IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Królewska Brama

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Królewska Brama   Sro Lip 22, 2015 10:17 pm

2 czerwca 226AC


Szkarłatne Pasy złapały uciążliwego grajka i zamknęły w lochach. Felix Frey nie spędził w nich wiele czasu. Z rozkazu króla wyrwano mu język rozżarzonymi szczypcami i wygnano z miasta. W tej właśnie chwili dwaj strażnicy wyrzucili go w błoto przed Królewską Bramą.
Powrót do góry Go down
Felix Frey

avatar


PisanieTemat: Re: Królewska Brama   Sro Lip 22, 2015 11:20 pm

Felix chciał grzecznie wycofać się z wesela na którym grubiaństwo nie doceniło jego sztuki, ale po drodze jacyś dziwni ludzie złapali go i gdzieś poprowadzili. Może chcą prywatny koncert? - zastanawiał się, gdy zbliżali się z powrotem do Czerwonej Twierdzy. Zdziwił się bardzo gdy zaprowadzono go w stronę lochów. Przecież nie ma sensu śpiewać w lochach. Sytuacja była coraz gorsza...zamknięto go w celi!

Siedział sobie sam, smutno kontemplując nad własnym żywotem oraz pogrywając nad lutni. Nagle przyszedł kolejny dziwny pan który podejrzanie uśmiechał się do Felixa. Na szczęście okazał się nie być pedofilem. Choć może było by wtedy trochę lepiej, bo jegomość wyciągnął szczypce którymi...wyrwał bardowi język! Kurwa, kurwa, kurwa, zakończ moje katusze! Ból był tak potworny, że Felix zemdlał w trakcie "operacji". Gdy się obudził, nadal był w szoku. Z trudem otworzył usta, ale gdy spróbował wydać jakikolwiek odgłos - nic. Wydawał tylko jakiś niezrozumiały bełkot. Nie, nie, nie, NIEE! Jak ja teraz będę śpiewał? - przeraził się, po czym wydał z siebie odgłos przypominający skomlenie. Nie potrafił określić co bolało go bardziej, wyrwany język czy świadomość, że nie może już muzykować.

Strażnicy szybko wypuścili go z lochu, po czym zabrali do Królewskiej Bramy i wyrzucili, co zapewne miało znaczyć "nie wracaj tu". I tak nie miał zamiaru. W stolicy nie spotkało go nic dobrego, tam żyją tylko ludzie nie znający prawdziwej sztuki oraz psychopaci, krzywdzący utalentowanych bardów.
Felix położył się w błocie i zaczął płakać. Co mam teraz zrobić ze swoim życiem? Wtedy właśnie odezwał się jeden z głosików jego głowie, jeden z tych które zwykle ignorował. Zemścij się, zrób krzywdę ludziom którzy się przyczynili do twojego cierpienia. Normalnie Felix by go nie posłuchał, ale teraz...ta podpowiedź wydaje się...kusząca. NIE! Nie rób tego! - krzyknęła spokojnejsza część Freya. Nie wiedział co robić ze swoim życiem, ale nie chciał siedzieć w jednym miejscu. Powstał, wyjął swoją lutnię (która była dla niego małym pocieszeniem - przynajmniej nadal mógł grać) i ruszył traktem. Nie wiedział nawet w jaką stronę idzie.
Powrót do góry Go down
 
Królewska Brama
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Brama do północnej części miasta
» Brama główna
» Brama Wejściowa do Posiadłości
» Czasy końca
» Brama wejściowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Ziemie Korony :: Królewska Przystań :: Miasto-
Skocz do: