IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dziedziniec Zamku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Dziedziniec Zamku   Nie Wrz 20, 2015 10:15 pm

5 lipca 226AC - późna noc

Nasi bohaterowie wypadli z lochów i chcieli skierować się po cichu do wyjścia... Ale przed wejściem do lochów, na dziedzińcu, czekał na nich komitet powitalny. Dwudziestu zbrojnych Locke'ów oraz piętnastu dzikich z toporami, a także dwa masywne niedźwiedzie. Przed gromadą otaczającą wyjście stał Stary Lord Locke oraz przygarbiony, siwy starzec, który opierał się o laskę z czardrzewa.
- Pip...
- Nie klnij Obo, teraz pokażemy tym niegodziwcom ścieżkę sprawiedliwości!
Brodacz zakrzyknął, ale Lothar przewrócił tylko oczami.
- Oszalałeś? Zginiemy tutaj!
- Mamy inny wybór?
- Właściwie to chyba racja... - rycerz przyjął pozycję, gotując się do walki. - Panowie, Pani... Zaszczytem będzie zginąć u waszego boku.
- Pip!
- Hehehe...Spokojnie malutcy "bohaterowie" - wycharkał starzec, głaszcząc jednego z niedźwiedzi. - Nie zabijemy was. Złóżcie broń teraz i poddajcie się! Pozostawimy was przy życiu, abyście mogli patrzeć jak was świat umiera...
Powrót do góry Go down
Corren Stark
Lord Friendzone
avatar

Przydomek : Stary Wilk

PisanieTemat: Re: Dziedziniec Zamku   Nie Wrz 20, 2015 10:30 pm

- Chyba żartujesz. Nigdy się na coś takiego nie zgodzimy. A ty, lordzie Locke, zapłacisz za to, co robisz. Północ nigdy nie wybaczy ci bratania się z dzikusami i spiskowania przeciwko nam wszystkim. Nie złożymy broni. Przepuścicie nas do wyjścia lub zginiecie próbując nas zatrzymać.
Corren nałożył strzałę, naciągnął cięciwę i wystrzelił celując w laskę z czardrzewa starca. Szybko sięgnął po kolejny pocisk i przygotował się do kolejnego strzału, po złamaniu laski celując już normalnie w ludzi.
- Ciasne półkole przy wejściu! W razie potrzeby wycofujemy się do lochów!
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Dziedziniec Zamku   Nie Wrz 20, 2015 10:38 pm

Alleria stojąca za nimi westchnęła ciężko, patrząc na płonącą przy drzwiach pochodnie. Jak już chcieli walczyć mogli nią rzucić w miśka...
- Przyprowadziliście Starka!? - dziewczyna przepchnęła się przed swoich obrońców. - Poddajemy się!
Obo w tym czasie dyskretnie zeskoczył z Beowulfa i zniknął w ciemności.
- Pani! Ale ci niegodziwcy...
- Beo, bądź tak miły i zamknij się... A teraz odłóż "Sprawiedliwość" na ziemię.
Wojownik uczynił, o co prosiła panna i założył ręce na piersi.
- Dobry heros... Wy też, na co czekacie? - dodała patrząc na resztę.
Lothar westchnął, bez Beowulfa i tak nie mieli wielkich szans, więc równie dobrze... Rycerz wbił miecz w ziemię. Hadrian powoli opuścił broń krzywiąc się.
- Kurwa pięknie... - rzucił Harwyn i cisnął miecz na ziemię.
Powrót do góry Go down
Corren Stark
Lord Friendzone
avatar

Przydomek : Stary Wilk

PisanieTemat: Re: Dziedziniec Zamku   Nie Wrz 20, 2015 10:41 pm

Zamknął oczy i głęboko westchnął. Więc zginą nawet bez walki... Wcześniej była przynajmniej szansa. Powoli zdjął strzałę z cięciwy i opuścił łuk. Położył Zamieć na ziemi, wyrzucił też swój miecz. Cholera.
- Poddajemy się.
Teraz był już całkowicie zrezygnowany. Spodziewał się, że zaraz i tak zginie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dziedziniec Zamku   

Powrót do góry Go down
 
Dziedziniec Zamku
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Szkolny dziedziniec
» Środkowy dziedziniec
» Przedpole Zamku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Północ :: Oldcastle-
Skocz do: