IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Przedpola

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Przedpola   Sro Sty 13, 2016 4:05 pm

Od południa bagna i Królewski Trakt biegnący tak wąsko, że kolumna wojsk nie jest w stanie rozwinąć szyku. Ludzie którzy atakowaliby Fosę od południa szturmując jedną z trzech wież byliby wystawieni na ostrzał z dwóch pozostałych. Od północy teren wolny od bagien ciągnie się coraz szerszym pasem. To dlatego Fosa uchodzi za niezdobytą od południa, ale nikt nie powie tego samego o niej, jeśli się weźmie pod uwagę atak od północy.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Sro Sty 13, 2016 4:13 pm

23 sierpnia 226AC

Ośmiuset ludzi Manderlych dotarło na miejsce jako pierwsi i zaczęli rozkładać umocniony obóz.

26 sierpnia 226AC

Pięciuset ludzi Starków pod wodzą Martina Cassela i stu Cerwynów przybyło do Fosy, by dołączyć do korpusu.

27 sierpnia 226AC

Czterystu pięćdziesięciu ludzi Dustinów pod wodzą lorda przybyło do Fosy, by dołączyć do korpusu.

30 sierpnia 226AC

Trzystu pięćdziesięciu ludzi z Torrhen's Square przybyło do Fosy, by dołączyć do korpusu.

2 września 226AC

Sześciuset ludzi Hornwoodów i stu ze Starego Zamku przybyło do Fosy, by dołączyć do korpusu.

3 września 226AC

Czterystu ludzi ze Strażnicy nad Szarą Wodą przybyło do Fosy, by dołączyć do korpusu.
Powrót do góry Go down
Bardan Skirata

avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Sro Sty 13, 2016 10:46 pm

5 września 226AC

Dwa tysiące ludzi dociera w pełnym składzie do Fosy, prosto z Dreadfort.

Marsz przebiegł spokojnie, Bardan wieczorami opowiadał swoim pupilkom o sprawach, na które nie miał czasu w zamku, lub o których sobie przypomniał w czasie wędrówki.
Ciekawe, czy konflikt nadal będzie trwał, kiedy już przybędziemy na miejsce. Zazwyczaj rebelie wygrywają lub upadają dość szybko.- pomyślał Bardan i zaczął nucić starą rodową pieśń
"Vode an", wjeżdżając na teren zbiórki.
Tak więc jednak nie jesteśmy jednymi z pierwszych.- pomyślał i lekko się zadumał.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Sob Mar 19, 2016 1:50 pm

8 września 226AC


Zebrała się już większość sił Północy, które miały wyruszyć na południe. Oczekiwano jeszcze ledwie garstki oddziałów. Nagle Lordowi Dustinowi zameldowano jednak, że nadchodzi kolejny oddział z Winterfell. Dowódca był zaskoczony, ponieważ zbrojni Starka przyprowadzeni przez Martina Casella już obozowali z resztą wojska, a nikt nie mówił nic o większych siłach od Lorda Winterfell. Dustin kazał wysłać kilku jeźdźców, aby powitali przybyłych i zaprowadzili dowódcę nowego oddziału do jego namiotu.


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto Mar 22, 2016 6:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Corren Stark
Lord Friendzone
avatar

Przydomek : Stary Wilk

PisanieTemat: Re: Przedpola   Pon Mar 21, 2016 4:12 pm

Podróż pod Fosę Cailin przebiegła bez żadnych niespodzianek. Gdy zbliżali się już do celu, wyjechało im naprzeciw kilku jeźdźców, którzy po upewnieniu się, z kim mają do czynienia, zaprowadzili Correna do dowódcy korpusu. Teraz, gdy zbliżał się do namiotu lorda Dustina, a jego ludzie rozkładali obóz w okolicy, wciąż zastanawiał się nad sytuacją strategiczno-polityczną w Westeros. Jakiś żołnierz powiadomił lorda Dustina o przybyciu Correna Starka i chwilę później wilkor we własnej osobie przekroczył próg namiotu.
- Lordzie Dustin - powitał mężczyznę - przybywam razem z trzysetką moich ludzi, by dołączyć do ekspedycji. Możliwe, że doszły już twych uszu, lordzie, plotki o gigancie nam towarzyszącym. Jest to prawda, mamy ze sobą jednego olbrzyma. Nie powinien jednak sprawiać kłopotu, a chętnie zobaczę, jak jego obecność na polu walki wpłynie na morale rebeliantów.
Sięgnął za pazuchę i wydobył wcześniej przygotowany, zapieczętowany list od ojca.
- Jest jeszcze druga sprawa. Mój pan ojciec zdecydował się przekazać mi dowodzenie nad korpusem... Wyrażam jednak nadzieję, że będę mógł liczyć na twoje, lordzie, rady.


Ostatnio zmieniony przez Corren Stark dnia Wto Mar 22, 2016 6:51 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Wto Mar 22, 2016 6:12 pm

Lord Dustin przywitał Correna i wskazał mu miejsce przy stole. Od razu nalał mu też miodu pitnego do kufla - najwyraźniej nie uznawał, że mężczyzna z Północy jest w stanie odmówić takiego trunku - i pociągnął łyk z swojego.
- Mówili coś o jakimś olbrzymie, prawda - powiedział, ocierając mokre od miodu wąsy. - Kto by pomyślał, że jakiś znajdzie sobie miejsce na południu... I to jeszcze w armii Północy, ha!
Lord Barrowtown przyjął list, złamał pieczęć i szybko przeleciał wzrokiem po spisanych w Winterfell słowach.
- Jeżeli taka jest wola Lorda Starka, tak też będzie. Nie będę się martwił na zapas, jeżeli okażesz się beznadziejnym dowódcą chłopcze, to Bolton straci najwięcej ludzi, nie ja.
Dustin napił się miodu i odstawił głośno kufel na stół.
- Możesz liczyć na moją radę. Czekamy jeszcze na Gloverów, wkrótce powinni do nas dołączyć, wówczas możemy ruszać na południe.
Powrót do góry Go down
Corren Stark
Lord Friendzone
avatar

Przydomek : Stary Wilk

PisanieTemat: Re: Przedpola   Sro Mar 23, 2016 3:08 pm

Nim dostał kufel z napojem, zdążył przemyśleć sytuację i postanowił się napić, zamiast dziwnie się zachowywać i kręcić nosem. Poza tym, miał przed sobą miód pitny, a nie słabego rodzaju wino czy piwo. Miód pitny nawet mu smakował.
- Ostatnio w Westeros dzieją się naprawdę dziwne rzeczy. Dzicy przeszli Mur, na niebie pojawiła się Czerwona Kometa, Blackfyre wykluł smoka... Olbrzym po naszej stronie w takich okolicznościach nie wydaje się aż tak wielkim szokiem.
Uśmiechnął się cierpko na sugestię możliwości zostania negatywnie zweryfikowanym przez rynek pola walki. Nie skomentował jednak tego. Jeszcze nigdy nie dowodził, nie miał żadnej praktyki.
Następnie Corren podziękował lordowi Dustinowi za ofertę rady i omówił z nim wszystkie ważne sprawy, jakie mogły wypłynąć w rozmowie. Po tym pożegnał go i poszedł na obchód obozu.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Czw Mar 24, 2016 2:28 pm

11 września 226AC

W okolicach południa przybyli ludzie Lorda Glovera, którzy rozbili obóz obok pozostałych, wymarsz miał odbyć się następnego dnia, aby ostatni przybyli mogli chwilę odpocząć. Dwie godziny po zbrojnych z Deepwood przybył posłaniec z Winterfell. Mężczyzna odszukał Correna i wręczył mu list od Lorda Willama. Freyowie zdradzili Koronę i pojmali Hugh i Cedrika Arrynów, oddziały Północy miały odciąć Bliźniaki od wschodu, aby Donnel Arryn mógł zaatakować od zachodu przyciśniętego do ściany wroga.
Powrót do góry Go down
Corren Stark
Lord Friendzone
avatar

Przydomek : Stary Wilk

PisanieTemat: Re: Przedpola   Pią Mar 25, 2016 5:35 pm

Wszyscy już byli na miejscu i Corren przygotował się, że już następnego dnia poprowadzi tę prawie sześciotysięczną armię na południe, celem wsparcia króla w walce przeciwko rebelii Tyrella. Co prawda, rebelia miała być już zakończona i miały pozostać tylko niedobitki, jednak nigdy nic nie wiadomo, a wsparcie militarne zawsze jest mile widziane.
Gdy Corren siedział w swoim namiocie i przyglądał mapie Westeros, zastanawiając się, co i gdzie ich czeka, powiadomiono go o posłańcu z Winterfell. Dziedzic Starków natychmiast go przyjął, odebrał od niego list i kazał swoim ludziom nakarmić i napoić jeźdźca oraz, w razie potrzeby, uzupełnić jego zapasy. Sam natomiast rozerwał pieczęć i zaczął czytać wiadomość od ojca, a w trakcie czytania coraz wyżej unosiły mu się brwi. Frey zdrajcą? Hugh i Cedrik pojmani?
Mimowolnie wspomniał swoje dzieciństwo w Dolinie. Z Cedrikiem się przyjaźnił, czasem spędzał z nim czas. Samego lorda Arryna także zdarzało mu się widywać i z nim rozmawiać. Arrynowie byli dla niego jak druga rodzina. Tym bardziej zdenerwował go czyn Freya.
Poza tym, czy nie tak dawno nie rozważany był ślub jego z córką lorda Bliźniaków?
Wstał, wyszedł z namiotu i odszukał lorda Dustina.
- Lordzie Dustin, lord Stark przysyła nowe rozkazy. Frey zdradził króla i pojmał lorda Arryna i jego syna, mamy zablokować Bliźniaki od wschodu i czekać na przybycie Donnela Arryna z jego armią.
Mówiąc to, podał rozmówcy list od ojca.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Sob Mar 26, 2016 6:05 pm

Lord Dustin siedział akurat przy stole nad mapami Westeros, zastanawiając się gdzie przyjdzie im walczyć lub gdzie oddziały powinny wzmóc czujność i wyszukując miejsca na obóz. Gdy usłyszał, że ma gości uniósł głowę, a widząc Correna uśmiechnął się lekko pod wąsem i zaprosił go do środka.
Na wieść o zdradzie Bliźniaków Lord Barrowtown zmarszczył gniewnie brwi i wbił na chwilę wzrok w miejsce, gdzie na mapie znajdowała się forteca Frey'ów.
- Pieprzone sprzedawczyki z Przeprawy, wiedziałem, że takim nie można ufać. Pojmanie Arrynów jest zaprawdę niekorzystne, mam nadzieję, że król wie co robi. Frey może pozbawić ich głów, jeżeli będziemy zbyt nachalni pod jego murami... Z drugiej strony, nie możemy puścić mu ego płazem... Oblężenie Bliźniaków z jednej strony nie będzie trudne, odetniemy ich od zaopatrzenia, a za plecami będziemy mieli Przesmyk i otwartą drogę na Północ. To nawet zbyt łatwe.
Powrót do góry Go down
Corren Stark
Lord Friendzone
avatar

Przydomek : Stary Wilk

PisanieTemat: Re: Przedpola   Sob Mar 26, 2016 9:36 pm

Corren przytaknął. To wydawało się proste. Ale i tak powinni być ostrożni.
- Mimo wszystko nie wiemy jakimi siłami dysponuje Frey. O ile wiem, był przez większość czasu neutralny, nie stracił więc zbytnio swoich wojsk. Pojmanie ważnych Arrynów, rodziny króla, wymaga też jakiegoś sprytu, choćby żeby ich zwabić i wszystko zaplanować. Możliwe, że lord mostku między dwiema wieżyczkami zabezpieczył się dodatkowo. Mimo wszystko powinniśmy być czujni.
Jeśli Lord Dustin przeczytał już list (lub dostatecznie jasno wyraził, że nie potrzebuje tego robić), Corren zabrał go i schował.
- Powinniśmy przygotować się do ewentualnego ataku. Frey pewnie domyśla się, że król wyśle kogoś do odbicia Arrynów, więc możliwe, że nie będzie chciał, byśmy siedzieli sobie po drugiej stronie jego zamku. Obóz, gdy już będziemy go rozbijać pod Bliźniakami, będzie musiał być bardzo dobrze ufortyfikowany, w miarę możliwości zaopatrzyłbym się też w może parę balist. Gdybyśmy osiedli trochę dalej niż zwykle przy oblężeniach, niewiele, ale za to oświetlali nocą pole pomiędzy zamkiem a obozem, zmniejszylibyśmy też możliwości nocnego ataku ze strony Freya. Co sądzisz, lordzie?
Stark wysłuchał opinii lorda Dustina, po czym dokończył.
- Poza tym, nie wiem, czy Frey wie o nas. Możemy być dla niego zaskoczeniem. Tak czy inaczej, jutrzejszy wymarsz będzie miał inny cel niż myśleliśmy. Poinformuję oficerów, czego mają się spodziewać, gdyby to jednak Frey nas zaskoczył, a nie my jego.
Po tym, jeśli lord Barrowtown nie miał nic więcej z nim do omówienia, Corren wyszedł z namiotu i przekazał oficerom informację, że pierwszym zadaniem na ich drodze jest oblężenie Bliźniaków od wschodu.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Pon Mar 28, 2016 1:45 pm

Lord Dustin zgodził się, że Frey może być niebezpiecznym przeciwnikiem i rzeczywiście zalecił zachować pewną dozę ostrożności, chociaż nadal nie uważał Lorda Bliźniaków za spore zaskoczenie dla hufca Północy. Co do balist, poinformował Correna, że nie mają ze sobą żadnych machin, ale może wysłać gońca do pobliskiego Białego Portu, aby dowieźli im wszystko czego potrzeba. Na pomysł odsunięcia obozu skinął ledwie głową, można było spróbować czegoś takiego, nie powinno im to zaszkodzić.
Powrót do góry Go down
Corren Stark
Lord Friendzone
avatar

Przydomek : Stary Wilk

PisanieTemat: Re: Przedpola   Sob Kwi 02, 2016 2:57 pm

Corren przystał na pomysł posłania do Białego Portu po potrzebne materiały, choć nie był pewien, czy te zdążą na czas, biorąc pod uwagę ich jutrzejszy wymarsz. Po zakończeniu rozmowy z lordem Dustinem chłopak wyszedł i powiadomił oficerów, gdzie będzie ich pierwszy przystanek. No i wysłał gońca do Białego Portu, by przysłano materiały potrzebne do wybudowania balist i ewentualnych innych machin.

12 września 226 AC

Rano korpus Północy zwinął obóz i wymaszerował. Szara mgła tłumiła promienie znajdującego się jeszcze stosunkowo nisko słońca, gdy długa kolumna przemierzała bagna po grobli.
Powrót do góry Go down
Bardan Skirata

avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Sro Kwi 13, 2016 11:12 pm

12 września 226 AC, wieczorem
Skirata siedział sobie przy ognisku, otoczony braćmi, jak i podkomendnymi, opowiadając jakieś historyjki lub śpiewając razem z pobliskimi ludźmi. Tydzień w Fosie bardzo im się przydał, bowiem przećwiczyli budowę trebuszy, co powinno przyśpieszyć ich składanie pod Bliźniakami.
-  Ner vode, mam dla was dobrą wiadomość. Marsz na południe umili nam wizyta w zamku lorda Freya. - powiedział Bardan do swych braci.
- Mam nadzieję, że wpadniemy na obiad. - stwierdził z uśmiechem Ordo.
- Ja tam wolałbym wiedzieć, czy spodziewa się gości. - podsumował Atin.
Bardan poinformował braci dokąd się wybiera, wstał, rozprostował kości, poprawił pas i sprawdził, czy elementy zbroi dobrze leżą, po czym nieśpiesznym krokiem udał się w stronę ogniska, przy którym siedział nowy dowódca korpusu. Za Bardanem wstało oczywiście ośmiu podwładnych, lecz kazał im zostać, a jeśli już tak bardzo chcą iść, to mają się trzymać w rozsądnej odległości. W rozmowie z sojusznikiem nie potrzebował przecież zbrojnego wsparcia. Bardan zahaczył jeszcze o część obozu, w której rozbiły się jego pupilki, aby sprawdzić jak się mają, oraz zaprezentować kilka nowych ataków i kontr z pomocą noża, które mogli poćwiczyć ci, dla których dzień marszu nie był zbytnio wyczerpujący, po czym udał się do ogniska, przy którym siedział dziedzic Winterfell.
- Olarom, Correnie Stark! - powiedział Bardan, co znaczyło tyle, co witaj/pozdrawiam cię.  Rozpoznał młodego Starka na podstawie znaczącego wzrostu i szczupłej budowy ciała, którą młody mężczyzna wyróżniał się na tle siedzących wokół krzepkich wojowników. - Przyszedłem tutaj wychodząc z założenia, że należy przedyskutować kilka kluczowych spraw, zanim dotrzemy do Bliźniaków. Jeśli jednak omawiacie już coś istotnego, chętnie dołączę się do dyskusji na obecny temat.


Ostatnio zmieniony przez Bardan Skirata dnia Sob Kwi 16, 2016 12:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Corren Stark
Lord Friendzone
avatar

Przydomek : Stary Wilk

PisanieTemat: Re: Przedpola   Czw Kwi 21, 2016 2:30 pm

Corren siedział akurat przy ognisku razem z Moroshem, Val i Mun War Tar Darem. Lord Dustin, może obawiając się olbrzyma, może z innego powodu, nie przyjął zaproszenia i wolał pozostać ze swoimi dowódcami. Drużyna Starka rozmawiała już dłuższą chwilę i właśnie gdy Morosh, po wielu namowach, zaczął opowiadać o swoich podróżach, ktoś zaczepił Correna.
Dziedzic Winterfell odwrócił się do przybysza, który zwrócił się do niego imieniem i nazwiskiem poprzedzając je jakimś niezrozumiałym słowem. Młody wilkor zmarszczył brwi. Stał przed nim zbrojny Boltonów, i - o ile Corren się nie mylił - był to jeden z oficerów. Letniak przerwał opowieść, a oczy jego i Val zwróciły się na Bardana. Olbrzym tylko łypnął kątem oka i ugryzł kolejny kęs swojego mięsa.
Postawa przybysza zaskoczyła Correna. Mówienie niezrozumiałymi słowami, zwracanie się do swojego dowódcy, w dodatku lorda, jak do kolegi i ta pewność siebie, myślenie, że jego sprawa jest najważniejsza. Właściwie, to Corren uważał zachowanie przybysza za bezczelne.
- Słucham? - zapytał, tonem głosu sugerując Bardanowi, że ten chyba się pomylił i powinien natychmiast zmienić swoje zachowanie względem przełożonego - i jakie to niby sprawy uważasz za tak kluczowe?
Na razie postanowił nie unosić się ani nie wywoływać zamieszania z powodu tego zachowania. Jednak nawet Correna cierpliwość miała granice.
Może to miał być jakiś głupi żart. I jeszcze myśl, że gdyby Corren z towarzyszami omawiali coś istotnego, to jakiś żołdak byłby odpowiednią osobą do dołączenia. Co za tupet.
Powrót do góry Go down
Bardan Skirata

avatar


PisanieTemat: Re: Przedpola   Sob Maj 07, 2016 9:36 pm

Kiedy dowódca jest rozpoznawalny jedynie przez własnych podkomendnych, a potencjalni wrogowie mają problem z odróżnieniem go od innych wojaków, może zapewnić mu to częściowe bezpieczeństwo. Jeśli ktoś taki, jak dobrze wyedukowany dziedzic Starków nie rozpoznaje w Bardanie głównego dowódcy wojska z Dreadfort, pomimo herbu znajdującego się na broszy i pelerynie przerzuconej przez ramię, to typowy wojak Freyów także nie powinien zwracać na niego większej uwagi niż na wielu innych oficerów. Skirata przyjął to jako dobry znak. Miło też było wiedzieć, że jest ze Starkiem po jednej stronie.
- Jestem Bardan Skirata, dowódca wojsk z Dreadfort. Jeśli dzieje się tutaj coś ważnego, to nie będę się mieszał, jednak sprawy mają się tak, że przejął pan dowództwo nad całym korpusem, lordzie Stark. Jest to wielka odpowiedzialność, bowiem będą ginęli ludzie, a w dużej części to od pana zależy, ilu z nich to będą wrogowie, lordzie. Czeka na nas praca pod Bliźniakami, więc uważam za słuszne omówienie planu działania. Z doświadczenia wiem, że warto to zrobić, póki jest czas.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przedpola   

Powrót do góry Go down
 
Przedpola
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Przedpola miasta
» Przedpola Miasta

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Północ :: Fosa Cailin-
Skocz do: