, ale kiedyś było trzeba, a co do rozmowy - raz kozie śmierć. Lepiej tutaj zaryzykować, aniżeli nic nie mówić. Jeśli septon był wysłannikiem nieżyczliwych, i tak był martwy. Jeśli jednak nie był mu wrogi, to mógł tymi słowy poprawić swoje bezpieczeństwo.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora    Sob Sty 23, 2016 4:05 pm

Frey skinął głową.
- Postaram się, aby nikt się nie dowiedział - oznajmił.
Gdy Ramuel był gotów, młody Frey wyprowadził go przed sept - po drodze wręczając jeszcze jakieś w pośpiechu dopełniane papiery jednemu z innych kapłanów, podobnież kosztorys odbudowy świątyń w Dorzeczu - gdzie czekało dwóch innych rycerzy, trzech kolejnych wyjechało wcześniej kupić zapasy na drogę i czekało przy bramie. Po spotkaniu pozostałej trójki, siedmiu podróżnych wyruszyło na północ, do Bliźniaków... Czy ktoś wiedział? Pozostaje zagadką*...






_________________________________________________________________________
*modyfikatory z odwrotnymi znakami +/-
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora    Nie Kwi 24, 2016 10:06 pm

12 września 226AC

Wielki Septon przyjął posłów Lorda Baratheona i wielce się uradował, słysząc, iż nie zamierzają oni plądrować miasta i krzywdzić niewinnych mieszkańców, a jedynie ukrócić rządy parszywej dynastii Targaryenów, która odpowiadała za tyle cierpienia w całym Westeros. Awatar bogów na ziemi zaoferował swoje wsparcie dla dzielnych wojowników o sprawiedliwość. Zaoferował Lordowi Końca Burzy, że jego rycerze oraz bracia mniejsi będą strzec porządku w mieście, a septoni zachwalać będą wybawców. Zaoferował również wysłać część rycerzy Wiary do walki ze smoczym uzurpatorem. Poprosił jedynie, aby miejskie bramy pozostały otwarte pod nadzorem Latarni Staruchy i może ludzi Jeleni, aby handel ruszył, a miasto nie głodowało.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wielki Sept Baelora    

Powrót do góry Go down
 
Wielki Sept Baelora
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Początek upadku Nierządnicy i Babilonu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Ziemie Korony :: Królewska Przystań :: Miasto-
Skocz do: