IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kuźnia Aarona

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Kuźnia Aarona   Wto Maj 05, 2015 1:22 pm

Jedna z lepiej prosperujących kuźni w mieście. Należy... należała do kowala Aarona, który został zabity przez prostytutkę, którą co tydzień odwiedzał. Piętrowy drewniany budynek o kamiennych fundamentach. Na dole mieści się warsztat kowalski, na piętrze mieszka rodzina kowala, jego żona wraz z córką.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Kuźnia Aarona   Wto Maj 05, 2015 2:26 pm

TAJEMNICZY MĘŻCZYZNA


15 Luty 226 AC

Po spotkaniu w budynku administracji miasta tajemniczy udał się do rodziny zamordowanego kowala Aarona. Rozkazał obstawie zaczekać przed budynkiem i podszedł do drzwi, po czym zapukał. Po któtkim czasie otworzyła kobieta... Dzień dobry, przychodzę w sprawie pani męża... zrobił smutną minę. Pomyślał, czy nie powiedzieć że przyjaźnił się z Aarone. Jednak zaniechał tego pomysłu... To co się stało jest niesprawiedliwe. Taki człowiek nie powinien zostać zamordowany... rzekł, lecz zaraz kobieta mu przerwała... A kim pan w ogóle jest..? Skąd pan zna mojego męża..? zapytała i już chciała zamknąć drzwi. Tajemniczy przytrzymał je ręką... Niech się pani nie martwi, nie mam złych intencji... Nazywam się Waymar Royce... to imię przypadło mu do gustu... obym tylko do niego nie przywykł... pomyślał i kontynuował... Poznałem pani męża, kiedy kupowałem u niego miecz... skłamał... mam niedaleko dwa swoje zakłady, nawet później kilka razy odwiedziłem pani męża... był dobrym kowalem i jeszcze lepszym człowiekiem... Musi pani być ciężko... próbował najlepiej jak potrafił wyrazić smutek i żal po śmierci Aarona. Kobieta spojrzała na mężczyznę z zaciekawieniem i łzami w oczach... Jest ciężko! Kto teraz się nami zajmie. Nie mamy syna, który przejmie zakład, a musimy go jakoś opłacać, aby mieć gdzie mieszkać... rozpłakała się. Mężczyzna odczekał chwilę i rzekł... Właśnie w tej sprawie przychodzę, Aaron wiele mi opowiadał o panie i waszej córce. Kiedy usłyszałem o jego śmierci, natychmiast postanowiłem pani pomóc. Proponuję, aby pani sprzedała mi ten zakład. Jednak będzie pani mieszkać tutaj dalej, po prostu mój człowiek rozpocznie tutaj pracę, powiedzmy że "wynajmie" mu pani zakład... zaproponował kobiecie. Ta zastanowiła się... To nie będzie dobry pomysł. Aaron nigdy by go nie sprzedał... odpadła.
- Pani mąż może nie, ale niech pani pomyśli o sobie i córce. Jeśli pani tego nie zrobi, niedługo nie będziecie miały z czego opłacić domu... zaczął przekonywać ją. W końcu kobieta mu uległa... Ma pan rację. Dobrze sprzedam panu zakład, jednak piętro należy do mnie i córki... i pański człowiek będzie nam płacił co tydzień za wynajęcie zakładu... postawiła warunki. Tajemniczy z chęcią się na nie zgodził. Po krótkim omówieniu szczegółów mężczyzna opóścił budynek zadowolony... Kolejny łatwy łup. Idzie bardzo dobrze... aż za dobrze. Jutro czas wykonać kolejny ruch... pomyślał i ruszył do domu...
Powrót do góry Go down
 
Kuźnia Aarona
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Ziemie Korony :: Królewska Przystań :: Miasto-
Skocz do: