IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sept

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Pan życia i śmierci
avatar


PisanieTemat: Sept   Sob Lut 27, 2016 12:41 pm

27 sierpnia 226AC

Wszyscy goście zebrali się w zamkowym sepcie, aby być świadkami zaślubin Cedrika Arryna oraz Anyi Frey. Po ceremonii wszyscy mieli przejść do sali tronowej, gdzie czekały już suto zastawione na ucztę weselną stoły, a także wiele rozrywek dla gości - kuglarze, trefnisie oraz muzycy. W centrum uwagi obecnie znajdował się septon, stojący między pomnikami Ojca i Matki, który czekał na przybycie młodych.
Powrót do góry Go down
Cedrik Arryn

avatar


PisanieTemat: Re: Sept   Nie Lut 28, 2016 8:26 pm

Nie tak to sobie wyobrażałem. Ced stał w sepcie w Bliźniakach, odziany w białobłękitny wams, na który nałożył niebieską pelerynę.
Jeśli młody Arry kiedykolwiek myślał o swym ślubie, miał przed oczyma uroczystość podobną do ślubu Prestona i Olenny dziesięć lat temu: całą rodzinę, mnóstwo ludzi, szczęśliwych młodych, inteligentnego septona. Tymczasem na ślubie Cedrika byli tylko jego rodzice ( a trójka jego krewnych zginęła w ostatnich miesiącach), odbywało się to w niewielkiej świątynce, w zamku drugorzędnego lorda (którego jeszcze niedawno Ced określił "żałosnym dozorcą kładki na rzece"), młodzi byli do ślubu zmuszeni, a septon okazał się zwyczajnym wiejskim klechą.
Nawet pokładzin nie będzie- żachnął się- na każdym kroku czuć, że nie chodzi o nas, tylko o rody. To jest chore.
Jakby nie było, przedstawienie musiało trwać Dlatego Cedrik pogawędził chwilę z septonem, po czym odwrócił się w stronę drzwi, gdzie właśnie weszła Anya z ojcem (co oznajmili grajkowie zmianą melodii).
Otto Frey przyprowadził córkę przed oblicza Ojca i Matki, gdzie przejął ją Cedrik. Ustawili się przed kapłanem, który wygłosił sześć błogosławieństw i zamlikł, w miejsce łaski od Nieznajomego. Potem opowiedział w miarę zwięzłe kazanie (tak typowe jak to tylko możliwe), po czym przyszła kolej na młodych: Cedrik zdjął płaszcz i narzucił go na ramiona Anyi Arryn, następnie wypowiedzieli słowa przysięgi:
- Ojciec, Kowal, Wojownik. Matka, Dziewica, Starucha. Nieznajomy. Ja jestem jej, a ona jest moja. Od tego dnia, do końca mych dni.
- Ojciec, Kowal, Wojownik. Matka, Dziewica, Starucha. Nieznajomy. Ja jestem jego, a on jest mój. Od tego dnia, do końca mych dni.
Gdy to nastąpiło, młodzi się pocałowali. Ludzie w sepcie odpowiedzieli oklaskami.
Cedrik i Anya wyszli przed świątynię, gdzie odebrali życzenia i prezenty od swoich gości. Następnie wszyscy skierowali się do wielkiej sali w jednej z dwóch wież Bliźniaków, aby biesiadować. Idąc mieli chwilę prywatności, więc Pan Mąż wręczył swojej Pani Żonie naszyjnik, kupiony zawczasu w Królewskiej Przystani.

Można by się spodziewać, że Ced dał się uwieść urokowi chwili. Nic bardziej mylnego: w wewnętrznej kieszeni jego wamsu spoczywały bezpiecznie: sfałszowane list i pieczęć oraz oryginalny znak Freya. W cholewach butów, w mankietach i przy pasie było ukrytych łącznie sześć sztyletów plus jeden widoczny, przytroczony do pasa, na ucztę. Strzeżonego bogowie strzeżą...
Powrót do góry Go down
 
Sept
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pieśń Lodu i Ognia :: Archiwum :: Archiwum :: Sesja I :: Dorzecze :: Bliźniaki-
Skocz do: