IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kazania Wielkiego Septona

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Wielki Septon.

avatar


PisanieTemat: Kazania Wielkiego Septona   Czw Lip 09, 2015 10:33 am

Septon Mordred przez długie lata przychodził wieczorami na plac targowy, by głosić kazania i nauczać wiernych wyznawców Siedmiu. Nigdy nie przychodził z obstawą i nie zmieniło się to nawet gdy został wyniesiony do godności Wielkiego Septona. Czasem tylko wraz z nim przychodziło paru septonów i sept aby pomóc mu z rozdawaniem żywności lub zebraniu darów dla wiary.

Każdego dnia, aby wysłuchać kazania, zbierały się tłumy. Dziś nie było inaczej.
Powrót do góry Go down
Wielki Septon.

avatar


PisanieTemat: Re: Kazania Wielkiego Septona   Czw Lip 09, 2015 11:15 am

26 dzień maja, 226 lat po Podboju.
Wieczór


Wielki Septon przyszedł, jak każdego dnia, na plac targowy aby głosić wiarę i przykazania Siedmiu. Jego donośny głos niósł się daleko, jednak ważniejsze jest, że często docierał do serc słuchaczy. Gdy, choćby na chwilę, czynił z nich lepszych, wierniejszych i gorliwszych wyznawców Siedmiu, wtedy Wielki Septon uznaje swoje słowa za udane i wartościowe.

Dziś stanął przy straganie, na którym sprzedawano materiały. Nawet nim zaczął mówić, wokół niego zebrał się mały tłumek, który szybko się powiększał, w miarę jak donośny głos Wielkiego Septona, niósł się coraz dalej w narastającej ciszy. Po zwyczajowym dla niego przywitaniu się z wiernymi, których imiona pamiętał tak dobrze, jakby byli jego dziećmi, rozpoczął swoje kazanie.

Moje dzieci. Pracujecie ciężko i wytrwale, aby nakarmić siebie i swoje rodziny. Nie zapominacie o starych i młodych, mimo że czyniąc tak nie musielibyście tak straszliwie się trudzić. Wiecie, że jest to nie tylko uczciwe i sprawiedliwe, lecz nade wszystko dobre. Nawet jeśli niekiedy zdarza się wam ulec podszeptom demonów i zgrzeszyć, ta dobroć wciąż pozostaje w waszych sercach. Ojciec to widzi, a on niczego nie zapomina i sprawiedliwie osądzi wszelkie czyny. Także Matka wstawi się u niego za tymi, którzy opiekują się swoimi rodzinami.

Dziś jednak pragnę opowiedzieć o lojalności. Nie o tej wypaczonej polityką, za którą wielcy lordowie udają się na wojnę. Nie o tej fałszywie pojętej, za którą zabijają heretycy. Lojalność, moje dzieci, to nie wbity w serce przeciwnika sztylet. Lojalność to nie okradanie konkurentów szefa. Lojalność to miłość - a czymże byłby świat bez miłości?

Jakże to? - zapytacie. Bogowie miłują nas wszystkich. Młodych i starych. Mężczyzn i kobiety. Mędrców i głupców. Lordów i chłopów. Jednak wielu spośród mieszkańców Królewskiej Przystani pragnie odrzucić tę miłość Siedmiu. Lecz matka, której dziecko powie "jesteś głupia, nie kocham cię" nie porzuci dziecka, mimo iż takie słowa ją zabolą. Tak samo zaś zachowa się Matka nas wszystkich.

Mimo iż często ją ranimy, ona nigdy nas nie zostawiła. Jest pośród was Nathalie? Podejdź tu do mnie, moje dziecko. Trzy miesiące temu Nathalie była heretykiem. Przebiegły demon ognia, znany jako R'hllor wysłał swojego fałszywego kapłana aby zwiódł tę kobietę i ściągnął jej duszę do piekieł. W tym czasie Nathalie spotkały straszliwe cierpienia. Zmarła jej matka, zostawiając ją samą. Zgwałcił ją pijany marynarz. Straciła pracę. Zaczęła chorować. A wszystko to miało na celu aby odwróciła się od światła Siedmiu i złożyła pokłon demonowi by ten odebrał swoje przeklęte podarki, jakimi było cierpienie, które spadło na Nathalie.

Moje dzieci, nie oceniajcie jej źle. Pośród nas nie ma wielu, którzy zdołaliby oprzeć się knowaniom tego demona, który płonie w piekle i pragnie abyśmy i my płonęli wraz z nim. Moje dzieci, oszukanym należy okazać miłość i pomoc. Nathalie, której septa Arlene pomogła dojrzeć prawdziwą naturę jej nieszczęścia, odbyła długą pokutę w klasztorze. Tam odwiedziły ją Matka wraz ze Staruchą.

Miłość jest bezwarunkowa. Dlatego też, mimo smutku jaki spowodowała herezja Nathalie, Matka jej wybaczyła. Starucha pokazała jej prawdę, odsłoniła przewrotną intrygę czerwonego demona. Obie zaś nigdy nie przestały kochać Nathalie. Nigdy się nie poddały, nawet gdy ona zapomniała już o ich miłości. Dziś Nathalie powróciła w krąg światła Siedmiu, na nowo stała się częścią naszego jasnego świata.

Dlatego też chcę abyście pamiętali, że bogowie miłują nas bezwarunkowo, nawet gdy sami rzucamy się w objęcia demonów. Okażcie miłość i lojalność swoim rodzinom. Okażcie ją swoim przyjaciołom. Okażcie ją swoim panom i swoim poddanym, a wtedy nawet cierpienia zsyłane przez wszystkie demony siedmiu piekieł nie będą wystarczające aby zatruć nasze życia.

Okażcie także miłość heretykom, gdyż większość z nich została sprowadzona na drogę do piekieł wbrew sobie. Demony złamały ich siły i próbują odciągnąć od świętego światła. Nawracajcie, lecz nie zabijajcie niewiernych, gdyż umierając w grzechu herezji ich dusze nie trafią do niebios.

Wreszcie okażcie miłość samym sobie. Doceńcie swój trud i wytrwałą walkę z przeciwnościami losu. Nie poddajecie się mimo cierpienia. Jestem z was dumny.
Bogowie są z nami, a skoro oni są z nami, to któż może stanąć przeciw nam?
Powrót do góry Go down
Wielki Septon.

avatar


PisanieTemat: Re: Kazania Wielkiego Septona   Pią Lip 10, 2015 7:48 pm

27 dzień maja, 226 lat po Podboju.
Wieczór


Wielki Septon przyszedł, jak każdego dnia, na plac targowy aby głosić wiarę i przykazania Siedmiu. Jego donośny głos niósł się daleko, jednak ważniejsze jest, że często docierał do serc słuchaczy. Gdy, choćby na chwilę, czynił z nich lepszych, wierniejszych i gorliwszych wyznawców Siedmiu, wtedy Wielki Septon uznaje swoje słowa za udane i wartościowe.

Dziś jednak przyszła pora na bardzo ważne przemówienie. Kazanie, które rozpocznie wojnę z herezją w Królewskiej Przystani, aż w końcu obejmie ona całe królestwo i oczyści ziemie oddane Siedmiu z demonów. Demonów zdrady, okrucieństwa, nienawiści... Wszystko to nie wynika z duszy ludzkiej, a z podszeptów Starych Bogów czy R'hllora.

Moje dzieci, - rozpoczął donośnym głosem - wasza obecność raduje moje serce. Tym bardziej, że pragnę przekazać wam nowinę o niezwykłej wadze.

Wiecie, że demony pragną sprowadzić ludzi na ścieżkę grzechu, z dala od błogosławionego Światła Siedmiorga. Aby tego dokonać próbują nas wszystkich zastraszyć i złamać naszego ducha. To właśnie one zsyłają na pobożnych ludzi wszelkie nieszczęścia i plagi. To właśnie demony odpowiadają za szaleństwo Addama. To właśnie demony zamordowały nienarodzone dziecię Ellen, niech bogowie mają ją w swojej opiece.

Wiecie także w jaki sposób demony próbują nas odciągnąć od Światła. Zsyłają na nas swoje klątwy, aby później okazać nam swoje zatrute dary. A w mroku cierpienia owe dary wyglądają niczym błogosławieństwo Siedmiu, tak bowiem działa straszliwa i okrutna przewrotność demonów.

Nie lękajcie się jednak, powiadam! Siedmiu nigdy nas nie porzuci, nigdy nie zaprzestanie swojej walki o nasze dobro. Nikt nigdy nie zostanie odrzucony przez Światło. Każdy, kto pojmie swoje błędy, każdy kto za nie odpokutuje wobec ludzi i bogów, znów stanie się częścią naszej rodziny. I bez znaczenia jest kolor skóry, oczu czy urodzenie. Wobec Siedmiu wszyscy jesteśmy równie ważni.

Nie lękajcie się demonów! Ani tych małych, bezmyślnie okrutnych, ani tych wielkich, potężnych, które same siebie zwą bogami. Nie lękajcie się, oto bowiem Siedmiu błogosławi zakonowi Latarni Staruchy, którego jedynym pragnieniem jest odnaleźć wszystkich zagubionych wyznawców i oświetlić im powrotną drogę na łono Wiary.

Moje ukochane dzieci, dzisiejszego dnia Siedmiu objawiło mi cel i nakazało powołać ten zakon, abyśmy otrzymali najwspanialszy oręż w walce z naszymi słabościami. Zakon posiada mądrość, dzięki której uratuje naszych bliskich przed demonami. Wobec tego ofiarujcie im swoje modlitwy, gdyż potyczki jakie będą toczyć są po wielokroć bardziej niebezpieczne niż bitwy między armiami.

Będą oni walczyć o dusze tych, którzy dali się zwieść demonom! Poznacie braci i siostry z tego zakonu po latarni, którą będą oświetlać drogę zbłąkanym, oraz szatach czerwonych jak płomień i zapał ich czystej wiary. Nie wahajcie się wyrażać im swoich wątpliwości o stan swojej duszy czy duszy brata, siostry, sąsiada. Miłosierdzie nakazuje nam troszczyć się o wszystkich i to będziemy czynić.

Uklęknijmy wszyscy razem i pomódlmy się za powodzenie ich świętej misji. Ofiarujmy tę modlitwę wszystkim, którzy będą brali udział w wojnie z demonami. Ofiarujmy ją zarówno w intencji zakonników jak i ofiar demonów. Módlmy się o ich uzdrowienie i nawrócenie.


Po tych słowach Wielki Septon klęknął pośród zebranych. Gdy i ludzie zaczęli klękać rozpoczął modlitwę w intencji zakonu Latarni Staruchy.
Powrót do góry Go down
Wielki Septon.

avatar


PisanieTemat: Re: Kazania Wielkiego Septona   Czw Lip 16, 2015 7:45 pm

28 dzień maja, 226 lat po Podboju.
Póżny wieczór

Wielki Septon przyszedł, jak każdego dnia, na plac targowy aby głosić wiarę i przykazania Siedmiu. Jego donośny głos niósł się daleko, jednak ważniejsze jest, że często docierał do serc słuchaczy. Gdy, choćby na chwilę, czynił z nich lepszych, wierniejszych i gorliwszych wyznawców Siedmiu, wtedy Wielki Septon uznaje swoje słowa za udane i wartościowe.

Dziś przyszedł na plac wraz z niewielką grupą sept, które miały rozdawać chleb w trakcie kazania. Przedtem jednak zarządził wspólną modlitwę w intencji króla i królowej, świeżo poślubionych w Wielkim Sepcie Baelora.

Uciekacie się do kościoła i ołtarza, do szukania łaski Siedmiu, z której by wam był dany rozum i mądrość na dobrą i szczęśliwą takich potrzeb odprawę. I poganie to czynili, gdy swoje sejmy i rady o dobrym pospolitym zaczynali, radzili się bogów swoich przez kapłany swoje. Bo sam przyrodzony rozum ukazuje, iż rządy i sprawy królestw i państwa z bogów opatrzności i pomocy stoją, a ludzki rozum i staranie zabiegać wszystkiemu nie może.

Daleko więc przystoi wam, oświeconym Wiadomością Staruchy, tym uczcić Siedmiu swych i tym sobie pomóc, abyście od niego rady swoje poczynali, a do kapłanów ich z onymi żołnierzami czerwonymi mówili: 'Proście z nami Siedmiu, aby nam oznajmili drogę, którą iść mamy, i rzecz, którą czynić mamy, a my głosu Siedmiu, do którego was posyłamy, słuchać będziem, aby nam było dobrze, gdy usłuchamy rozkazania Pana Boga naszego'.*

Dlaczego zatem grzeszycie? Oto demony was do grzechu i zdrady ciągną, łudzą i łżą abyście, dzieci moje, zeszli ze ścieżki oświetlonej Światłem Wiary. Powiadam wam jednak - nie lękajcie się! Kraj z woli bogów tak dobrobytem opływa, jak król jego i odwrotnie - król tak w dobra bogaty, jak jego kraj dobry. Król zaś i królowa jego są jasnym znakiem, danym nam od Siedmiorga. Nie lękajcie się zdrajców, kłamców i heretyków, bo oto nadchodzi gniewny Wojownik, który oczyści nasze ziemie ze zdrajców i heretyków.

Przyłączcie się do jego armii, dajcie odpór skurwysynom i opętanym za jedno! Powiedzcie mocne, niezmienne "Dość, wierni jesteśmy Siedmiu, demonie!". Bo oto Starucha i Nieznajomy zwrócili uwagę na obecność heretyków i demonów w stolicy. Oczyśćcie się! Spowiadajcie się z grzechów swoich i waszych bliskich. Uratujcie dusze wasze i waszych ukochanych. Bo któż, jeśli nie Ty? Neil, Twoja matka patrzy na ciebie z niebios, lecz ty wciąż zapijasz swoje porażki. Wstań, a wszystko będzie ci wybaczone. Pokutą swoją będziesz nawracał innych
- Wielki Septon podszedł do jednego z obecnych - Wypadłeś z klucza dzikich ptaków. Ale Siedmiu nie zostawi cię w ciemności. Oto dają ci szansę na odpokutowanie twoich grzechów. Tobie także, Natasho. I ty możesz porzucić straszliwą ciemność, w której kryją się twoje demony. Podejdź moja córko, wróć w krąg blasku Wiary.

Dzieci moje, porzućcie swoje demony. A jeśli zbyt potężne są, szukajcie pomocy u septonów i sept. Przybądźcie do Wielkiego Septu, przybądźcie ze swoimi wątpliwościami i demonami. Oddajcie się modłom, oczyśćcie się pokutą. Wyjdziecie silni i nieskalani. Moje ukochane dzieci, sprawiedliwy Ojciec da wam szansę. Matka wam wybaczy. Starucha oświetli wasze drogi. Wróćcie, powiadam, wróćcie w krąg Światła.

Latarnie Staruchy pomogą wam w wojnie z demonami i heretykami.



*fragment kazania Piotra Skargi
Powrót do góry Go down
Wielki Septon.

avatar


PisanieTemat: Re: Kazania Wielkiego Septona   Czw Wrz 10, 2015 12:06 pm

5 dzień lipca, 226 lat po Podboju.
Wieczór.
Kazanie do rannych i zgromadzonych w dzielnicy Wiary.

Wielki Septon ocknął się późnym popołudniem. Ostatnie co pamiętał, to rozmowa z Nathanielem, żołnierzem rebelianta. Potem stracił przytomność z wyczerpania. Na oczach wszystkich...

Dzisiejsze kazanie ułożył niejako we śnie. Co prawda nie pamiętał aby coś mu się śniło, jednak po przebudzeniu wiedział co musi powiedzieć. Tak jakby Siedmiu otworzyło przed nim księgę. Po raz pierwszy w życiu poczuł się jak awatar Siedmiu.

Nasze dzieci. Walczyliście, mordowaliście i raniliście wiernych współwyznawców Siedmiu. Byliście przez nich ranieni, a wasi towarzysze mordowani. Wasze dusze zostały zbrukane herezją. Bowiem kto podnosi dłoń przeciwko wiernemu bez sądu, ten sprawiedliwie zasługuje na piekło!

Dzieci nasze ukochane, splugawiliście swoje dusze, daliście się ponieść demonom wojny. Walczyliście przeciwko waszym braciom i siostrom. Grzech, którym przesłoniliście Światło Siedmiu jest gęsty i bezlitosny niczym wojna między wiernymi! Sprawiedliwy Ojciec osądzi was i zepchnie wasze dusze do piekieł!

Lecz nie lękajcie się, dzieci. Oto bowiem unosimy przed wami Latarnię i wskazujemy wam drogę! Ukochane dzieci, możecie powrócić w krąg Światła i oczyścić wasze dusze. Możecie odpokutować straszliwy grzech mordu na wiernych sługach Siedmiu.


Po tych słowach Wielki Septon podniósł prostą, metalową latarnię i zapalił ją. Uniósł ją wyżej i powoli krążył po zgromadzonych, aby oświetlić wszystkich zebranych.

Pozwólcie aby Światło wskazało wam drogę do pokuty i przebaczenia. Jesteśmy tutaj, dzieci, jesteśmy i czekamy aż do nas przybędziecie. Jesteśmy i wyciągamy do was ręce z nadzieją i miłością. Jesteśmy w stanie wam wybaczyć, jesteśmy w stanie przegnać demony, które wczepiły się w wasze dusze. Przyjmijcie nasze zaproszenie, dzieci.

Módlmy się do Matki o łaskę.
- po tych słowach arcykapłan uklęknął w tłumie, prowadząc modlitwę. Wraz z tłumem błagając o przebaczenie.

Porzućcie swoje przyziemne dobra, które miały wynagrodzić tę krwawą wojnę. Porzućcie swoje nazwiska i rody, które wywołały tę krwawą wojnę. Porzućcie swoją nienawiść, która kierowała waszymi mieczami w tej krwawej wojnie.

Rozejrzyjcie się wokoło. Ledwie dwa dni temu walczyliście ze sobą. Dziś wszyscy jesteście tutaj, u stóp Siedmiu i razem błagamy ich o przebaczenie.

Siedmiu pokierowało dobrymi ludźmi, aby uratowali wasze życia. Może wydawać się wam, że nie mają one wartości. Jednak jesteście w błędzie!


Wielki Septon wstał, rozkładając ręce.

Jesteście naszymi dziećmi. Ty, Nathanielu i Jonny, jesteście dla nas ważni. Przynieśliśmy wam pokutę, przynieśliśmy wam rozgrzeszenie. Przynieśliśmy wam szansę na uratowanie waszych dusz przed piekłami. I nie ma już znaczenia po której stronie walczyliście w tej wojnie.

Wyrzeknijcie się zła, przeszłości i bogactw. Oddajcie się Wierze, módlcie się o przebaczenie i nawracajcie niewiernych. To złagodzi wyrok Ojca. Ta pokuta otworzy wam wrota do niebios po śmierci.

Dzieci! Wyrzeknijcie się zła i bogactw! Oddajcie swoje życia na służbę Wierze i pracujcie wytrwale aby uzyskać przebaczenie Ojca.


Po tej mszy Wielki Septon krążył pośród zgromadzonych aby przyjąć ich do zakonów Wiary. Załamanych pocieszał, zagubionym wyjaśniał jak mogą się przysłużyć Siedmiu, nawet jeśli nie mają ręki czy nogi. Dla wszystkich znajdzie się zajęcie.

Już niedługo nikt nie ośmieli się zaatakować sług Siedmiu.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kazania Wielkiego Septona   

Powrót do góry Go down
 
Kazania Wielkiego Septona
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Początek upadku Nierządnicy i Babilonu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Ziemie Korony :: Królewska Przystań :: Miasto-
Skocz do: