IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala konferencyjna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Sala konferencyjna   Sob Cze 13, 2015 10:17 pm

Jedno z największycj pomieszczeń w posiadłości. Tutaj magister przyjmuje interesantów
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Sob Cze 13, 2015 10:44 pm

4 maja 226 AC

Miniona noc była jedną z najlepszych w jego życiu. Tym razem obudził się dość wcześnie. Pocałował delikatnie Vae i szepnął wysuwając się z jej objęć... - śpij kociaku, ja muszę porozmawiać z magistrami - po czym wstał. Dziewczyna mruknęła cichutko i przekręciła się na drugi bok. Rozciągnął się i ubrał. Napił trochę wina, a następnie udał do sali konferencyjnej. Nim przyprowadzą osadzonych, rozkazał wcześniej przyprowadzić swojego brata...


Ostatnio zmieniony przez Rhaenor Vaelar dnia Nie Cze 14, 2015 5:45 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Aegon Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Sob Cze 13, 2015 10:52 pm

Aegon wstał po mile spędzonej w objęciach córki jednego z magistrów nocy. Słodka dziewczyna nie wiedziała, że jej ojciec siedzi jeszcze w lochu i rankiem powtórzyli igraszki. Zjadł z nią razem śniadanie w łożu, a później ubrał i wyszedł zająć sprawami. Dla ochrony dziewczyny zostawił dwóch ludzi... w końcu inni siedzieli w celach. Szybko uciął sobie pogawędkę z bratem, po czym nakazał Plewom wypełniającym salę sprowadzić magistrów.
- Nie ma się czego bać panowie... - powiedział. - Nie stanie się wam krzywda, mój brat ma wam jedynie coś do powiedzenia, a podczas narad i waszych kłótni miał z tym kłopoty.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Sob Cze 13, 2015 11:23 pm

Niebawem zjawił się i Aegon, a jakiś czas po nim magistrowie prowadzeni przez najemników. Spojrzał na wszystkich. Niektórzy wyglądali na przestraszonych, inni próbowali udawać odważnych.
- Mój brat ma rację. To co działo się na naradach, przechodziło ludzkie pojęcie. To miasto pogrążało się. Wasze kłótnie nie prowadziły do niczego dobrego. Postanowiłem działać - mówił wolno i wyraźnie...
- Doprowadzę to miasto do porządku. Jestem nowym Archontem Lys, a Wy będzie tworzyć moją radę doradczą, aczkolwiek decyzję podejmował będę ja. Jest jednak kilka warunków, które musi spełnić każdy z Was, aby został uwolniony. Po pierwsze, zatrzymamy po jednym członku z waszych rodzin, będzie to swego rodzaju zapewnieniem, iż nie postanowicie działać przeciwko nam - stawiał warunki...
- Po drugie wasze straże domowe zostaną ograniczone do pięćdziesięciu ludzi. Reszta trafi do straży miasta. Po trzecie na poczet skarbca miasta skonfiskujemy część waszych majątków. Nam zależy jedynie na rozwoju miasta, a w dotychczasowych okolicznościach nie było to możliwe. - zakończył przedstawiać warunki...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Sob Cze 13, 2015 11:45 pm

Magistrzy (których było czterdziestu dwóch)rzeczywiście byli niepewni co do swojej sytuacji, sądzili, że czeka ich śmierć w związku z przejęciem władzy. W końcu "Archont" mógłby obawiać się, że będą chcieli go obalić. Kiedy jednak przemówił, okazało się, że ich życia nie przeminą,   a nowy władca żąda jedynie zakładników, części ich majątków (co akurat trochę uraziło ich dumę). Chciał też ograniczenia ich domowych gwardii, logiczne, jednak niemiłe. A wszystko to dla dobra Lys... Słuchając opisu swoich rad musieli... no... niestety musieli się godzić, kłótnie trwały często. Postanowili jednak zaufać w chęć "pracy dla dobra miasta", przynajmniej na razie. W końcu... rada wciąż funkcjonuje i będą mieli oko na sytuację. W końcu magistrowie zgodzili się na warunki, zostawiając po jednym ze swoich bliskich krewnych w formie zakładników i wypełniając resztę. Wówczas wraz z rodzinami zostali zwolnieni z aresztu i mieli oczekiwać na zwołanie Rady przez Archonta. W większości wychodzili speszeni, oczekując co przyniesie przyszłość, tylko kilku kręciło nosem.
Powrót do góry Go down
Aegon Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Nie Cze 14, 2015 12:16 am

Aegon przyglądał się rozmowie z magistrami, a także ich twarzom kiedy wychodzili. Znieśli to całkiem nieźle... zadziwiające. Spodziewał się raczej mordu w oczach i sprzeciwów. Po wszystkim podszedł do brata.
- Całkiem nieźle to znieśli, już kazałem strażom mieć oko na wybranych zakładników, a skarbiec miejski oraz skonfiskowane majątki znalazły się pod kluczem. Stary dowódca straży leni się w swojej nowej willi ze swoimi niewolnicami, jako nowy, lojalny magister. Nasz dowódca zajął jego miejsce, a ze względu na zwiększenie liczby straży gwardiami... przydzieliłem dziesięciu nowych oficerów do tych starych. Naszych ludzi rzecz jasna. - Aegon założył ręce na piersi. - Dobrze by było umocnić miasto i zająć wszystkimi sprawami, skoro mamy teraz fundusze oraz wolną rękę. Moje propozycje są następujące: Budowa rodowej fortecy, która przetrzyma oblężenia w przeciwieństwie do posiadłości i będzie czuwać nad miastem. Budowa dobrze zorganizowanej stoczni wojennej, aby ukrócić czas budowy okrętów. Ściągnąłbym do tego kilku ludzi z Braavos, ich Arsenał jest dziełem sztuki. W prawdzie nie dorównamy im, jednak możemy się zbliżyć. No i oczywiście zwiększenie armii... Ponadto wypłynąłbym, aby podreperować nasze stosunki dyplomatyczne. Odwiedził Archonta Tyrosh, Rady Myr i Pentos, a także Westeros. Podobno ich król nie żyje i niedługo koronacja nowego. Idealny moment na wizytę, wszyscy partnerzy handlowi z kontynentu w jednym miejscu... no... poza Dorne, ale ich też odwiedzę. No i... oczywiście budowa floty...
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Nie Cze 14, 2015 12:55 am

Rhaenor siedział i słuchał brata. Musiał przyznać, że cały plan był świetny. Sam myślał nad rozbudowaniem rodowej posiadłości, ale forteca była lepsza. Aegon zajął się wszystkim, nie przeoczając niczego.
- Dobry pomysł bracie. Przekażę wszystko magistrom na jutrzejszej naradzie. Daję Ci wolną rękę w kwestii dyplomacji. Jak mniemam zabierzesz swoje Plewy. Weź też tyle galer ile Ci potrzeba, a także złota, aby okazać hojność. Ja zajmę się sprowadzeniem ludzi z Braavos.  - przeanalizował wszystko i poukładał sobie w głowie...
- Kiedy zamierzasz wyjechać..? - zapytał wstając i kierując się w stronę wyjścia. Po usłyszeniu odpowiedzi pożegnał brata i udał się do swojej komnaty zjeść śniadanie z Vae...


zt.> Komnata Rhaenora


Ostatnio zmieniony przez Rhaenor Vaelar dnia Nie Cze 14, 2015 7:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Aegon Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Nie Cze 14, 2015 1:10 am

Aegon ucieszył się, że plan odpowiada bratu. Zapytany o wyjazd zamyslił się na chwilę.
- Najlepiej jeszcze dzisiaj. Zabiorę dziesięć galer z Plewami, reszta zostanie w garnizonie razem z Ullerem. - powiedział, a odchodzącemu bratu krzyknął jeszcze. - Powodzenia braciszku!
Powrót do góry Go down
Aegon Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Sob Lip 25, 2015 10:20 pm

9 czerwca 226AC


Aegon po porannym treningu wszedł do sali konferencyjnej, gdzie powinien przebywać teraz jego brat. Usiadł sobie przy stole i położył na nim nogi.
- Bracie, przydałoby się rozesłać naszych ludzi, aby poszukali czegoś... A właściwie kogoś. Żelazny Tron poszukuje księżniczki, która zbiegła do Essos. Wyznaczyli jakąś nagrodę, aby przyciągnąć biednych poszukiwaczy przygód, ale z naszego punktu widzenia dostarczenie jej wpłynęłoby pozytywnie na nasze stosunki z tym królestwem. Poza tym... Smoki wymarły, ale moglibyśmy złapać coś innego... Popłynę do Sothoryos, znaleźć nam kilka ładnych wyvern. Co Ty na to?
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Sob Lip 25, 2015 10:34 pm

Po miłym poranku z ukochaną, Rhaenor  odbył krótki trening ze skonfiskowanym młotem. Cholernie ciężką broń. Chociaż Vaelar był ponadprzeciętnie silny, to już po pierwszej godzinie był dobrze zmęczony. Ale coś za coś, prawda?
Po treningu szybko sie umył, przekąsił coś i udał na spotkanie z interesantami.
Właśnie skończył odwiedziny pewien chłop, który twierdził że wielka ryba zerwała jego sieć i teraz nie ma czym łowić. Archont rozkazał wydać mu równowartość trzech srebrnych jeleni i wprowadzić kolejnego interesanta. Tym razem pojawił się Aegon. Wysłuchał go popijając wino z kielicha...
- Bracie wiedziałem, że długo nie usiedzisz w tym mieście... - uśmiechnął się - Jeszcze dzisiaj roześlę odpowiednich ludzi. Jeśli chcesz to płyń, weź tyle statków ile Ci potrzeba i wracaj cało - odpowiedział bratu kończąc trunek...
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Pon Sie 03, 2015 11:31 am

kilka godzin później

Rhaenor kazał wezwać Maerga, dowódcę straży posiadłości i najbliższego współpracownika Vaelarów, a także zarządcę. Wkrótce mężczyźni przybyli i skłonilł się przed Archontem.
- Roześlij kilkunastu ludzi po świecie w poszukiwaniu Rhaenys Targaryen. Jeśli którykolwiek wpadnie na jej trop, ma nas natychmiast o tym powiadomić. Druga sprawa - wstał i podszedł do stolika, na którym była rozstawiona mapa. - Roześlesz po pięć okrętów do Volantis, do wiosek na Pomarańczowym Wybrzeżu, do Tyrosh i Myr, dziesięć okrętów do wiosek u wybrzeży Spornych Ziem i dziesięć okrętów na Pentoshijskie Równiny. W każde to miejsce ma popłynąć najlepszy człowiek od przemówień, jakiego znajdziesz. Ich zadaniem będzie przekonanie chętnych i niezdecydowanych na wstąpienie do naszej straży miasta i jako załogi nowych okrętów, których budowę wkrótce rozpoczniemy.Część z nich trafi też do stałej straży zamku, który niedługo zostanie ukończony, ale tym zajmiemy się później. Niech zapewnią transport do Lys ich rodzinom i wspomną o godziwym wynagrodzeniu, lepszym niż to co mają dotychczas. Każdy będzie miał zapewniony dach nad głową i potrzebne uzbrojenie - wydał rozkaz. Kapitan skinął głową i ruszył wykonać go.
Po tym zwrócił się do zarządcy. - Przeznaczysz na ten cel sześć tysięcy złotych smoków ze skarbca miasta -
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Pon Sie 03, 2015 12:09 pm

26 czerwca 226 AC

Rhaenor został wezwany do sali konferencyjnej przez Maerga. Kapitan przedstawił sytuację.
- Nasi ludzie znaleźli Rhaenys Targaryen, jest na Ib. Co do rekrutacji chętnych... w Volantis znalazło się czterystu dwudziestu chętnych. Jeden okręt musiał płynąć drugi raz, bowiem nie wszyscy się zmieścili. W Tyrosh tak samo. Chętnychznalazło się pięciusetset trzydziestu czterech. W Myr nasi ludzie przekonali dwustu trzydziestu trzech ludzi. Okręty z Pomarańczowego Wybrzeża, Spornych Ziem i Pentoshijskich Równin przywiozły kolejno stu sześćdziesięciu trzech, sześciuset czterdziestu siedmiu i czterystu dwudziestu trzech. Łącznie to daje nam dwa tysiące czterystu dwudziestu rekrutów - przedstawił sytuację.
Powrót do góry Go down
Rhaenor Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   Pon Sie 03, 2015 12:43 pm

Rhaenor aż oniemiał z wrażenia. Nie spodziewał się tak wielu chętnych... - Trzeba będzie pomyśleć o nowych koszarach dla straży - pomyślał. W Lys już nie znajdą miejsca, ale pod murami miasta... Prawie zapomniał o wzmiance o smoczycy.
- Wyślij dwudziestu pięciu ludzi, aby ją odnaleźli i sprowadzili do Lys. Rozlokujcie rekrutów. Od jutra zaczynają trening z dowódcami miasta. Poślij też kogoś do koszar Plew, aby sprowadził ludzi z kompani do pomocy przy treningach. Najlepszym miejscem będzie południe wyspy. Na razie siedzą w koszarach i czekają na Aegona, więc przyda im się coś takiego. Na razie to wszystko - rzekł do dowódcy. Miał w głowie kilka pomysłów, jednak z tym postanowił zaczekać na brata. Wkrótce opuścił komnatę...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala konferencyjna   

Powrót do góry Go down
 
Sala konferencyjna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala tortur.
» Sala balowa
» Sala balowa.
» Sala #69
» Sala Stu Palenisk

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Essos :: Tereny Trzech Córek :: Lys :: Posiadłość Vaelarów-
Skocz do: