IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala Jadalna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Karl Harlaw

avatar


PisanieTemat: Sala Jadalna   Sob Sty 23, 2016 11:46 pm

********
Powrót do góry Go down
Karl Harlaw

avatar


PisanieTemat: Re: Sala Jadalna   Sob Sty 23, 2016 11:48 pm

8 września 226AC

Lord Harlaw zajadał świeżo złowione karpie, popijając rozcieńczonym z wodą miodem. Zastanawiał się jak skończy się wyprawa pozostałych Wyspiarzy na Mormonta. Dla niego była to strata czasu i ludzi, szczególnie ludzi, nie mieli już zbyt wiele sił.
Nagle do sali wszedł jeden z jego gwardzistów. -Lordzie Harlaw, jakiś człowiek chce się z tobą widzieć. Mówi że ma ofertę wartą twojej uwagi. Wpuścić go czy odesłać? - Gwardzista poprawił swój pas z mieczem i czekał na rozkaz od Karla.
-Ciekawe jakaż to oferta. Przyprowadźcie go tutaj. - Harlaw zabrał się za następnego karpia, którego konsumował czekając na gościa. Gdy wprowadzono go do sali, przerwał posiłek. Przyjrzał się tajemniczo ubranemu mężczyźnie.
Oblizał palce i napił się trochę wody z miodem.
-Kim jesteś i z czym do mnie przychodzisz? - Zapytał z zainteresowaniem.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Re: Sala Jadalna   Nie Sty 24, 2016 12:00 am

Mężczyzna w czarnym płaszczu skłonił się przed Lordem Dziesięciu Wież. Nie był olbrzymem, jednak poruszał się pewnie, każdy ruch był dokładnie przemyślany, zupełnie jakby nie lubił tracić niepotrzebnie sił, nawet najmniejszych. Albo jakby nie chciał nic zdradzić swoimi ruchami...
- Witaj, Lordzie Harlaw. Jestem jedynie nic nieznaczącym posłańcem kogoś, kto ma dla ciebie niezwykle hojną ofertę. W królestwie panuje chaos, który najprawdopodobniej nie skończy się szybko. Jest to sytuacja, na której Żelazne Wyspy mogą zyskać... Pęta, jakie nałożył na was Żelazny Tron poprzez oddanie was Lannisterom, mogą zostać zerwane. Oczywiście nie w tak barbarzyński sposób jak planowali to Greyjoyowie. Bardziej... delikatnie, przynajmniej z początku. Dlatego też mój Pan przysłał mnie do ciebie, Lorda z Wysp, który jak słyszał rozumie jak naprawdę działa ten świat. Mój Pan proponuje Ci swoje wsparcie w zdobyciu tego, czego Lordowie Kosiarze Pyke tak bardzo pragnęli, ale tak nieudolnie usiłowali to zdobyć - Korony Żelaznych Wysp. Możesz powiedzieć oczywiście, że każdy bunt Żelaznych Wysp będzie jedynie niczym atak myszy na Lwa. Jednak mój Pan dysponuje sporą... fortuną oraz sprytem. Wie jak rozegrać sytuację w królestwie tak, aby wasza wolność stała się możliwa. Nie mogę powiedzieć nic więcej, jeżeli zainteresowała Cię oferta Lordzie Dziesięciu Wież mój Pan będzie oczekiwał Cię w Lys. Czas akurat będzie odpowiadał okresowi, w którym dotrzesz tam po wypłynięciu w ciągu najbliższego tygodnia. W burdelu "Półksiężyc" zapytaj po prostu o Nieśmiałą Viki.
Posłaniec podczas całej przemowy, a także po niej zachowywał kamienną twarz.
- Za pozwoleniem, chciałbym się oddalić...
Powrót do góry Go down
Karl Harlaw

avatar


PisanieTemat: Re: Sala Jadalna   Nie Sty 24, 2016 11:09 am

-Powiedz swojemu pracodawcy, że rozważę jego ofertę. - Nie mamy już nic do stracenia.
Skinął głową do gwardzistów, a Ci otworzyli drzwi posłańcowi. Gdy ten wyszedł, Karl wrócił do posiłku i zaczął zastanawiać się nad propozycją, którą złożył mu nieznany wysłannik.
Jego słowa były zachęcające. Szczególnie zanegowanie poprzednich działań Greyjoyów. Harlaw obwiniał ich za nierozsądne i agresywne decyzje, które doprowadziły do wyniszczenia Wysp i zrobienia z nich podległej krainy.
Niestety był realistą, nie widział w tym wielkiej szansy dla Żelaznych Wysp. Raczej wydawało mu się, że ktoś chce z niego zrobić pionka w swojej grze. W normalnej sytuacji być może nawet by nie wypłynął, ale teraz, gdy większość wyspiarzy znowu traci dobrych ludzi na swoje barbarzyńskie zabawy, w sytuacji gdzie nie mają nawet setki drakarów, a samych wojowników zostało równie niewielu, nie miał nic do stracenia.
Skończył posiłek i udał się w kierunku wyjścia, zagadując jednego gwardzistę.
-Powiadom ludzi, że wyruszamy do Lys. Potrzebuję trzech drakarów i najsprawniejszych ludzi, którzy potrafią szybko operować wiosłem. Powiedz im, że wyruszamy o zmierzchu. - Oddalił się w kierunku swoich komnat, aby zabrać uzbrojenie i przejrzeć trasę do Lys. Nie zamierzał brać całej armii, trzy drakary z najbardziej sprawnymi wojownikami dopłyną tam szybciej i nie będą budzić podejrzeń.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Jadalna   

Powrót do góry Go down
 
Sala Jadalna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala tortur.
» Sala balowa
» Sala balowa.
» Sala #69
» Sala Stu Palenisk

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Żelazne Wyspy :: Harlaw :: Dziesięć Wież-
Skocz do: