IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dziedziniec Zamku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Dziedziniec Zamku   Pią Gru 18, 2015 11:55 pm

15 sierpnia 226AC - późna noc

Jonathan Tyrell po pośpiesznej jeździe przez cały dzień dotarł wraz ze swoimi ludźmi do Długiego Stołu. Towarzyszyła mu jego świeżo poślubiona małżonka oraz Lordowie Footly, Merryweather i Rowan. Reszta jak miał nadzieję zamknęła się bezpiecznie w Cider Hall. Towarzyszyło mu też prawie dwustu jeźdźców, ludzie, których zabrał ze sobą oraz kilkunastu ocalałych z bitwy spotkanych przy okazji. Strata głównej armii była bolesna, jednak walka jeszcze się nie skończyła. Olyvar Hightower wcielił w życie jego plan, a ludzie z Zachodu wycofali się do siebie. Wkrótce Korona zobaczy, że jej zwycięstwo nie jest wcale tak blisko jak myślała. Lordowie chcieli natychmiastowej narady, jednak Tyrell odprawił ich do jutra. Teraz musiał zająć się swoją żoną, dziewczyna na pewno nie zniosła dobrze takiej pośpiesznej ucieczki z rodzinnego domu w trakcie bitwy.

16 sierpnia 226AC

Jonathan po naradzie z lordami udał się na dziedziniec i do obozu pod zamkiem. Musiał sprawdzić w jakim stanie są jego ludzie, a przynajmniej to co z nich zostało. Musiał również wysłać kilka listów, ale to później. Jeszcze nie przegrali i musiał dopilnować, aby jego ludzie to wiedzieli. Nagle przechadzając się wśród żołnierzy usłyszał znajomą pieśń...
- Łoooo! Tyrell, Jonathan Tyrell. Poprowadzi nas w o wolność bój! - szły słowa pieśni. - Łooo! Tyrell, Jonathan Tyrell. Poprowadzi nas w o własność bój! Wolność, własność, sprawiedliwość. Każdy zna Korony chciwość. Człowiek znacznie lepiej wie co chce, niż Smok i pasożyt, co ukradnie aby spożyć. Na tych gadów bicze i pale! Dzień sznura, bo zawiśnie dziś ten Smok, co to Królem kazał się zwać, co to zza morza przybył by nami ten tyran mógł królować! Smoków już nie mają, dupy nam ich ogniem nie poobijają, także weźmy w dłonie miecze swe i o wolność upomnijmy się! Łooo! Tyrell, Jonathan Tyrell. Poprowadzi nas o wolność bój! Łooo! Tyrell, Jonathan Tyrell. Poprowadzi nas o własność bój! Łooo! Tyrell, Jonathan Tyrell. Jeee! Poprowadzi nas o sprawiedliwość bój!
W końcu Jonathan dostrzegł rycerza na karym koniu, który podjechał do niego kończąc tekst.
- Wolność! Wolność! Wolność! Wolność! Wolność! Wolność! Wolność! Wolność!
Mężczyzna był jakoś pod czterdziestką, a jego rysy twarzy przypominały kogoś Tyrellowi.
- Witaj Najjaśniejszy Władco Reach! - zakrzyknął zeskakując z konia przed Jonathanem i kłaniając się
No nie...
- Jestem Hermulus Crabb rycerz z ruiny zwanej Szeptami, bratanek słynnego Stana Crabba, którego zwali "Pierdolonym". Zapewne dlatego, że pierdolił ludzi jak chciał. He... Taki właśnie był stryj Stan. Właśnie byłem w drodze pod Cider Hall, aby dołączyć do twoich wspaniałych sił, gdy przejeżdżając tutaj odkryłem, że Ty również tu przybyłeś! Chcę złożyć Ci w służbie mój miecz, aby walcząc u twojego boku pomścić śmierć mego prześwietnego krewniaka, którego te, za przeproszeniem, pokurwione jaszczurki ścięły w Królewskiej Przystani.
Po tych słowach Crabb uklęknął i wyciągnął miecz.
- Przysięgam na Bogów Starych i Nowych. Tych z Westeros i tych z Essos, że będę cię bronił nawet za cenę mego własnego życia!
Jonathan patrzył przez chwilę na kolejnego Crabba. Tym razem mieli z Targaryenami zatarg krwi...
- Powstań, Ser Hermulusie. Przyjmuję twoją przysięgę.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Dziedziniec Zamku   Czw Gru 24, 2015 2:06 am

17 sierpnia 226AC

Lord Jonathan oraz wszyscy jego ludzie wyruszyli rankiem. Mieli przeprawić się na promach przez rzekę i dojechać do Różanego Traktu, który miał im posłużyć za drogę do Wysogrodu. W przypadku spotkania armii Lorda Olyvara, Jonathan wraz z Crabbem dołączą do niego w marszu pod Gorzki Most, natomiast młoda żona Tyrella ruszy pod strażą gwardii do stolicy Reach. Wszystkie odzyskane po bitwie z Namiestnikiem wojska kazał kierować na zachodni brzeg Manderu przy Gorzkim Moście. Jeźdźcy mieli też potajemnie udać się do wsi Caswella, który został stracony i werbować ich do wojsk walczącego o sprawiedliwość Lorda Tyrella.
Powrót do góry Go down
 
Dziedziniec Zamku
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Szkolny dziedziniec
» Środkowy dziedziniec
» Przedpole Zamku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Reach :: Długi Stół-
Skocz do: