IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Karczma "Latarnia Południa"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Karczma "Latarnia Południa"   Nie Gru 20, 2015 5:05 pm

Znajdująca się w pobliżu portu duża, dwupiętrowa karczma. Budynek należy do zadbanych, a wynajmowane tu pokoje oraz serwowane jadło są dobrej jakości. Służy za miejsce spotkań bardziej szanowanych kupców, kapitanów, a także maesterów.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   Nie Gru 20, 2015 5:19 pm

9 sierpnia 226AC

Przydatne NPC

Do karczmy weszła wolnym krokiem pewna starsza, niepozorna kobieta. Ubrana była w porządny i zadbany strój podróżny z niewielkimi zdobieniami, a u pasa przyczepiony miała sztylet i dwie spore sakwy. W oczach staruszki błyszczała inteligencja i zadziorność charakterystyczna bardziej dla ludzi młodych, jednak siadając kobieta przybrała wyraz twarzy bardziej typowy dla zmęczonej życiem starowinki. Gra pozorów... Kobietą tą była Mirian Spicer, jedna z najlepszych handlarek Starego Miasta, która nieraz wypuszczała się targować z kupcami Braavos, a raz nawet z tymi w Qarthu. Zawarcie z nią korzystnej umowy mogło być źródłem dobrego zarobku dla jej mocodawcy.
Powrót do góry Go down
Kyran Flowers

avatar


PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   Nie Gru 27, 2015 7:45 pm

Kyran wszedł do karczmy jakieś dwadzieścia minut po pojawieniu się w środku pani Spicer. Z początku zdezorientowany, szybko przeczesywał oczami twarze, aż w końcu przy jednym ze stolików udało mu się zlokalizować samotnie siedzącą starszą kobiecinę, w której rozpoznał Mirian. Odetchnął i poszedł w jej stronę.
- Pani Mirian Spicer? Jestem Kyran. Kyran Flowers. Chciałem zawrzeć z panią kontrakt...
Jeśli staruszka nie wyraziła sprzeciwu, dosiadł się do jej stolika, zamawiając dwa kufle - jeden dla siebie, drugi dla niej.
- Pani Mirian - zaczął, opierając splecione dłonie na blacie przed sobą - w interesie rodu, a więc i moim, są jak najlepsze oferty handlowe dla kupców Starego Miasta. Wiadomo, że im większe cła, tym niższe zarobki. Tak samo im lepszą uda się nawiązać umowę, tym lepiej dla wszystkich. Pojawienie się Królestwa Stopni owszem, pomogło z problemem piratów, jednak cła za transport towarów przez tamten region są wysokie. Chciałbym, by pani, pani Mirian, pomogła w zmniejszeniu opłat celnych dla kupców ze Starego Miasta. Oczywiście nie za darmo. Jako wynagrodzenie proponuję czterdzieści procent z tego, co mój ród zarobi w ciągu dziesięciu lat lub do zmiany umowy pomiędzy Wysoką Wieżą i Królestwem Stopni, wypłacane co miesiąc. Co pani na to? Myślę, że to uczciwa oferta.
- Druga sprawa jest podobna, acz tym razem nie dotyczy cła, a samych ofert. Chciałbym, by w imieniu Wysokiej Wieży zawarła pani jak najlepsze kontrakty z Wolnymi Miastami. Oczywiście, kwestia wynagrodzenia - proponuję również czterdzieści procent, czterdzieści procent od różnicy zysków rodu na starych umowach i tych nowych, zawartych przez panią, również przez dziesięć lat lub do zerwania albo zmiany umowy. Czy mogę na panią liczyć?
Przez cały czas bękart mówił bez niepotrzebnych pauz i zacięć, zachowując kontakt wzrokowy z rozmówczynią i utrzymując wrażenie pewności siebie.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   Wto Gru 29, 2015 7:13 pm

Miriam uśmiechnęła się szeroko do Kyrana.
- Hmpf? Aaa... Tak, jesteś tym bękartem Hightowerów! - powiedziała, zadowolona z siebie. - Pamiętam twojego ojca, lubił się zabawić ten konkretny. Co z resztą teraz widać. Szkoda, że umarł. Miał mniej tępy wyraz twarzy niż reszta Wież - zerknęła na Flowersa. - Czy też porastających je kwiatków. Siostra dobrze się czuje? Ona odziedziczyła po nim ten lepszy wygląd. Żebyś widział Leytona, gdy był młodszy! Trudno było mi się nie śmiać, gdy widziałam te miny! Targowanie się było strasznym wyzwaniem, w końcu nie wypada śmiać się lordowi w twarz. Podobno obecny jest nawet jeszcze lepszy, jeśli wiesz o czym mówię...
Staruszka mrugnęła do Kyrana i podziękowała za piwo, wolała volantijskie wino ze swojej piersiówki. Gdy Flowers przedstawił ofertę otworzyła zamknięte chwilę wcześniej oczy.
- Wybacz, przysnęło mi się... Starsi ludzie już tak mają. Więc co my tam? Ano, tak... Chcę czterdzieści osiem procent, zbrojnych do ochrony okrętów, w liczbie trzy oraz umowę podpisaną i przypieczętowaną przez Lorda Hightowera. Wybacz młodzieńcze, ale słowo bękarta to marna gwarancja.
Powrót do góry Go down
Kyran Flowers

avatar


PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   Wto Gru 29, 2015 8:15 pm

Kyran puścił mimo uszu słowa kobiety. Szczerze mówiąc nie dotknęły go, a gdy zasugerowała brzydotę Olyvara, sam się mimowolnie zaśmiał. Na warunki kobiety odpowiedział prawie od razu.
- Obawiam się, że z podpisem lorda może być pewien problem. Olyvar Hightower parę dni temu wyruszył na czele armii i nie wiem, kiedy wróci. Mogę natomiast zaproponować maestra Wysokiej Wieży albo siostrę lorda, Arienne. Również ze zbrojnymi z tego samego powodu będzie problem, ale może dałoby się to obejść małą sumką na najemników? Czterdzieści osiem procent - nie ma sprawy. Ale jeśli brak pieczęci lorda i zbrojnych rodowych jest zbyt dużym problemem, rozumiem i w takim wypadku wrócę, gdy będę mógł spełnić warunki.
Niestety, Arienne lordem nie była...
Siedział dalej czekając na odpowiedź kobiety. Powoli świtało mu coś w głowie, ale nie wiedział jeszcze jak to ubrać w słowa, poza tym wolał najpierw poczekać na odpowiedź handlarki.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   Wto Gru 29, 2015 8:54 pm

- Wiem, że lord wymaszerował chłopcze. Nie tylko minę masz tępą najwyraźniej... Wymaszerował dwa dni temu z hufcem piechoty, poślij za nim jeźdźca na szybkim koni, a wróci tu z podpisem dla mnie w ciągu trzech dni. Może nawet szybciej!
Staruszka pociągnęła łyk z piersiówki.
- Pieniądze na najemników zrobią swoje.
Powrót do góry Go down
Kyran Flowers

avatar


PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   Wto Gru 29, 2015 11:08 pm

Przełknął to. Rzeczywiście nie pomyślał o tym. Skinął głową kobiecinie.
- Prawda. Dlatego to panią chciałem do tego zadania wynająć. Znajdę panią, gdy będę miał już odpowiedź od lorda. Dziękuję. Do widzenia.
Wstał od stołu, zapłacił za piwo i wyszedł napisać list do Olyvara, który od razu wysłał posłańcem konno.
Powrót do góry Go down
Arienne Hightower
Wędrowniczek
avatar


PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   Sob Sty 02, 2016 11:12 pm

16 sierpnia 226AC

Dzień wcześniej odebrała wiadomość i zapieczętowaną umowę od posłańca, który przybył tu z listem dla Kyrana. Kuzyn kazał w jej imieniu odebrać wiadomość i przekazać tej całej handlarce umowę. Tak więc Arienne miała dzisiaj zamiar udać się do niej. Jednak zanim udała się prosto do niej, załatwiła wszystkie sprawy, które były z tą umową związane.
Z przyzwyczajenia założyła swój szary płaszcz, zapięła go przypinką w kształcie wieży i nasunęła na głowę kaptur. Weszła do karczmy, o której mówił jej kuzyn, i nie minęła chwila jak odnalazła kobietę, której szukała. Podeszła do niej.
- Pani Mirian Spicer? - zapytała - W imieniu Kyrana Flowersa przynoszę dla pani, Pani Mirian, podpisaną i zapieczętowaną umowę od Lorda Olyvara Hightowera. - powiedziała pewnie, nie odrywając oczu od handlarki - A także pieniądze na najemników i obiecane również trzy statki. - dokończyła i zaczekała na odpowiedź pani Spicer.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   Sob Sty 02, 2016 11:17 pm

Staruszka uśmiechnęła się.
- Doskonale kochanie! - krzyknęła. - Już zaczynam szykować się do podróży, niezły kontrakt, doprawdy. W sumie byłam w stanie zejść do 45%, specjalnie nie mówiąc, że 48 to moja "ostateczna" oferta, jednak twój kuzyn nie chciał się targować. Mężczyźni na niczym się nie znają...
Miriam mrugnęła do Ari.
- Ładniutka jesteś kochanie, nie daj się wydać za jakiegoś starucha dla sojuszu, dobrze? A teraz wybacz, podróże i interesy wzywają.
Miriam Spicer skłoniła się płytko i teatralnie, po czym opuściła karczmę.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karczma "Latarnia Południa"   

Powrót do góry Go down
 
Karczma "Latarnia Południa"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Karczma na podgrodziu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Reach :: Stare Miasto :: Miasto-
Skocz do: