IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Różany Trakt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Różany Trakt   Sob Gru 26, 2015 1:26 am

17 sierpnia 226AC

Oddziały Olyvara Hightowera oraz Lord Jonathan Tyrell z niedobitkami swoich sił, rozbili obóz obok Różanego Traktu. Maszerowali pod Gorzki Most, okopać się i powstrzymać tam jakiekolwiek natarcia rojalistów. Obóz został ufortyfikowany, a zwiadowcy krążyli wszędzie wokół. Lord Tyrell nie chciał dać się zaskoczyć po raz kolejny.
Powrót do góry Go down
Casper Florent

avatar


PisanieTemat: Re: Różany Trakt   Sob Gru 26, 2015 9:43 pm

17 sierpnia 226 AC, poranek
Dotarcie do obozu rebeliantów Florentowi oraz jego towarzyszom zajęło nieco ponad jeden dzień. Casper ominął od zachodu Długi Stół, przeprawił się promem przez Mander na drugą stronę, omijając tym samym Gorzki Most, obsadzony przez ludzi Tartha. Następnie kilka godzin spędził na dotarciu do Różanego Traktu. Wiedział z raportów, że właśnie tą drogą maszeruje armia Hightowera. Gdy w końcu dotarł do obozu oraz udowodnił strażnikom swoje pochodzenie, kazał zaprowadzić siebie do namiotu dowódcy.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Różany Trakt   Sob Gru 26, 2015 10:43 pm

Strażnicy zaprowadzili Florenta do namiotu, w którym naradzali się Tyrell, Hightower i przybyli z Lordem Wysokiej Wieży szlachcice.
- Lordzie Florent - powiedział Jonathan. - Dobrze cię widzieć, cieszymy się, że udało ci się uciec rojalistom. Jakie wieści z Cider Hall i okolic? Nasi udzie zorganizowali się, zamek się trzyma? Widzę, że trochę oberwałeś Panie, nasz maester jest do twojej dyspozycji.
Powrót do góry Go down
Casper Florent

avatar


PisanieTemat: Re: Różany Trakt   Sob Gru 26, 2015 11:21 pm

Panie. Dziękuje za to niezwykle ciepłe powitanie. - Florent pokłonił się nisko. Nie miał pojęcia co ma teraz zrobić. Rozpaczliwie pragnął stanąć po wygranej stronie. Przyszłość rebeliantów rysowała się w ciemnych barwach, jednak wiedział, że Lord Tyrell może nagle wyskoczyć z jakimś błyskotliwym planem. Dodatkowo, nawet gdyby wspomógł rojalistów i to oni wygraliby starcie, nie miał pojęcia, co w jego sprawie zdecyduje Królewski Namiestnik.
- Czy mogę? - spytał Florent, wskazując na znajdującą się na stole karafkę z winem - Takie uciekanie przed wojskami rojalistów niezwykle męczy człowieka, Wasza Lordowska Mość. I wzmaga pragnienie. - nie czekając na odpowiedź Casper chwycił pusty puchar oraz nalał sobie pełny kielich, po czym upił łyk.
- Dornijskie wino? Skąd ten nagły brak patriotyzmu w doborze trunków? - Casper westchnął ciężko - Ah tak... Cider Hall. Nasze piękne, malownicze Cider Hall. Z tego co mi wiadomo zamek został zdobyty, załoga została wyrżnięta w pień albo zakuta w łańcuchy, Lordzie Tyrell. Hmmm... a jak wygląda sytuacja w obozie? - Florent postanowił zwlekać z podjęciem ostatecznej decyzji oraz grać, przynajmniej chwilowo, na zwłokę.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Różany Trakt   Sob Gru 26, 2015 11:25 pm

Jonathan oraz lordowie zaczekali cierpliwie, aż ich towarzysz napełni swój puchar i skończy pić.
- Morale jest całkiem dobre, siły Lorda Olyvara są świeże i dobrze uzbrojone. Gdy tylko dojedziemy pod Gorzki Most okopiemy się po naszej stronie Manderu i zaczekamy na przybycie posiłków. Trybiki ruszyły, a plan o którym wam wspominałem został wprawiony w ruch. Wiem, że nie mówiłem wam o co chodzi, jednak korona ma wielu szpiegów i muszę pozostać ostrożny.
Tyrell usiadł ciężko na krześle.
- Cider Hall zdobyte... Moi biedni, dobrzy bracia oddali życie, abyśmy mogli dzisiaj tu być i zakończyć naszą walkę. Niech ich poświęcenie nie pójdzie na marne panowie.
Powrót do góry Go down
Casper Florent

avatar


PisanieTemat: Re: Różany Trakt   Sob Gru 26, 2015 11:49 pm

Casper runął cięzko na jedno z wolnych krzeseł - Panie. Chyba jest coś...jest coś o czym muszę Ci powiedzieć. Byłem w Cider Hall, gdy zamek padł. I zobowiązałem się do - Florent wziął potężny łyk wina - do szpiegowania dla Królewskiego Namiestnika. Dla Robba Reyne'a. Miałem dowiedzieć się jak liczne są zastępy Hightowerów, o waszej pozycji oraz  planach. Lorda Fossoway'a oraz jego brata powieszono za zdradę. Dochowali tobie Panie wierności do końca. Wiem, że zachowałem się niehonorowo, Lordzie. Jednak nie miałem wyjścia. Myślałem wówczas długoterminowo i teraz mamy niepowtarzalną szansę do zmylenia przeciwników. Wystarczy, że podam Reynowi fałszywy meldunek i voila! Wojna wygrana, Reach jest wolne, żołnierze wracają do domów, kobiety nie muszą już opłakiwać mężów a dzieci wychowywać się bez ojców. - Na twarzy Florenta pojawił się delikatny uśmiech - Generalnie to nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Coco jambo i do przodu, to moje hasło, dobre nie? - Casper zasalutował kielichem w stronę Tyrella po czym dokończył wino.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Różany Trakt   Nie Gru 27, 2015 12:05 am

Jonathan patrzył przez chwilę na Florenta, po czym skinął głową.
- Rozumiem Ser, jesteś ostatnim członkiem swojego rodu. Zrobiłeś to co musiałeś, cieszy mnie, że postanowiłeś jednak pozostać nam wierny.
Tyrell spojrzał na Hightowera i innych, po czym wrócił wzrokiem do Caspera.
- Jedź w takim razie. Dezinformuj naszego wroga... Niech Siedmiu Czuwa nad tobą Lordzie Florent.
Powrót do góry Go down
Casper Florent

avatar


PisanieTemat: Re: Różany Trakt   Nie Gru 27, 2015 12:11 am

Panie jednak... Jednak co mam powiedzieć Reyne'owi? Podać mu nieprawdziwe informacje, dotyczące miejsca pobytu naszych wojsk? Podać inną liczbę zbrojnych? Zaniżoną, zawyżoną? Lordzie, jest jeszcze jedna kwestia. Reyne wziął moich żołnierzy jako zakładników. Prawdopodobnie gdy dojdzie do bitwy to wyśle ich jako mięso armatnie. Lub do sprawdzenia skuteczności pułapek, na jakie będziemy próbowali zwabić jego armię. Prosiłbym, abyś miał to na uwadze, Lordzie. - Casper przybrał zimne oblicze, nieustannie wpatrując się w oblicze Tyrella.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Różany Trakt   Nie Gru 27, 2015 12:23 am

- I tak musimy okopać się i czekać pod Gorzkim Mostem, podanie innego położenia wojsk nic nie da, a tylko cię zdemaskuje. Zaniż liczbę naszych, może to go zachęci do otwartego ataku i pozbawi ostrożności. Co do twoich ludzi Lordzie Florent... Dobrze by było gdyby po prostu w czasie bitwy przeszli na naszą stronę. Nasi ludzie będą o tym poinformowani i postaramy się, aby nie doszło między nimi do rozlewu krwi. To wszystko?
Lord Beesbury odchrząknął.
- Mój Panie - zaczął. - Odbyliśmy krótką naradę z innymi Lordami i postanowiliśmy, że trzeba uczynić coś, co powinno być zrobione już dawno podczas tej rebelii.
- Walczymy o niezależne od Targaryenów Reach. A niezależne od Targaryenów Reach potrzebuje jednego... Pozwól z nami Panie, chcemy ci coś pokazać - rzekł Lord Rowan i z innymi wskazali Jonathanowi wyjście z namiotu.
Tyrell bez pośpiechu wstał i udał się z nimi, jeżeli chcieli go zabić i tak był już martwy... Prze namiotem zebrali się żołnierze, chyba cała prowadzona przez nich armia...
- Żołnierze! Od kilku miesięcy zmagamy się z tyranią Targaryenów, próbując wyzwolić się od ich rządów! Rządów króla, który chroni morderców bez honoru, zabijających kobiety i dzieci! Palących wsie i dobytki prostych ludzi, którzy próbują wyżywić swoje rodziny i nie dzierżą w dłoni mieczy! Pluję na Viserysa Targaryena i innych z jego rodu! Nasze kolana nie zegną się przed żadnym z Targaryenów! - Beesbury dobył miecza i wskazał Jonathana. - Tutaj stoi człowiek, który z nadludzką determinacją i honorem, nie bacząc na własne krzywdy i nie odpłacając niegodziwością za niegodziwość prowadzi nas od początku! Tutaj stoi jedyny król przed tórym zegnę kolano!
Beesbury klęknął, a pozostali lordowie dobyli mieczy i podążyli za nim.
- Król Reach!
Słuchający przemowy zbrojni dobyli mieczy i opadli na kolana.
- Król Reach! - uniósł się okrzyk z tysięcy gardeł.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Różany Trakt   

Powrót do góry Go down
 
Różany Trakt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Reach-
Skocz do: