IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mała Wysepka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Mała Wysepka   Sob Wrz 19, 2015 6:28 pm

15 lipca 226AC

Maester Leytona Hightowera wraz z jego wnukiem udali się na wysepkę, gdzie trwały przygotowania. Kiedy wszystko było gotowe, wraz ze sprowdzonymi ze wschodu czarownikami, czerwonymi kapłanami oraz innymi znachorami przeszli do dzieła. Olyvar nie miał zielonego pojęcia o "magii" i tym całym bełkotaniu zaklęć, więc stał tylko z boku i oglądał wszystko z krzywą miną. Naprawdę miał nadzieję, że zaraz to się skończy i będzie mógł wrócić do Starego Miasta, pełnić obowiązki Lorda, a nie spełniać zachcianki tego szalonego starca.
Zapłonęły ogniska, kiedy palono żywcem dwóch uwięzionych w lochach Starego Miasta lordów, których przewieziono tutaj. Czarownicy i kapłani zebrani wokół ogni mamrotali modlitwy oraz zaklęcia, jednak bez skutku*. Kiedy ognie w końcu wygasły, a dym się rozwiał... nie było śladów nowego życia. Jedynie wystające z popiołów kości ofiar oraz resztki smoczego jaja.
- Pięknie... Spaliliście dwóch ludzi i zniszczyliście jedną z najcenniejszych rzeczy, jakie posiadał ten ród... - warknął Olyvar, patrząc na popioły i strzaskane jajo. - Straże! Zabić czarowników i kapłanów...
- Panie proszę! Rozsądku! - krzyknął maester.
- Jego też skrócić o głowę!
Czarownicy nie mieli jednak zamiaru łatwo się dać pozbawić życia, a mieli ze sobą również ochronę. Było ich jedenastu, a do tego trzech czerwonych kapłanów oraz dziewięciu innych znachorów i "specjalistów" z Westeros. Mieli oni jedenastu zbrojnych ochrony.Młody Hightower nie miał zamiaru walczyć.

Początek:
- 100 ludzi Hightowerów
- 3 czerwonych kapłanów, 11 czarowników, 9 znachorów, 11 zbrojnych, maester

Zbrojni (30%) atakują wyszkolonych najemników (100%) i ich mocodawców. Obrońcy czarowników są jednak o wiele sprawniejszymi wojownikami. Maester (0%) pada praktycznie natychmiast, przeszyty mieczem. Znachorzy wyciągają noże i zaczynają szarpać się z gwardzistami. Najlepiej radzą sobie kapłani R'hllora, których bóg postanowił chyba odpowiedzieć na ich modły. Jeden (80%) z nich tnie wartowników swoim płonącym mieczem, nie okazując litości. Pozostali (55%) czarownicy i kapłani wyciągają sztylety, a także próbują użyć wszystkich znanych sobie sztuczek, aby przetrwać. Jeden ze zbrojnych widziany był podczas prędkiego biegu w stronę wody, gdy stał w płomieniach...

Straty:
- 49 ludzi Hightowerów
- 1 czerwony kapłan, 5 czarowników, 9 znachorów, 4 zbrojnych, maester
Koniec:
- 51 ludzi Hightowerów
- 2 czerwonych kapłanów, 6 czarowników, 7 zbrojnych
________________________________________________________________________
57 +3 za kapłanów +4 za czarowników +1 za ofiarę z dwóch ludzi +2 wiedza z Cytadeli i Harrenhal +1 studiowanie Valyrii +2 przygotowania = 70... Przykro mi 70 nie działa...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Wrz 19, 2015 7:14 pm

Po szybkim rozpoczęciu walki... i do tego chaotycznym, żołnierze (100%) Wysokiej Wieży biorą się w garść. Najemnicy (100%)nie pozostają jednak gorsi, podobnie czarownicy (85%) nie mają zamiaru poddać się łatwo, a ognisty (95%) miecz kapłana wciąż śmiga między zbrojnymi.

Straty:
- 14 ludzi Hightowerów
- 1 czerwony kapłan, 6 czarowników, 7 zbrojnych
Koniec:
- 37 ludzi Hightowerów
- 1 czerwony kapłan

Ostatni kapłan znalazł miejsce do obrony, gdzie zbrojni nie byli w stanie go otoczyć. Pierwszy zbrojny toczy dłuższy pojedynek z czerwonym kapłanem i udaje mu się go zranić, jednak sam traci broń i zostaje ranny trzykrotnie, więc wycofuje się z walki. Kapłan(115%) walczy dalej ze zbrojnymi (20%) i odpiera kolejnych przeciwników. Jego (115%) zapał pozostaje niezmienny w kolejnych chwilach walki z napastnikiem (15%), a kolejni wrogowie giną od ciosów jego miecza. Zmęczenie (60%) daje mu się powoli we znaki, ale nadal mężnie broni się przed napastnikami (25%). Minuty (80%) mijają, a kolejni zbrojni (5%) giną... Jeden ze zbrojnych wytrąca mu jednak z dłoni miecz, a kapłan zostaje zmuszony do walki... sztyletem. Sługa (95%) Pana Światła nie ma jednak zamiaru ginąć, a zbrojni (5%) mają mu najwyraźniej zamiar pomóc. Walczą jeszcze dłuższą chwilę, aż w końcu widząc tego szalonego czarownika w czerwonej szacie, zarzynającego ich niczym prosięta samym sztyletem, zbrojni uciekają.

Straty:
- 12(3) ludzi Hightowerów
Koniec:
- 25 ludzi Hightowerów i 3 ciężko rannych ludzi Hightowerów
- 1 czerwony kapłan

Hightower widząc jak jego brudni, zakrwawieni i przerażeni zbrojni wbiegają na pokład, krzycząc o jednym żywym kapłanie nie kwapił się do sprawdzania czy mówią prawdę, zwłaszcza, że żaden wojownik nie chciał zejść ze statku. Kapłan natomiast po adoptowaniu jakiegoś miecza, a nawet dwóch, znalazł inną łódź i miał maiar ruszyć ku wybrzeżu, a następnie rozpocząć wędrówkę do Essos, do świątyni w Volantis.
Powrót do góry Go down
 
Mała Wysepka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Reach-
Skocz do: