IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Królewski Trakt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Raymun Rudobrody
Złodziej Dusz
avatar


PisanieTemat: Królewski Trakt   Czw Cze 04, 2015 7:32 pm

9 maja 226AC


Wojska Raymuna po siedmiu dniach marszu traktem zatrzymały się w końcu na granicy Nowego Daru (o czym dzicy rzecz jasna nie wiedzieli). Po drodze wódz zgarnął zwiadowców, którzy spisali się fatalnie. Nie tylko nie znaleźli w głębi terytorium Starków żadnego miejsca idealnego na zasadzkę, ale też nie umieli określić gdzie dokładnie gromadzą się wojska wilków, ile ich jest i kiedy przybędą. Rudobrody miał przez chwilę ochotę wypatroszyć tych niekompetentnych głupców.
Dzicy są tutaj:
 
Wódz wiedział jednak, że wojska południowców w końcu nadejdą, wrony na pewno wezwały pomoc. Rudobrody wsiadł na konia i objechał teren wokół obozu swoich ludzi. Na zachód od traktu wznosiły się wzgórza, a na południowym-wschodzie majaczyły w oddali lasy. Raymun szybko rozważył sytuację i kazał szykować się do bitwy, która w ciągu kilku lub kilkunastu dni powinna nadejść. Wojownicy z południa mieli wielu odzianych w stal jeźdźców, którzy mogą okazać się śmiercionośną bronią. W czasie wyprawy na południe Rudobrody widział co potrafią rycerze południowych królów. On dysponował jednak potęgą gigantów i mocarnymi mamutami. Trakt był szeroki, jednak liczące tylu ludzi wojska i tak rozciągną się sporo poza jego teren. Król za Murem... a teraz właściwie przed Murem, kazał zbić osłony dla łuczników, aby mogli bezpieczniej prowadzić ostrzał zza pierwszej lini... po czym wydał jeszcze kilka, specjalnych rozkazów.
Powrót do góry Go down
Torkund Wilczy Kieł

avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Wto Cze 09, 2015 9:51 am

10 maja 226 AC

Torkund, Shiro i 10 Thennów dojechali konno do całej armii. W Czarnym Zamku dowiedzieli się, że Rudobrody postanowił pojechać na południe. Po kilku dniach jazdy traktem dotarli do nich. Magnar zauważył szykujących wilcze doły dzikich i kosze na mamutach. Nie wiedział gdzie ich wojownicy na koniach, których mieli sporo. Odnalazł Raymuna i podchodząc zapytał... - Gdzie nasi wojownicy na koniach..? po usłyszeniu odpowiedzi dodał rozglądając się...
- Widzę, że przygotowujesz nas do bitwy z wojskami południa. Ale to...
wskazał na wilcze doły... - Nie zatrzyma ich konnych ludzi. Widziałem raz na turnieju, jak silni są. Proponuję zrobić jeszcze zaostrzone pale dla pierwszej linii, która w odpowiednim momencie je podniesie, tak aby nadjeżdżający nabili się na nie... nie widział innego, lepszego wyjścia...
Powrót do góry Go down
Beron Stark
Młot na Dzikich
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Wto Cze 09, 2015 10:43 am

12 maja 226 AC

Kolumna północy zbliżała się do Królewskim traktem do granicy Nowego Daru, który należał do nocnej straży. Ku zadziwieniu Berona Starka jeden ze zwiadowców doniósł, że niedaleko stąd znajdują się dzicy, którzy organizują obronę. Lord się zastanowił i zdecydował.
- Podjedziemy dostatecznie blisko wroga, przegrupujemy się i zaatakujemy całą naszą siłą, ponieważ jeżeli będziemy czekać, oni będą bardziej zdyscyplinowani i przygotowani do obrony. Rozkazy wydane ! Wykonać ! Po przegrupowaniu powiadomić mnie i opracujemy plan ataku.
Już jednak zajęli czarny zamek, chyba nie bronił się dostatecznie dobrze, jeżeli dzicy są już tutaj. Mam nadzieję, że Królestwo nam tego nie zapomni. - Pomyślał Beron wiodąc swych ludzi prawdopodobnie ostatni raz.
Powrót do góry Go down
Raymun Rudobrody
Złodziej Dusz
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Wto Cze 09, 2015 11:30 pm

Raymun zgodził się na plan Torkunda z palami. Rudobrody był aż w Dorzeczu i musiał przyznać, że wilcze doły rzeczywiście mogę nie wystarczyć. Dwa dni później zjawili się południowcy. Raymun zwołał swoich wojów, sam był konno, a wokół niego było jeszcze kilku takich wojowników. Na trakcie i na wschód od niego ustawił swoich wojów oraz idących pieszo gigantów z maczugami. Pierwsze szeregi miały wykonać plan Torkunda. Na zachód od traktu stały mamuty dosiadane przez olbrzymów i ukrytych w koszach łuczników. Król zza Muru ustalił z wodzami sygnały, które miał dawać im z wzgórza na tyłach, aby wiedzieli kiedy ruszyć. Natomiast gdy szeregi sie zetrą, Rudobrody sam również ruszy w bój. Miał nadzieje, że jego plan się powiedzie.
Powrót do góry Go down
Torkund Wilczy Kieł

avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 12:39 am

Torkund z Shiro zajęli miejsca na koniach niedaleko Raymuna, ale tak aby Thenn mógł wydać rozkaz podniesienia naostrzonych pali w odpowiednim momencie. Obok Magnara stał jego wielki wilkor Cień. Bestia wielkością prawie dorównywała koniom. Torkund spojrzał na rozwijające się w oddali zastępy armii lordów północy. Spojrzał w niebo... było czyste i pogodne. Nachylił się w stronę dziewczyny, pocałował ją i powiedział... - Jak wyjdziemy z tego cało, pierwszą noc po bitwie jak i resztę spędzimy razem... po czym wyprostował się i utkwił wzrok w zastępach wrogach...
Powrót do góry Go down
Beron Stark
Młot na Dzikich
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 12:08 pm

Beron siedział na koniu oczami zwróconymi w stronę zastępów ludzi zza muru. Pewnie myślą, że będzie łatwo tak zapewne jak na murze, ale się zdziwią jak zalejemy ich kopiami, mieczami i toporami. - Pomyślał Beron.
W pewnej chwili podjechał do niego jeden z dowódców i oznajmił, że wojsko przegrupowane i zdyscyplinowane do precyzyjnego i otwartego ataku.
- Mam nadzieję, że nie mieli czasu się dobrze przygotować. Tym szybciej zadamy cios tym lepiej dla nas - Ostatnie zdanie powtarzał dosyć często, aby zmotywować ludzi.
Z prawej i lewej strony zaczęli zbliżać się dowódcy.
- Plan jest taki ! Wezmę wszystkie odziały konnicy i postaram się zmieść jak najwięcej dzikusów. Wy w tym czasie poprowadzicie łuczników wraz z piechotą jak najbliżej wroga. Następnie kiedy konnica skończy, łucznicy wypuszczą salwę strzał, a za nimi piechota ruszy do szarży. Po tym konnica się przegrupuje i posiekamy ich raz jeszcze.
Następnie Beron Stark wyciągnął miecz i wydał rozkaz do ataku konnicy, ruszył wraz z nią.

11 500 żołnierzy - 5500 konnicy, 1000 łuczników, 5000 piechurów. Rozkaz ataku zaznaczony na brązowo <---- Dla MG

Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 7:57 pm

Konnica Starków ustawia się w szyku przed wojownikami dzikich. Lord Beron unosi miecz i spina konia, który rusza naprzód w kierunku wroga, pozostali jeźdźcy podążają za jego przykładem. Po chwili tętent kopyt wypełnia powietrze. Na wschód od traktu znajdują się jednak między jazdą, a dzikimi średnio zamaskowane wilcze doły. Pułapka nie jest wymyślnie ukryta, jednak nie rzuca się też w oczy. Jeźdźcy na prawym skrzydle wojsk Wintrefell wpadają w zasadzkę, co trochę spowalnia ich szarżę.

Wojownicy z Północy nie zniechęcają sie jednak i jadą dalej, trochę osłabieni na wschodzie. Szarża zapowiada się wyśmienicie (105%). Tylko bliscy Lorda Berona (50%) mogą mieć wątpliwości co do bezpieczeństwa swego seniora. Dzicy widzą sukces swoich dołów, co podnosi ich morale. Kiedy jazda zbliża się wojownicy (95%) unoszą na znak Torkunda długie, naostrzone pale, które mają za zadanie zatrzymać jazdę. Stojący przy nich Thennowie (95%) opuszczają włócznie z brązu i nadstawiają tarcze, podobnie czynią wojownicy ze stalową bronią. Natomiast na sygnał Raymuna na zachodzie do szarży ruszają kudłate mamuty z jeźdźcami z gigantów oraz łucznikami na grzbietach (80%). Niewielka liczba olbrzymów (10%), którzy pozostali z piechotą nie za bardzo wie co się dzieje... Natomiast łucznicy stojący za osłonami i pieszymi zwyczajnie... przegapili sygnał... Jazda uderza... Na wschodzie spowolnieni przez doły jeźdźcy nabijają się na pale, jednak ostatecznie przebijają przez zasłonę i wycinają dzikich w pierwszym szeregu, chociaż ci kryjąc się za tarczami i dźgając włóczniami również zadają straty pozbawionym już pędu jeźdźcom. Na trakcie, gdzie droga jest równiejsza i brak jest dołów, zbrojni Północy również zwalniają na palach, jednak przełamują je o wiele sprawniej i klinem wgryzają się trochę w armię dzikich. Na zachodzie łucznicy z mamutów szyją w jeźdźców strzałami, zadając im straty, a kudłate bestie starają się tratować małych konnych, podczas gdy dosiadający ich giganci machają maczugami. Na nieszczęście dzikich jeźdźcy wykazują się sporą zręcznością, sprawnie wymijając mamuty stanowiące największe zagrożenie oraz maczugi olbrzymów. Sporo kopii wbija się w ciała włochatych słoni zza Muru. Kiedy szarża wbija się w ich szeregi, dzicy ruszają swoją masą do kontrnatarcia i wymieniają ciosy z jeźdźcami oraz starają się ściągać ich z koni. W czasie tej zażartej wymiany ciosów pada ogłuszony Lord Beron Stark.

W tym czasie zbliżają się również łucznicy (105%) z Północy, którzy zgodnie z rozkazami Lord oddają piękną salwę, a niektórzy nawet dają radę strzelić drugi raz przed dalszą fazą planu Berona. Dzikusy unoszą nad głowę tarcze, a ich pierdołowaci strzelcy kryją się za osłonami, jednak nie daje to aż tak wiele. Po salwie do ataku ruszają piesi (100%) i ścieraja z dzikimi. Kiedy przychodzi do wycofania się i przegrupowania w celu kolejnej szarży... Konni Starków ponoszą klęskę. Utrudniające na wschodzie odwrót wilcze doły, szalejące na zachodzie kudłate bestie, napór własnej piechoty oraz utrata przywództwa Lorda Berona, skutkują tym, że jazda ostatecznie wymieszała się z piechurami i dalej walczy z dzikimi. Kolejnej szarży nie będzie...

A jednak będzie! Rudobrody widząc sytuację na polu podnosi do ust róg i dmie w niego mocno, a za jego przykładem podążają jego towarzysze. Na dźwięk sygnału spośród wzgórz na południowym zachodzie wypadają dzicy na zagrabionych koniach (115%) i ruszają pędem na tyły wojsk Starków. Łucznicy dostrzegają ich tuż przed natarciem i części z nich udaje się wystrzelić, powalając kilkudziesięciu jeźdźców, jednak konni wbijają się w dzierżących łuki pieszych i dokonują dzieła zniszczenia.

Mod:
 

Początek:
Dzicy - 21 741 (1 500) wojowników, 1 623(1150) Thennów, 426(380) gigantów i 380 mamutów, 1000 konnych na tyłach
Stark - 11 500 żołnierzy - 5500 konnicy, 1000 łuczników, 5000 piechurów

Straty:
Dzicy - 3083 (421) wojowników, 353(90) Thennów, 39(27) gigantów i 39 mamuty, 153 konnych na tyłach
Stark - 2 353 żołnierzy - 996 konnicy, 873 łuczników, 484 piechurów

Pozostało:
Dzicy - 18 558 (1 079) wojowników, 1 270(1060) Thennów, 387(353) gigantów i 341 mamutów, 847 konnych na tyłach
Stark - 9 147 żołnierzy - 4504 konnicy, 127 łuczników, 4516 piechurów
Powrót do góry Go down
Raymun Rudobrody
Złodziej Dusz
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 8:05 pm

Zaklął cicho, kiedy jego pieprzeni łucznicy przegapili sygnał i nie oddali salwy. Na wschodzie sytuacja była unormowana, trwała bitwa... Na zachodzie krążyli jeźdźcy oraz mamuty, wymieniając ciosy. Natomiast w miejscu traktu południowcy wgryźli się trochę w ich szeregi. Rudobrody uniósł róg do ust i zadął w niego jeszcze kilka razy, aby dać swoim wojskom sygnał do całkowitej ofensywy, po czym uniósł miecz i spiął konia, jego towarzysze podążyli za nim.
Powrót do góry Go down
Torkund Wilczy Kieł

avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 8:23 pm

Thenn wyczekał odpowiedniego momentu i dał znak wojownikom do podniesienia naostrzonych pali. Wyszło całkiem nieźle. Rozejrzał się po polu walki. Wszędzie toczono boje, zauważył w oddali wbijających się w plecy łucznikom konnych Wolnych Ludzi. Wciągnął miecz i toporek, spiął konia i ruszył do boju...
Powrót do góry Go down
Beron Stark
Młot na Dzikich
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 8:23 pm

Lord Północy zobaczywszy, że jego wschodnia część armii konnej osłabła w szarży poprzez wilcze doły zaczął się zastanawiać czy ten plan miał jakikolwiek sens. Odwróciwszy wzrok znad wschodu skierował swe stare i smętne oczy przed siebie. Tam zauważył przygotowaną już armię dzikich. Lord Beron wszedł jak w masło w pierwszy szereg wolnych ludzi, lecz zaraz po tym przed oczyma zrobiło się ciemno.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 8:55 pm

Konni Starka (25% | +1 za dobre konie) oraz jego piechota (35%) staraja się zepchnąć dzikich z pola, poszatkować ich prowizoryczny szyk i zmusić do ucieczki. Niestety utrudnia im to fakt, że piechota z tyłu oraz łucznicy (25%) muszą walczyć z jazdą wolnych ludzi (35%). Strzelcy Północy powoli ustępują pod ich naporem, zwłaszcza, że jeźdźcy przytłaczają ich liczebnie i zaczynają cofać się bardziej w pieszych. Dzicy ze stalą (15%) radzą sobie kiepsko, jednak nadrabiają o ich towarzysze (75%) oraz Thennowie (80% | wpisane 1k20-2, a powinno być -1). Giganci również jakby ocknęli się z letargu i ruszyli w bój, teraz starają się coś zdziałać (40%). Łucznicy dzikich (75%) próbują odkupić swoje winy i szyją z łuków w skupiska zbrojnych południowców. Mamuty (50%) ze swoimi jeźdźcami radzą już sobie lepiej i pokazują konnym, że nie należy ich lekceważyć. Strzelcy (50% | +1 za wysokość) z koszy wciąż szyją w wrogich jeźdźców i piechurów obok swoich bestii. Raymun (80%) prowadzi swoją niewielką obstawę (75%), aby wyrównać front na trakcie, gdzie wgryźli się wrogowie. Towarzyszą mu również Torkund (95%) ze swoim siejącym postrach wilkorem (90%) oraz Shiro (25%)06.10.2015, która również ma swojego zwierzaka (70%). Dziewczyna radzi sobie trochę gorzej od południowców, jednak wychodzi z walki bez szwanku. Na wschodzie piechota Starków oraz ich jazda dają się zepchnąć w tył o wiele skuteczniejszym dzikim. Skutkuje to również wpadnięciem części cofających się ludzi do wilczych dołów, które są za nimi. Na trakcie skuteczna walka wojowników zza Muru oraz szarża ich króla pozwalają wyrównać front. Na zachodzie mamuty kierowane przez gigantów tratują piechotę i biją jeźdźców swoimi kłami. Dosiadający ich olbrzymi również świetnie bawią się swoimi maczugami, a łucznicy z koszy strzelają do wroga. Na tyłach wojsk wilków konni dzicy powoli, ale skutecznie wybijają resztki łuczników i zaczynają kąsać piechotę.

Straty:
Dzicy - 1391 (291) wojowników, 316(106) Thennów, 15(4) gigantów i 6 mamuty, 94 konnych na tyłach
Stark - 2 270 żołnierzy - 877 konnicy, 127 łuczników, 1266 piechurów

Pozostało:
Dzicy - 17 167 (788) wojowników, 954(954) Thennów, 372(349) gigantów i 335 mamutów, 753 konnych na tyłach
Stark - 6 877 żołnierzy - 3627 konnicy, 0 łuczników, 3250 piechurów
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 9:36 pm

Jazda Starka (75%), a przede wszystkim jego piechota (100%) odzyskują powloi równowagę i przechodzą do mocnego kontrnatarcia. Skuteczny opór stawiają im uzbrojeni w stal wolni (100%) oraz Thennowie (100%). Niestety pozostali wojownicy (20%) kiepsko sobie radzą. Skuteczne wsparcie zapewniają mocarni giganci (75%) oraz łucznicy (75%). Mamuty (40%) ponownie zostają zepchnięte do defensywy, nawet z pomocą siedzących na ich grzbietach łuczników (35%). Jazda wolnych (35%) na tyłach wytraciła swój impet i nie wychodzi im już kąsanie tak bardzo wojsk wroga. Torkund (115%) ze swoim wilkorem (100%) u boku dzielnie stawiają opór wojsku południowców. Dzielnie staje również Shiro (80%), niewątpliwie zasłużyła sobie na szacunek wolnych ludzi. Dziewczyna zostaje jednak w pewnym momencie raniona włócznią przez żołnierza z olbrzymem Umberów na tarczy. Grot wbija się głęboko. Zamieć skacze na wojaka zagryzając go, co daje czas jednemu z Thennów Torkunda na złapanie wybranki swego Magnara i ściągnięcie z pola bitwy. Wilkor (10%) chce dołączyć do właścicielki, jednak wojownicy z Północy otaczają go i zabijają. Król zza Muru (40%) walczy na czele swoich towarzyszy, jednak w pewnym momencie włócznia przebija kark jego rumaka i Rudobrody spada na ziemię. Chwilę jeszcze słychać jego wojenne okrzyki i widać unoszony w górę miecz, jednak ostatecznie musi ustapić pod naporem południowców i pada wśród poległych. Zarówno Zamieć jak i Raymun stawili zaciekły opór swoim zabójcom. Król zza Muru padł otoczony ciałami zabitych wrogów, a dzielny wilkor rozerwał przed śmiercią niejedno gardło. Tak jak przed chwilą dzicy odepchnęli wojska z Winterfell, tak teraz wojownicy z Północy mocno naciskają na dzikich. Jeżeli nikt nic nie zrobi... wolni ludzi zaczną się wycofywać. A nikt nie zagwarantuje, że będzie to zorganizowany odwrót... Młodszy z synów Raymuna przebija się do ciała ojca i zyskując kilka drobnych ran zabiera je z pola bitwy. Osłaniają go starszy brat oraz stryj.

Straty:
Dzicy - 3 690 (193) wojowników, 174 Thennów, 59(49) gigantów i 67 mamuty, 199 konnych na tyłach
Stark - 1 493 żołnierzy - 599 konnicy, 894 piechurów

Pozostało:
Dzicy - 13 477 (595) wojowników, 780 Thennów, 313(300) gigantów i 268 mamutów, 554 konnych na tyłach
Stark - 5 384 żołnierzy - 3028 konnicy, 2356 piechurów
Powrót do góry Go down
Torkund Wilczy Kieł

avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Sro Cze 10, 2015 10:07 pm

Thenn wraz ze swoim wilkorem siali postrach na polu walki. Trzymając się na grzbiecie konia pozbawiał życia kolejnych południowców. Dostrzegł jak jeden z jego ludzi zabiera ranną Shiro z pola walki. Później jak wrogowie osaczają i zabijają Raymuna. Gdy syn króla za Murem znosił z pola walki jego ciało, Torkund ujął w dłonie róg i zagrzmiał. Długo i przeraźliwie, żegnając Rudobrodego. Odrzucił go, wzniósł miecz i krzyknął w języku rozumianym przez dzikich... - Wolni Ludzie! Nie cofajcie się! Król pokazał nam jak trzeba walczyć! - na dowód swoich słów spiął konia i pognał do przodu, tnąc pierwszego z południowców. Thennowie jako najdzielniejsi ruszyli za nim. Za Magnarem dało się jeszcze słyszeć... - Pokażmy południowcom jak walczą Wolni Ludzie, oni chcą nas zniewolić, nie pozwólmy na to! - Thennowie ruszyli jako pierwsi i napewno zejdą jako ostatni...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Czw Cze 11, 2015 4:46 pm

Dzicy widząc ruszającego dalej do boju Torkunda (55%) z wilkorem (40%) oraz Thennami (30%) postanawiają zrezygnować z odwrotu i jednak zepchnąć siły Lorda Berona. Lorda, którego nawiasem mówiąc nikt nie zniósł z pola bitwy i przez to w jego leżące na ziemi nieprzytomne ciało wbiła się zbłąkana strzała, która jednak jedynie go raniła. Wojownicy ze stalą radzą (90%) sobie bardzo dobrze, jednak reszta ich kamratów (-5%) poszła jak na rzeź... Łucznicy (25%) dzikich nie dają rady wyrównać szans, podobnie źle radzą sobie mamuty (10%) oraz strzelcy (30%) ich dosiadający. Jedynie giganci (100%) ruszają z rykiem do ataku, zrywając z koni jeźdźców, a później rzucając samymi zwierzętami w wojowników Północy. Jazda dzikich (5%) na tyłach również się nie popisuje i czyni praktycznie żadne szkody zbrojnym. Narażona z powodu wystawania nad ziemię na gniew gigantów jazda (25%) z Północy nie radzi sobie wcale o wiele lepiej od dzikich... no... poza tymi wojami ze starą bronią. Natomiast zbrojni (110%) Północy radzą sobie fenomenalnie, wysiekując dzikich i spychając coraz dalej na północ. W wirze walki Torkund zostaje ciężko ranny, a jego wilkor ranny. Raniony zostaje również starszy syn Rudobrodego - Tormund.

Straty:
Dzicy - 5046 (217) wojowników, 397 Thennów, 93 gigantów i 73 mamuty, 287 konnych na tyłach
Stark - 1 219 żołnierzy - 677 konnicy, 542 piechurów

Pozostało:
Dzicy - 8 431 (378) wojowników, 383 Thennów, 220 gigantów i 195 mamutów, 267 konnych na tyłach
Stark - 4 265 żołnierzy - 2351 konnicy, 1814 piechurów

Ostatecznie dzicy rzucają się do ucieczki... Niezorganizowanej ucieczki... Natomiast jeźdźcy ruszają za nimi w pościg, który odznacza się wysokim powodzeniem (75%). Niestety odwrót wodza Thennów (40%) oraz jego wilka (40%) nie przebiega tak spranie. Wojownicy Północy dościgają ich i zabijają. Podobnie dzieje się z Tormundem (20%), którego ścinają konni. Jedynie bratu (90%) króla udaje się zbiec z pola bitwy.

Straty:
Dzicy - 4 587 (78) wojowników, 87 Thennów, 38 gigantów i 47 mamutów, 47 konnych na tyłach
Zostało:
Dzicy - 3 844 (300) wojowników, 296 Thennów, 182 gigantów i 148 mamutów, 220 konnych na tyłach

Konni dzikich, którzy zaatakowali od południa zbiegli w tamtym kierunku. Prawdopodobnie będą grabić i sprawiać problemy na ziemiach północnych lordów korzystając z możliwości jakie dają konie. Reszta dzikich ucieka do Czarnego Zamku. Natomiast wojska Północy po udanym pościgu jazdy postanowiły zająć się swoimi rannymi, w tym Lordem Beronem, którego odnaleziono ranionego strzałą. Szukanie oraz opatrywanie rannych towarzyszy wychodzi bardzo dobrze, przez co wielu powinno przeżyć. Północ odzyskała w ten sposób około trzystu ludzi.
Powrót do góry Go down
Beron Stark
Młot na Dzikich
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Pią Cze 12, 2015 11:21 pm

Lord Północy wybudził się ze snu poprzez skuteczne opatrywanie rannych. W pierwszej kolejności zajęto się Lordem Beronem, na którego przeznaczono najlepszych żołnierzy znających się na fachu w tym zakresie. Powieki zaczęły się powoli otwierać. Beron przez mgłę widział stojących nad nim ludzi, którzy się jemu przyglądali. Szeptali także coś do siebie, lecz był tak przyćmiony, że nie zdołał usłyszeć słów. Po pewnej chwili Lord odzyskał pełnie świadomości i spróbował się ruszyć, lecz przeszył go ból, który zawdzięczał ranie po strzale. Beron się uśmiechną, ponieważ wiedział, że zapewne kiedy by przegrał bitwę; już by się nie obudził.
- Panie ! Zostałeś raniony w bitwie w głowę, oraz trafiony strzałą. Lepiej będzie gdybyś zachował spokój i nie ruszał swym ciałem. - Powiedział jeden z ludzi stojących nad nim.
- Spokojnie chłopcze, już przeżyłem swoje... cieszę się z tego, że mogłem jeszcze zobaczyć jak dzikie psy zza muru dostają jeszcze raz w historii w dupę !
Ludzie Północy po chwili zanieśli swego Lorda do jego namiotu, aby wypoczywał. Oficerowie zarządzili otoczyć obóz drewnianymi palami na wypadek odsieczy.
Powrót do góry Go down
Beron Stark
Młot na Dzikich
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Pon Cze 15, 2015 4:18 pm

13 maja 226AC

Odpoczywał na łożu dysząc i nucąc pod nosem. Wtem zjawił się jeden ze strażników i wręczył swemu seniorowi list. Zapewne kolejne kłopoty - Pomyślał.
Rozwinął pergamin i odczytał w nim, że żelaźni najechali Niedźwiedzią Wyspę.
- Straż ! - Krzyknął. Zza kotary wyszedł wartownik stając przed Beronem.
- Przynieś mi pergamin i piórem i inkaustem. - Polecił.
Strażnik skinął głową i wyszedł w pośpiechu z namiotu, aby wypełnić polecenie.
A jednak kłopoty, bo cóż innego by mnie miało spotkać.
Pojawił się strażnik z poleconymi przez Berona przedmiotami. Strażnik podał mu drewnianą podkładkę na pergamin. Następnie skinął głową i się oddalił. Lord wyprostował papier i następnie zaczął pisać do Lorda Boltona. Po zakończeniu odłożył list zawiadomił raz jeszcze strażnika, który wziął od niego zalakowany list gotowy do wysłania.
- Przyślij tutaj oficerów chcę ich natychmiast widzieć. - Powiedział głośno i wyraźnie.
Strażnik po raz kolejny skinął głową dając znak za potwierdzenie zadania. Po pewnym czasie w namiocie pojawili się pierwsi oficerowie, którzy zajęli miejsce na krześle przy stole swego Pana. On natomiast siedział cały obolały na przeciwko ich przyglądając się im. Wtem zaczął:
- Mężni Panowie, dziękuje Wam, że dowodziliście w czasie tej batalii, lecz wojna się jeszcze nie zakończyła. Wybierzecie jednego głównego dowódce, który zajmie moje miejsce podczas bitwy o czarny zamek. Szturm będzie musiał być szybki i skordynowany. Mam nadzieję, że szybko wybierzecie wśród siebie dowódce, ponieważ nikt stąd nie wyjdzie dopóki go nie ujrzę.
Powrót do góry Go down
Beron Stark
Młot na Dzikich
avatar


PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   Wto Cze 16, 2015 1:37 pm

13 maja 226 AC

Oficerowie naradzali się szeptem w parach, a czasami nawet w grupach. Po około dwudziestu minutach zdecydowali, że wybiorą spośród siebie nie jakiego "Clera". Podobno miał łeb na karku i potrafił nieźle ciąć i rąbać wrogów.
- Dobrze, niech tak będzie uszanuje Waszą decyzję, lecz jeżeli coś źle pójdzie na Was spadnie wszelaka odpowiedzialność za stracone odziały. Nie ma czasu, zbierzcie wszystkich ludzi, lecz pozostawcie jakoś z pięciu dla mojej ochrony. Rozkazem jest abyście się nie zastanawiali godzinami, jak i gdzie wbić do czarnego zamku, tylko zająć go pewnym szturmem. Dzicy stracili wielu przywódców wraz z większością ludzi. Nie schrzańcie roboty.

PS: Poproszę MG o rzuty na szturm.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Królewski Trakt   

Powrót do góry Go down
 
Królewski Trakt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Mur :: Nowy Dar-
Skocz do: