IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wybrzeża Pyke

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Wybrzeża Pyke   Sro Cze 24, 2015 6:56 pm

26 maja 226AC


Lord Velaryon oraz Gerion Lannister, którego na Zachodzie zaczęto zwać ostatnio Zgubą Żelaznych Ludzi, połączyli siły i razem ruszyli w stronę Pyke, aby raz na zawsze zakończyć rebelię Żelaznych Wysp. Flota zatrzymała się w zasięgu wzroku wybrzeży wyspy, na której wznosiła się warownia Greyjoyów. Velaryon i Lannister postanowili przed atakiem wysłać posła do Lorda Dagona. Przekazali mu, aby przypłynął na jednym drakkarze i spotkał się z nimi na dromonie Starszego nad Okrętami, gdzie omówią warunki kapitulacji. Ma czas do wieczora, inaczej jego ludzie zostaną zgnieceni.
Powrót do góry Go down
Dagon Greyjoy

avatar


PisanieTemat: Re: Wybrzeża Pyke   Sro Cze 24, 2015 7:16 pm

26 maja 226AC

Król Żelaznych Wysp, zaraz po tym jak przybył poseł Velaryona i powiadomił go o wszystkim, popłynął na jednym z drakkarów na spotkanie z wrogami. Gdy drakkar stanął przy dromonie, z tego drugiego, na pokład drakkara opadła deska, po której Dagon, w towarzystwie 4 ludzi, wszedł na pokład statku Starszego nad Okrętami.
-Dagon Greyjoy, od niedawna zwany Żelaznym Krakenem. - miał na sobie swój pełny rynsztunek. Na plecach miał swój bastardowy miecz, normalnie zamiast niego spoczywałby tam Długi Pazur, ukradziony Mormontom, ale Dagon kazał Harrasowi zabrać go ze sobą i pilnować. - Król Soli i Skał. Król Żelaznych Wysp. Podobno chcieliście ze mną pomówić...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wybrzeża Pyke   Sro Cze 24, 2015 7:49 pm

Kiedy Dagon Greyjoy się przedstawił, Velaryon i Lannister spojrzeli po sobie. Gerion nie wytrzymał i roześmiał się słysząc o "Królu Soli i Skał". W ślad za dowódca poszli obecni na okręcie ludzie z Zachodu, a nawet część żołnierzy Korony nie pogardziła okazją do śmiechu.
- Siadaj Lordzie Greyjoy - rzucił Velaryon i wskazał krzesło oraz stół. Sam z Lwem zasiedli po drugiej stronie. - Powiemy krótko... To nie są negocjacje. Wszyscy twoi ludzie złożą broń, oddacie wszystko co zrabowaliście z ziem Zachodu, Północy oraz Reach. Ty pojedziesz z nami do Królewskiej Przystani, gdzie oddamy cię pod sąd Jego Miłości. Jeżeli uczynisz co chcemy, wypuścimy twojego syna, a bratanek zamiast siedzieć w celi pozostanie gościem Casterly Rock. Inaczej...
- Inaczej zaatakujemy, spalimy twój zamek i wyrzniemy ludzi, a twój syn oraz bratanek spotkają się z katem. To co jest nasze odbierzemy tak czy inaczej.
Powrót do góry Go down
Dagon Greyjoy

avatar


PisanieTemat: Re: Wybrzeża Pyke   Sro Cze 24, 2015 8:10 pm

Na śmiechy ludzi z Zielonych Krain pozostał niewzruszony. Usiadł przed Velaryonem i Lannisterem. Mój syn i bratanek w niewoli... Czyli me siły zostały rozbite... Popatrzył najpierw na Starszego nad Okrętami a następnie na Lwa.
-Zgadzam się, oczywiście na pierwszą propozycję, nie tą drugą. Ale pod jednym warunkiem. Ukarany za bunt zostanę tylko i wyłącznie ja, a nowym Lordem Żelaznych Wysp zostanie mój syn. Chciałbym, żebyście złożyli przysięgę na swój honor, że tak właśnie będzie, jeśli złożymy broń a ja oddam się w wasze ręce.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wybrzeża Pyke   Sro Cze 24, 2015 8:24 pm

Obaj Lordowie oparli się wygodnie w krzesłach.
- Cieszymy się, że się zgadzasz Lordzie Greyjoy. Były to jednak wstępne warunki. Ty i twoi Lordowie poza zwróceniem zagrabionego mienia wypłacicie również odszkodowania waszym ofiarom, a nasze wojska dokonają częściowego rozbrojenia Żelaznych Wysp. Skonfiskujemy część broni oraz okrętów, te drugie postaramy się oszczędzać. Ser Gerion twierdzi, ze i tak nie macie ich już dużo. Jeżeli nie będziecie stawiać oporu, twój baratanek będzie mógł liczyć na szybszy powrót do domu, a wraz z nim kilku innych pojmanych w czasie dwóch bitew morskich z Lannisterami. Co do twojego żądania... Ostatnie słowo należy do króla. Jednak mogę przysiąc, że poprę je w obliczu Jego Wysokości. Lordzie Lannister?
- Przysięgam, ze wstawię się za twoją prośbą...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Wybrzeża Pyke   Sob Cze 27, 2015 4:06 pm

26-28 maja 226AC

Dagon Greyjoy zgodził się na warunki Starszego nad Okrętami i Kasztelana Skały. Żelaźni Ludzie złożyli broń i powrócili na swoje Wyspy. Żołnierze Korony oraz Zachodu zajęli się w tym czasie wypełnianiem warunków umowy, konfiskując wszystko co zostało wymienione. Uwolniono również więźniów porwanych w czasie najazdów, a także ludzi wcześniej uwięzionych na Żelaznych Wyspach. Lord Mormont strasznie narzekał na utratę swojego miecza rodowego. Na szczęście udało się ustalić gdzie jest. Lord Mormont miał odebrać go z Ostatniego Światła z pomocą kilku statków Korony. Okręty Zachodu ruszyły w drogę powrotną do domu, a wkrótce po nich Królewska Flota.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wybrzeża Pyke   

Powrót do góry Go down
 
Wybrzeża Pyke
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wybrzeża Skagos
» Komnaty Lorda Kosiarza Pyke

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Żelazne Wyspy :: Pyke-
Skocz do: