IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Port

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Dyanna Vaelar

avatar


PisanieTemat: Port   Pon Lip 06, 2015 11:33 am

30 maja 226 AC

Po 9 dniach podróży na południe, potem na wschód, i na północ zauważyła mury Starego Miasta. Zeszła ze statku, zdenerwowana, gdyż to nie był cel jej podróży. Wyszła jednak na chwilę na miasto, zjadła coś, po czym zaczęła przyglądać się statkom. Chciała rozpoznać barwy z Westeros, by tym razem trafić do Essos. I tak zobaczyła statek, podobny do tego, którym uciekła do Volantis. Zapłaciła więc kapitanowi i modliła się, by trafić do normalnego miejsca.
Powrót do góry Go down
Leyton Hightower

avatar


PisanieTemat: Re: Port   Pon Lip 06, 2015 12:24 pm

Marynarze, jak zawsze plotkowali. Normalnie nikt nie zwróciłby na to uwagi, ale dosłyszała słowa "[...]gnąć kapłanów R'hlora do Wyso[...]".
Powrót do góry Go down
http://devisto.wordpress.com
Dyanna Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Port   Pon Lip 06, 2015 12:29 pm

Stała na pokładzie przyglądając się miastu, gdy nagle usłyszała strzępki rozmowy.
- R'hllora? Wysogród? - powiedziała jakby do siebie, po czym szybko zeszła ze statku i ukryła się, by usłyszeć więcej.
Powrót do góry Go down
Leyton Hightower

avatar


PisanieTemat: Re: Port   Pon Lip 06, 2015 1:23 pm

Publiczne tajemnice lorda Hightowera mogłyby zapełnić strony niejednej księgi. Co każe się zastanowić cóż takiego starzec ukrywa, skoro jest tak bardzo przejrzysty?
Marynarze, którzy powinni być zajęci pracą, zajmowali się rozmową niczym obeznani z polityką i wiedzący wszystko o wszystkim.
-Nie, ja wam mówię, że stary ma w piwnicy smoka.
-Jasne, dużo dzisiaj wypiłeś?
-A skąd ten dym? No? No? Stary pali dziwki i heretyków na stosie?
-Nie wiem skąd. Może z latarni, baranie?
-Kurwa, latarnia jest na szczycie, a dym dobywał się z parteru! Wiem co mówię, bo widziałem!
-A ja widziałem, żeś wychlał tyle u starej Marty, żeś rzygał przez pół nocy.
-Gówno widziałeś i gówno wiesz.
-A słyszeliście o czerwonych kapłanach?
-Nie, co z nimi?
-Czarnoksiężnik ma z nimi jakiś układ, ponoć chce sprowadzić demona by spalił armię Tyrella.
-Nie przypadkiem korony? Pamiętasz ostatnią burzę? Tę co pojawiła się znikąd? To stary się wkurwił na smoki, bo te zmusiły jego syna do próby Siedmiu.
-Przecie córka starego to żona króla, na chuj mu się mścić?
-Sam chce zostać królem.
-Ty, a może Tyrellowie zdychają właśnie przez jego czary?
-To by pasowało, nie? Staremu nikt nie udowodni zabójstwa.
-Ale co z kapłanami, bo nie wiem?
-Wczoraj? Chyba wczoraj, jak kapitan kupował te skrzynie, mat z Czarnej Fali opowiedział mi, że stary mag zaprosił trzech kapłanów R'l.. h...ora? Czerwonego boga kapłanów, do swojej wieży. Albo dopiero wysłał zaproszenia, mat nie słyszał, bo siedziała na nim Neli.
-Nie, pojebało mu się. Stary sprowadza medyków, bo chce im turniej urządzić.
-Jaki, kurwa, turniej? Kurwort im che wybudować, co by ludzi leczyli.

Dalsze plotki przerwał wściekły ryk bosmana, goniącego ludzi do roboty.
Powrót do góry Go down
http://devisto.wordpress.com
Dyanna Vaelar

avatar


PisanieTemat: Re: Port   Pon Lip 06, 2015 2:40 pm

Armię Tyrella? Zapewne chodzi o Jonathana, brata Rose. Co ten starzec planuje? Muszę się dowie..., pomyślała, lecz do jej głowy wpadła kolejna myśl. Nie. To już nie mój świat. Nie obchodzą mnie ich wojny. Z trudem odwróciła się i pobiegła na statek, który już przygotowywał się do odpłynięcia w kierunku Lys.
Powrót do góry Go down
Kyran Flowers

avatar


PisanieTemat: Re: Port   Pon Sie 24, 2015 12:44 am

27 czerwca 226 AC


Tak jak ustalił wczoraj z dziadkiem, dziś wyruszał na poszukiwania kuzynki. Rano dostał od dziadka list, z którym udał się do Gildii Kupieckiej. Tamci zdecydowali się przydzielić mu za zadanie upewnienie się co do działań faktorii handlowych w miastach południowego Westeros. Kyran, oczywiście, zgodził się na to i wziął sobie statek sygnowany jako Dorzecze. Z początku miał to być statek Dornijski, doszedł jednak do wniosku, że skoro głównie przyjdzie mu pływać przy Dorne, to lepiej nie ryzykować, wyróżniając się niedornijską załogą na dornijskim statku. Dostał od lorda Hightowera (oprócz pieniędzy) pod swoją komendę 50 ludzi Krakenbane'a, wziął ich ze sobą jako prywatną ochronę lub kupców - oczywiście płynęli oni incognito, żołnierze nie mieli na sobie symboli rodu, któremu służyli. Pilnował też, żeby jednocześnie nie było ich zbyt wielu widać na pokładzie, gdy ktoś mógł dostrzec ich statek. On także ubrał się w stylu ciut bardziej zamożnego kupca. Wypłynęli około południa, jako pierwszy cel przyjmując sobie Słoneczną Włócznię - tam planował zrobić pierwszy postój, jako że tam był duży port (i też faktoria handlowa) i szansa, że ktoś będzie wiedział coś a Hightowerównie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Port   

Powrót do góry Go down
 
Port
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Port Masta
» Port Myr

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Reach :: Stare Miasto :: Miasto-
Skocz do: