IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Komnata Rhaenora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Komnata Rhaenora   Sob Cze 13, 2015 2:10 am

First topic message reminder :

To obszerna komnata na piętrze, podzielona na kilka mniejszych drewnianymi parawanami. Na środku wisi ogromny żyrandol, na którym ustawiono trzydzieści sporych świec. Od zachodu oświetla ją spore okno, pod którym ustawiono szeroką kanapę. Na przeciw ogromnego łożą stojącego przy północnej ścianie znajduje się kominek, w którym zawsze wesoło buzuje ogień. Obok mebla nocnego stoi mały stolik. Przy wschodniej ścianie ulokowano duże dębowe biurko z kilkoma obitymi poduszkami krzesłami, a tuż obok znajduje się wejście na mały balkonik. Niedaleko łoża znajdują się drzwi prowadzące do mniejszego pomieszczenia, gdzie Rhaenor trzyma swoje ubrania i inne podobne rzeczy. Znajduje się tutaj kilka skrzyni, kufer i dwie duże komody.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Pon Cze 22, 2015 11:29 pm

No tego to się nie spodziewał. Miła odmiana po lodowatej pobudce. Oparł się dłońmi o ścianę i... wzdychał. Odchylił głowę do tyłu i zamknął oczy. Odczucia były wprost nieziemskie, nieee... to Vea była nieziemska.
Raenor rozpływał się z rozkoszy.
Dopiero po kilku minutach doszedł do siebie i przyciągnął dziewczynę za podbródek. Opierając ją o ścianę, spojrzał głęboko w oczy i szepnął...
- Kocham Cię - zrobił to pod wpływem chwili. Nie miał czasu nad zastanawianiem się nad swoimi słowami. Pocałował ją. Jednak nie jak dotychczas, a jak kogoś za kim się szaleje, kogoś kogo kocha. Dziwnie się czuł.
Był szczęśliwy, bardzo szczęśliwy. Prawie zapomniał o prezencie...
Gdy skończył długi pocałunek, dodał... - Poczekaj chwilkę kociaku - przygryzając jej płatek ucha i wyszedł z komnaty.
Po kilku chwilach wrócił, w ręku trzymając gepardziątko.
Podszedł do Vea i podał go jej mówiąc... - To prezent dla mojego kociaka. Młody gepard biały, rzadki gatunek. Wynająłem też tresera, aby pomógł Ci go zadomowić. Podoba się..? - zapytał...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Wto Cze 23, 2015 1:08 pm

Vea nigdy nie była tak zaskoczona jak teraz. Zamurowało ją.
Marzyła o miłości, ale wiedziała, że zabójczyni to nienajlepszy materiał na ukochaną. Z drugiej strony wiele razy słyszała miłosne wyzwania, ale one były spowodowane alkoholem i brały się z tego, że Vea była bardzo piękna.
Gdy Rhae wyszedł z komnaty ona nadal stała przy ścianie z błogim uśmiechem na twarzy.
- Kocham cię...- powtórzyła cicho.
Mężczyzny nie było tylko krótką chwilę, ale ona zdążyła już wszystko przeanalizować.
Brakowało jej miłości i bezpieczeństwa, ale jednocześnie kochała ten dreszczyk emocji toważyszący niebezpiecznym zadaniom.. Praca była jej życiem, choć nie wiedziała po co to robiła. Dla złota? Uwielbiała je choć mogła je zdobywać na inne sposoby.
Podsumowując... miała mętlik w głowie. Niby braowało jej czegoś w życiu, a jednak nie mogłaby normalnie funkcjonować bez tego wszystkiego.
Gdy Rhae wrócił wpadła w jeszcze większe osłupienie. Gepard?
Od razu odebrała kociaka. Pogłaskała go po główce i podrapała za uchem.
- Jest wspaniały - powiedziała. - Dziękuję
Przez chwilę bawiła się z gepardem, a raczej przytulała i miziała. Dobrze, że kociak nie miał nic przeciwko.
Nagle odwróciła się w stronę mężczyzny.
- Kocham cię - powtórzyła cicho. Mogłoby się to wydawać mało emocjonalne, bo prawie cała jej twarz wyrażała obojętność, ale jej oczy... Jej oczy pokazywały wszystko.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Wto Cze 23, 2015 1:39 pm

Ucieszył się na jej słowa. Przez chwilę patrzył jak się z nim bawi.
Jednak dopiero teraz dotarło do niego, co jej wyznał. Czy powinien..? Może go wyśmieje i na tym się skończy... Nie był pewien czy dobrze zrobił.
Jednak jej kolejne słowa rozwiały wszystkie wątpliwości. Ujął w dłonie jej twarz i pocałował w usta.
Czy miała być tą, z którą spędzi resztę życia..? Czas pokarze...
Podniósł Vea i położył na łóżku razem z kociakiem. Zaraz też leżał obok niej, w pozycję pół siedziącej, obejmując dziewczynę ramieniem i pozwalając oprzeć się o swoją klatkę piersiową. Podniósł jej głowę delikatnie za podbródek, odgarnął kosmyk włosów z czoła i spojrzał w oczy.
Uwielbiał je.
Podobały mu się najbardziej, były takie żywe i energiczne. Teraz widział w nich coś jeszcze. Prawdziwość jej słów. Uśmiechnął się ciepło, cmoknął w usta i objął ukochaną obojgiem rąk. Przez chwilę patrzył jak jej delikatne dłonie pieszczą malutkiego zwierzaka.
Dłonie.
Kolejna część ciała Vea, którą uwielbiał. Drobne, delikatne, zgrabne. Piękne. Ujął je w swoje dłonie i również zaczął bawić się z małym gepardem.
W tym czasie do komnaty dwie służki wniosły śniadanie dla obojga, oczywiście także przygotowaną herbatę miesięczną. Rozkazał położyć wszystko na stoliku.
Zaraz kobiety zniknęły, odstawiając naczynia na mebel...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Wrz 05, 2015 4:49 pm

Vea zachichotała, gdy znalazła się na łóżku. Oparła się o Rhaenora, przytulając do siebie kociaka. Głaskała go po główce, drapała za uszami i już zamieszała pokiziać go po brzuszku, Rhae cmoknął ją w usta.
Vea przestała bawić się z gepardem i spojrzała na mężczyznę, szykując się do kolejnego pocałunku, ale zwierzątku zamruczało niecierpliwie więc tylko zaśmiała się, pozwoliła objąć i znów zaczęła kiziać kociaka.
Zabawę przerwały jej służki, które przyniosły śniadanie. Vea zmierzyła je nieufnie spojrzeniem. Nie lubiła ich i nie chodziło jej jedynie o niechęć do takiej pracy. Skąd miała wiedzieć, że jej niczego nie dodadzą do jedzenia?
No dobra.. mogłyby przy okazji otruć Rhaenora, ale zabójczyni nadal posiadała odruchy, które kiedyś wiele razy ratowały jej życie i tak łatwo się ich nie pozbędzie.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Nie Wrz 06, 2015 10:57 am

Delikatnie wysunął się z łóżka i wziął naczynia z posiłkiem, po czym wrócił do ukochanej. W rękę wcisnął jej kielich z winem, zaś naczynia postawił przed sobą. Po chwili znów przytulał Vea. Mały gepard w tym czasie stracił zainteresowanie swoją panią i poczłapał na małych nóżkach w stronę naczyń, co chwila przewracając się o fałdy pościeli. Wyglądał uroczo, Rhae roześmiał się na ten widok, opierając podbródek na ramieniu dziewczyny i wyszeptał jej do ucha...
- Jest równie słodki i niewinny co Ty mój kociaku. Stworzycie zgrany duet - uśmiechnął się. Na talerzach leżały smażone kacze jaja i kawały smażonego boczku. Do tego trójkąty żółtego twardego sera, duże pajdy ciepłego jeszcze chleba i pieczone warzywa.
Vaelar urwał kawałek boczku ze swojego talerza i podał go gepardowi. Maluch pożarł go praktycznie w całości...
- Łakomczuch - podsumował go w przerwie między kęsami...
Powrót do góry Go down
Alveaenerle

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Wrz 12, 2015 3:12 pm

Vea chwyciła kielich z winem i podziękowała uśmiechem.
Dziewczyna spojrzała tęsknie za gepardem, który od niej poszedł. "Zdrajca" pomyślała, śmiejąc się.
- Nie jestem słodka i niewinna! - zaprzeczyła, udając oburzenie. - Mogłabym zabić człowieka na 1000 rożnych sposobów!
Zaśmiała się raz jeszcze i upiła łyk z kielicha. Zmrużyła lekko oczy po czym opróżniła całe naczynie, a po winie nie została ani jedna kropelka. Następnie wzięła sie za śniadanie.
- Może przejdziemy się na spacer? - zaproponowała.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   Sob Wrz 12, 2015 5:31 pm

- Ahh no tak, zapomniałem kim jesteś - uśmiechnął się, drocząc lekko z dziewczyną. Pocałował ją w skroń i zabrał się za posiłek.
- Ależ oczywiście, czemu nie - odpowiedział na propozycję spaceru. Kilkanaście minut później opuścili komnatę i wspólnie wybrali się na przechadzkę po mieście. Oczywiście kawałek za nimi towarzyszyło im dwóch strażników...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Komnata Rhaenora   

Powrót do góry Go down
 
Komnata Rhaenora
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Mała Komnata
» Komnata Daeny
» Komnata Królewska

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Essos :: Tereny Trzech Córek :: Lys :: Posiadłość Vaelarów-
Skocz do: