IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Lochy Castamere

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Robb Reyne
Czerwony Kot
avatar


PisanieTemat: Lochy Castamere   Sob Maj 30, 2015 12:41 am

Położone na najniższym poziomie twierdzy lochy to sieć wąskich tuneli i wielu szczelnie zamkniętych cel. Jedyne wyjście prowadzi przez obszerny pokój strażników. Cele więzienne są różne, od takich zawierających prycze i kilka usprawnień dla bardziej honorowych gości, po ciemnice i klitki, w których nie można się ruszyć.


Ostatnio zmieniony przez Robb Reyne dnia Sob Maj 30, 2015 9:11 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Robb Reyne
Czerwony Kot
avatar


PisanieTemat: Re: Lochy Castamere   Sob Maj 30, 2015 12:50 am

16 kwietnia 226AC


Robb po długim przesłuchaniu udał się na szybki obiad, po czyn natychmiast zszedł do lochów. Zapytał strażników, czy mają jakiś przestępców. Akurat napatoczył się jakiś żelazny człowiek, który siedział tam od dłuższego już czasu, kiedy malutki drakkar próbował rozrabiać na wybrzeżu pod nieobecność Robba. Lew uśmiechnął się.
- Sprawcie żeby krzyczał... głośno - powiedział do strażników, którzy skinęli i ruszyli wykonać rozkaz. Chyba im odpowiadał... Wkrótce loch wypełniły wrzaski, a kiedy ucichły Reyne odwiedził z nożem celę pierwszej podejrzanej. Alys była przykuta do ściany. Robb bawił się nożem i podszedł do kobiety.
- Słyszałaś krzyki? To był jedyny potencjalny podejrzany poza tobą... Niestety najwyraźniej był niewinny, a to oznacza, że całe to zamieszanie z zabójstwem to twoja sprawka. - Robb spojrzał na Alys z uśmiechem. - Myślałaś, że te tortury to blef? Że możesz tak po prostu skłamać i wyjść? Pomyłka... a teraz, czym prędzej powiesz wszystko co chcę wiedzieć, tym szybciej to się skończy.
Po wypowiedzeniu ostatnich słów podszedł bliżej i powoli zaczął nacinać skórę na małym palcu służki.
- To jak? Dogadamy się? - zapytał bez przerywania. Miał nadzieję, że trafił. Alys na przesłuchaniu wyglądała jak naprawdę kiepski kłamca zmuszony do oszustwa, a Robb nie chciał nacinać wszystkich podejrzanych domowników...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Lochy Castamere   Sob Maj 30, 2015 1:09 am

Krzyki na korytarzu... Ból... Podziałało, dziewczyna powiedziała wszystko co wiedziała. Dostała od kuriera list, złoto oraz truciznę. Wiadomość zgodnie z instrukcją spaliła, jednak opisała Reyne'owi posłańca. Wspomniała też, że wcześniej też informowała kogoś o tym co dzieje się w Castamere. Po wszystkim prosiła tylko o litość...


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Sob Maj 30, 2015 3:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Robb Reyne
Czerwony Kot
avatar


PisanieTemat: Re: Lochy Castamere   Sob Maj 30, 2015 1:40 am

- Dziękuję moja droga... - odpowiedział, po czym wyszedł z celi i przywołał kapitana gwardii. - Winna... Wypuśćcie pozostałych i tych, których sprowadzą jeźdźcy... Chyba, że złapali tego człowieka... - po tych słowach Reyne powtórzył strażnikom opis kuriera, po czym wysłał trzy kruki. Do Crakehall, Złotego Zęba i Deep Den, informując o morderstwie, przesyłając opis poszukiwanego mężczyzny i prosząc o zatrzymanie, i wysłanie patroli.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Lochy Castamere   Sob Maj 30, 2015 1:41 pm

Niestety jeźdźcy Reyne'ów, ani też pozostałych Lordów nie złapali kuriera, który opuścił Ziemie Zachodu w pośpiechu i zdołał wymknąć się wszystkim patrolom. Sekret morderstwa pozostał jak na razie nierozwiązany...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Lochy Castamere   

Powrót do góry Go down
 
Lochy Castamere
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Lochy Królewskiej Przystani

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Zachód :: Castamere-
Skocz do: