IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Komnata Rhaenora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 2:10 am

To obszerna komnata na piętrze, podzielona na kilka mniejszych drewnianymi parawanami. Na środku wisi ogromny żyrandol, na którym ustawiono trzydzieści sporych świec. Od zachodu oświetla ją spore okno, pod którym ustawiono szeroką kanapę. Na przeciw ogromnego łożą stojącego przy północnej ścianie znajduje się kominek, w którym zawsze wesoło buzuje ogień. Obok mebla nocnego stoi mały stolik. Przy wschodniej ścianie ulokowano duże dębowe biurko z kilkoma obitymi poduszkami krzesłami, a tuż obok znajduje się wejście na mały balkonik. Niedaleko łoża znajdują się drzwi prowadzące do mniejszego pomieszczenia, gdzie Rhaenor trzyma swoje ubrania i inne podobne rzeczy. Znajduje się tutaj kilka skrzyni, kufer i dwie duże komody.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 2:58 am

28 kwietnia 226 AC

- Tylko najbliższych współpracowników... - odpowiedział i poprowadził dziewczynę przez najmniej ruchliwe uliczki. Jeszcze dwa razy mijały ich patrole straży, toteż Rhaenor dla bezpieczeństwa dwa razy zatrzymał się do odegrania scenki. Widać było, że obojgu to pasuje.
W końcu gdy dotarli do posiadłości, wprowadził ją do budynku i kazała jednej ze służek zaprowadzić dziewczynę do swojej komnaty... - Zaraz przyjdę, załatwię tylko sprawę Twoich rzeczy... - zapewnił Vae i poszedł szukać swojego dowódcy straży. Ufał mu najbardziej ze wszystkich. Gdy go znalazł, rozkazał wyszukać u starego maestra strażnika, który służy mu najkrócej, a za czym idzie jest najmniej lojalny i przekupić go, aby wyniósł rzeczy dziewczyny. Gdy to zrobi, dostanie sowitą zapłatę. Następnie kazał służbie przygotować pokój gościnny dla Vae.
Po tym skierował się do swojej komnaty, gdzie czekała owa piękność...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 10:03 am

Droga minęła przyjemnie... Bardzo przyjemnie. Po co zawsze wspinała się na dachy i skradała w ciemnych zaułkach skoro zwyczajnie mogła znaleźć sobie faceta do całowania i nie dość, że było to skuteczne, to jeszcze strasznie przyjemne.
Dała się poprowadzić służącej. Nie odzywała się do niej. Raz tylko spojrzała przelotem.
Po wejściu do komnaty, Vea rozejrzała się i po zrzuceniu butów rozwalila się na łóżku. Westchnęła, przeciągając się.
Chyba ktoś jednak musiał nad nią czuwać skoro zamiast być zjadaną przez robaki, wylegiwała się na wygodnym łóżku.
Obróciła się na plecy i zamknęła oczy.
W końcu miała chwilę, by pomyśleć nad tą całą sytuacją, bo ktoś wcześnie odwracał jej uwagę. Nie była ostrożna i znajdowała się w domu człowieka, o ktorym nic nie wiedziała.
Szybko przeanalizowała zaistniałą sytuację, po czym stwierdziła, że i tak miała umrzeć, i obkręciła się pare razy, by znaleźć najwygodniejszą pozycję.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 1:34 pm

Gdy wszedł do komnaty, zobaczył jak Vae wyleguje się na łóżku... - ciekawe czy jutro rano też będzie w nim leżeć - pomyślał uśmiechając się do siebie. Podchodząc do łoża zdjął chłopską koszulę z siebie, odsłaniając dość dobrze umięśniony i lekko owłosiony tors. Na lewej piersi miał szeroką, długą szramę, a na prawym boku bliznę po przebiciu go włócznią. Spojrzał na dziewczynę mówiąc...
- Widzę, że już się zadomowiłaś kociaku... - nawiązał do jej przeciągania się i mruczenia. Po chwili skierował się do pomieszczenia, gdzie trzymał ubrania. Odłożył do jednej ze skrzyń chłopską koszulę i z komody wyjął swoją ulubioną, śnieżnobiałą z krótkim rękawem...
- Skąd pochodzisz i jak zostałaś tym kim jesteś..? - dobiegło pytanie mężczyzny z małego pomieszczenia. Zaraz też wyszedł ubrany już w białą koszulę, której jednak nie zapiął, a jedynie zarzucił na siebie. Kto powiedział, że na długo będzie mu potrzebna...
Podszedł do biurka i nalał do dwóch kielichów wina. Ujął oba i skierował się w stronę Vae. Przysiadł obok niej i podał jeden z pucharów. Stuknął kielichem o kielich wznosząc toast... - Za nas - rzekł...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 1:50 pm

Uniośła kąciki ust zadowolona i przeczesała ręką włosy. Spodobało jej się to jak ją nazwał.
Nawet nie kryła swojego spojrzenia, którym lustrowała blizny mężczyzny.
- Też mam pare prezentów na ciele - powiedziała. - Dobrze schowanych, ale może kiedyś ci je pokażę.
Oh, zwłaszcza tatuaż ze smokiem mógłby mu się spodobać.
- Z Braavos - odpowiedziała, siadając. - A jak można zostać mordercą? Mogę ci zademonstrować.
Podziękowała za wino i chwyciła za kielich.
- Może ty mi powiesz coś o sobie. - Podejrzliwie spojrzała na zawartość, ale upiła łyk. - Nie lubię nie wiedzieć z kim piję.
Oczywiście prawie się nie zdarzało, by to robiła. Za dobrze znała trucizny, by się nie obawiać, że jeden niewinny łyk może ją zabić.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 2:15 pm

- Po co czekać..? - zapytał uśmiechnięty i zaraz dodał czarująco...
- Chętnie podziwiałbym Twoje ciało... to znaczy prezenty na nim - przysunął się bliżej dziewczyny...
- Przez rok byłem w Braavos. Nauczyłem się tam Wodnego Tańca. - wskazał. Zauważył, że z ostrożnością upiła wino. Chyba obawiała się trucizny. Przekręcił głowę i spoglądając na jej twarz rzekł...
- Nie bój się, nie ma tam trucizny. Po co miałbym Cię ratować na placu, skoro miałbym teraz zabić... - uśmiechnął się szeroko i położył rękę na jej kolanie.
- Coś o sobie taaak... - zaczął... - Mój ojciec był tutaj magistrem, a po jego śmierci teraz ja nim zostałem. Przez jedenaście lat podróżowałem po świecie, walczyłem w kompaniach. Nic ciekawego... - przesunął dłoń po jej udzie, jednocześnie pochylając się w stronę dziewczyny. Znów przekręcił głowę, spoglądając jej prosto w oczy, a srebrne włosy opadły mu na czoło...
- To jak będzie z tymi prezentami... - zapytał uroczo i pocałował ją, napierając na dziewczynę. Wolną ręką złapał Vae za policzek i przesunął ją, zatapiając w brązowych włosach. Drugą rękę wciąż trzymał na jej nodze...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 2:24 pm

- Może dla zabawy? Dla chorej satysfakcji, że to ty mógłbyś mnie zabić, dając mi najpierw nadzieję na życie? Może jesteś psychiczny?
W końcu każdy lubił się dobrze zabawić, a wiele osób znajdowało przyjemność w łamaniu psychiki ofiary.
Taniec. Kompanie. Mieli ze sobą trochę wspólnego.
Odpowiedziała na pocałunek namiętnie, ale zamiast pozwolić mu na dominację, rękoma delikatnie popchnęła go na plecy i nie przerywając pocałunku, przełożyła nad nim jedną nogę, tak że siedziała na nim okrakiem.
Oderwała się od jego ust i uśmiechnęła.
- Musisz się bardziej postarać.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 2:42 pm

- Zabawię to się chętnie z Tobą, nie Tobą - odparł. Dalsze wydarzenia potoczyły się po jego myśli. Teraz wystarczyło zrobić kolejny krok. Obie ręce położył na jej udach i rzekł...
- Ale stroną aktywną teraz jesteś Ty - droczył się. Mówiąc to przesunął ręce w górę na jej pośladki i zacisnął. Złapał ustami wargę dziewczyny i po chwili przeszedł do całowania.
Po pośladkach przyszedł czas na opinającą koszulę Vae. Choć podkreślała jej kobiece walory, bez niej napewno wyglądała jeszcze lepiej. Powoli zaczął rozpinać kolejne guziki ubrania, nie przestając całować...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 2:56 pm

A ja bym chętnie się tobą zabawiła pomyślała, powstrzymując się przed powiedzeniem tego na głos.
Oh. No tak.
- Wolisz żebym nic nie robiła? - zapytała, unosząc brwi. - Może...
Nie dane jej był dokończyć, bo zamiast słów, wyrwał jej się głośny jęk.
Gdy zaczął rozpinać jej koszulę, nie protestowała, a nawet, gdy była już cała rozpięta, chwyciła dłonie Rhaenora i wolno przesunęła je po swoim brzuchu aż doszła do piersi.
Posłała mu figlarny uśmiech, po czym przysnęła sie bliżej, nadgryzła jego ucho i powiedziała:
- Wiesz, że to jest ten moment, gdy zabijam moją ofiarę?
Zaśmiała się, wstała i oddaliła się, by nalać sobie więcej wina. Oparła się o ścianę i najwyraźniej zadowolona z siebie, powoli piła.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 3:29 pm

Skórę miała ciepłą i niezwykle miłą w dotyku. Zauważył także niewielką bliznę pod piersią dziewczyny. - Ja w tym momencie robię przyjemniejsze rzeczy... - odparł tajemniczo uśmiechając się.
I nagle Vae wstała i odeszła nalać sobie wina. Przez chwilę leżał zastanawiając się czy to prawda. Jednak obrócił się spojrzał na nią. Z rozpiętą koszulą stała opierając się o ścianę i widocznie była zadowolona z siebie. Dziwnie podobało mu się to. Zgrywała niedostępną. Wciągnęła go w grę. Jakaś zmiana, coś innego. Odpowiedział jej uśmiechem podnosząc się. Podszedł do niej i nalał sobie wina...
- A to skąd pamiątka..? - zapytał przesuwając palcem po bliźnie znajdującej się pod piersią dziewczyny. Słuchając odpowiedzi upił spory łyk.
Wtem rozległo się pukanie i do komnaty weszła służka. Nie zdziwił jej widok obojga z rozpiętymi koszulami, bowiem zdążyła się już przyzwyczaić do gości Rhaenora.
- Komnata została przygotowana panie - powiedziała i zaraz znikła zamykając za sobą drzwi. Vaelar przeniósł wzrok na zabójczynię i rzekł...
- To Twoja komnata. Idź i rozgość się. Jutro być może przyjedzie mój brat i wtedy dowiesz się czegoś więcej na temat pracy. - po czym ujął w wolną rękę dzban z winem i wyszedł na balkonik, żegnając się z dziewczyną. Musiał co nieco przemyśleć. Plan jaki ułożył sobie w głowie, wydawał się być idealny. Jednak istniało też ziarnko niepewności. Ludzie, których zamierzał w to zaangażować, musieli być mu bardzo lojalni. Czy mógł równie dobrze zaufać dziewczynie..? To pytanie krążyło po głowie Rhaenora przez większość wieczoru...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 3:38 pm

- Zdobyłam ją podczas mojej pierwszej poważnej walki - odpowiedziała, wspominając stare, piękne czasy, gdy jeszcze jej towarzysz uczył ją zacnej sztuki morderstwa.
Przewróciła oczami niezadowolona, gdy weszła służka, a Rhae jasno dał jej do zrozumienia, że ma wyjść. Kiwnęła głową i zapięła koszulę.
Gdy znalazła się w swojej komnacie, zdjęła buty i spodnie, i rzuciła się na łóżko. Zaczęła rozmyślać na temat następnego dnia i tego, co mają jej do zaoferowania.
Zmęczona ziewnęła i chwilę lerzała bez ruchu, ale w końcu wstała wyszła z Komnaty nadal w samej koszuli i skierowała się do pokoju Rhae.
Bez pukania weszła do środka.
- Bardziej podoba mi się twoja. Masz coś przeciwko temu żebym tu została?
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 3:57 pm

Po pewnym czasie, gdy opróżnił już cały dzban wrócił do komnaty. Rozebrał się, zostając jedynie w spodniach i położył na łóżku. Wziął jakąś księgę i zaczął czytać tam, gdzie ostatnio skończył. Nim zdążył skończyć pierwszą stronę, usłyszał Vae?!
Spojrzał na nią znad książki. Miała na sobie tylko koszulę, wyglądała bardzo seksownie. Jej nogi były zgrabne i długie. Zauważył po wewnętrznej stronie lewego uda tatuaż. Zaintrygował go.
- Jeśli nie przeszkadza Ci jedno łoże w tej komnacie to zostań - odpowiedział uśmiechając się. Przesunął się na łóżku, jednoznacznie robiąc miejsce dla dziewczyny i odłożył księgę na stolik...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 4:15 pm

-  Przeszkadza? Wręcz przeciwnie - zaśmiała się i podeszła do łóżka.
- Podoba ci się? - przekręciła nogę tak, by pokazać tatuaż.
Usadowiła się na wolnej części, a raczej na Rhae. Lerzała bokiem, obejmując go ręką i nogą z głową opartą na jego torsie. Zamknęła oczy i westchnęła.
Czuła się strasznie przyjemnie i wbrew pozorom bezpiecznie. Przez swój zawód jej noce wyglądały zupełnie inaczej. Zamiast czułych uściskôw czuła tylko dotyk ostrza. Miła odmiana.
Westchnęła. Nie powinna się tak rozklejać przez mężczyznę. To miała być zabawa, a zaraz wyjdzie na to, że zacznie czuć do niego cos specjalnego, jak sugerowały motylki w brzuchu.
- Co czytałeś?
Miło z kimś porozmawiać na zwykle tematy.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 4:32 pm

- Bardzo piękny, acz bardziej podobaj mi się Twoje nogi - wskazał przyglądając się tatuażowi.
Gdy dziewczyna położyła się obok, a raczej na nim, objął ją ręką, łapiąc za pośladek. Drugą dłoń położył na udzie Vae spoczywającym na nim i zaczął je masować. Nie potrafił jej rozgryźć. No cóż, może w końcu da radę.
- Nic takiego. To księga o Valyrii. O jej zagładzie, widziana okiem różnych ludzi. - odpowiedział spoglądając na Vae. W jej towarzystwie czuł się świetnie.Dłoń masującą nogę dziewczyny skutecznie przesuwał wciąż w górę...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 4:46 pm

- Mhm - mruknęła. Uwielbiała rôżne opowieści więc któregoś dnia pożyczy od niego książkę.
Uśmiechnęła się, czując pieszczoty. Robiła to ostatnio nadzwyczaj często. Robiła się miękka.
Odchyliła głowę do tylu i zaczęła przyglądać się twarzy Rhae. Najbardziej skupił się na jego oczach. Może to przez nie miękła? A może przez dotyk? Uśmiech?
Westchnęła i podparla się na łokciach, by nachylić się nad Rhae. Zbliżyła swoją twarz do niego, ale zamiast pocałować go w usta, bo tak na początku wyglądało, uśmiechnęła się, pocałowała go w czoło i wróciła do poprzedniej pozycji.
- Dobranoc - mruknęła, zamykając oczy.
Po jakimś czasie zasnęła mimo ogromnej ochoty na zrobienie kroku dalej.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 4:56 pm

Spoglądał w jej piękne oczy. Zastanawiał się, co dziewczyna zamierza. Lekko podniosła się i zbliżyła. Jednak zamiast pocałować go w usta, jak sądził. Pocałowała go w czoło. Właściwie był to sukces połowiczny. Co prawda wylądowali razem w łóżku, jak to zazwyczaj bywało ale nie tak się kończyło. Zachęciła go tylko do dalszej gry.
- Dobranoc - odparł i przytulił ją mocniej. Choć miał ogromną ochotę na posunięcie się dalej i nie pozwolenie jej zasnąć, przynajmniej przez najbliższe kilkadziesiąt minut, to powstrzymał się. Jakimś cudem. Sam nie mógł przez dłuższy czas zasnąć, wciąż przyglądając się Vae.
W końcu jednak i on pogrążył się we śnie.
Powrót do góry Go down
Aegon Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 5:21 pm

29 kwietnia 226AC

Szybko przejechali ulicami miasta i dotarli do posiadłości rodu Vaelar. Aegon i jego ludzie oddali konie stajennym, po czym mężczyzna kazał wskazać kwatery swoim gwardzistom i udał do komnaty brata. Było jeszcze dosyć wcześnie, więc Rhaenor pewnie jeszcze spał. Otworzył głośno drzwi pokoju brata i wtargnął do środka  czyniąc hałas jakiego nie powstydziłaby się sama Zagłada.
- Leniwy bracie wstawaj! - wykrzyknął. - Trzeba czynić przygotowania...
Aegon zauważył dzban z winem na stoliku, podszedł do niego i napełnił kielich. Popijając zbliżył się do łóżka i zauważył... że braciszek nie jest sam. Westchnął i uśmiechnął się uroczo do dziewczyny.
- Witaj słodziutka... mam nadzieję, że nie wymęczył cię zbytnio... - powiedział i mrugnął do niej porozumiewawczo. - Jesteś chyba trochę zajęty Rhaenorze... Więc poczekam w ogrodach.
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 5:30 pm

Vea spała jak nigdy dotąd, ale coś, a raczej ktoś, musiał jej przerwać piękny sen.
Natychmiast zerwała się do pozycji siedzącej i chwyciła książkę, którą poprzedniego dnia czytał Rhae, by jakby co, przywalić nieznajomemu.
Widząc, że mężczyzna nie miał złych zamiarów (choć zapamięta sobie tą bezlitosną pobudkę i się odwdzięczy), odwzajemniła uśmiech.
- Wymęczył? Czym? Leżeniem? - zaśmiała się. Zdawała sobie sprawę, że Rhae miał na coś innego ochotę niż krótkie dobranoc i buziaka.
Przeczesała ręką włosy i spojrzała na mężczyznę.
Bardzo jej się spodobała "gra" i miała zamiar trochę ją jeszcze pociągnąć.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 6:13 pm

Nie spodziewał się Aegona tak szybko. Ledwo otworzył zaspane jeszcze oczy i zamglonym wzrokiem rozejrzał się po komnacie. Dawno tak dobrze mu się nie spało. Wsparł się na łokciach i poszukał dzbana z winem. Było za daleko.
Opadł na poduszkę i rzekł... - Dobry pomysł bracie. Poczekaj w ogrodzie, ja się dobudzę... - zamknął oczy i zaraz jeszcze dodał... - Zawołaj tutaj jakąś służbę. -
Aegon zaraz wyszedł. Rhaenor rozciągnął się leżąc i spojrzał na Vae...
- Dzień dobry kociaku... Trzeba wstawać - rzekł trochę smutnie. Nie chciało mu się podnosić z łóżka. Przez ostatni czas przywykł do długiego wylegiwania się. Usiadł i nachylił się w stronę dziewczyny...
- Ty też pójdziesz ze mną do ogrodów - uśmiechnął się i pocałował ją. Postanowił zaryzykować i zaufać jej. Ciężko wstał i podszedł do biurka, gdzie stał dzban. Gdy nalewał sobie wina, pojawiła się służka...
- Znajdź dowódcę straży i każ mu się stawić w ogrodach w altanie. Przynieście też tam śniadanie dla czterech osób - wydał polecenie. Kobieta skinęła głową i zaraz wyszła. Vaelar wypił kielich trunku i ubrał się w skórzane, ciemne spodnie i białą koszulę. Wciągnął na nogi wysokie do kolan buty i ruszyli do komnaty dziewczyny, w końcu i ona musiała się ubrać. Po drodze Rhaenor co i rusz spoglądał na jej tyłek.
Gdy i Vae była ubrana, udali się do ogrodów...


zt.> Ogrody
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 10:07 pm

3 maja 226 AC

Gdy weszli do komnaty, udał się po dwa kielichy, które napełnił winem. Podszedł do Vae i podał jej jeden. Stuknął swoim i powiedział... - Za udaną ucztę. Właśnie przechodzimy do historii tego miasta - uśmiechnął się siadając na krawędzi łóżka. Wino wypite na przyjęciu niespodziance buzowało mu w głowie. Był szczęśliwy. pociągnął dziewczynę i posadził na swoim kolanie, obejmując w pół. Gorąco pocałował w usta i rzekł... - Byłaś dziś piękna. - uśmiechnął się i spojrzał jej w oczy...


Ostatnio zmieniony przez Rhaenor Vaelar dnia Sro Cze 17, 2015 7:04 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 10:18 pm

Po uczcie, która zakończyła się pomyślnie, Vea dała się poprowadzić do komnaty mężczyzny.
Nie chciała wrócić do siebie. Z nim było jej przyjemnie, a sama nie chciała spać. Miała dość samotnych nocy, a Rhae nawet nie przejmował się tym, że ręka, za którą ją trzymał w drodze, dzierżyła miecz, którym zabijała.
Gdy Rhae usadził ją na kolanie, dziewczyna tylko objęła go mocniej. Odpowiedziała na pocałunek i uśmiechnęła się.
- Teraz nie jestem? - Uniosła brwi i wstała-  Chyba muszę cię uświadomić, że zawsze pięknie wyglądam.
Szybkim ruchem pozbyła się sukni, która bezwładnie upadła na podłogę.
- Mam rację?
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 10:34 pm

- Raczej chciałem powiedzieć, że teraz w świetle płomieni z ogniska wyglądasz jeszcze piękniej... - przekręcił głowę spoglądając na jej całkiem gołe ciało... - no ale teraz muszę powiedzieć, że bogini na naszych monetach, przy Tobie jest nikim kociaku - kociaku, zdecydowanie pasowało to określenie do niej. Odebrał od dziewczyny kielich i oba odstawił na stolik. Wrócił do Vae i objął ją, całując. Rozwiązał warkocz dziewczyny i uwolnił burzę jej brązowych włosów. Przesunął dłonie wzdłuż kręgosłupa kochanki, wywołując zapewne przyjemne dreszcze i ciarki, aż do tyłka. Nie muszę wspominać, że przez ten czas wciąż ją całował, prawda? Złapał za pośladki i uniósł. Położył ją delikatnie na łóżku i szybko pozbawił się koszuli.
Legł obok, wspierając na łokciu. Ponownie przesunął wzrok po ciele dziewczyny. Opuszkami palców wolnej ręki zaczął delikatnie wędrować po jej brzuchu, powoli przesuwając się w stronę piersi.
- Jak długo zamierzasz zostać ze mną..? - zapytał, cmoknął jej bliznę i powrócił do całowania Vae. Długo i namiętnie. W końcu uwolnił jej usta, cmokając szyję. Powoli zaczął schodzić niżej...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Nie Cze 14, 2015 3:25 pm

Lekko zarumieniła się, słysząc komplement.
Będąc w objęciach mężczyzny, zamruczała. Co za wspaniałe uczucie! Gdy ją całował, czuła się jakby cała siła z niej uleciała i miała się rozpłynąć, a jednocześnie w jej wnętrzu buchał ogień.
Zachichotała, gdy jego ręce sunęły po jej plecach. Miała straszne łaskotki.
Dalsze pieszczoty Rhaenora sprawiły, że Vae zapomniała o świecie. Moglaby już całe życie leżeć na łóżku i przyjemnie spędzać czas.
- A na jak długo chciałbyś żebym została?
I tak zostanie według własnego kaprysu. Nawet gdyby mu się znudziła i znalazłby sobie inną, znalazłaby sposób, by znów go omotać i pozbyć się tej drugiej. Rhae będzie musiał pamiętać, że kobiety są strasznie zazdrosne.
Vea przerwała mężczyźnie pocałunki, popychając go na plecy i siadając na nim okrakiem. Pocałowała go namiętnie w usta.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Nie Cze 14, 2015 3:44 pm

- Zawsze - szepnął. Nie był do końca tego pewien, przecież żadna nie była u jego boku dłużej niż miesiąc. Jednak nie zastanawiał się nad tym. Teraz gdy dziewczyna siedziała na nim i oderwała na chwilę usta, dodał... - Cudownie wyglądasz, gdy się rumienisz. - i wrócił do całowania. Dłonie położył na udach Vae i zaczął je pieścić, przesuwając to w dół, to w górę.
Chwilę później wsparł się na wyprostowanych rękach i przeszedł do pozycji siedzącej. Objął kochankę i ponownie położył ją na plecach. Pocałował w usta i zszedł niżej do piersi. Zaczął je całować, jednocześnie pieszcząc rękoma. Gdy już dostatecznie długo pobawił się nimi, zszedł do okolic brzucha dziewczyny co chwila całując jej ciało. W tym czasie palce Rhaenora pieściły jej ciało, zręcznie tańcząc po skórze. Jeszcze chwila i ruszy w dalszą wędrówkę wzdłuż jej ciała...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Nie Cze 14, 2015 3:56 pm

Uniosła brwi rozbawiona.
- A wytrzymasz ze mną tyle?
Gdy chciała, potrafiła być na prawdę nieznośna, robiła to co chciała,a już na pewno nie miała w zwyczaju spełniać zachcianek mężczyzn więc nie była kobietą idealną do związków.
Vea wyobraziła sobie swoją czerwoną twarz i parsknęła. Rumieńce nie pasowały do jej opinii zabójcy.
Kobieta lubiła dominować, ale gdy znów wylądowała na plecach, a Rhae zaczął pieścić jej piersi, mogła tyko wzdychać i jęczeć.
- Rhae.. - wymruczała, niecierpliwiąc się.
Tym razem nie zamierzała przerywać. Już nawet nie chodziło o to, że już jakiś czas się nim bawiła. Miała na to ochotę już od ich ich pierwszego pocałunku.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   

Powrót do góry Go down
 
Komnata Rhaenora
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Mała Komnata
» Komnata Daeny
» Komnata Królewska

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Essos :: Tereny Trzech Córek :: Lys :: Posiadłość Vaelarów-
Skocz do: